-

pink-panther

Niemcy w Szczecinie,100 mld Kohla i szubienica Erwina Thun und Hohenstein.

Druga napaść Niemiec na Polskę w XX w. zaczęła się w 1989 r. i podobnie jak ta pierwsza z 1939 r. – NIE została poprzedzona formalnym wypowiedzeniem wojny. Jedyna różnica to ta, że w ramach Fall Weiss 1.0 – Niemcy 28 sierpnia 1939 r. wprowadzili U SIEBIE kartki żywnościowe. A w Fall Weiss 2.0 – nie.

Wojna trwa do dzisiaj i przekształciła się w męczącą wojnę pozycyjną. W dodatku słynny „sojusznik zza Oceanu” i tym razem „wkroczył” w sam środek wojennego „prawie-już-rozstrzygniętego” bałaganu i po raz kolejny – po właściwej stronie. Czyli przeciwko napastnikowi.
 

  1. czemu dowiedzieliśmy się, czy te chrześcijańsko demokratyczne protestanckie oczka śp. Kanclerza Niemiec Helmuta Kohla – mogły kłamać. Okazuje się, że niemożliwe jest możliwe i „Niemiec mógł skłamać”. Ała. W dodatku okłamał samego prezydenta USA i to na całkiem spory kawałek kasy bo na 100 mld dojczmarek z 1989 r. Czyli jak się doda odsetki , to się uskłada jakieś 200 mld.

W oczekiwaniu na ostateczne dokładne wyszacowanie szkód uczynionych Polsce i Polakom w latach 1939-1945 przez niezdolnych do kłamstwa i rzeczy nieszlachetnych – Niemców, warto obejrzeć sobie obecne pole walk i potyczek między Niemcami a Polską, toczonych w Polsce, w Niemczech, na Bałtyku i na różnych forach międzynarodowych. Ostatnio w Brukseli.

No więc na początek w 1989 r. mimo niezwykle spolegliwej żeby nie powiedzieć – usłużnej postawy premiera III RP niejakiego Mazowieckiego, trzeba było aż „brutalnej siły USA”, żeby dobrego protestanckiego chrześcijanina Kohla przywlec do stołu rokowań i ZMUSIĆ do podpisania traktatu granicznego.
To oczywiście NIE zmieniło tzw. przepisów niemieckich wewnętrznych. Dzięki czemu każdy Bartoszek, Wojtuś, Zbysio czy Jadwisia a nawet Brajanek i Sandra – urodzone w Szczecinie, Gliwicach czy Gdańsku – czyli „na terenach administrowanych przez Polskę” – automatycznie są Niemcami. I jeśli postanawiają się osiedlić na zachód od Odry, to mogą się „zapisać na Niemca” bez wywodzenia jakichkolwiek drzewek genealogicznych „od pradziada Helmuta”.

Tak też uczyniła w 1986 czy też 1988 r. rodzina państwa Ziemiaków ze Szczecina, dzięki czemu urodzony w 6 września 1985 r. w Szczecinie Pawełek Ziemiak jest dzisiaj szlachetnym pełnowartościowym Niemcem Paulem Ziemiakiem i Przewodniczącym potężnej młodzieżówki partii CDU – o nazwie die Junge Union Deutschlands. W ostatnich wyborach wszedł do Bundestagu i można dzisiaj obejrzeć jego zdjęcia, jak pociesza samą Angelę Merkel po klęsce rozmów koalicyjnych z FDP.

Aby awansować tak wysoko był on młodzieńcem niemieckim wielce pożytecznym. Na przykład kiedy został wybrany w 2015 r. na przewodniczącego ogólnokrajowego Junge Union to PIERWSZE POSIEDZENIE ZARZĄDU tej NIEMIECKIEJ organizacji politycznej zorganizował w Urzędzie Miasta Szczecina!!! W Polsce.

Jak informowała na falach Deutsche Welle pani Barbara Cöllen niemiecka dziennikarka 22 lutego 2015 r. :”… Pierwsze posiedzenie zarządu Junge Union, młodzieżówki CDU/CSU, odbyło się w Szczecinie - miejscu urodzin jej nowego przewodniczącego Paula Ziemiaka. Tam młodzi Niemcy ogłosili „Deklarację Szczecińską”…”. W której zawarli nie tylko protekcjonalne pochwały dla „rozwiniętej gospodarczo Polski” ale również poparli „wzmocnienie wschodniej flanki NATO” a konkretnie :”…rozbudowę wielonarodowej kwatery w Szczecinie jako centrum przyszłej współpracy regionalnej i obrony sojuszu”…”. No i na koniec pobytu w Stettin szczęśliwy ponad wszelkie wyobrażenie zarząd Jungen Union spotkał się podobno z szefem G-6 czyli Multinationales Korps Nordost w Stettin oberstem Manfredem Kutzem.
 

Pan Paul Ziemiak wpada zresztą do Stettin częściej.

Ostatnio widziany był w marcu 2017 r. w towarzystwie samego pana Hansa-Gerta Pötteringa obecnie Prezesa Fundacji Konrada Adenauera a w latach 1979-2014 posła do Parlamentu Europejskiego (2007-2009 przewodniczący) ale także, uwaga, uwaga – inicjatora utworzenia słynnego House of European History czyli Domu Historii Europy, którą to „historię Europy” na nowo napisał gwiazdor nauk historycznych tutejszych prof. Włodzimierz Borodziej, członek „komisji podręcznikowej polsko niemieckie” i potomek samego Wiktora Borodzieja z I Departamentu MSW i m.in. rezydenta wywiadu PRL w Berlinie Zachodnim i Wiedniu.

Odwiedziny Hansa-Gerta Pötteringa w marcu 2017r. w towarzystwie wiernego Ziemiaka miały na celu m.in. podtrzymanie słabnącej demokracji w Polsce w formie „spotkania Klubu Obywatelskiego” z udziałem posła PO Norberta Obryckiego a także wizytację dowództwa (znowu) Korpusu Nordost z Generalleutnantem Manfredem Hoffmanem na czele. Jak również złożenie wiązanki kwiecia na Soldatenfriedhof (cmentarzu wojennym żołnierzy niemieckich) w Glinnej przez Hansa-Gerta Pötteringa albowiem są tam prawdopodobnie złożone szczątki jego tatki, którego Armia Czerwona marszałka Koniewa odstrzeliła wiosną 1945 r. Kolejnego „prostego niemieckiego żołnierza” najprawdopodobniej z orkiestry.

Towarzystwo pana Norberta Obryckiego nie było w tym gronie przypadkowe, albowiem był on w swoim czasie „stypendystą niemieckich i wiedeńskich uczelni” i tłumaczem przysięgłym z języka niemieckiego a w wolnych chwilach a to dyrektorem Euroregionu Pomerania, a to marszałkiem Sejmiku Zachodniopomorskiego. Zaś w strasznych czasach „dyktatury PiS” – jest „ministrem żeglugi w rządzie cieni Platformy Obywatelskiej”. „Baron szczeciński PO” poseł Nitras nie bardzo nadawał się do roli cicerone, albowiem ma jakieś chwilowe problemy wizerunkowe.

Chwilowo pan poseł do Bundestagu Paul Ziemiak, zanim zostanie kanclerzem Niemiec, co przepowiada mu tabloid Bild, spotyka się na pizzy w Stettin właśnie z panem Obryckim, aby ustalić „co i jak” na „terenach administrowanych przez Polskę”. Oraz wizytuje dziadusia Ziemiaka lat 94, który nadal mieszka w Stettin.

Świeżo upieczony poseł do Bundestagu Ziemiak ma do towarzystwa „w wielkiej polityce niemieckiej” dwie inne Niemki z „terenów administrowanych przez Polskę”: panią Katharinę Nocun (Katarzyna Nocuń) z Partii Piratów oraz posłankę do Bundestagu z ramienia Partii Zielonych panią Agnieszkę Malczak ur. 1985 w. w Legnicy, aktualnie zamężną panią Brugger.

Pani Katharina Nocun studiowała ekonomię i politykę na Uniwersytecie w Münster i Hamburgu.

W Münster mogła spotkać Paula Ziemiaka, bowiem udziela się on w starożytnej organizacji Die Katolische Deutsche Studentenverbindung Winfridia Breslau Münster (KDStV Wibfridia Breslau) ( Katolickie Zrzeszenie Studentów Winfridia Wrocław Münster), założonej początkowo w 1949 w Breslau przez studenta teologii o słowiańsko brzmiącym nazwisku Augustin Swientek.

W 1854 r. organizacja dołączyła studentów z Münster i można w było spotkać zarówno katolickich książąt z rodu Wettynów (Friedrich August Georg von Sachsen i Friedrich Christian von Sachsen) jak również księdza Josepha Glowatzkiego ur. 1847 w Leschnitz (Leśnica) absolwenta liceum w Gleiwitz oraz w latach 1898-1918 posła do Deutsches Reichstag. W czasach współczesnych wśród członków odnajdujemy JE arcybiskupa Breslau ks. Mariana Gołębiewskiego.

Tak lub podobnie niemiecki system państwowy wciągał przez całe dekady na listy „Niemców” – Polaków dorosłych.
 

Obecnie system przyspieszył i „na Niemca” wyłapywane są poprzez Jugendamnt na terenie Niemiec nawet niemowlęta polskie. Pod dowolnie wydumanymi pretekstami. Decyzje są jednostronne i nieodwołalne a jedynym sposobem ratunku jest – ucieczka matki z dzieckiem – do Polski. Gdzie jest „poszukiwana” w charakterze „przestępczyni”. A polskie rodziny są stygmatyzowane jako „socjopatyczne i niewydolne wychowawczo”. Proste. Ale średnie statystyczne niemieckie „ajkju” się podwyższa niesamowicie.


Polacy i Polki urodzeni na terenach NIE należących przed II WW do Reichu, jak Rózia Woźniakowska z Krakowa czy Gorzelik z Przemyśla mogą awansować do lepszego narodu poprzez zamążpójście lub zwykłą kolaborację. Co ja mówię, co ja mówię. Przez walkę o demokrację i autonomię.

Tu robota jest cięższa i „brudniejsza”, chociaż dochody są porównywalne. W końcu dieta euro parlamentarzysty czy wykładowcy akademickiego czy innego „działacza organizacji pozarządowej” to nie są jakieś grosze.

Ale na tym odcinku wektory są mocno przesunięte.

O ile nad losem „prostego niemieckiego żołnierza” położonego na cmentarzu wojennym pod lasem koło Glinnej –głowy pochylają się z szacunkiem i powagą a nawet z niejakim smutkiem, to już w Krakowie pod Wawelem możemy zaobserwować ekspresję zgoła innych emocji. Oto już przed pochówkiem samego Prezydenta RP i jego Małżonki – bojówki „młodzieży” zainspirowane z okolic biura euro posłanki z Krakowa – wrzeszczały, wyły i machały obraźliwymi transparentami. I pojawiają się karnie z wrzaskami, minami, obraźliwymi transparentami celem „zablokowania Wawelu” ilekroć pojawi się tam Szef największego Klubu Poselskiego w Sejmie RP w celu nawiedzenia grobu Brata i Szwagierki.

A w ostatnich miesiącach euro posłanka była po prostu „zarobiona” jak ten mechanik samochodowy z filmu reżysera Barei.

Trzeba było zaprotestować gorąco i udowadniać „logicznie” –niestosowność żądania przez Polskę reparacji od Niemiec za II WW. Bo to było tak dawno temu i w dodatku „widziała na własne oczy transparent z napisem „Reparationen machen frei”, co ją, jako osobę w najwyższym stopniu szlachetną i wrażliwą – przyprawiło niemal o palpitacje serca. I zrodziło w jej nad wszelkie wyobrażenie bystrym rozumie podejrzenie, że „źli Polacy chcą zgotować Niemcom” jakieś potworne prześladowania”.
No i bronić Pałacu Kultury i Nauki im Józefa Stalina w Warszawie. We właściwy sobie, kulturalny, niemiecki sposób.

Kamienic zaujmanych w Warszawie przez gangi nie obroni przed siepaczami „dyktatury PiS” ale dzięki tweetowi z użyciem figury Chrystusa Króla ze Świebodzina wyrwała profesorowi Niesiołowskiemu nie-honorowy tytuł najbardziej agresywnej przedstawicielki PO w mediach polskich.
 

Czy wejście do rodziny Thun und Hohenstein ma jakieś tajemnicze podteksty? Tak tylko pytam, bowiem na przykład szanowny małżonek Thun und Hohenstein chowa się w najgłębszym możliwym cieniu. Żadnego życiorysu, żadnego wywiadu, żadnych kuzynów z jakiejkolwiek linii genealogicznej Thun und Hohenstein.

Aż wzdragam się na myśl, że małżonek może wywodzić się z czeskiej linii Thun und Hohenstein i co gorsza z tej od kuzyna grafa Felixa Leopolda.

Bowiem rodzina Thun und Hohenstein ma w swojej historii wielką gałąź czesko austriacką. W czasach nie tak odległych pojawił się w tym drzewku genealogicznym major Erwein Sigmund von Thun und Hohenstein ur. 1896 r. z ojca Felixa Leopolda grafa Thun und Hohenstein we Wiedniu.

Pobierał ów Erwin nauki wojskowe w cesarskiej szkole kadetów w Hranicach koło Ołomuńca. W czasie I WW walczył w galicyjskim Regimencie Ułanów księcia Szwarzenberga. A przed II WW „został Niemcem” i szczęśliwie znający język czeski, polski, słowacki, rosyjski i angielski – został wcielony do Abwehry r. i tam „rozwinął skrzydła” głównie z sabotażu i operacjom przeciwko partyzantom. Głównie jako komendant Grupy 218 Abwehry ale także jako szef oddziału 204 Abwehry, w którym zajmował się rekrutowaniem Ukraińców i Kozaków do Batalionu „Nachtigall”, którego jedną z kompanii – dowodził osobiście. Między innymi w po napaści Reichu na CCCP w - 1941 r. w „Stadt Lemberg” czyli we Lwowie – jego sokoły uczestniczyły w masakrze Żydów, słynnej na cały świat.

Pod koniec wojny jako szef 218 oddziału Abwehry „zabezpieczał” już w strukturach SS – południowo wschodni odcinek frontu – wschodniego oczywiście. Już pod nazwą SS-Jagdverband Süd-Ost. Grupa zajmowała się głównie „czyszczeniem zaplecza frontu z partyzantów” na Słowacki. Najsłynniejsza akcja przeszła do historii Słowacji i Czech jako „Masakra w Ostrym Grunie. Słowacy zapamiętali majora Erwina Thun und Hohenstein na długo.

Mógł był tam się zaprzyjaźnić z samym Otto Skorzennym. Jednak te wszystkie „niemieckie zaangażowania” ostatecznie go zgubiły. Dostał się do sowieckiej niewoli a tam enkawede wydało jedyny możliwy wyrok. I major Erwein Sigismund von Thun und Hohenstein w dniu 12 lutego 1947 r. zawisł na słowackim sznurze. Ale nie symbolicznie, jak pewien portret w Katowicach, tylko „we własnej osobie”.

To jest szalenie ciekawe, jak dyskretna jest euro posłanka „na tym odcinku”. Mogłaby się odciąć od „kuzyna męża”. Że nie ma związków. A tu nic. Milczenie.
To znaczy nie żadne „milczenie”. Hrabina Róża Thun und Hohenstein wyszła dzisiaj w Katowicach pod pomnik polskiego patrioty Korfantego aby wraz z nędzną grupką „aktywistów PO” – „protestować przeciwko faszyzmowi”. Że niby „w Katowicach faszyzm nie przejdzie” i „osłoni nas Tajani”.

