-

pink-panther

Komentarze użytkownika

@Heribert Prantl i Der Spiegel czyli niemiecka prasa w brunatnych oparach. (16 września 2017 18:43)

Tego rodzaju szacunki mogą wykonywać ekonomiści kilku specjalności (nie wszyscy) w zespołach: księgowy, spec od szacowania nieruchomości, spec od wyliczania zyskowności inwestycji i człowiek od kalkulacji kosztów przemysłowych i budżetów inwestycji przemysłowych. Nie mówiąc o specjalistach od rolnictwa. To są dość wąskie dziedziny. Mówienie o "pomyleniu się w rzędzie" na obecnym etapie jest bezprzedmiotowe, bo jedyna "próbka" jaką wykonano, to szacowanie strat Warszawy -nie wiadomo wg jakiej metody. To trochę mało reprezentatywne. Bowiem miało miejsce pełnowymiarowe eksploatowanie całych zasobów państwa: kopanie polskiego węgla i innych zasobów mineralnych za frico, eksploatacja polskich fabryk, eksploatacja fabryczek ...

pink-panther
17 września 2017 22:08

@Dlaczego polscy politycy nienawidzą Polaków ze Wschodu? Czyli 17 IX 2017 (17 września 2017 19:11)

Ależ my to wszystko wiemy. To jest coś więcej niż "zakłamańcy i sukinsyny". Coś więcej. Dzięki za notkę. Problem w tym, że ponad 50% wywożonych na Sybir po 17 września 1939 r. - to były DZIECI POLSKIE. I one umierały masowo już w transportach (kilka tygodni). A potem też. Ci, co się uratowali, to na ogół byli z wywózek 1937 z terenów przyłączonych do ZSRR na podstawie Traktatu Ryskiego. Oni mogli jechać z dobytkiem. Nikt tego nie opisywał, nikt nie zakładał fiszek. I nie opisuje i nie zakłada.

pink-panther
17 września 2017 21:57

@W chruśniakowym maliniaku. Rzecz o dysonansie poznawczo - lirycznym. (17 września 2017 11:24)

Nie wiem jak było "z kobietami" ale państwowe wydawnictwa w PRL w pewnym momencie "postawiły na Pawlikowską Jasnorzewską" i wydały te poezje i dramaty w dwóch grubych tomach, które w naszym domu się zwyczajnie zaczęły rozpadać od ciągłego używania. A obiad był nie ugotowany:))

pink-panther
17 września 2017 16:17

@W chruśniakowym maliniaku. Rzecz o dysonansie poznawczo - lirycznym. (17 września 2017 11:24)

Serdeczne dzięki!!! Na szczęście mam stare nawyki i nie używam żadnych "sokowników" bo wychodzi "zupa"
 a nie "sok". Podoba mi się ta "korek z rurką uszczelniony plasteliną":))) Polak potrafi. I w dodatku dary Boże się nie marnują.

pink-panther
17 września 2017 16:15


@Heribert Prantl i Der Spiegel czyli niemiecka prasa w brunatnych oparach. (16 września 2017 18:43)

Na pytanie:  czy "Niemcy są winne" odpowiada dzieło fundamentalnie niemieckiego sztabu generalnego, opracowywane od roku 1928 a zatwierdzone w czerwcu 1939 r. pod tytułem "Fall Weiss" zakładające napaść na Polskę z trzech stron przez niemieckie siły zbrojne BEZ WYPOWIEDZENIA WOJNY!!!  Oraz załączniki do Paktu Ribbentrop Mołotow o tym, jak to niemiecka ludność z terenów, jakie miały przypaść ZSRR - miała być przesiedlona z założeniem pozbawienia dotychczasowych mieszkań, domów i majątków - ludności polskiej. Punkt trzy, Wysoki Sądzie to - natychmiastowe ustanowienie administracji niemieckiej na terenach Polski i wydawnanie różnych dyrektyw w rodzaju "sposobu korzystania przez Żydów ze środków komunikacji public ...

