-

pink-panther

Komentarze użytkownika

@O mądrościach branych od małpy (14 sierpnia 2017 09:52)

Czekam z niecierpliwością na SN z Ossendowskim w takim razie:)))

pink-panther
14 sierpnia 2017 21:07

@O mądrościach branych od małpy (14 sierpnia 2017 09:52)

Każda podróż na południe: Węgry, Chorwacja, Słowenia, Bułgaria, Rumunia a nawet Czechy - to jest bardzo ciekawe doświadczenie. Ludzie tamtejsi mają bardzo przyjazny stosunek do Polaków, podobny język i wspólne "przejścia", jak nie z Turkami, to Habsburgami, nie mówiąc o II WW i komuniźmie. Z jednej strony wiedzą, że dostaliśmy bardzo ciężki omłot w czasie II WW a z drugiej czują, że łączy nas wspólna przeszłość - zabory i wieki nawały muzułmańskiej. I dużo wiedzą o Polsce. Od lat coś się tli.

pink-panther
14 sierpnia 2017 18:49

@O mądrościach branych od małpy (14 sierpnia 2017 09:52)

To teraz rozumiem, dlaczego w polskich serwisach informacyjnych telewizyjnych i prasowych oraz internetowych wiadomości z terenów na południe od polskiej granicy pojawiają się 1-2 razy do roku i dotyczą najczęściej klęsk żywiołowych. Zero info o sytuacji politycznej i gospodarczej, zero info o politykach i partiach politycznych, o filmach, książkach czy imprezach kulturalnych. To jest zawarowane dla: Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Rosji. Nam wara od tego:))) A tutejsze autorytety skądś wiedzą, że jest prikaz omerty:))) Śmieszne to nie jest, a w dodatku ujawnia boleśnie, że Polska nie jest państwem samodzielnym. Czy raczej, że jej racja stanu nie jest priorytetem polityków. Na kogo ja płacę podatki??

pink-panther
14 sierpnia 2017 18:00

@O mądrościach branych od małpy (14 sierpnia 2017 09:52)

Podobno Mikołaja II dotknęło to samo nieszczęście co śp. Ludwika XVI - był spokojnym domatorem ale miał dużą i mocno pokręconą umysłowo i zdrowotnie -rodzinę. Plus żonę histeryczkę, która przywlokła hemofilię na wszystkich męskich potomków Mikołaja II. Tam był od dawna chów wsobny plus poprzez małżonki "kuzyni Hohenzollerni, kuzyni Saxon Coburg Gotha, kuzyni Battenberg-Windsor". To się nie mogło dobrze skończyć, jeśli jedni umierali w młodości a innych eliminowali rewolucjoniści w zamachach.

Dodatkowo główny doradca - szwagier (mąż siostry Kseni Aleksandrowny)  i brat stryjeczny zarazem i "doradca serdeczny" Wielki Książę Aleksander Michajłowicz "of Russia" - był teściem Filipa Jusupowa z jednej strony a z drugiej bardzo ...

pink-panther
14 sierpnia 2017 17:53

@O mądrościach branych od małpy (14 sierpnia 2017 09:52)

Wydaje mi się, że najważniejsze są te artykuły sprzed rewolucji jeszcze 1905 r.  Ossendowski był oficjalnie lojalnym poddanym Rosji, naukowcem geologiem i człowiekiem mocno zaangażowanym w poszukiwania geologiczne dla potrzem imperialnego przemysłu wydobywczego.  Ale przyznam, że "wżenienie się w kopalnię złota" jest bardziej zaskakujące niż pogłoski, że przez jakiś czas miał powierzony przez barona Ungerna von Sternberga "skarb Ungerna":))) Kim była szczęśliwa pierwsza żona?
Co do tzw. akt Sissona (kwity na Lenina), to gwałtowne zaprzeczenia co do ich prawdziwości występują w niemieckiej i rosyjskiej wiki - w biografiach Ossendowskiego. Niemcy oskarżają go o to, że je sam sprokurował. Natomiast Amerykanie, którzy zostali uszczęśliwieni paczką tych ...