Bo niby te 8 portretów tutejszych infamisów powieszonych na jakichś drążkach to „faszyzm, panie , faszyzm”.
Wg mnie „faszyzm” był w Katowicach, niewykluczone, że z udziałem majora Erwina von Thun und Hohenstein z Abwehry – od września 1939 r. do stycznia 1945 r. I przejawiał się w prawdziwym mordowaniu tysięcy i tysięcy porządnych Polaków, Żydów, Czechów, Słowaków. A teraz to jest próba odwracania kota ogonem.


W tych okolicznościach przyrody fakt, iż Gorzelik z Przemyśla, żarliwy wyznawca ‘czegoś innego niż Polska” po raz kolejny uruchomił „akcję autonomia Śląska” – to po prostu – nudy na pudy.

Jego kumple z Ruchu Autonomii Śląska i Ruchu Górnośląskiego panowie Henryk Mercik i Grzegorz Franki, kolejni „nie-Polacy” złożyli do sądu papiery w celu rejestracji partii politycznej o nazwie Śląskiej Partii Regionalnej.
Dzieje się to akurat w czasie, gdy zatapia projekt polityczny „Nowoczesna” pod kierunkiem Petru-Lubnauer. Taka „trójpolówka” w „partiach zorientowanych odśrodkowo”. Coś się kończy, coś się zaczyna. Tylko czasem wyskakuje jakaś „nadliczbowa szubienica”. Zupełnie nieprzewidziana w scenariuszu politycznym „szlachetnej totalnej opozycji na rzecz wielkich Niemiec”.

https://de.wikipedia.org/wiki/Paul_Ziemiak

http://www.dw.com/pl/paul-ziemiak-pami%C4%99tam-wewn%C4%99trzne-rozdarcie-uchod%C5%BAc%C3%B3w-z-polski/a-18727825

https://pl.wikipedia.org/wiki/Norbert_Obrycki

https://de.wikipedia.org/wiki/KDStV_Winfridia_(Breslau)_M%C3%BCnster

http://www.kas.de/wf/de/33.48138/

http://www.gettyimages.com/event/bundestag-meets-for-first-time-since-coalition-failure-775081514#german-chancellor-and-leader-of-the-german-christian-democrats-angela-picture-id877107936

https://pl.wikipedia.org/wiki/Agnieszka_Brugger

https://de.wikipedia.org/wiki/Erwein_von_Thun_und_Hohenstein

https://pospolitost.wordpress.com/2010/08/29/abwehrgruppe-218-s-krycim-nazvom-edelweiss/



tagi: stosunki niemiecko polskie  thun und hohenstein 

pink-panther
3 grudnia 2017 17:35
239     5169    25 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Maryla-Sztajer @pink-panther
3 grudnia 2017 17:39

Panthero niesamowita! Plus za całokształt:)

Jutro więcej, bo ledwie już patrzę na oczy:).

.

 

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @pink-panther
3 grudnia 2017 18:08

WIELKI plus + za całość. 

 

Teraz o pewnym szczególe, nie zawartym w notce, bez którego zrozumienie niemieckiego inkluzywizmu (Ziemiak... Choćże do nas, chłopie... Ty już jesteś nasz, niemiecki, a możesz stać się najbardziej nasz... Tylko te parę imprez absolwujesz, no chodź tu, my już tobie to powiemy, jak) tak współczesnego, jak i tego dawnego, historycznego, nie będzie w pełni możliwe. A powinno, bo dawka intuicji w notce zawarta jest fenomenalnie wielka. Zatem, ilustruję notkę krótkim przedstawieniem tego, jak w praktyce działa współczesny niemiecki inkluzywizm (proasymilizacyjne nastawienie tak państwa jak i ludności).

 

Kto się w Niemczech znajdzie z dziećmi, także tymi dopiero mającymi się urodzić, otrzymuje żywność, ubranie i mieszkanie na równi z najrodowitszym Niemcem. To samo dotyczy szkoły; ta jest tam dla przybywających skądkolwiek (nie tylko, nie wyjątkowo wcale z Polski) otwarta. Publiczne szkolnictwo udostępnia państwo bezpłatnie i po pewnym czasie jedynie sugeruje (nie zmusza) przyjęcie obywatelstwa; do prywatnych, a istnieją też takie, szkół państwo dopłaca całość tam wymaganego czesnego - wtedy z reguły jednak wymagając postępów w nauce, proporcjonalnych do poziomu takiej szkoły, czyli wysokich. Tyle o dzisiejszym otwarciu Niemiec na imigrantów. A jak było tam dawniej?

 

Nie chcę się zapuszczać zbyt głęboko w przeszłość. Czasy weimarskie wystarczą za przykład. Najpierw wspomnę o bezproblemowym najmowaniu się do prac polowych, fabrycznej roboty, budowlanych robót, itd. Kto przyjechał do Reichu i chciał robić na reichsmarki, ten otrzymywał pracę b

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @pink-panther
3 grudnia 2017 18:43

...ten otrzymywał pracę bez żadnego problemu, bez wstrętów jakiegokolwiek rodzaju. Tak jest teraz nadal praktykowane, więc uwaga, co napiszę w następnym zdaniu. Ludzi, walczących z Niemcami — dotyczyło to tak Polaków jak i Belgów czy Francuzów — w ostatniej Wielkiej Wojnie (chodzi o pierwszą) czy w... powstaniach, np. Powstaniu Śląskim, Wielkopolskim, w pierwszym rzędzie awansowano. Na majstra, na brygadzistę, kierownika, etc. Język trzeba było znać - tu nie ma żartów, to rzecz oczywista. Czego jeszcze wymagano? Zdawałoby suę, że niewiele. Wymagano bowiem przed awansem, by niedawny powstaniec przywiózł też dzieci do Niemiec i by zapisał je do miejscowej szkoły, niemieckiej. To ostatnie jest o tyle istotne, że np. w Westfalii działało polskie szkolnictwo, a na terenach graniczących z Francją — francuskie. Kto tak uczynił, kto zapisał dziecko do najzwyklejszej miejscowej szkoły, byle była niemiecka,  ten otrzymywał awans przed innymi, przed niemieckim (!) kolegą też.

Dlaczego?

Niemcy wychodzili z założenia, że skoro był wystarczająco dzielnym, by walczyć (nieważne, że przeciw nim) to tutaj, w fabryce, na budowie, także dzielnie poprowadzi ludzi, pokieruje praciwnikami. Czy pomylili się w tej ocenie?

Nie sądzę.

Tak więc jakiekolwiek niedocenienie zdolnych Polaków przez tzw. polskie ludowe władze peerelowskie prowadziło wprost do "wymiany doświadczeń" między sąsiadami że... w Niemczech ciebie docenią. Nawet przed miejscowym. Bo ty się przeniosłeś z jednego państwa do drugiego (= udowodniona odwaga) a miejscowy niejako w posagu dostał i miejscowy język i doświadczenie. Miejscowy nie zasługuje więc na szacunek taki, jak odważnie zmieniający państwo zamieszkania.

 

Ten stan życzliwej (nie żartuję, że życzliwej) inkluzywności jest w Polsce znany co najwyżej jako prywatna chwilowa gościnność, lub źle pojmowana (bo bezczelnie faworyzująca np. podatkowo obcych) państwowa "dotacja do biznesu". W Niemczech awansowanie dotyczy zdolnych, skądkolwiek by ci zdolni nie przyszli, i jest energiczne. To musi robić wrażenie i faktycznie robi.

Popatrzmy na to jeszcze raz:

Cała notka jest odwzorowaniem właśnie takiego wrażenia, jak to są szybko integrowani ci stamtąd. A tak jest w Niemczech od zawsze. I to dzięki temu właśnie Niemcy się trzymają pomimo upustu krwi o 200.000 do 300.000 emigrantów, opuszczających ten kraj co roku, na stałe. Przybywa bowiem więcej, a są to ludzie nierzadko zdolni, do tego życzliwie przyjmowani, do tego zgodnie z faktycznymi zasługami awansowani. Jak sobie z takim walcem łatwej asymilacji i apriorycznej inkluzywności ma Polska poradzić?

Tylko w jeden sposób.

Energicznie awansując najzdolniejszych Polaków. Bez tak zrozumianego systemu merytorycznych awansów będą nadal wyjeżdżali do Niemiec, czy gdziekolwiek, wcale skuteczni pracownicy — dzielni ludzie, biorący na swoje barki walkę z obcym na początku językiem, z nieznaną na początku administracją i z zupełnie nieznanymi zwyczajami. I tę walkę wygrają. Poza Polską.

zaloguj się by móc komentować

chlor @pink-panther
3 grudnia 2017 18:59

Dla mieszkańców Szczecina, Niemcy to bliska okolica w której można kupić tanie choć niesmaczne napoje wyskokowe. Wyjazdy do pracy raczej są w zaniku. Mieszkać wśród Niemców też prawie nikt nie chce. Moi dyplomanci z zasady nie mają pracy, ale Niemiec nie biorą pod uwagę. Raczej Norwegia wygrywa, albo montowanie wiatraków na północy Szwecji (10 h fizycznej pracy, ale 8 patyków da się zarobić).

PS

Urodzenie w Szczecinie nic nie daje przy ubieganiu się o niemieckie papiery. Trzeba szukać jakiegoś dziadka volksdojcza.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Maryla-Sztajer 3 grudnia 2017 17:39
3 grudnia 2017 19:42

Dzięki za plusa:))) Przyjmuję skromnie:))) Życzę poprawy zdrowia  a zwłaszcza poprawy stanu oczu.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @A-Tem 3 grudnia 2017 18:43
3 grudnia 2017 19:46

Dzięki za uzupełnienie notki o cenną wiedzę a już w szczególności za ten ostatni akapit czyli - wezwanie polskich władz do awansowania zdolnych Polaków - w Polsce. A nie -wypychania ich na emigrację.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @chlor 3 grudnia 2017 18:59
3 grudnia 2017 19:48

Wg mojej wiedzy praktycznej (dzieci mojej szefowej) urodzenie w Chorzowie i dodanie do imienia polskiego - imienia Wilhelm - niezwykle przyspieszyło nadanie obywatelstwa niemieckiego. Oboje rodzice -Polacy urodzeni poza terenami po-niemieckimi.

zaloguj się by móc komentować

Caine @pink-panther
3 grudnia 2017 19:50

Zapytam p. Thun na Twitterze o piekłoszczyka Erwina.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Caine 3 grudnia 2017 19:50
3 grudnia 2017 20:01

Życzę życzliwej odpowiedzi:)))

zaloguj się by móc komentować

chlor @pink-panther 3 grudnia 2017 19:48
3 grudnia 2017 20:16

Może teraz jest "lepiej". Pamiętam w latach 80 ślązaków w obozie nad jeziorem Bodeńskim, którym za cholerę nie uznawano papierów i musieli spieprzać do Kanady by wreszcie "żyć godnie".

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @pink-panther
3 grudnia 2017 20:35

'„trójpolówka” w „partiach zorientowanych odśrodkowo”. Coś się kończy, coś się zaczyna. Tylko czasem wyskakuje jakaś „nadliczbowa szubienica”. Zupełnie nieprzewidziana w scenariuszu politycznym „szlachetnej totalnej opozycji na rzecz wielkich Niemiec”.'

Świetne :)) jak cały felieton. Zatem Hanza nie skończyła się ani Fugger Privatbank. Organizacja finansowa inspirująca politykę w Cesarstwie i w palatynatach trwa i ma się dobrze. 

zaloguj się by móc komentować

betacool @pink-panther
3 grudnia 2017 20:36

Ciekawe czy Róża pytała von męża o von przodków, czy w takie vonfamilie wskakuje się bez zbędnych pytań.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Magazynier 3 grudnia 2017 20:35
3 grudnia 2017 20:40

Dzięki za pochwały:))) Od jakiegoś czasu widać było spore zainteresowanie Niemców Szczecinem, podobnie zresztą jak Wrocławiem i Gdańskiem, ale nie spodziewałam się tak bezpośredniego wkraczania politycznego do Szczecina. Tam musi być nieźle zainstalowana agentura niemiecka. Bardzo nerwowo zareagowali na te różne "gazowe terminale". Szef Fundacji Adenauera musiał aż robić spotkania w Policach, tak bliżej zbiorników gazowych. Oczywiście spotkania w celu pochylenia się nad niedoskonałą polską demokracją. A zaczęło się niewinnie od odnawiania "pomnika Fryderyka II" na koszt miasta i od "biblioteki niemieckiej", bo bez niej życie Szczecina byłoby jakieś takie "ułomne".

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @pink-panther 3 grudnia 2017 20:40
3 grudnia 2017 20:51

Tak. Abp Dzięga jest na rubieży. 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @betacool 3 grudnia 2017 20:36
3 grudnia 2017 20:53

Nawet nie śmiem pytać. No bo, "czy kuzyn może odpowiadać za błędy kuzyna???". Ale oczywiście "za Jedwabne" odpowiadają "wszyscy Polacy" a co najmniej - całe miasteczko.  Ja mam ciekawsze pytania. Skoro major Erwin "rekrutował Ukraińców i Kozaków" to często bywać musiał w królewskim mieście - Krakowie w "stolicy Generalgouvernement". A tam pojawiał się zapewne "partyzant Woźniakowski Jacek". Mogli się mijać na uliczkach. Albo i gdzie indziej. Kto to tam wie:)))

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @betacool 3 grudnia 2017 20:36
3 grudnia 2017 20:56

Ciekawsze byłyby pytania egzaminacyjnej kierowane do kandydatki na małżonkę von Hohenzollerna, pardąs, -steina, i matkę przyszłych jakoby von Hohensteinów. 

No może nie doceniam inteligencji przeciwnika, pardąs, obrońcy demokracji, bo oni może o nic nie pytali tylko już wiedzieli, co ona im by odpowiedziała. Rodzina znajomi te sprawy. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @pink-panther 3 grudnia 2017 20:53
3 grudnia 2017 20:59

"Albo i gdzie indziej". Np. na placu Pigall, to znaczy, pardąs, Matejki, gdzie są najlepsze kasztany... 

zaloguj się by móc komentować

glicek @pink-panther
3 grudnia 2017 21:21

To oczywiście NIE zmieniło tzw. przepisów niemieckich wewnętrznych. Dzięki czemu każdy Bartoszek, Wojtuś, Zbysio czy Jadwisia a nawet Brajanek i Sandra – urodzone w Szczecinie, Gliwicach czy Gdańsku – czyli „na terenach administrowanych przez Polskę” – automatycznie są Niemcami. I jeśli postanawiają się osiedlić na zachód od Odry, to mogą się „zapisać na Niemca” bez wywodzenia jakichkolwiek drzewek genealogicznych „od pradziada Helmuta”.