pink-panther
17 września 2017 15:58

@Heribert Prantl i Der Spiegel czyli niemiecka prasa w brunatnych oparach. (16 września 2017 18:43)

Powtórzę to, co napisałam do Tadmana:

Skarży się o 10 bilionów i negocjuje do 6 bilionów rozłożonych na raty. Bardzo łatwo można udowodnić polską szkodę w wysokości 10 bilionów jeśli się włączy odsetki i tzw. utracone korzysci ze zniszczonego majątku czyli - skumulowane zyski, które zostałyby uzyskane w okresie od momentu przejęcia ich/zniszczenia przez Niemców - do dnia dzisiejszego. Do tego - skumulowane utracone korzyści obywateli polskich pozbawionych zdrowia i pozbawionych możliowści kształcenia w okresie 1939-1945: gdyby nie było wojny wielu Polaków mogłoby uzyskać znacznie lepsze zawody i uzyskiwać z nich korzyści a państwo polskie miałoby z tego podatki.  Mogę siąść i wyliczyć w wolnej chwili:)))) Jestem specem od liczeni ...

pink-panther
17 września 2017 15:46


@Heribert Prantl i Der Spiegel czyli niemiecka prasa w brunatnych oparach. (16 września 2017 18:43)

Skarży się o 10 bilionów i negocjuje do 6 bilionów rozłożonych na raty. Bardzo łatwo można udowodnić polską szkodę w wysokości 10 bilionów jeśli się włączy odsetki i tzw. utracone korzysci ze zniszczonego majątku czyli - skumulowane zyski, które zostałyby uzyskane w okresie od momentu przejęcia ich/zniszczenia przez Niemców - do dnia dzisiejszego. Do tego - skumulowane utracone korzyści obywateli polskich pozbawionych zdrowia i pozbawionych możliowści kształcenia w okresie 1939-1945: gdyby nie było wojny wielu Polaków mogłoby uzyskać znacznie lepsze zawody i uzyskiwać z nich korzyści a państwo polskie miałoby z tego podatki.  Mogę siąść i wyliczyć w wolnej chwili:)))) Jestem specem od liczenia "utraconych korzyści", co prawda w p ...

pink-panther
17 września 2017 15:34

@Heribert Prantl i Der Spiegel czyli niemiecka prasa w brunatnych oparach. (16 września 2017 18:43)

Witam również:)))  To jest oczywiste, że taką sprawę winna prowadzić poważna kancelaria z USA za procent. Może ta sama, która reprezentuje interesy trzech ludów afrykańskich z Namibii (czy okolic), które zaskarżyły Niemcy o poważne odszkodowania za "ludobójstwo dokonane na trzech ludach afrykańskich" przez niemieckie władze kolonialne. Wynajęli sobie kancelarię w Nowym Jorku i sprawa jest chyba w toku. Niemcy się nie chwalą. Byłyby jaja kwadratowe, gdyby 'sprawę Polski" otrzymała ta sama kancelaria. Pozwanie o odszkodowania za masowy rabunek i ludobójstwo. Kancelaria mogłaby wystąpić o przymusowe wydanie archiwów  z Ludwigsburga jako - dowodów w sprawie.  PS. Też czytam Grishama. Poza tym mamy nie ...

pink-panther
17 września 2017 15:27

@Heribert Prantl i Der Spiegel czyli niemiecka prasa w brunatnych oparach. (16 września 2017 18:43)

Wreszcie znalazłam Sprawa jest potworna i "rozwojowa" chociaż wyciszona. Głównym dewastatorem w najnowszych czasach był pan profesor Witold Kulesza , opisany w artykule z dnia 7 maja 2006 r. we "Wprost" pt. "Komisja zacierania zbrodni" autorstwa Jana M. Fijora. Witold Kulesza wg docenta wiki :"...W latach 1994–1998 pełnił funkcję przewodniczącego Okręgowej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi. W 1998 został dyrektorem Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Jest współautorem ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Po jej uchwaleniu od 2000 do 2006 pełnił funkcję dyrektora nowo zorganizowanej Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu....". Wcześniej, ...