pink-panther
14 sierpnia 2017 17:22

@O mądrościach branych od małpy (14 sierpnia 2017 09:52)

Bardzo ciekawa notka i dyskusja. Z tym, że Niemcy byli w Rosji "od zawsze" a już szczególnie od XVIII w. i to na najwyższych szczytach, zaczynając od żon carów i ministrów spraw wewnętrznych i znacznej części korpusu generalskiego w armii, więc jedna czy druga firma niemiecka w czasie boomu rosyjskiej gospodarki - to był "pikuś". Jakkolwiek historia tej niemieckiej firmy jest fascynująca i warta opisania.

Ossendowski był bardzo zdolnym naukowcem: chemikiem i geologiem z doktoratami i znajomością sporej ilości języków obcych,  który "źle się zakochał", bo w córce profesora Polaka, który "nie był przyjmowany" w polskich patriotycznych salonach.  Był z pochodzenia trochę Tatarem i miał ko ...

pink-panther
14 sierpnia 2017 15:47

@O mądrościach branych od małpy (14 sierpnia 2017 09:52)

Zapewne tak, ale mamy do wyboru to, albo "miłosny uścisk Niemiec i Rosji". Coś między dżumą i cholerą?  Przynajmniej tak twierdzi pan redaktor Michalkiewicz. Na tematy polityczne wolę się samodzielnie nie wypowiadać:))

pink-panther
14 sierpnia 2017 13:06

@Model. Ujęcie popularne. Wersja dla zaawansowanych (14 sierpnia 2017 12:10)

To, że nie zależy "władzy" nawet "dobrej zmianie", to już wiemy. Ale zmiana rzeczywistości to jak najbardziej pole dla "Idealistów i świrów":))) Tak to w Polszcze jest i będzie:))) Nie ma nic za darmo, a beneficjenci okrągłego stołu czyli "różowi" - zajęli całą przestrzeń kultury, wszystkie instytucje i szkolnictwo (za wiedzą i zgodą władzy) i Naród sam musi prowadzić swój "bój na śmierć i życie". Nie pierwszy to raz. Jak mówiła Babcia Pawlakowa: "był czas się przyzwyczaić":)))

pink-panther
14 sierpnia 2017 12:59

@O mądrościach branych od małpy (14 sierpnia 2017 09:52)

Nic nie wiem o podkładaniu bomb w czasach przedrewolucyjnych. Bomby konstruował dla generała Denikina do walki z bolszewikami. On podobno był nawet brytyjskim szpiegiem a w każdym razie jest o to podejrzewany:))) Natomiast jego obserwacje rzeczywistości rosyjskiej przedrewolucyjnej w czasach, gdy jeździł na wyprawy geologiczne rządowe po całej "głębokiej Rosji" zaprzeczają podejrzeniom o sympatie rewolucyjne. Jedną z najbardziej zapamiętanych obserwacji rosyjskiej wsi jest głęboka sprzeczność w rządowej polityce rosyjskiej przez 1905 r. Zadawał retoryczne pytanie, czego oczekuje car, kiedy na typowej rosyjskiej wsi z jednej strony stoi cerkiew (której car jest głową), a w niej wiecznie pijany pop, wyciskający z chłopów kasę a na drugim końcu wsi jest RZĄDOWA szk ...

pink-panther
14 sierpnia 2017 12:53

@Model. Ujęcie popularne. Wersja dla zaawansowanych (14 sierpnia 2017 12:10)

Cała ta "kultura' czyli Model jest do wykasowania w 100%. Ona zresztą ma oddziaływanie głównie "znieczulające" i "zajmujące przestrzeń", której ma zabraknąć dla kultury prawdziwej. Jak marny jest "produkt Modelu" tworzony za setki milionów złotych rocznie ( a może miliardów) pokazuje porażająca reakcja świata na jedną bardzo skromną ale prawdziwą "oprawę stadionową" zrobioną przez Panów Kibiców Klubu Sportowego Legia na 1 sierpnia 2017.  Modelowi "mowę odjęło" a światem wstrząsneło. Jesteśmy w samym środku wojny o treści, ale Model promujący wyłącznie anty-kulturę czyli zaprzeczenie kultury rzymsko-katolickiej, co jest oczywiste do znudzenia - ma sukcesy, ale 99% Narodu reaguje na ...

pink-panther
14 sierpnia 2017 12:39

@O mądrościach branych od małpy (14 sierpnia 2017 09:52)

Jedna z tych notek, które musi się przeczytać.