Hm... czyli ja urodzony w Waldenburgu (zwany po 1945 nie wiedzieć czemu Wałbrzychem) mogę być bezobjawowym Niemcem? To teraz wiem skąd ta niezidentyfikowana miłość do golonki i piwa... :)

Od jakiegoś czasu widać było spore zainteresowanie Niemców Szczecinem, podobnie zresztą jak Wrocławiem i Gdańskiem,

Ostatnio widzialem, że znowu rekatywował się "przyjaciel Polski" prof. Klaus Bachmann z Uniwersytetu im. B.Bieruta we "Wroclove" (czyt. vroclaf) np. tutaj:

Prof. Klaus Bachmann: Niemcy uśmialiby się słysząc o reparacjach

Klaus Bachmann straszy polską reformą sądownictwa. Agnieszka Romaszewska odpowiada

"pisze niemiecki dziennikarz, korespondent niemieckich mediów w Polsce, członek zarządu Fundacji Batorego prof. Klaus Bachmann " - no tak to wiele wyjaśnia.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Magazynier 3 grudnia 2017 20:59
3 grudnia 2017 21:24

No tak: Hans Kloss w wersji "kasztany na placu Matejki". I wszystko jasne:))) Rzeczywiście gazownia próbowała zrobić z niej "szlachtę austriacko-czeską" ale nie doczytali o "kuzynie Erwinie z Abwehry":)))

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @glicek 3 grudnia 2017 21:21
3 grudnia 2017 21:27

"Profesora" z redaktora Klausa Bachmanna zrobił sam pan Prezydent RP hrabia Komorowski. I Klaus dostał etat na Uniwersytecie we Wrocławiu a jednym z pierwszych wielkich wyczynów było zaatakowanie i próba wyrzucenia z roboty polskiego naukowca, który prowadzi badania na temat zbrodni ukraińskich na Polakach i sam pochodzi z rodziny uratowanych z "wołyńskich czerwonych nocy". Wleźli mu na prywatne pogaduszki w internecie w grupie zamkniętej. Chyba był to doktor Paź.

zaloguj się by móc komentować

glicek @pink-panther 3 grudnia 2017 20:40
3 grudnia 2017 21:31

Bardzo nerwowo zareagowali na te różne "gazowe terminale".

I również bardzo nerwowo reagują na możliwość wybudowania kopalni węgla brunatnego w Gubinie, chociaż po drugiej stronie Nysy w okolicach Guben takowa kopalnia jakoś funkcjonuje. Podobnie zresztą nerwowo reagują na zapowiedzi wybudowania w #tenkraj elektrowni atomowej.

Kopalnia pod Gubinem? Niemcy mówią "nie" i piszą protesty

Kopalnia będzie rosnąć, wsie umierać

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @glicek 3 grudnia 2017 21:31
3 grudnia 2017 21:36

Jak widać, potwierdzają sie pogłoski, że w planach "Wielkich Niemiec" - nad Wisłą miał być jeden wielki teren łowiecki a tubylcy mieli aspirować co najwyżej do funkcji członka obławy na polowaniach:)))  Jedno muszę im przyznać: nikt ich nie prześcignie w zawziętości. A zawziętość rodzi pytanie o - nienawiść. Nie jest to żadna tajemnica, że Polaków Niemcy nienawidzą - najbardziej. Takie negatywne emocje zawsze uderzają najbardziej w tego, który takim emocjom - ulega. My się możemy pośmiać. Czasem pozłościć. I robić swoje nawet nie myśląc o nich. A oni - cały czas i bez przerwy - knują. Jak nie przymierzając jacyś Krzyżacy z Sienkiewicza Henryka:))) A już się parę razy potknęli o własne nogi w tych antypolskich spiskach.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @pink-panther
3 grudnia 2017 21:41

Znakomite i podziękowania za trud

zaloguj się by móc komentować

qwerty @pink-panther 3 grudnia 2017 20:40
3 grudnia 2017 21:45

To ma wyglądać że to sami tubylcy proszą o połączenie z rzeszą a jednym z elementów przetargowych jest i będzie zasłużenie wobec rzeszy

zaloguj się by móc komentować


Stalagmit @pink-panther
3 grudnia 2017 21:46

Świetna analiza, dziekuję.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @qwerty 3 grudnia 2017 21:41
3 grudnia 2017 21:48

Dzięki wielkie i serdecznie pozdrawiam.

zaloguj się by móc komentować

Paris @pink-panther 3 grudnia 2017 19:46
3 grudnia 2017 21:53

Mam nadzieje, ze to wypychanie na emigracje BEZPOWROTNIE sie konczy... trzeba byc naprawde kims niespelna rozumu, zeby w dzisiejszych okolicznosciach - globalnym burdelu i zlodziejskim pedzie na nasze mienie  - decydowac sie na emigracje  !!!

Osobiscie licze na trzezwosc i roztropnosc Rodakow... i przypilnowanie rodzimych zlodziei przy korycie... w celu poprawy wlasnego losu... przypilnowanie tej rzeszy "naszych braci" z Ukrainy w naszej Ojczyznie i im szybko rosnacych "apetytach"... bo, jak to mowi przyslowie "wszedzie dobrze gdzie nas nie ma"...

... a dla mnie - prywatnie - ten pierwszy dzien Adwentu uplynal w wielkiej radosci i nadziei... otoz moja znajoma wlasnie miesiac temu - tak samo jak ja - wrocila po ponad 30 latach zycia w USA  !!!  Wlasnie zaplacila zadatek na kupno niewielkiej dzialki, chce pobudowac sobie maly dom, a za 2 tygodnie przyjezdza takze jej amerykanski maz.

A wpis jak zwykle przeciekawy  !!!

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @qwerty 3 grudnia 2017 21:45
3 grudnia 2017 21:54

To tak mi się właśnie pomyślało kilka razy, że to takie "wchłanianie" jak w roztopionej smole albo w ruchomych piaskach. Tym razem Niemcy podbijają Polskę - raczej wyłącznie rękami "gorliwych sług  niemieckich" - Polaków właśnie. Czemuś musi służyć ta dziwna formuła prawno-polityczna z "ziemiami pod administracją polską' mimo, iż Prusy jako jednostka administracyjno-państwowa zostały dekretem Aliantów w Poczdamie z 1947 r. - zlikwidowane NA ZAWSZE.  A gdzie najlepiej schować drzewo? Przecież w lesie. A jak "rozcieńczyć temat granic"? A poprzez "euroregiony" i 'współpracę transgraniczną". I różne "sprawy, które Niemcy mają prywatnie do załatwienia": a niemieckie cmentarze (można było ekshumować i przenieść na zachód od Odry), a to jakieś "miasta partnerskie" a w końcu "międzynarodowy batalion" - zawsze pod niemieckim dowództwem.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @qwerty 3 grudnia 2017 21:45
3 grudnia 2017 21:55

To wątek najciekawszy ale też najtrudniejszy do rozplątania, bowiem oni tu mają tysiące biznesów, które teoretycznie winny płacić podatki ale oczywiście się z tego miksują.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Stalagmit 3 grudnia 2017 21:46
3 grudnia 2017 21:56

Dzięki za miłe słowa. To nie tyle "analiza" co zestaw plotek ze Szczecina:))) Coś ten poseł Brudziński jakoś słabo reaguje na te dziwne zaszłości.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Paris 3 grudnia 2017 21:53
3 grudnia 2017 21:59

Ależ to wspaniałe wiadomości o tych powrotach zza Oceanu. I oby młodzi Polacy rzeczywiście nie byli już wypychani w świat.  Obecnie nie widać wielkiego parcia na wyjazdy stałe. Co najwyżej do pracy na parę miesięcy ale rodzina i dom - zostają w Polsce. Trochę to lepsze niż poprzednie wyjazdy z biletem w jedną stronę.
PS. Dzięki za miłe słowa i serdecznie pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @A-Tem 3 grudnia 2017 18:43
3 grudnia 2017 22:01

System jest zaplanowany, szczelny i dobrze funkcjonuje. Żaden z rządów w IIIRP nie zamierza go zmienić. Bez wykopania aktualnych rządzicieli, można sobie poteoretyzowac. Np. przed podpisaniem traktatu unijnego np. wynegocjowano, że kwalifikacje polskich pielęgniarek w Niemczech będą uznawane  na poziomie tak jakby salowa+. Od tej pory ostatecznie zlikwidowano licea medyczne i zawód pielęgniarki można zdobyć jedynie studiując na uczelni wyższej. To głupota, bo 5-letnie licea i wczesniejsza nauka zawodu, spokojnie wystarczały, a osoby po studiach mają wyższe aspiracje. 

Marek Balicki zanim poszedł w politykę, był kiedyś dyrektorem Szpitala Bielańskiego. Przytoczę jego słowa: - "Nie może tak być. Pielęgniarki chodzą po szpitalu całymi tabunami." Wiem to z pewnego źródła. No a teraz trzeba ściągać Ukrainki. To nie przypadek tylko system. Nie u siebie każdy jest trochę nie swój i przez pewien czas siedzi cicho, albo cieszy się mniejszymi sukcesami niż te o jakie by zawalczyl przy dobrych wiatrach w swojej ojczyźnie. Nie wspominając już o zapleczu rodzinnym i przyjaciołach, znajomych i wsplnym kodzie kutturowym kodzie kulturowym.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @pink-panther 3 grudnia 2017 21:55
3 grudnia 2017 22:02

Mają już własne firmy windykacyjne i skutecznie przejęte polskie sądy np.prof UJ prawo cywilne Andrzej Kubas jako kancelaria adwokacka pilnująca interesów Deutsche Bank nawet ustalenia Prokuratora Okręgowego nie przechodzą jako dowód na sali sądowej JGowin to się wręcz przestraszył to już jest okupacja

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Rozalia 3 grudnia 2017 22:01
3 grudnia 2017 22:05

Doktryna o wypieraniu polskiego personelu madycznego na tańszy jest B.skutecznie realizowana w praktyce 

zaloguj się by móc komentować

glicek @pink-panther
3 grudnia 2017 22:13

A tutaj hm... po tamtej stronie ("Krytyka Polityczna") ukazał się również ciekawy art. o współczesnych Niemczech, Berlinie i okolicach pisany przez dziewuchę stamtąd. Tak czytam i - albo czegoś nie doczytałem - równie dobrze to mogloby to się ukazać w "DoRzeczy" :) Polecam jako suplement do ww. bardzo dobrej jak zwykle notki panthery.

Moje Niemcy od podszewki

zaloguj się by móc komentować

Paris @pink-panther 3 grudnia 2017 21:59
3 grudnia 2017 22:22

Daj Boze...

... oby Polacy przestali wyjezdzac... i szukac szczescia tam gdzie go nie ma... i nie bedzie !!!  Zdarzaja sie wyjazdy czasowe, ale i one sa - w gruncie rzeczy - bardzo niepewne... ryzykowne... i w ostatecznym rozrachunku rozczarowujace.

Wzajemnie pozdrawiam,

zaloguj się by móc komentować

Paris @Rozalia 3 grudnia 2017 22:01
3 grudnia 2017 22:38

Oczywiscie, ze to co sie dzieje w polskiej sluzbie zdrowia czy w innych dziedzinach zycia to zaden przypadek.  To  PERFIDNE  zmiany systemowe... m.in. starego kiejkuta Millera, ktory i tak mial duzo szczescia w zyciu... chociaz wnuczka chwalic sie nie moze... taka popaprana wnuczka - to dopiero jest pech...

... no i absolutnie i zdecydowanie  ZADNYCH  ZMIAN  nie bedzie... zanim nie wykopie sie aktualnych rzadzicieli, a obecni aby zalapac sie do koryta w przyszlosci... taki chocby Dominik Tarczynski... POpapraniec nawet na "urodziny RM" wczoraj polecial do Torunia  !!!  Zuchwalosc i bezczelnosc tych mend i kreatur nie ma  granic  !!!

Tak jest... wszyscy oni musza byc  WYKOPANI... i trzeba im odspawac ryje od koryta -  ZA  WSZELKA  CENE  !!!

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @qwerty 3 grudnia 2017 22:02
3 grudnia 2017 23:04

W zasadzie to nie dziwi. W końcu przepisy prawa, w tym prawa bankowego w III RP - wymyślali na tutejszy użytek "zagraniczni eksperci". Dlatego jurgielt tak łby podnosi. Jak w XVIII w.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @glicek 3 grudnia 2017 22:13
3 grudnia 2017 23:15

Dzięki wielkie. Suplement rewelacyjny. Przebija szok, niezrozumienie i niemoc. Polska niby dobra: nie widać tych złych rzeczy ale autorka ZAKŁADA, że one "muszą gdzieś tam być". Nie robi tego w przypadku Niemiec, gdzie "złe rzeczy" w sensie poziomu życia, bezpieczeństwa czy raczej  jego braku, ogólnego bałaganu w systemie - widać gołym okiem.  Ale bardzo ciekawe. Muszę przeczytać jeszcze raz - na spokojnie. 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Paris 3 grudnia 2017 22:38
3 grudnia 2017 23:17

Samo istnienie NFZ to kryminalizacja systemu leczenia.  Przekształcili leczenie w "świadczenie usług" a potem to już pooooszło.

zaloguj się by móc komentować

JOLANTA1 @Magazynier 3 grudnia 2017 20:51
3 grudnia 2017 23:27

Rubież odciska swe piętno również na Kościele. Z tego co widzę na miejscu Ks.Arcybiskup A.Dziega  wpasowuje się w trend współpracy z braćmi protestantami.Na terenie diecezji działają wspólnoty bliskie protestanckim np. kręgi biblijne prowadzone przez świeckich po kursach Filipa .Dominikanie w swojej parafii pozwolili członkom Neokatechumenatu chodzić po domach jak swiadkowie Jechowy.Coraz trudniej znależć  Kościół z balaskami.Ksiądz kurialny, tłumaczy decyzję umieszczenia Najświętszego Sakramentu w bocznej kaplicy, w katedrze św.Jakuba, tym ,że w katedrze najważniejszy jest ,,stolec biskupi ,,i on powinien być na głównym miejscu,,.Dwa trzy lata temu był realizowany projekt szkoły biblijnej, dla swieckich liderów na terenie Niemiec przy granicy  jako wspólny projekt , przez ks. wykładowców wydz. teologii.

  Niedawno będąc na koncercie w filharmoni zdziwiliśmy się niebywale, kiedy w przerwie Pani dyrektor poinformowała nas ,że jest to koncert uświetniający rocznicę współpracy z partnerskim miastem niemieckim chyba Rostokiem i poprosiła o zabranie głosu prezydentów miast.Takiej wazeliny, która wypłyneła z ust prezydenta Krzystka dawno nie słyszałam.Widzów niemieckich na kazdym koncercie jest bardzo wielu.Czują się jak u siebie.

@Pannthera

.Pani Panthero świetnie Pani czuje te klimaty, to się dzieje na wielu poziomach.Mnie najbardziej niepokoi poziom religijny,bo jesli skradną nam dusze nic nas nie obroni.

zaloguj się by móc komentować

glicek @pink-panther 3 grudnia 2017 23:15
3 grudnia 2017 23:35

Dzięki wielkie. Suplement rewelacyjny.

[...] W komunikacji miejskiej młody Niemiec obrzucił rasistowskimi wyzwiskami matkę z dziećmi i nasikał na siedzące dzieci. Ich pochodzenie określono jako wschodnioeuropejskie, czyli jak mniemam była to romska rodzina, bo tak się utarło określanie migracji z Bałkanów, Rumunii czy Bułgarii. Sprawa wyszła na jaw, bo ktoś zadzwonił na policję, w międzyczasie matka i dzieci uciekli, policja prosiła o ich zgłoszenie się, ale chyba bezowocnie. W berlińskich statystykach za 2016 rok podano 2677 zgłoszonych przypadków przestępstw na tle rasistowskim i jest to równo 850 więcej niż rok wcześniej. Gdy dwa tygodnie temu wychodziłam z ośrodka dla uchodźców, grupka dzieci w wieku szkolnym rzucała w moją stronę wyzwiska, zakładając, że skoro stamtąd wychodzę, mam ciemne włosy, to nie znam niemieckiego. Kiedy zwróciłam im po niemiecku uwagę, dzieci uciekły. Skąd znają język nienawiści rasowej i skąd to poczucie, że mogą go używać? [...]