pink-panther
17 września 2017 15:15

@Heribert Prantl i Der Spiegel czyli niemiecka prasa w brunatnych oparach. (16 września 2017 18:43)

Przejrzałam ten dokument pobieżnie i myślę, że jest to doskonała wskazówka metodologiczna na temat kierunków badań i szacowania strat. Położone zostały fundamenty i myślę, że warto zachęcić samorządy, aby , zanim rząd się wygruzi z jakimś konkretnym podejściem - same powołały zespoły zadaniowe do szacowania strat materialnych i ludzkich oraz kulturalnych.

pink-panther
17 września 2017 14:21

@Heribert Prantl i Der Spiegel czyli niemiecka prasa w brunatnych oparach. (16 września 2017 18:43)

Wielkie dzięki za bezcennego linka. Aż mi ulżyło. Taki materiał powinien być upubliczniony w całości w gazetach papierowych i w internecie. Tak na początek.  A przecież były to tylko pobieżne szacunki ( materiał w styczniu 1947 r.) i nie wiem, czy one uwzględniały nasz majątek za Bugiem (też okupacja Niemiec po 22 czerwca 1941 r.).

pink-panther
17 września 2017 14:18

@Heribert Prantl i Der Spiegel czyli niemiecka prasa w brunatnych oparach. (16 września 2017 18:43)

Dzięki za dobre słowo i bardzo dziękuję za cytat z Tacyta. Przy okazji "zakotwiczyliśmy" notkę w "odwiecznym charakterze germańskim". Coś w tym być musi, skoro tylko tam pojawiło się zjawisko w postaci "raubenritterów" czyli "rycerzy-rabusiów". Rzecz nie do pomyślenia w innych państwach, gdzie spokój obrotu handlowego był gwarantowany potęgą władzy centralnej i dobrymi obyczajami a bandyci wywodzili się ze sfer najniższych. 
Bardzo wyraźnie widać, że Niemcy uwielbiają się odwoływać do tej tradycji i to nie tylko "Hitler i Himmler" ( wielka parada z gołymi biustami rozentuzjazmowanymi Niemkami na koniach) ale i dzisiaj przywołują pamięć "pokonania Rzymian w Lesie Teutoburskim".  Ale już "rzy ...

pink-panther
17 września 2017 14:15

@Heribert Prantl i Der Spiegel czyli niemiecka prasa w brunatnych oparach. (16 września 2017 18:43)

Dzięki bardzo za komplementa. Myślę, że jednak Brytyjczycy trzymają na Niemców kwity. Wykorzystują je oszczędnie ale we właściwych momentach. Kiedy nastąpił wysyp niemieckich filmów fabularnych o "niemieckich antyfaszystach" i nawet serial telewizyjny( nagrodzony w USA) - nagle zostały ujawnione podsłuchane dialogi niemieckich lotników w niewoli brytyjskiej, chwalących się ostrzeliwaniem cywilnej ludności polskiej na dworcu kolejowym w Poznaniu we wrześniu 1939 r. Żeby efekt był mocniejszy , BBC nakręciło fabularyzowany dokument o rozmowach niemiekich oficerów w brytyjskiej niewoli. W dodatku perfidnie wkręcili w to dwóch niemieckich historyków, którym "udostępnili archiwa".

Ale oczywiście mają świadomość, że ta ca ...

pink-panther
17 września 2017 14:10

@W chruśniakowym maliniaku. Rzecz o dysonansie poznawczo - lirycznym. (17 września 2017 11:24)

Przecudna notka tylko poproszę o jakieś szczegóły technologiczne do tego wina z czarnej porzeczki i z malin, bo mam nadwyżki na działce a ile można smażyć konfitur i dżemów:))) Poezja Pawlikowskiej Jasnorzewskiej w moim rodzinnym domu powodowała niejednokrotnie brak obiadu na czas, bo Matka "była zaczytana":))) Natomiast Leśmian jakoś się "nie przyjął". Ja osobiście "odkryłam" dla siebie sztuki dramatyczne Pawlikowskiej Jasnorzewskiej. Miały w sobie wiele uroku a z perspektywy katastrofy dziejowej, jaka się przewaliła, są nawet czymś w rodzaju dokumentu.