PS. Na zawsze zapamiętam fragment ze wspomnień Ossendowskiego z okresu jego ucieczki przed bolszewikami- jeszcze na terenach na północ od Bajkału. W miastach NIE zajętych przez bolszewików wisiały plakaty z wezwaniami do wstępowania do Armii Ochotniczej. A w kawiarniach cała ta rosyjska elita, kobiety i mężczyźni , w tym oficerowie armii carskiej - bez jakiegokolwiek zainteresowania tymi wezwaniami.  A Ossendowski się zaciągnął, mimo swego wieku (średniego) i mimo wcześniejszego mało przyjemnego wyroku carskiego za 1905 r. I on był zaszokowany tym brakiem inicjatywy, brakiem działania, kiedy jeszcze wszystko można było uratować. A oni z kolei byli przekonani, że obalenie cara  było w sumie pozytywne i ocze ...

pink-panther
14 sierpnia 2017 12:25

@O mądrościach branych od małpy (14 sierpnia 2017 09:52)

Może , na nasze szczęście, Węgrzy i Chorwaci prowadzą mniej "reaktywną" politykę i mając jasno określone cele - popychają "naszych", bo bez Polski ich cele nie mogą być zrealizowane:))) A "nasi" - dają się ponieść fali. Choćby w ramach "polityki energetycznej". Dobre i tyle. Może dlatego takie ujadanie "po niemieckiej stronie" i uaktywnianie "totalnej opozycji". Coś się dzieje, bo i grafinia Thun und Hohenstein bis zum  Volksvagen wyrywa sobie włosy z głowy i książę małżonek Radek wraz z małżonką wyrażają najwyższe oburzenie czy inne zaniepokojenie.

pink-panther
14 sierpnia 2017 12:17

@Ekologia czyli ks.prof. Guz, KUL, o. Rydzyk, Soros i Avaaz.org. (7 sierpnia 2017 22:05)

Dokładnie. I kasę przeznaczył na ratowanie Tygodnika Powszechnego. To mną lekko wstrząsnęło. Ale po zapoznaniu się z profilem "religijnym" głównego sponsora z rodziny Templetonów, już nic nie dziwiło.

pink-panther
13 sierpnia 2017 22:15

@Gospodarka i polityka w starożytności cz 3. Gospodarka klasycznej Grecji (11 sierpnia 2017 12:36)

To wspaniała wiadomość z tym "papierem". W takim razie czekam z niecierpliwością.

pink-panther
12 sierpnia 2017 12:29

@O granicach konwencji i nieboszczyku na ulicy (12 sierpnia 2017 09:49)

Ciekawe, że takie wielkie budżety idą na wymyślanie fabułek w dekoracjach historycznych (fabułki zawsze w jakiejś konwencji) a książki historyczne na tematy ocenzurowane od czasów Oświecenia i rozbiorów – pisane są przez zapaleńców i muszą „lansować się same”.
Co do „rysia u Szyszki”, to aż „ręce i nogi opadają”, jak wulgarny jest taki donos. Każde, nawet najbardziej chronione zwierzę może zachorować, zostać zranione lub wpaść we wnyki. I trzeba je dobić, żeby się  nie męczyło. Leśnik Szyszko mógł był zresztą dostać taką skórę w prezencie w kraju, gdzie rysiów jest dostatek i strzela się do nich bez ograniczeń:)))
Ten donos to jest właśnie najbardziej fundamentalny znak pochodzenia „totalne ...

pink-panther
12 sierpnia 2017 12:16

@Ekologia czyli ks.prof. Guz, KUL, o. Rydzyk, Soros i Avaaz.org. (7 sierpnia 2017 22:05)