------------------------------------

Ktoś nasikał na siedzące dzieci... bożesztymój, przecież gdyby to samo stało się w warszawskim tramwaju w #tenkraj toby timermansy w Brukseli z Czerską z Wiertniczą oszalały, a Stasińskiemu eksplodowała głowa jak tym zielonym w filmie "Marsjanie Atakują" Tima Burtona. Nie rozumiem tylko czy te 2677 to w samym Berlinie czy ogólnie w Niemczech zaś "berlińskie" znaczy to samo co "ogólnoniemieckie"? Ostatnio na TT Cezary "trotyl" Gmyz opublikował zdjęcia - synagogi w Warszawie (pusto i nie ma niczego) i w Berlinie (przed nią stoi oddział policji), tak samo jakies knajpy żydowskie w Warszawie i w Berlinie (w Berlinie przed nią stoi policja). Być może przechodzili przypadkowo i postanowili zrobic Gmyzowi selfie. :) Ja probuję niektorych moich (jeszcze) znajomych na fejsbuku gasić żartem "Synagoga jeszcze stoi i nikt jej nie sfajczył? no to z nas dupy a nie faszyści. Nawet MHŻP stoi i nawet kamieniem nikt nie rzucil?" ale nie pomaga. Chyba już nie mam poczucia humoru albo tego szaleństwa nie da się szybko ugasić. ;)

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @pink-panther 3 grudnia 2017 23:04
3 grudnia 2017 23:48

Wtręty

Countess Thun – jest po kądzieli z szacownego rodu Platerów –a mąż pochodzi z linii austriackiej z Moraw. Taka przypadłość arystokratki polskie które wychodziły z mąż za Moskwicin kultywowały miłość do swego kraju i wspierały rodaków – Berlin wywołuje zawsze odwrotne uczucia u niewiast. To są skutki tradycji i praktyki germanizacji elit połabskich Słowian, Prusów, Czechów.

Problemy w koncepcji Berlina.

Stolica IV rzeszy by być jednym z światowych centrum musi bazować i eksploatować [ demograficznie, ekonomicznie, handlowo] obszar Wielkopolski, Pomorza i Śląska. Szczecin to port morski i rzeczny to wyjścia na świat barek z towarami z całego Śląska [ w tym Zaolzia w całych granicach po Morawy].

Prusacy – wyrośli z tradycji Marchii Albrechta Niedźwiedzia i dobrze mają rozpoznane znaczenie Lechitów [ Połabian Łużyczan i Polaków]. Fakt że mimo skąpych środków i zasobów udało im się w toku stuleci pokonać tak silnego wroga zasługuje na rozwagę.

Ta obliczona na stulecia [często skryta] inwazja nauczyła też korzystania z zasobów ludzkich przeciwnika – czy w trakcie podboju Prus przez Krzyżaków, projektów Hohenzollernów czy wojen Fryca [ pułki Bośniaków, zaciągi tatarów itd.] Co ciekawe w XVIII wieku Prusy stanęły przed problemem przewagi żywiołu słowiańskiego i gdyby nie zdrada polskie sprawy przez cara w czasie wizyty grobu starego Fryca mogło by być różnie.

Mamy zatem stałą dewizę Berlina – podkradamy kadry na użytek własny a na miejscu promujemy kanalie. [ W XVIII wieku gdy szło do rozbiorów kanalie były prowadzone wraz z wyżej ukrytą agenturą].

Jakiś tam Kartofel nie zostanie kanclerzem to pewne ale ten słowiański rys inteligencji nie raz będzie wykorzystany przez władcę tej marionetki.

I na koniec – gdzie Berlin popełnił błąd i jak go będzie korygował.

Koncepcja wyboru jako zaplecza medialnego i politycznego zadań w Polsce – grupy Michnika i ludzi Tuska – była racjonalna i ekonomicznie uzasadniona. Problemem okazał element nie specyficzny. Ekipa ryżego źle rozegrała w okresie długoterminowym sprawę Smoleńska a wobec nowego gracza [Anglosasów] była prawie bezbronna. Problemem grupy Michnika to w ciągu 27 lat efekt przeskalowania - początkowo skuteczna metoda stopniowego sączenia trucizny medialnej wobec braku kontrakcji została zastąpiona masowym spustem kloaki oraz niedocenieniem ognisk oporu.

Kadry w Berlinie miały tak samo zryte czerepy jak na Czerskiej – i zabrakło finezji w prowadzonej akcji II Kulturkampf. Genialne strategii generałów muszą być przeniesione w czyn przez korpus oficerski a jaką jego niską jakość zapewnia pokolenie 68.

Mamy chyba za sobą apogeum znaczenia jawnego stronnictwa pruskiego – i co jest niezamierzonym efektem nieadekwatności akcji Berlina wobec Warszawy.

Muszą nas atakować i choć robią to przez Bruksele to wiedzą że ataki wzmacniają też opór. Taka słowiańska natura – bliska jest granica wycofania się ale i fanatycznego oporu. [Oficerowie Wermachtu mieli z tym problem na froncie wschodnim w walkach z Rosjanami].

Na dziś uaktywnia się inna sieć agentury pruskiej – ustawa o zakazie hodowli zwierząt futerkowych to pokaz skali penetracji partii rządzącej i jego zaplecza medialnego. [ ostatnia Rozmowa u Pospieszalskiego].

Kolejny efekt będzie po wyborach samorządowych i poznamy efekt restytucji Prusactwa na ziemiach odzyskanych [ chyba już w części straconych].

Jeżeli wprost zaczyna się mówić o agenturze pruskiej [ np. ostatnie wypowiedzi Gadowskiego o niemieckim wywiadzie cywilnymi i wojskowym czy uwaga posła Piotrowskiego do dziennikarza jako pracowniku niemieckich mediów lub do posła Budki] oznacz to że idzie się szybko na zwarcie. Co i jest słuszne bo parasol wywiadu wojskowego US Army jest dany na dziś a jutro nie jest pewne [np. co dla Berlina zrobią banderowcy instalowani dziś].

Czy jest u nas drugi Studnicki który miały by podjąć rozmowy z Berlinem na zasadach partnera – znalazł by się – problem jest taki że Berlin obstawa kanalie [choćby jak tego ryżego] i poza ofertą jak dla kolonii [ pełne poddaństwo] nie chce siadać do rozmów.

To jest podstawowy problem Berlin nie ma inne oferty niż rolę parobków u bauera, a że jest niecierpliwy to nawet nie sili się jak III Rzesza na propagandę chwalącą wyjazdy na roboty do Niemiec.

To nie my mamy problem a prusaki.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @pink-panther 3 grudnia 2017 20:01
4 grudnia 2017 00:17

No jak Rózia może odciąć się od nieboszczyka wisielca? 

Notka brawurowa - WIELKI PLUS! Dzięki!

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @JOLANTA1 3 grudnia 2017 23:27
4 grudnia 2017 00:21

To przykre wiadomości, bo do tej pory wydawało się, że akurat JE Arcybiskup Dzięga należy do takich mocno konserwatywnych i patriotycznych. Może to są jakieś wyjątki potwierdzające regułę. Zwłaszcza w przypadku zakonów, które nie za bardzo podlegają biskupowi.
Płaszczenie się przed niemieckimi "gośćmi" mają opanowane do perfekcji tzw. samorządowcy z PO i PSL. Przynajmniej w moich stronach. A Pomorze Zachodnie to popegieerowskie tereny zdominowane przez komunę i PO. A ci maniery lokajskie wobec "zagranicy" mają wręcz wstrząsająco uniżone.  Z tego jeszcze nie wynika "oddanie państwa" ale psychologiczny grunt jest przygotowany. Jak choćby wyrażenie zgody na "posiedzenie zarządu krajowego młodzieżówki CDU" - w Urzędzie Miasta Szczecina. To było chore.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @glicek 3 grudnia 2017 23:35
4 grudnia 2017 00:31

Dzięki za tyle konkretnych opisów obrazujących sytuację społeczną. To pokazuje, że po pierwsze, denazyfikacja zupełnie się nie udała a właściwie nie została po prostu nawet zaczęta, po drugie, że Niemcy mają zupełnie potworne maniery (sikanie na dzieci???) ale za to te "maniery" przypomniały mi "incydent" z czasów okupacji, kiedy niemiecki 14-latek z Hitlerjugend kopnął swojego polskiego rówieśnika, bo ten omyłkowo wszedł do niemieckiej części poczekalni na dworcu kolejowym.  Kopanie, plucie - to są zachowania nieznane w polskiej przestrzeni publicznej -poza jakimiś melinami i w środowisku ostro pijanych meneli. A w Berlinie dzieje się to w tramwaju i nikt nie protestuje.
To zapewne wynik tego, że oni są tak wytresowani, że nie mogą władzy "podskoczyć" a nadmiar złości i stressu - wyładowują na - bezbronnych.
Sprawa stosunku tzw. polskojęzycznych mediów z czerską i wiertniczą na czele to temat na osobne opowiadanie. Oni chyba najpierw zostali zachęceni do pisania "krytycznego" a z czasem zaczęli się "nakręcać" kiedy "ofiara" zaczęła się "odgryzać".  W dodatku ich "narracja" nie daje żadnych efektów a wręcz daje efekty odwrotne, więc może "zleceniodawca" się denerwuje a oni są w strachu, że się koryto skończy.
 

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @pink-panther 3 grudnia 2017 21:54
4 grudnia 2017 00:38

Dekret Aliantów - dekretem, ale to nie zmienia wektorów niemieckiej polityki nach Osten. Pisałam już /u coryllusa zapewne/, że pruskie Ritterhausy temat grzały /wykupienie Królewca/ i zapewne nie tylko ten temat na kierunku wschodnim. Ritterhausy innych części Niemiec nie zgodziły się, uważając Prusaków za przyczynę wszelkich wojennych nieszczęść Niemiec. Za starych, fatalnych podżegaczy po prostu. 

Ale spójrzmy na to od strony "technicznej": Niemcy nie anihilowały swojej szlachty i ta ma to i owo do powiedzenia w polityce. W sprawie ściepy na Królewiec akurat był balans sił. Ale... zazdroszczę Niemcom tych rodów, które jednak znaczą w ich konsekwentnej polityce niemieckiej. W tym sensie zazdroszczę, że to jednak jest niemieckie /państwowe/ myślenie. U nas do rządu DZ włącznie wszyscy skaczą z radości, że utrupili tę polską warstwę  na sicher i naszą polityką zajmują sie wyłącznie płatni najmici. 

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @glicek 3 grudnia 2017 22:13
4 grudnia 2017 00:38

To jest szajba, a nie artykuł o Niemczech. Autorka dywaguje o enklawach nienormalności w dawnym DDR/NRD. Takimi słowami:

Wszyscy młodzi ludzie wyjechali [stąd] do miasta za pracą. Reszta mieszkańców na zasiłkach albo już na rencie.

To są obrazki z krainy absurdu. Na przykład tutaj, gdzie ja [chodzi o Nadrenię] nie ma takich miejsc. Gospodarka raczej ma się dobrze. I jeszcze jedno. Autorka tego artykułu promuje partie agentury jako 'demokratyczny supercymes' - tymczasem jedyna niemiecka autentyczna (oddolnie stworzona) partia, czyli AfD, traktowana jest na zasadzie czarnego luda. Takimi słowami:

Pytam [Niemców] czy założą państwo podziemne, gdy za 4 lata wygra AfD.

Takie pytanie to jest nonsens, a nie żaden żart. Nie drwi się nigdy z autentycznych zachowań. Można za to drwić z partii lipnych, ze sztucznie skonstruowanych wydmuszek, jakie od niedawna nerwowo pytają się tak siebie, jak i każdego, kto mna ich widok nie ucieka: hej, co się stało, że nasze dożywotnio (dotąd) gwarantowane synekury wydają się naraz takie odległe, takie nieosiągalne?

Nic nie gwarantuje wygranej AfD za cztery lata. Nic. Zero gwarancji. Jeśli się tak stanie, co zresztą jest mało prawdopodobne, to niewiele lub nic się nie stanie. Państwo funkcjonować będzie nadal, Merkel wsadzą lub nie (zamierzają to zrobić, ale czy się uda, to inna sprawa) a poza tym to AfD-owcy pochodzą ze środka społeczeństwa. Co więc ta dziwolągowata opisywaczka enklaw bezrobocia w dawnym NRD sobie roi?

Próba obrony tajnej policji NRD przez autorkę to już jest kompletny odpał. Nie ma sensu tego komentować. Polka ujmuje się za Dederonami, zapisującymi się jako nastolatki do tamtejszej tajnej policji politycznej. Jaką idiotką trzeba być, aby tak odlecieć...

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @pink-panther 3 grudnia 2017 21:59
4 grudnia 2017 00:40

Co do wyjazdów, emigracji etc. podobno bardzo warto zobaczyć film pt.: "Cicha noc". Ania /pozdrawia Cię :)/ opowiadała mi o nim szalenie poruszona.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Nieobyty 3 grudnia 2017 23:48
4 grudnia 2017 00:43

Dzięki za obszerne i celne podsumowanie problemu. Właśnie przed chwilą słuchałam nagrania z Gadowskim o niemieckiej agenturze.  Trochę późno jak na czujnych dziennikarzy śledczych ale dobre i tyle. Ciekawa uwaga o tych "zniemczonych polskich żonach". Bardzo pasuje do grafini.

Natomiast bardzo mnie pocieszyło stwierdzenie, że jednak nie wyszło Niemcom na dobre stosowanie polityki oblewania szambem - i tylko TEJ polityki. W efekcie, jak zwykle w takich sytuacjach, poczciwe polskie- słowiańskie chłopstwo - zawrzało słusznym gniewem i teraz "nie będzie przeproś". Lud jest żądny krwi i nie pomogą żadne "pomniki polskich ofiar w Berlinie". 

Można mieć tylko nadzieję, że to "okienko w historii" czyli parę minut anglosaskiego poparcia - zostanie jednak wykorzystane dobrze przez ekipę "dobrej zmiany" a nie zmarnotrawione, jak zwykle. Tego historia nie wybaczy.

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @Rozalia 3 grudnia 2017 22:01
4 grudnia 2017 00:46

Obecna Warszawska Władza jest agenturalna, tak samo jak jej poprzedniczka, jedynie kierunek wierności grupy agentów i aktorów (udających "patriotów, zatroskanych o los Polski") się zmienił. Powiedzonko Cejrowskiego -wszystkich won!- zachowuje aktualność.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @KOSSOBOR 4 grudnia 2017 00:17
4 grudnia 2017 00:46

Może przemilczeć sprawę:))) Na razie jakiś aktywista na S24 przekonuje, że jednak ten zbrodniarz wojenny został "zastrzelony strzałem w głowę". Byłby to absolutny wyjątek od reguły w procesach zbrodniarzy niemieckich na terenach zajętych przez Armię Czerwoną. Niemieckich zbrodniarzy wyłącznie wieszano i to czasem publicznie. Nawet w PRL.
Dzięki za miłe słowa i pozdrawiam. Jeszcze się odezwę.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @glicek 3 grudnia 2017 23:35
4 grudnia 2017 00:48

"... albo tego szaleństwa nie da się szybko ugasić. ;)"

To nie żadne "szaleństwo" a łajdacka polityka. 

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @pink-panther 4 grudnia 2017 00:21
4 grudnia 2017 00:56

Co do tej imprezy młodzieżówki CDU w Szczecinie - gdzie są polskie służby, że zapytam? Po czymś takim winny poecieć najważniejsze łby! No chyba że to juz niemieckie łby są na czele polskich służb.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @KOSSOBOR 4 grudnia 2017 00:38
4 grudnia 2017 00:57

Z punktu widzenia prawnego - nie ma żadnej innej decyzji Aliantów - co do Prus - poza likwidacją Prus "na zawsze" i przydzieleniem aktywów pruskich państwom, które w roku 1947 - na terenie nieistniejących Prus - już się "zagospodarowały". Czyli Polska w Szczecinie na przykład.
Wszystko inne to są "niemieckie macanki" obliczone na dobry humor i brak refleksu "rosyjskiego niedźwiedzia".  Ale nie ma już przy władzy pijanego Jelcyna tylko "zimny rosyjski czekista".
Co do "elit" to nie wiem, czy warto zazdrościć generała, który stał na baczność w bunkrze Hitlera w kwietniu 1945 r. A był to tatko pana ministra de Maiziere. Arystokracja niemiecka poparła entuzjastycznie Hitlera i to w jej interesie niemiecki żołnierz wykrwawiał się na froncie wschodnim. A kobiety niemieckie zostały obarczone ciężarami ponad ich siłę: brak mężczyzn i inne "atrakcje".
Niemiecki naród wymiera. Jeśli nie zdąży zrealizować celów, o jakich piszesz - w ciągu 5-10 lat, to nie zrealizuje ich - nigdy. Bo tam już będzie - kalifat. I nie pomogą "oddziały zaciężne Ukraińców".