pink-panther
17 września 2017 12:55

@Heribert Prantl i Der Spiegel czyli niemiecka prasa w brunatnych oparach. (16 września 2017 18:43)

W pełni się zgadzam, zwłaszcza że jeden  professssor z IPN "wypożyczył" sporą furę oryginalnych zeznań świadków polskich na temat zbrodni niemieckich- do Niemiec a potem Niemcy odmówiły zwrotu tych dokumentów i ....zapadła cisza. To był dyrektor IPN z PO albo innej UW, nie pamiętam nazwiska. Jego żonka też miała jakieś prominentne stanowisko. Futrowanie idzie przez niemieckie stypendia i fundacje. Kiedy widzę "polskiego naukowca" z długą na łokieć listą niemieckich uniwersytetów, na których 'wykładał", to już wiem, z kim mam nieprzyjemność.  Ostatnio bardzo zaniepokoił się stanem nienawiści w polskim internecie sam profesor Kleiber, nasze dobro narodowe z PAN. Czy to wam coś mówi, jak powiedział bohater ja ...

pink-panther
17 września 2017 12:21

@Heribert Prantl i Der Spiegel czyli niemiecka prasa w brunatnych oparach. (16 września 2017 18:43)

Puszczona z dymem została także średnowieczna Wąwolnica a wystrzelani do nogi zostali mieszkańcy Kolonii Zbędowice w liczbie ok. 150 osób, z czego jakieś 70% w wieku poniżej lat 18. Ok. 50% w wieku poniżej lat 15.  Świadkowie opowiadają,  że niemieccy koloniści spod Zwolenia specjalnie rowerami przyjechali aż 15 kilometrów, żeby sobie postrzelać do "polnische Schweine". Najmłodsza Ofiara miała 1 rok.  Ofiary śmiertelne zostały policzone po wojnie i dokumentacja znajduje się w Komisji ds Badania Zbrodni Hitlerowskich  a właściwie w archiwach po niej. Natomiast szkody materialne zawsze łatwo zinwentaryzować na podstawie ksiąg wieczystych i  relacji potomków i sąsiadów. Centralna Polska to są wsie istniejące od wieków, ...

pink-panther
17 września 2017 12:16

@Heribert Prantl i Der Spiegel czyli niemiecka prasa w brunatnych oparach. (16 września 2017 18:43)

Robimy swoje i się nie przejmujemy. Nie mam wpływu na to, czy reformy mają być prawdziwe, czy pozorne. Ale jako katolicy mamy obowiązek poszukiwać prawdy i ją dalej rozpowszechniać, w miarę możliwości.

pink-panther
17 września 2017 12:08

@Heribert Prantl i Der Spiegel czyli niemiecka prasa w brunatnych oparach. (16 września 2017 18:43)

Już dzisiaj w nocy przeczytałam o tych jajkach i zaczęłam przeliczać na cztery pełne "rolnicze sezony" . To jest genialna informacja, bo pokazuje w prosty sposób skalę rabunku. Proszę dodać do tego zakolczykowane krowy, świnie - pod karą obozu koncentracyjnego lub śmierci - karmione na koszt polskiego chłopa a zabierane przez niemieckie oddziały rekwizycyjne, nie licząc tego, co sami Niemcy zabrali babom na targach za "frico": śmietanę, masło etc. Na czarnym rynku były to produkty bezcenne. Oni je wysyłali do głodującego Reichu "okartkowanego" i absolutnie nie-kombinującego na boku. Bo sąsiadka by doniosła. Za jedno jajko ekstra. Do tego dodajmy konie pociągowe, zboże (mąka) - z każdej wsi i od każdego gospodarstwa. Za frico. Do tego dodajmy wycinkę ...

pink-panther
17 września 2017 12:07

 Poprzednia  Strona 2 na 35.    Następna