Tutaj wyczuwam nie tyle kasę UE co "Templetona" przywleczonego jeszcze przez arcybiskupa Józefa, dwojga doktoratów kanclerza KUL.  Kasa z Templetona płynie np. do Tygodnika Powszechnego, który byłby już dawno martwy, gdyby nie "pomoc z dziewiątego kręgu":))) Ale za takie zbytki przyjdzie odpłata i ktoś kiedyś powie do  obecnego JE kanclerza KUL" Ta karczma Rzym się nazywa":)))

pink-panther
12 sierpnia 2017 11:51

@Ekologia czyli ks.prof. Guz, KUL, o. Rydzyk, Soros i Avaaz.org. (7 sierpnia 2017 22:05)

Całkowicie zgadzam się z tym, że "jechaliśmy na oparach" tego, co zbudował Prymas Tysiąclecia Kardynał Stefan Wyszyński. Którego imię obecnie jest wymawiane w kręgach "oślepionych katolików' rzadko albo wcale. Dzisiaj trzeba docenić te tysiące kilometrów przejechanych od parafii do parafii, tysiące kazań rozpoczynanych słowami: "umiłowane dzieci moje". I zawierających wielkie prawdy oraz wzmacniające moralnie. Kto był mądry, ten słuchał.
Rzeczywiście KRK w Polsce "jedzie na oparach" ale paradoksalnie ataki na takie osobowości jak ks. prof. Guz - mają skutek odwrotny od spodziewanego i są już spóźnione. Jego wykłady są w internecie i były słuchane przez tysiące wiernych w Radio Maryja i w Telewizji Trwam. Do tego dochod ...

pink-panther
12 sierpnia 2017 11:48

@Utracone kościoły i kaplice w dzisiejszej dyecezyi chełmińskiej podług urzędowych akt kościelnych opisał ks. (Jakub) Fankidejski. (11 sierpnia 2017 22:16)

Mimo wszystko notka bardzo optymistyczna. Skoro herezja w Toruniu (w Toruniu!!!) mogła się utrzymać nawet i 162 lata - i się cofnęła, to widać, że nie wszystko stracone. Na Zachodzie Europy - herezja wytraciła wszelkie siły i gdyby nie "ekumenizm" państwowo wspierany, to już by ludzie zapomnieli. Co widać po bardzo słabych "obchodach Lutra".  To się cofa do zaniku. Trzeba przeczekać i robić swoje.  Jeśli Czesi zgłaszają Pragę do Światowych Dni Młodzieży na 2021 r.  to widać, że "coś drgnęło":))) Nie tylko w turystyce:)))

pink-panther
12 sierpnia 2017 11:29

@Apel stu pięćdziesięciu (11 sierpnia 2017 20:45)

Pewien bloger na S24, którego nicka nie wymienię, lobbuje silnie "za kopcem Piłsudskiego" w Krakowie. Chyba "wyszedł naprzeciw" temu "apelowi 150".  Bardzo ciekawe są te histerie, dziwnie pasujące do polityki zaborców: odcinania Polski od Kresów. A Kresy są dalej Kresami. Lwów obchodzi właśnie 630 rocznicę - nieprzerwanej przynależności do RP (zabory się nie liczą). Ale czego my wymagamy od "150", skoro na Uniwersytecie św. Królowej Jadwigi - grasuje "potęga intelektualna i naukowa": Jasiek Hartman.  Takie czasy.

pink-panther
12 sierpnia 2017 11:25

@Gospodarka i polityka w starożytności cz 3. Gospodarka klasycznej Grecji (11 sierpnia 2017 12:36)

Wspaniale się to czyta w sobotę przy kawce:))) Znakomite i bardzo ciekawe. Ale nas uczono zupełnie innych rzeczy. A w każdym razie niczego o biznesach Demostenesa:)))  I o roztropnie urządzonym rolnictwie.  Obecne "przemysłowe" to ponure zaprzeczenie doświadczenia tysięcy lat. Dzięki za notkę.

pink-panther
12 sierpnia 2017 11:16

Strona 1 na 25.    Następna