Polskie elity chyba za bardzo lekkomyślnie zaczęły eksperymentować z "lożami" i generalnie lekceważeniem Wiary - od XVIII w., potem z socjalizmem i "powstaniami". Ale największym złem były "loże" i uznanie uzurpatora Wettyna na tronie polskim. A koronę wszelkiego zła był traktat ryski. Nic na to dzisiaj nie poradzimy: w Operacji NKWD 1937 - zostali zniszczeni wszyscy Polacy. Nie tylko "elity". Musimy żyć "bez elit". Skoro dały się wyrżnąć, to znaczy, że były zbyt naiwne, zbyt gnuśne albo zbyt zapatrzone w te "brytyjskie wzorce". Nie zdradza się swojej Ojczyzny a arystokracji polskiej udało się to niemal bezkarnie aż 2 razy: w czasie Potopu i w XVIII w.

Jeśli będziemy mieli dość czasu, to naród wytworzy nowe elity i te - dadzą radę:))) A czy mamy czas? Nie wiem. Wypada się zwyczajnie - modlić o czas i opiekę Boską.

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @Nieobyty 3 grudnia 2017 23:48
4 grudnia 2017 01:06

Piszesz:

Ekipa ryżego źle rozegrała w okresie długoterminowym sprawę Smoleńska, a wobec nowego gracza [Anglosasów] była prawie bezbronna [...] Czy jest u nas drugi Studnicki który miały by podjąć rozmowy z Berlinem na zasadach partnera – znalazł by się – problem jest taki, że Berlin obstawia kanalie [choćby jak tego ryżego] i poza ofertą jak dla kolonii [ pełne poddaństwo] nie chce siadać do rozmów. To jest podstawowy problem. Berlin nie ma innej oferty, niż rolę parobków u bauera, a że jest niecierpliwy, to nawet nie sili się - jak III Rzesza - na propagandę, chwalącą wyjazdy na roboty, do Niemiec.

Uwypuklam szczególnie trafne opinie. Jeden tylko muszę wrzucić blok: żadne 'rozgrywanie Smoleńska' przez Ekipę Ryżego nie wchodziło w grę. Żadne. Ta sprawa przerosła wszystkich. Ryży wobec problematu Smoleńsk był biedny i bezbronny jak żółw, przewrócony na grzbiet. Ewakuował się jedynie. To jeszcze mógł zrobić. Gracz, rozgrywający ów (nazwijmy to symbolicznie) Smoleńsk, rozniósł wszystkich nadwiślańskich politykierów. Bez reszty. To i nic mniejszego było zresztą od początku celem tego gracza. I wygrał. I mamy dzisiaj pat: agenturalny gang, zainstalowany w Wawie przez gracza, popierany przez większość Rodaków.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @KOSSOBOR 4 grudnia 2017 00:40
4 grudnia 2017 01:09

Dzięki za pozdrowienia. Miałam wysłać mejla ale znowu wszystko pomieszało w programie życiowym:))) Odezwę się.
PS. Dzięki za info o filmie. Postaram się obejrzeć.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @KOSSOBOR 4 grudnia 2017 00:56
4 grudnia 2017 01:14

Jakie "polskie służby"? A gdzie są posłowie PiS ze Szczecina? A gdzie sa radni ze Szczecina?  Wszyscy położyli uszy po sobie i udawali, że ich to nie dotyczy. Na prowincji obowiązuje bardziej jeszcze niż w Warszawie: wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy waszych. Dlatego facet z PiS zamoczony po uszy w aferze kamienic warszawskich  - "cierpi" na posadzie członka zarządu PKN Orlen za jakieś marne kilkaset tysięcy miesięcznie.  Komisja sejmowa działa a facet - inkasuje. Na rafineriach zna się zresztą tak samo jak na kamienicach.

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @pink-panther 4 grudnia 2017 00:57
4 grudnia 2017 01:20

Jeśli mogę odpowiedzieć na to dictum acerbum:

Skoro [elity polskie] dały się wyrżnąć, to znaczy, że były zbyt naiwne, zbyt gnuśne albo zbyt zapatrzone w te "brytyjskie wzorce".

To powiem, że w czym innym rzecz. Nie doszło w Polsce do regularnej pionowej mobilności. To, co postuluję powyżej, czyli awans dla najlepszych swojaków nigdy w Polsce dobrze nie funkcjonowało. Okazjonalnie tak, ale regularnie nie. Weźmy masową zdradę Polski przez tych, którym powierzono pieczę nad państwem. Taka zdrada woła o wymianę zdradzieckich elit na najlepszych synów i córki tej ziemi. Woła do dziś o to. Nie widzę pędu Rodaków do realizacji takiej wymiany...

W każdym pokoleniu jest 2% ... może 1%, a może 3% ... najlepszych. Urodzonych przywódców. Tylko ich rozpoznawać i nagradzać coraz to trudniejszymi zadaniami. Tego nie widzę. Przeciwnie, co pokolenie widzę chętkę do LIKWIDACJI najlepszych, aby czasem nie musieć ich dopuścić do rządzenia. To było za Szweda, za Ruska i za Tuska ... tak samo. W czasach zaborów nie awansowano najlepszych, naród trwał wprawdzie, ale podzielony i niemobilny. To było przyczyną, że osłabione brakiem dopływu tych naj- najbitniejszych (dopływu z dolnych warstw-ale polskiego społeczeństwa) elity dały się wyeliminować, wyeksterminować.

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @pink-panther
4 grudnia 2017 01:27

Zasadniczy problem z jakim mamy do czynienia to jest całkowite gospodarcze i ekonomiczne uzależnienie Polski od Niemiec. Po prostu nasza gospodarka należy do Strefy Wielkiego Obszaru (Mitteleuropy) i spełnia rolę pomocniczą oraz uzupełniającą dla gospodarki niemieckiej. Oznacza to, że Polska jest źródłem taniej, ale wykwalifikowanej za pieniądze Polaków, źródłem tzw. siły roboczej oraz pewnym, nieryzykownym, rynkiem zbytu dla niemieckich produktów. Roczne obroty w wymianie przekroczyły w 2016 r. 100 mld euro - Niemcy są dla nas pierwszym importerem, podczas gdy polski eksport stawia nas u nich dopiero na siódmym miejscu. Wyjścia z tej niekorzystnej sytuacji nie widać, bo choć rządy po zdrajcach i zaprzańcach przejęli patrioci jakich świat nie widział, to i tak nie mają zamiaru jej zmieniać. W Polin, które aktualnie tworzy Dobra Zmiana Polacy mają się cieszyć z miejsc pracy u Niemca i Żyda.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @A-Tem 4 grudnia 2017 01:20
4 grudnia 2017 01:54

Ale przecież cała zabawa z Magdalenką i "okrągłym stołem" polegała na tym, aby wszelki przepływ z dołu do góry  i wytworzenie nowych prawdziwych elit - powstrzymać. Miało być zabetonowane - dla staliniąt i "chłopaków ze WSI".  To cud, że jakoś się ludzie nie dają zgrillować do końca.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Zadziorny-Mietek 4 grudnia 2017 01:27
4 grudnia 2017 02:00

Uzależnienie gospodarcze jest silne ale nikt nie powiedział, że w ślad za tym MUSI iść uzależnienie polityczne. Taki Singapur 100% zaopatrzenia w wodę pitną - ma z Malezji. I nikt nie mówi o "uzależnieniu politycznym Singapuru". Nikomu by to do głowy nie przyszło.

Natomiast Niemcy jako "pierwszy importer" to po prostu skutek wyprzedaży polskiego przemysłu np. meblarskiego w niemieckie ręce a oni sprzedają towar wytworzony blisko drewna, płyt Mdf i taniej siły roboczej - do siebie do Reichu. To można przełamać w prosty sposób - budując gałęzie i branże przemysłu w dziedzinach innych i dających produkt na inne rynki niż niemiecki. Wtedy procentowo udział impoertu niemieckiego się zmniejszy. Ale na to potrzeba czasu. A dobra zmiana dopiero w drugim roku swoich rządów zajęła się nieco poważniej gospodarką. Oby ten entuzjazm się utrzymał. Na razie ratują tzw. flagowe ale potrzebny jest kompleksowy program inwestycji w przemyśle i to nie na zasadzie "niech przyjdzie inwestor zagraniczny".  W co się gra obecnie w gospodarce - naprawdę nie wiem. Czas pokaże.  Na razie mamy cykl pokrzepiających programów w telewizorni.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @pink-panther 4 grudnia 2017 00:57
4 grudnia 2017 02:20

To, niestety, nie jest ważne za jakim państwem i przywódcą /III Rzesza i Hitler, straszna dopuszczona hołota pośród ichnich funków/ opowiadały się niemieckie elity. Nie jest ważne w sensie WYŁĄCZNIE TECHNICZNYM - chcę być dobrze zrozumiana. Teutoni akurat zrobili to, co zawsze zwykli byli robić - stara, niemiecka polityka. Ich elity to nie były pobożne aniołki, stające po stronie dobra. Z naszymi - jak piszesz - też różnie bywało.  Niemcy swoich elit nie anihilowały. Te elity mają tam pewien wpływ do dzisiaj. Oprócz historii i tradycji, owe elity mają i taką moc, że chciały się zrzucić na ten wykup Królewca /z okręgiem/. A więc są niezależne finansowo. U nas mowy nie ma o czymś takim. Nasze elity to urzędnicy, płaceni, zależni od pensji. Bez tego szczególnego poczucia państwowości, które nie dopuszcza do sytuacji jedynie zarządzania stadem. A ja tak odbieram to zarządzanie Polską. Polskie elity wyrżnęli i Teutoni, i Ruscy. A Polacy /?/ kontynuowali ten proceder radośnie. Jak tu założyć z pensji, będąc nawet hiper patriotą, bank, towarzystwo naukowe, książnicę, szkołę etc.? Już o stworzeniu kolekcji dzieł sztuki nie mówiąc? Jak teatr wybudować? Jak ufundować tęgie stypendia? Wszystko to teraz chodzi na pieniądzach podatnika, rozdzielanych przez państwo. Te fundusze oczywście uzalezniają te instytucje w 100. procentach. A tymi funduszami z kolei zarządzają właśnie ludzie płatni, zależni. By gorzej już nie pisać. Nie o takie elity chodzi przecież. Modlić się możemy, naturalnie, ale... Czy my mamy warunki do zgromadzenia poważnego kapitału po latach pracy urzędniczej? Pomijam łapówy i jurgielt. Nie mamy takich warunków - już zarządzający nami o to dbają jak o źrenicę oka. Bez niezależności ekonomicznej elity są tylko inteligencją /z przeproszeniem/. I to my jesteśmy właśnie - łebskie gołodupce bez możliwości istotnych. 

Ritterhausy niemieckie to nie sama arystokracja. Arystokracja to wpływowa, acz cieniutka warstwa. Nieliczna. Liczą się "średniacy", że tak powiem. 

Czytając te wspomnienia - wywiad z Marenchesem /11 lat szefował służbom specjalnym/ wyraźnie widać, iż istotną politykę uprawia się w nielicznych, wybranych gremiach.  Głośna zewnętrzność to dekorum /z konkretnymi skutkami, naturalnie/. Istotne jest, by te wybrane, nieliczne gremia były właśnie elitą w sensie, o który postuluję. A właściwie ciskam się bezradnie od lat.

Aleksander de Marenches należał do starego, francuskiego rodu. Jego podejście do interesów Francji, przy całym krytycznym poczuciu okoliczności - jest fascynujące. Czytałam to z zadrą w sercu, zazdroszcząc... Nad np. ulubiomym sportem Francuzów za okupacji niemieckiej, czyli niebywałym donosicielstwem, przechodził z pogardą, ale... górą. A to donosicielstwo zagroziło mu bezpośrednio. Liczył się tylko interes państwa - Francji.

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @pink-panther 4 grudnia 2017 02:00
4 grudnia 2017 02:25

Nie będzie żadnych korzystnych dla Polaków zmian w polskiej gospodarce, bo DZ realizuje z radością eurokołchozową strategię tzw. zrównoważonego rozwoju, czyli po prostu socjalizm. A dla żoliborskich socjalistów, tak jak wszystkich innych, prawdziwym partnerem są zawsze korporacje a nie jakieś tam rodzime firemki. Te mają tylko płacić haracz i tylko dlatego są jeszcze tolerowane. Każdy socjalistyczny rząd w Warszawie, obojętnie czy aktualny czy poprzedni, jest dla Niemiec i tak korzystny w perspektywie długoterminowej, gdyż nie zmieni status quo w gospodarczych relacjach, choćby czasem w propandzie dochodziło do przekomarzania i kopania się po kostkach z powodu jakichś "faszystów", "reparacji", "demokracji" albo innych "uchodźców".

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @pink-panther 4 grudnia 2017 01:14
4 grudnia 2017 02:26

No więc gdy posłowie i rajcy zawodzą, z automatu powinny działać służby, noż q.!!! Pahdą.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @pink-panther 4 grudnia 2017 02:00
4 grudnia 2017 02:31

Numer DZ z hodowlą zwierząt futerkowych mówi sam za siebie...

zaloguj się by móc komentować

Cierpliwa2 @A-Tem 4 grudnia 2017 01:06
4 grudnia 2017 06:54

"Ryży wobec problematu Smoleńsk był biedny i bezbronny jak żółw, przewrócony na grzbiet. Ewakuował się jedynie."- /:-)))) :)-, ależ określenie/ pewnie   po to, by mógł być pod ochroną do czasu, aż " co niektórzy" zmyślą " całkowite zakończenie rozważań o Smoleńsku." Podobno " na wiosnę 2018" jak sugerował ostatnio PJK, wraz z zakończeniem miesięcznic.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 3 grudnia 2017 20:40
4 grudnia 2017 07:10

"Od jakiegoś czasu widać zainteresowania Wrocławiem"? Ano, "od zawsze" - w czasach NRD był konsulat, teraz jest też - i to największy na świecie - "rzondzi" nami Prezydent po niemieckich stypendiach, mamy teatr "Capitol", Pałac Królewski z salą Fryderyka II, wszędzie "na salonach" TW z aktami w Dreźnie. Słowm pełzająca regermanizacji. I do tego młodzież wiecznie poszukująca "korzeni"... nie rodzinnych, ale miejscowych!

No i ten nieszczęsny Krajewski ze swoim inspektorem Mockiem...

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @Magazynier 3 grudnia 2017 20:56
4 grudnia 2017 07:11

Raczej marne szanse na potomka...

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 3 grudnia 2017 21:24
4 grudnia 2017 07:14

W konkretnej sytuacji "austriacki" zawsz równał się "hitelrowski"... wszak 98% głosowało za anszlusem.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @pink-panther 3 grudnia 2017 23:15
4 grudnia 2017 07:15

artykul świetny, to owo zalożenie wynika z doktryny nakazującej wskazywanie, iż nie są istotne fakty, wy niki badań, etc lecz przekonanie i sposób wnioskowania, wg regułu: nie uczynił ale mógl uczynić - i takie reguły wytwarzają i wdrażaja uniwersytety w naukach humanistycznych, przede wszystkim sa to nowe ścieżki rozumienia prawa [podawałem wystąpienie JStępnia sprzed kilku lat dot. europejskiej doktryny orzekania - prawo pisane/stanowione nic nie znaczy tak jak fakty;- dzisiaj św.Mikołaj musi paradowac bez Krzyża na czapce bo ktoś może poczuć sie urażony (Belgia)];- to już jest .... 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @pink-panther 3 grudnia 2017 23:17
4 grudnia 2017 07:16

rozmawiałem z ministerem Maksymowiczem po wprowadzaniu reform SZ;- dictum jest takie: a co mamy zrobić z tysiącami ludzi aparatu? i to jest nadrzędna doktryna istnienia obecnej RP

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 3 grudnia 2017 21:36
4 grudnia 2017 07:17

Jak jest "Berlin" to i musi być nienawiść - wszak ukradli całe enerdowo Słowianom. I oni o tym dobrze wiedzą, że "ziemia krzyczy" po słowiańsku. Próbowali z Rostacka zronic port berlińki, a tu ciagle "wychodzi" im Szczecin.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 3 grudnia 2017 21:56
4 grudnia 2017 07:19

A wysłała mu Pani chociaż link ?

zaloguj się by móc komentować

qwerty @A-Tem 4 grudnia 2017 00:38
4 grudnia 2017 07:24

przykład: opustoszale miasteczka, nawet ze szczurami [wręcz inwazje] w dzielnicach władze Berlina [i nie tylko] nie potrafia sobie poradzić, .... nie ma jednego opisu wyczerpujacego funkcjonwanie spoleczności ale są takie obrazki, ktore pozwalją na zasatanowienie sie co to może sie zdarzyć i co jest podglebiem; historia dowodzi, że wyobraźnia ludzka jest bardzo ogranczona co do przewidywania skutków wielu nieiwnnych zdarzeń; patrząc wg teorii chaosu to 'niweinne sikanie' na cudzooziemskie dzieci może mieć za kilkanascie nieprzewidywalne repperkusje społeczne

zaloguj się by móc komentować

qwerty @pink-panther 4 grudnia 2017 01:14
4 grudnia 2017 07:30

hasło 'służby' jest zaklinaniem rzeczywistości, ludzie mają b.male pojęcie co to są służby ale mają oczekiwania i projekcje urojeń o ich działaniach i możliwościach, życie jest dużo bardziej prozaiczne, jeszcze raz polecam "Medyczne haki WSI' i pytanie: a jakież to służby [czyje one czyje?] były tak skuteczne?; podobnie jest z dziennikarzami śledczymi - są to tylko zadaniowani figuranci wyposażani w materialy i tezy z zewnątrz [do biurek w ministerstwach nikogo sie nie dopuszcza]

zaloguj się by móc komentować

qwerty @pink-panther 4 grudnia 2017 02:00
4 grudnia 2017 07:35

gospodarka w RP jest cyklicznie 'modernizowana' wg reguł NEPu - lata 90-te, i obecnie;- tzw. poluzowania są tylko wtedy gdy kasy brak i brakuje na prąd w instytucjach;- stąd dzisiaj te nawoływania do powrotow rodakow z zagranicy byleby z kasą, a potem jak zwykle: domiary i konfiskaty [a narzędzi nie brak, a aparat liczny i ma potrzeby];- w tle jest selekcjonowanie społeczenstwa "ja Pana musze skazać bo Pan nie nadaje sie do resocjalizacji', "w moim sądzie Pan nigdy nic nie wygra.." 

zaloguj się by móc komentować


Maryla-Sztajer @pink-panther
4 grudnia 2017 09:41

Panthero, jednak mam grypę.

To tylko

1. Nocuń - przynajmniej we Wrocławiu - to Ukraińcy.

2. Rózia z mężem są kuzynami. Czyli ...pardon .....widziały gały co brały.

.

 

zaloguj się by móc komentować

bendix @marek-natusiewicz 4 grudnia 2017 07:14
4 grudnia 2017 09:45

Było lepiej. W Austrii był dużo większy procent członków NSDAP niż w Niemczech. Członków SS to samo.

zaloguj się by móc komentować

bendix @bendix 4 grudnia 2017 09:45
4 grudnia 2017 09:49

"Austriaccy obywatele stanowili proporcjonalnie (do liczby ludności) największą grupę wśród personelu obozów koncentracyjnych i zagłady oraz na wyższych stanowiskach w SS - twierdził w swoich raportach Szymon Wiesenthal."

https://wiadomosci.wp.pl/austriackie-cienie-nazizmu-nie-wszyscy-austriacy-chca-wracac-do-wstydliwej-przeszlosci-6027698243167361a

Tak na szybko...

"Odilo Globocnik, szef akcji "Reinhard" i wysiedleń na Zamojszczyźnie; Franz Stangl, komendant obozów w Treblince i Sobiborze; Otto Gustav von Wächter, gubernator dystryktu galicyjskiego i krakowskiego Generalnej Guberni - wszyscy byli obywatelami Austrii. Komisariat Rzeszy w Holandii był kierowany przez byłego kanclerza Austrii Arthura Seyss-Inquart, który sprowadził ze sobą z Austrii tylu współpracowników, że nazywano ich "Dunajskim Klubem". Szefem Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy był też Austriak, Ernst Kalltenburnner. Austriakiem był Adolf Eichmann, skazany na karę śmierci w Izraelu po tym, jak porwały go z Argentyny izraelskie służby specjalne. Ponad 1000 członków SS i policji z Austrii brało udział w pacyfikacji powstania w warszawskim getcie. "

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @Maryla-Sztajer 4 grudnia 2017 09:41
4 grudnia 2017 10:08

Jedno jest pewne - kontynuacji nie będzie...

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @bendix 4 grudnia 2017 09:45
4 grudnia 2017 10:09

No i jeszcze jedno: "powyżej 1000 m npm sami naziści" !

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @bendix 4 grudnia 2017 09:49
4 grudnia 2017 10:09

Po prostu krajanie wodza...

zaloguj się by móc komentować

Caine @glicek 3 grudnia 2017 22:13
4 grudnia 2017 10:38

Nie wiem czy przeszedłby w tygodniku karnoskich tekst, gdzie się daje do zrozumienia że żądania reparacji powodują wzrost sympatii dla neonazistów. Jak pisano już na tych łamach , AfD to wielki kij którym można wygrażać nieposłysznym sąsiadom i nic więcej.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @KOSSOBOR 4 grudnia 2017 02:20
4 grudnia 2017 12:04

To wszystko prawda. Ale prawdą też jest, że wielkie kapitały są - wśród Polonii. Tam jest też - wiedza, doświadczenie i patriotyzm. ALE w 1989 r. - kiedy Polonia chciała "się przyczynić" - została odesłana niegrzecznie. Bo tu rządziły stalinięta i "chłopcy ze WSI" a tzw. "Solidarność" wystrugana w porozumieniu z Kiszczakiem przez tow. Geremka - miała tylko żyrować i "brać na klatę" wszystkie oskarżenia na temat tego, co się dzieje w naszej Ojczyźnie. 

Francja ma swoją elitę i Niemcy mają elitę. My i Rosja oraz cała Europa Środkowa - zostały w wyniku Rewolucji Bolszewickiej (Węgry, Rosja, Chiny, Wietnam) i w wyniku okupacji niemieckiej - elit pozbawione. Elit starego typu.
Patrząc jednak na rozwój sytuacji w ostatnich latach we Francji i Niemczech - nie dostrzegam tam mądrego kierowania. To jest co najwyżej próba powrotu do starych pomysłów. A nigdy nie wkracza się do tej samej rzeki. Nie wiem, czy Anglosasi pozwolą Niemcom na samodzielne zarządzanie.  Rosja chyba już też nie. Toteż "operacja Fall Weiss 2.0" - była "już, już" uwieńczona sukcesem, gdy nagle - kelnerzy w Sowie i Przyjaciołach "poczuli potrzebę założenia podsłuchu". Kelnerzy:)))) I może dlatego jest tak podgrzewana "totalna opozycja". Bo Niemcy nadal nie mogą się pogodzić z tym, że tak wiele zainwestowali w agenturę a nie bardzo widać - "niemiecki happy end". Nawet inwestowanie w tutejszych Ukraińców może nic nie dać, jak się zorientują, że to Niemcy - wyrolowali Ukrainę na Majdanie.

Instrumentalne i kolonialne podejście do narodów Europy Środkowej - przez Niemcy - doprowadziło do izolacji i ułatwiło robotę Anglosasom, którym się flirty niemiecko- rosyjskie - niezbyt podobały.

My mamy elity - ale one są - gdzieś tam w świecie - pilnie trzymane na odległość, aby tutaj nie "przeszkadzać". Wybory w 2015 r. jakoś zakłóciły ten stan rzeczy i sytuacja jest bardzo niejasna. Wierzę w Opatrzność i pozytywnie oceniam dzisiejsze młode pokolenie. Jest dojrzalsze od nas i ma większą wiedzę o zagrożeniach, bo samo stało się ofiarą. To w tym pokoleniu pojawią się -nowi prawdziwi liderzy.  Taką mam nadzieję. Ale znakiem prawdziwych przemian będzie - sojusz "kraju z Polonią" i  zmiana stosunku do Polaków za Bugiem.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Zadziorny-Mietek 4 grudnia 2017 02:25
4 grudnia 2017 12:13

Ja nie mam złudzeń. Gospodarką znowu zajmują się amatorzy pod dyktando "doradców". Tyle, że przynajmniej zlikwidowali te potworne obszary biedy jak w Trzecim Świecie - przez 500+. Ja mam niewielkie oczekiwania wobec ekip, które wcześniej uczestniczyły w psuciu państwa w strukturach Unii Wolności. Ale chwilowo "lepiej nie będzie" a oni po prostu "muszą robić lepiej" bo taki chwilowo dostali prikaz. I tyle tego mojego optymizmu.  Natomiast w tej układance sytuacja Niemiec jest gorsza, bo ich plany "imperium od Lizbony do Władywostoku" i to kosztem Anglosasów (bardzo dużo niemieckich opowieści o brytyjskich i amerykańskich "zbrodniach wojennych" i Niemcach w roli "ofiar") - zostały zrozumiane właściwie i odpowiednio - potraktowane. Od około 2 lat nadspodziewanie dużo spraw - nie idzie im zgodnie z planem. To ich wytrąca z równowagi.  A w polskiej gospodarce musimy walczyć o podstawowe zupełnie sprawy. Żeby np. rząd -nie przeszkadzał.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @marek-natusiewicz 4 grudnia 2017 07:19
4 grudnia 2017 12:15

 A gdzież bym śmiała:))) Jak by to wyglądało:))) Mam nadzieję, że się jednak w Szczecinie ogarną trochę. Zwłaszcza minister szkolnictwa wyższego winnien się przyjrzeć temu, jak rektor niemal klęka przed Potteringiem.  To nie naród jest tam w odwrocie ale nieliczna warstwa peowskich "elit" poszła całościowo na jurgielt.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @qwerty 4 grudnia 2017 07:30
4 grudnia 2017 12:19

Tu się zgadzam. Służby w Polsce nie są niezależne od aktualnej ekipy politycznej, więc było i tak, że kiedy zbierały materiały na jakiegoś podejrzanego o duży przekręt w gospodarce np. to za chwilę się okazywało, że on jest ich szefem. To jest autentyczna historia. Gdyby służby wiedziały, że "piękny Zbyszek" będzie dożywotnio ich nadzorcą i gdyby dostały 4 razy większy budżet - widzielibyśmy naprawdę ciekawe rzeczy. A tak, to "wy nie ruszanie naszych, my nie ruszamy waszych". Ja tak oceniam sytuację w Szczecinie na ten przykład.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @qwerty 4 grudnia 2017 07:35
4 grudnia 2017 12:22

Skoro rządzą faktycznie "stalinięta', to i do NEP-u dojść musiało. Oczywiście że zachęty do emigracji to tylko pusta gadka bez pokrycia. Skoro większość aktywnych polityków i sędziów- nie ma dziadka ani babki:))) To są jeszcze remanenty z czerwonego Lwowa z 1939 r.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Maryla-Sztajer 4 grudnia 2017 09:41
4 grudnia 2017 12:26

Bardzo życzę powrotu do zdrowia. Tylko proszę się wygrzewać i nie spieszyć z wyskakiwaniem z łoża boleści:)))

PS. No ciekawa sprawa z tą Nocuń. Bo z gugla nazwisko "nocuń" podaje nam na tacy niejaką panią Małgorzatę Nocuń -pisarkę wydawaną przez Wydawnictwo Czarne u pana Stasiuka, też jakby Ukraińca. I też zakochanego w Niemcach z wzajemnością:))) Nie pisałam o tym, bo nie chciałam snuć jakichś teorii spiskowych. Ale tutaj widać jednak "koronkową robotę".

No a skoro "Rózia z kuzynem" to i nie dziwota, bo skoro tatko Jacek kombinował tyle lat za komuny "koło Kościoła", co temu Kościołowi na zdrowie nie wyszło:))) Teraz jakoś nie widzę jej kariery, ale zapewne dadzą jej jakąś swietną posadę w Brukseli albo, jak to już miało miejsce - w "niemieckiej organizacji pozarządowej".

zaloguj się by móc komentować

sigma1830 @pink-panther 4 grudnia 2017 01:54
4 grudnia 2017 12:48

Kiedyś pogadałam sobie z człowiekiem bywającym w sferach von Thun und H. Franzowi Grafowi von Thun und Hohenstein onże Erwin wypada chyba stryjkiem  i jest to klasyczny szkielet w szafie rodzinnej.  Jego wydobycie przez Rózię  na światło dzienne, a nawet światło jupiterów oznacza dla rodziny T.und H. spory dyshonor i dyskomfort. Może to panienkę Rózię sporo kosztować.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @sigma1830 4 grudnia 2017 12:48
4 grudnia 2017 13:43

 Czyli jeśli dobrze rozumiem: teść Rózi Woźniakowskiej to rodziny brat majora Thun und Hohenstein. Nieźle. Dlatego jej małżonka nie ma  w żadnym drzewku genealogicznym rodu Thun und Hohenstein. Nie ma on również własnej biografii nawet. A Rózia nie ma teścia i teściowej. Prędzej czy później te powiązania wyjdą jednak na jaw. W końcu coś musiało spowodować, że rodzina Woźniakowskich, bo i braciszek Henio też, po roku 1989 - zaczęli się udzielać w propagandzie antypolskiej (Wydawnictwo Znak, Tygodnik Powszechny, książeczki Jana Tomasza Grossa). I to "na korzyść" - niemieckiej wersji historii.

zaloguj się by móc komentować

sigma1830 @pink-panther
4 grudnia 2017 14:03

W latach 1978 - 1985 byłam na seminarium doktoranckim z historii sztuki na KUL u prof.Woźniakowskiego. Akurat w dniu wyboru Ojca Świętego  mieliśmy z nim zajęcia. Nie był zachwycony wyborem Karola Wojtyły.   W swoich wspomnieniach napisał, że Wojtyła  był im (Tyg.Powszechnemu, Znakowi) potrzebny do załatwiania  różnych spraw, a tu nagle go nie mają i kto im to będzie załatwiał?  Woźniakowski bardzo wysoko cenił swój intelekt; znacznie wyżej, niż intelekt Ojca Świętego. Regularnie sprowadzał do Castel Gandolfo różnych Michników i innych liberałów, żeby Ojca Świętego oświecali.

Przez jego wspomnienia przebija taka sucha, intelektualna pycha oświeconego, liberalnego katolika.

Reasumując -  mam wrażenie, że facet był masonem wysokiego stopnia. 

Co do rodu T.und H. - mam to samo wrażenie.

Swój do swego po swoje.

zaloguj się by móc komentować

sigma1830 @pink-panther 4 grudnia 2017 13:43
4 grudnia 2017 14:08

Najmłodszy syn Jacka Woźniakowskiego i Marii z Platerów, Jan, jest w zespole programowym Muzeum Żydów Polskich.  A druga córka jest kims tam ważnym przy HGW. Poumieszczali się przy wszytskich konfiturach.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 4 grudnia 2017 12:22
4 grudnia 2017 14:11

A wystarczyłoby nie lustrować tylko prosić o życiorysy rodzinne od przodków z roku 1900 poczynając... To ładnie brzmi" "prosić"!

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @sigma1830 4 grudnia 2017 14:03
4 grudnia 2017 14:16

Nie był zachwycony wyborem Polaka na Papieża???!!!!  To raczej był strach a nie pycha. Bo cały "projekt przenikania do KK - NKWD" poprzez Tygodnik Powszechny - poszedł na marne:))) Bowiem chyba taki bystrzak jak prof. Jacek zdawał sobie sprawę z tego, kim był jego gość Henio Krzeczkowski , co to aż z dalekiej Warszawy przyjeżdżał do Tygodnika. Henio Krzeczkowski vel Henryk Meysztowicz - urodzony Herman Gryner - szkolony przez NKWD i w 1945 r. widziany w obozie filtracyjnym NKWD w Rembertowie. Może i "profesor Jacek" był lożystą. Ale przede wszystkim był człowiekiem, który umożliwił człowiekowi z wywiadu wojskowego a może i z NKWD - wysiadywać w tych samych pomieszczeniach co Kardynał Kościoła Katolickiego w Polsce. Druga Osoba w Kościele polskim.  Rola Woźniakowskich zarówno w PRL jak i w III RP - jest co najmniej podejrzana. A może po prostu - ohydna.

zaloguj się by móc komentować

sigma1830 @pink-panther
4 grudnia 2017 14:23

I podejrzana i ohydna. On był przekonany, że w charakterze szarej eminencji steruje  polskim katolicyzmem. Kardynała Wyszyńskiego bardzo nie lubił, ale  doceniał jako konkurencję. A tu nagle mu wyskakuje Wojtyła, którego miał w Tyg.Powszechnym na posyłki,  na papieża. 

A Ojciec Święty uważał go za przyjaciela.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @sigma1830 4 grudnia 2017 14:08
4 grudnia 2017 14:24

To wcale nie dziwi, skoro Henio Woźniakowski z wydanictwa Znak - wydawał wszystkie te paszkwile na Polskę - Jana Tomasza Grossa. Jak to mówią: stale koło Nadredaktora. To jeden zespół.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @marek-natusiewicz 4 grudnia 2017 14:11
4 grudnia 2017 14:27

Nie ma "lustrowania' (wybiórcze i w dodatku po tym, jak parę miesięcy w archiwach UB siedział nadredaktor und profesoren) nie będzie też "proszenia o życiorysy rodzinne" :))) Za wiele obecnych "autorytetów moralnych" ma teczki rodzinne umieszczone w niewygodnych adresach, zaczynając od Łubianki. Tu się robi politykę w oparciu o bardzo krótką pamięć rodaków. I niemożność do logicznego wiązania faktów z najnowszej historii:)))

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @pink-panther
4 grudnia 2017 14:27

Pozwolę sobie parę kamyków do mozaiki o Niemcach zaprezentowanych przez Panterę. Mam nadzieję, że pozwolą na zobaczyć ich i naszą sytuację w szerszym kontekście. 

Po pierwsze wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że chiński jedwabny szlak otrzymał błogosławieństwo sił „wyższych” i powstanie. Jednakże jego główna arteria będzie szła przez Kazachstan, Morze Kaspijskie i Kaukaz do Morza Czarnego. Moskwa pozostanie na uboczu tego szlaku.  Nota bene to właśnie w Kazachstanie Wujek Sam i London City skaczą sobie do gardeł i wzajemnie oskarżają się o nieuczciwą konkurencję.


Skoro szlak nie będzie szedł przez państwo moskiewskie, to nabiera mocy pytanie jak dalej będzie biegł szlak? 


Niemcy mają stary plan połączenia Odry z Dunajem przez Czechy. Gdyby powstała grupa naddunajska z Austrią i Czechami a Śląsk „nagle chciał” przynależeć do tej grupy, to rysuje się ciekawe rozwiązanie. Niemcy dzielą się Odrą z Czechami, która w dolnym biegu staje się berlińską rzeką a Szczecin nadmorskim deptakiem Berlina. Przecież sam Pan Cejrowski powiedział, że nie ma co żałować Szczecina, bo tam są pochowani Niemcy! Berlin przez Czechy ma dojście do Dunaju, który doprowadza nas do Morza Czarnego i chińskiego jedwabnego szlaku. Na przeszkodzie stoi tylko pamięć o Koronie św. Stefana i Orban ze swoim społeczeństwem zamkniętym. W Rumunii zaś pomimo boomu gospodarczego trwa „niezadowolenie społeczne”. Na jaki diabeł gra na tym przedstawieniu tego „naszyści” nie zapodają. Kto by się tam przejmował jakimiś peryferiami!?!


Jaką rolę miałby w tym moskiewski golem? Byłby żandarmem jedwabnego szlaku. W Kazachstanie mieszka duża moskiewska mniejszość. Nie wiem, czy wszystkim jest wiadome, że część kolei transsyberyjskiej biegnie przez Kazachstan. Pretekst jest więc gotowy. Poza tym Moskwa już teraz intensywnie rozwija Flotę Kaspijską. Gdyby Chiny zapomniały, kto daje błogosławieństwo na ten szlak, moskiewski golem otrzyma odpowiednią płytkę z programem. Prawdopodobnie Polsce zostanie przeznaczona rola być buforem dla rosyjskiego golema, który mu przypomina wraz Ukrainą i Białorusią, że ma patrzeć na południe i pilnować chińskiego jedwabnego szlaku. Dlatego Moskwie potrzebne jest lepsze dojście do Morza Azowskiego i Krym. Ten golem musi mieć gotówkę na zbrojenia, niech ma więc ten NordStream! W razie czego napuści się Szwedów czy Polaków, gdyby golem zapomniał, kto temu patronuje.


Na koniec tego uwalniania politycznych emocji, które sami osądzicie, na ile mają podstawy w rzeczywistości, powiem coś o polskich pretensjach o odszkodowanie za zniszczenia wojenne poniesione w czasie IIWS. Mam jakieś takie dziwne przekonanie, które nie chce mnie opuścić, że rząd „naszystów” chce tymi odszkodowaniami zapłacić roszczenia Etrusków. Jeśli tak jest, to rząd warszawski wszedł na bardzo, bardzo śliską drogę licytacji z Niemcami o względy Etrusków. W takiej licytacji możemy bardzo szybko odpaść i zostać ograni. Obym się mylił!

I na koniec. P. Pantero twój tekst jest jak zwykle rewelacyjny!
 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @mniszysko 4 grudnia 2017 14:27
4 grudnia 2017 15:05

Proszę Ojca, jakie tam "kamyczki". To całe fragmenty układanki.  Z całą pewnością Niemcy chciałyby zrealizować "stary plan" z tą "grupą naddunajską" czyli wspólnie z Austrią i Czechami i "podziałem Odry". Ale problem polega na tym, że w ostatnich latach nieustannie propaganda  niemiecka "ostrzeliwała" dekrety Benesza i pompowała setki a może i tysiące "relacji" o "powojennych zbrodniach czeskich na bezbronnych Niemcach". Dokumentowane jakimś filmikiem z rozstrzeliwania jakichś cywilów przy drodze. Jakoby Niemców. Czesi są zaś pamiętliwi znacznie bardziej niż Polacy, co dobrze o nich świadczy oczywiście w polityce. Więc musiałyby dostać coś naprawdę extra zamiast perspektywy zostania wraz z Austrią kolejnym niemieckim landem. W dodatku przyklejonym do państwa, które zatapia się w niepokojach społecznych i ma niestabilny budżet.

Jeśli już, to widzę ten pomysł w rękach niemieckich jako szybką próbę "wysadzenia" projektu Międzymorza. Już nowy kanclerz Austrii zaczął się "namawiać" z Chorwacją i Słowenią. Czy 'zaprzyjaźnia się" z Czechami, trudno powiedzieć, bo tu też jest stara dobra "nienawiść do Habsburgów", których co prawda nie ma, ale Czesi są ostrożni.

Czy Czesi dadzą się skusić na kawałek Odry i Śląsk? Czemu nie. Ale w prezencie od silniejszego patrona czyli od Anglosasów. 
Polsce i Polakom różne role się planuje, jak zwykle związane z dużym wykrwawieniem "miejscowej ludności". Pech "planistów" polega na tym, że obecnie Naród nie jest specjalnie "wyrywny" do takich projektów. Włącznie ze szczuciem przeciwko Rosji. Jeśli Władymir Władymirowicz pierwszy zaatakuje, to co innego. Ale dać się szczuć na Rosję i Białoruś a zmuszać do "miłości do Ukraińców" bez ekshumacji Polaków - jednocześnie - to inna sprawa i ten "projekt" osiada na mieliźnie.

Obecnie w polityce należy do rachunków wprowadzać czynnik demograficzny. My mamy z tym problem ale Niemcy mają coś więcej niż problem i "marzenia o Wielkich Niemczech" są osadzone - na "marzeniach". Dla takich "marzeń" musiałby się "poświęcić" i Anglosas i "zimny ruski czekista". A on jest "zimny" i osiąga sukcesy na kierunku południowym.  Kto z kim się w najbliższym czasie "zaprzyjaźni" w okolicach Jedwabnego Szlaku- naprawdę nie mam pojęcia, bo to są już piętrowe układanki:))) A my jesteśmy małym żuczkiem, który co najwyżej może się cieszyć z tego, że sprzedaje jajka do Chin jako "jedyny z Unii". Tu zagadką nie jest to, kogo Chińczycy "lubią najbardziej" ale to, kogo postanowiły - zgrillować w dającej się przewidzieć przyszłości:)))

Plany i projekty niemieckie wobec Szczecina i dolnej Odry mają wszelkie cechy obsesji w obliczu pustostanu jakim jest dawne NRD i "globalnej polityki niemieckiej" i Polska łatwo mogłaby im się przeciwstawić, gdyby tylko chciała. Prawo i stan faktyczny - są po naszej stronie.  Ale jakoś nie widzę woli przeciwstawiania się. Niemcy będą musiali sami potknąć się o własne nogi i mają na to duże szanse wobec rosnącego niezadowolenia społecznego we własnym narodzie. 

Szczęść Boże i dużo zdrowia życzę. Oczywiście notka jest przypadkowym efektem przeszukiwania internetu w długie jesienno-zimowe noce:))). Ale dzięki za dobre słowo.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @pink-panther 4 grudnia 2017 12:04
4 grudnia 2017 15:37

Zgadzam się, Panthero. Ocenę Fall Weiss 2.0 uważam za trafną. Idzie na to, że znowu ta Ameryka uratowała coś tam w odległej Europie...

Zdanie co do Ukraińców mam odmienne. Sa tak labilni, bez gruntu /chodzi o tradycje państwowości i na sytuację ekonomiczną Ukrainy/, że każda propozycja pohulania i rabunku będzie dla nich korzystna. A Niemcy to ich kochany sojusznik od dawna. Zawsze coś tam od niego dostawali i on ich lokował w formacjach, których sami nie potrafili stworzyć. A do tych niemieckich garnęli się na hurra i to było spełnieniem ich marzeń o mocy. 

Polonii nie pozostaje nic innego, jak trzymać się od Polski z daleka. Przecież tutaj ich oskubią na wstępie, a potem też. Takie są tu warunki gospodarcze, takie prawo, takie sądy. Taki parlament vel polityczne elity. 

Ja na własne oczy widziałam oskubanie i wydutkanie zamożnego Polaka, który tutaj chciał rozkręcic interes. Dutkali go wszyscy, od architektów, którzy projektowali mu do i klinikę począwszy. A więc to było - poza państwowym - jeszcze zupełnie prywatne dutkanie przez kochanych współrodaków. 

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @pink-panther 4 grudnia 2017 15:05
4 grudnia 2017 16:46

... Kto z kim się w najbliższym czasie "zaprzyjaźni" w okolicach Jedwabnego Szlaku- naprawdę nie mam pojęcia, bo to są już piętrowe układanki:))) A my jesteśmy małym żuczkiem ...

Zgadzam się w 100% z Panią. Przeglądając informacje jakie z sieci napływają pod wpływem SN czy blogu BjN zaczynam zwracać uwagę na newsy, na które wcześniej bym nie zwrócił uwagę np. kiedy amerykanie oskarżają Rolls-Royce, że przy budowie sieci energetycznej w Kazachstanie stosują nieuczciwe praktyki handlowe. Dzięki między innymi lekturze Pani tekstów, Coryllusa czy innych tutaj do razu zapala mi się czerwona lampka i pytam się, który "bies miesza tę zupę"? Gdyby nie Pani dzisiejszy tekst moja fantazja polityczna, by się tak nie rozbrykała, eh!

...Czy Czesi dadzą się skusić na kawałek Odry i Śląsk? Czemu nie. Ale w prezencie od silniejszego patrona czyli od Anglosasów. ... 

Kiedyś Coryllus napisał, że ważną rzeczą jest odczytać interes London City i postawić im propozycję zamiast pozwolić im decydować za nas. Coryllus też popełnił artykuł czy Śląsk może być austriacki. Otóż opierając się na tym dla Londynu będzie wszystko jedno, kto będzie pilnował szlaku Odra - Dunaj, byle on korzystał z profitów. Niemcy są dokładnie okrążone przez London City: Holandia, Dania, Norwegia. Do PESCO niemieckiego projektu nie przystąpiły pięć krajów. Baaardzo ciekawe te kraje są! Więc to jest kolos na glinianych nogach więc do pilnowania dolnego odcinka Odry nadaje się w sam raz. Wyżej Szczecina są Kopenhaga i Oslo. Zwłaszcza że tradycyjnie Niemcy lekceważą Francję, więc jeśli Francja się rozpadnie jak twierdzi Coryllus to będą tym czym mają być: pasem transmisyjnym między Północą a Morzem Czarnym. A Czesi ... ostatnio dokonują woltę. Opowiadają się za NordStreamem a nowy premier negatywnie wypowiada się o nas Polakach. Być może że z tych kamyczków wyciągam zbyt dużo wniosków... Ja tylko głośno myślę, bo tutaj są inteligentni ludzie, którzy od razu skorygują pochopne wnioski. 

Według mnie powinniśmy jak kiedyś pisałem pół żartem pół serio:
http://gabriel-maciejewski.szkolanawigatorow.pl/czy-austria-odzyska-slask#15169

Przecież my też możemy zapewnić bezpieczeństwo i to na całej Odrze, żeby towar do Amsterdamu, co ja piszę ... do Londynu dochodził bez przeszkód, prawda?

...Obecnie w polityce należy do rachunków wprowadzać czynnik demograficzny. My mamy z tym problem ...

Ostatnie spostrzeżenie i zamykam się. Demografia nie polega tylko na ilości. Ale żeby swoimi pobratyńcami obsadzać i kontrolować wybrane i ważne miejsca (geograficzne czy społeczne). Imperium rzymskie zbudowało jedno miasto, które zniewoliło innych by do niego aspirowali. Anglicy przez długie wieki pilnowali portów ... To samo zresztą robią Etruskowie. Oni to mają tragiczną sytuację demograficzną ale jakoś im to nie przeszkadza przerządzać tam, gdzie chcą.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @mniszysko 4 grudnia 2017 14:27
4 grudnia 2017 16:50

"Prawdopodobnie Polsce zostanie przeznaczona rola być buforem dla rosyjskiego golema, który mu przypomina wraz Ukrainą i Białorusią, że ma patrzeć na południe i pilnować chińskiego jedwabnego szlaku."

Czyli biało-czerwony owczarek podhalański będzie sobie grzecznie siedział na smyczy, patrzył na tłuste karawany ciągnące wzdłuż Odry i się oblizywał. Czasem coś mu rzucą żeby nie dostał anemii. Ale do koryta nie puszczą. 

Perspektywa Czesko-Hanzeatyckiego zarządu Szlakiem jest bardzo nie ciekawa ze względu na Śląsk. Niestety nasz sojusznik strategiczny przekona każdy rząd, że ma być jak ten biało-czerwony owczarek.

@Pink Panther

Bo mimo, że Niemcy mają problem demograficzny, zarząd nadal mogą utrzymać. Mają swoją mafię "hanzeatycko-fuggerowską", a raczej ona ma ich. A tu przecież chodzi o jej kasę a nie o  kasę przeciętnych Nadreńczyków z francuskim gustem czy przeciętnych Saksończyków o perkatych słowiańskich noskach. Nie znam się na tym, ale przypuszczam że Hanza ma swoje udziały w City, dlatego Angole raczej prędzej nas zbocznikują niż Niemców.

 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @KOSSOBOR 4 grudnia 2017 15:37
4 grudnia 2017 16:51

Czyli jesteśmy narodem zdemoralizowanym,który na swoje 5 minut musi jeszcze poczekać. A może się tych 5 minut NIE doczekać. Myślę o tym "skubaniu Polonii".
Co do Ukraińców, to nie będę ich ani bronić, ani chwalić. Dostali się w system "wychowaczy" CCCP i raczej nie ma dla nich nadziei. Ktoś ich podpuszcza i kokietuje - z Zachodu, ale oni są "na wymarciu" i to dosłownie. Ostatni Majdan przyspieszył ten proces.  Tutaj są bardziej rozproszeni niż na Wołyniu i tutaj są w mniejszości. Mają oczywiście "swojaków" w służbach, policji i sądach, ale konfrontacja 3 milionów z 30-ma milionami jest raczej przesądzona. Można się domyślać, że obecnie ich "sponsorami" są Brytyjczycy, Niemcy i ewentualnie jeszcze jedna czy dwie nacje, ale czy oni mają coś więcej niż takie "chęci" jak pan Kramek i jego małżonka?  Jeśli będą żyć spokojnie - wygrają los na loterii. Jeśli zaczną brykać, marny ich los.

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @A-Tem 4 grudnia 2017 01:06
4 grudnia 2017 17:02

Jeżeli nie wiadomo co robić – zachowuj się tak jak trzeba.

Ekipa ryżego – miała dobrze przepracowany schemat rozprowadzenia nastrojów społecznych [ tym była akcja tłumienia efektu śmierci Jana Pawła II]. Z uwagi na intelektualną indolencje oraz lenistwo [ słowa ks Sowy pożywimy się okruszkami ze stołu] nie sięgnięto w czasie Smoleńska nawet po proste rezerwy aparatu państwa.

Ryży chciał być na lotnisku pierwszy i nie interesowało go że w tym czasie największą pomoc dostanie w kraju.

To efekt psychiki kanalii – mierzy innych swoją skalą i nie przyjmuje że w chwili potrzeby Polacy są zawsze na miejscu.

Syndrom Bolka – gdy by się przyznał wybaczono by mu i noszono na rękach a dziś kluczy jak szczuty lis.

Pokłosiem Smoleńska i upokorzenia jakie ta ekipa zafundowała dumie narodowej było odwrócenia się od niej szeregu ludzi. Ewakuacja kanalii – wynikała w części z utraty kontroli nad aparatem i kadrami [ np. taśmy z ryżym w zabezpieczonej wili].

Co do agenturalnych gangów, zainstalowanych w Wawie.

Na tym polega właśnie sztuka polityki państw by mimo pełnej penetracji agentury – dbać o własne interesy i jeżeli można trzeba rozgrywać jednych wobec drugi.

Dziś podstawowy problem to skuteczne zawężenie pola takiej gry – Prusacy stają w otwartej przyłbicy i salwa za salwą ostrzeliwują nasze pozycje. Nie jest to i dziwne, mamy wypowiedzianą publicznie wojnę. Jak zostaną zgliszcza a każde dziecko w przedszkolu będzie znało Rotę i wszyscy będą wiedzieli o nie wypłaconych reparacjach wtedy jak po Powstaniu Warszawskim jakiś nowy Von dem Bach się ocknie i wyrazi chęć do rozmów.

Dobrym przykładem możliwości obronny w trudnym położeniu jest Turcja która wydawała się w pełni kontrolowana –a jednak wybija się na niezależność. Erdagon to prawdziwy mąż stanu ale jego akcja eliminacji renegatów w armii, szkoła , sądownictwie – jest już nie do powtórzenia bo druga strona wytworzyła techniki obronne. [ Niemiecka obrona sądów w Polsce to rezultat akcji czyszczenia sądów tureckich, a w kolejce przepracowania sądownictwa ustawia się Rumunia – wywiad US Army czyści swój obszar warowny z agentury Berlina]

To tylko hipoteza – ale jest możliwość współpracy z Turcją [ ma na pieńku z Niemcami] i

takim testem będzie przyjęcie oferty koncernu Otokar przez MON. To ma kolejny smaczek ofertę takiego wspólnego produktu w ramach przetargu MON - składa Cegielski z Poznania [ drugi produkt z Poznania to oferta czeskiej Tatry ot mały sprawdzian dla stosunków z Pragą].

Problemem Polski w dobie nowożytnej – jest okresowe fizyczne eliminowanie odtworzonych kadr tzw. upust krwi. Tym była emigracja doby solidarności czy emigracja ekonomiczna na wyspy.

Nie jest tak że w jednostkach wojskowych, służbach, fabrykach, urzędach, sądach są tylko obce agentury i renegaci. Przykładem jest Śląsk gdzie wbrew poprzedniej ekipie i braku reakcji obecnej a wobec akcji prusaków – trwa opór wobec ekstremistów z RAŚ.

Ceną za zbyt duży opór jest wizyta seryjnego samobójcy.

Ujawnione a raczej nagłośnione przypadki to czubek góry lodowej a mimo tego ruch oporu trwa.

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @marek-natusiewicz 4 grudnia 2017 09:23
4 grudnia 2017 17:06

Wolałbym by w mojej opini nie było krzty racji, ale taki to niewdzięczny czas i historia.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @pink-panther 4 grudnia 2017 16:51
4 grudnia 2017 17:28

"konfrontacja 3 milionów z 30-ma milionami"

Jeśli pośród tych 30 jest tylko 1 mln zdeterminowanych to mamy 3:1, względnie 1,5:1.

"ich "sponsorami" są Brytyjczycy, Niemcy i ewentualnie jeszcze jedna czy dwie", ale śmiem twierdzić, że dokładnej ich reprezentacje w City, które to reprezetnacje reprezentują raczej tylko interesy swoich korporacji i dynastii. 

Nie wiem, ale nie sądzę, żeby Kozacy tutaj przeniesieni zaczęli brykać. Wydają się być pod kontrolą. Jako ten żbik, który będzie kontrolował owczarka podhalańskiego. Konfrontacja nie musi być siłowa. Może być na wpływy i spryt. Po co gryźć się z owczarkiem, lepiej boczkiem podejść stado i doić. 

Nadto wobec naszej demografii, oby się czem prędzej poprawiła, możemy mieć interes do Kozaków i do Białorusów.

zaloguj się by móc komentować

Paris @KOSSOBOR 4 grudnia 2017 15:37
4 grudnia 2017 17:58

A ja zgadzam sie z Pania,  KOSSOBOR  !!!

W calosci przychylam sie do Pani - jakze prawdziwych - spostrzezen.  Ukraincy pohulaja i skorzystaja z kazdej nadarzajacej sie okazji do rabunku...

... a powracajacym Rodakom...

... coz... pozostaje tylko roztropnosc i ogromna ostroznosc przed... dobrozmianowym "wydudkaniem"  !!!

zaloguj się by móc komentować

chlor @pink-panther
4 grudnia 2017 19:12

Niedawno było sporo szumu z pomnikiem Fryderyka II jakoby odbudowanym i już stojącym w Szczecinie.

W Wikipedii piszą " W październiku 2015 roku odrestaurowany pomnik został ustawiony na dziedzińcu Muzeum Narodowego w Szczecinie przy ul. Staromłyńskiej".

Gdzie on jest? Widział go kto? W każdą noc muzeów bywam na Staromłyńskiej i żadnego Fryderyka tam nie widuję. Nie ma tej atrakcji w gazetkach wydawanych z okazji Nocy Muzeów. Ze dwa tygodnie temu obleciałem teren bo był wstęp za darmochę, i nic.

 

zaloguj się by móc komentować

Krzysztof-Janyst @glicek 3 grudnia 2017 22:13
4 grudnia 2017 19:14

glicek und alle

Może to już było gdzieś w okolicy, ale nie zaszkodzi przypomieć: http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/958383,podpalenia-i-swastyki-niemiecka-prowincja-przeciwko-uchodzcom-wywiad-dgp.html

i plus dla gospodyni, super tekst - żaden dziadek, stryjek, wujek się przed nami nie ukryje.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @Nieobyty 4 grudnia 2017 17:06
4 grudnia 2017 19:41

Prawda jest zawsze lepsza od iluzji.

zaloguj się by móc komentować

Caine @pink-panther
4 grudnia 2017 19:52

Erwin nie ma strony w polskiej, ale też w angielskiej wiki. Ciekawe.

Ps odpowiedzi brak

zaloguj się by móc komentować

ewa-rembikowska @mniszysko 4 grudnia 2017 16:46
4 grudnia 2017 19:57

To w takim razie trzeba przyglądać się projektom regulacji Odry i jego sponsorom. Wydaje mi się, że w ubiegłym roku był straszny klangor w tej sprawie ze strony ekologów niemieckich a potem jakoś zostali oni uciszeni.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther
4 grudnia 2017 21:24

Opisywani państwo po raz trzeci w ostatnich stu latach dokonują ofensywy politycznej w Europie i znowu przeliczą się z siłami, zwłaszcza że nie są w stanie sformować rządu, który nie trzeszczałby przy byle okazji. Prawda, że dysponują wielką forsą, ale budowany przez nich porządek kruszy się w oczach. Oto bowiem Włochy w przyszłym roku powinny stanąć w obliczu bankructwa Skarbu Państwa i wystąpić ze strefy eura. Do tego dodajmy obsesyjne zalewanie Europy Afrykańczykami i Azjatami przez czarno-czerwono-żółty rząd. Kościół katolicki w Niemczech tkwi już najprawdopodobniej w formalnej schizmie wobec wiecznego Rzymu. Naszym zachodnim sąsiadom paliwo kończy się w coraz szybszym tempie.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @sigma1830 4 grudnia 2017 14:23
4 grudnia 2017 22:11

Po prostu niesamowite. Zastanawiam się, na ile rzeczywiście Św. Jan Paweł II "uważał go za przyjaciela". Kardynał Wojtyła był znany jako człowiek niezwykle uprzejmy i serdeczny - w relacjach ze wszystkimi. Natomiast przeżył jako dorosły człowiek stalinizm i przestawał z takim Mężem Stanu jak Prymas Stefan Kardynał Wyszyński. Oni nie raz rozmawiali tylko w cztery oczy. Wydaje mi się, że mieli pełną świadomość spenetrowania Tygodnika przez służby i co najmniej dwuznaczną rolę tzw. redaktorów (donosy do Papieży na Prymasa podobno szły głównie ze środowiska Tygodnika). Więc oficjalnie mogło być tak, że "był miły", ale "trzymał karty przy orderach". Przecież obaj, Prymas i Kardynał wiedzieli, że Prymas NIE wydawał zgody na startowanie do Sejmu RP a Stomma i Kisielewski nie dość, że -weszli, to jeszcze gadali, że to Prymas "ich zachęcił". A czy Kardynał nie pamiętał roli "dziennikarza Mazowieckiego" w czasie procesu Kurii Krakowskiej? Myślę, że z całego tego "środowiska Tygodnika Powszechnego" to jakie takie relacje z Papieżem miał prof. Świeżawski. Reszta, w tym "profesor Jacek" - bardzo wątpię.  Księża w komunizmie trzymali się zasady, że mowa jest srebrem a milczenie - złotem. Byli w tym komunizmie jak "cierń" i nie zapominali o tym.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @marek-natusiewicz 4 grudnia 2017 07:10
4 grudnia 2017 22:16

Nie wiedziałam, że w czasach NRD był we Wrocławiu konsulat, bo niby po co tam miał być. Zapewne Ruscy nakazali, żeby trochę Polaków trzymać w niepewności. A od 1989 r. sami Niemcy rzucili się do "odzyskiwania Breslau" :))) We Wrocławiu jest może trochę "obcego żywiołu" ( Ukraińcy, Żydzi, Grecy) jeszcze od wojny, ale najwięcej jest Polaków. Natomiast skorumpowane władze samorządowe robiły wszystko aby się Niemcom przypodobać.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @marek-natusiewicz 4 grudnia 2017 07:14
4 grudnia 2017 22:20

Nie należy o tym zapominać w kontekście wyboru tego młodego na kanclerza Austrii. Ma to być "ostatnia nadzieja białych" - wyrzucająca Sorosa, ale chyba tak naprawdę to on ma "przejąć projekt Międzymorze" i podać go na tacy Niemcom.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @KOSSOBOR 4 grudnia 2017 15:37
4 grudnia 2017 22:23

Przemawia przeze mnie skrajny optymizm po prostu. Wydaje mi się, że Ukraińcy pod Stalinem dostali taki omłot - zwieńczony awarią Czernobyla i potwornymi skutkami dla ludności, że się wreszcie uspokoili i zaczęli myśleć rozsądnie. Ale oczywiście desant z Kanady tej banderowskiej cepelii - mógł namieszać. Jedno jest pewne: oni wiedzą, że ten cały rząd w Kijowie to ma bez wyjątku - obce paszporty. Więc cicho siedzą. Brykać to chcą tutejsi, wypasieni jeszcze za komuny.  Oczywiście już jako obca agentura na niemieckim albo i sowieckim chlebie.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @mniszysko 4 grudnia 2017 16:46
4 grudnia 2017 22:34

Przyznam, że nie znam się na tych wszystkich międzynarodowych układankach. Również w odniesieniu do Jedwabnego Szlaku. W kwestii "dzielenia skóry na niedźwiedziu" czyli doliny Odry między Czechami i Niemcami - to pozostaje pytanie, czy główny operator i fundator Jedwabnego Szlaku - życzyłby sobie tego, o czym tu wszyscy piszą. Że Brytyjczycy, że Niemcy czy w ostateczności Czesi - mieliby Polskę sobie dzielić jak postaw czerwonego sukna. W imię czego? Chińczycy nie zapomną ani Brytyjczykom, ani Niemcom - występów w Chinach w wieku XIX w. i do roku 1937 a i później też.  Więc widzę tę sprawę - otwartą.
No i ten "wielki Anglosas" ostatnio zaczął korygować pomysły niemieckie i przypominać, kto tu naprawdę rządzi:))) To może trwać krótko, ale Niemcy nie mają zbyt wiele czasu na te swoje "globalne projekty". Im się sypie bardzo wiele rzeczy a nie jest to naród zdolny do improwizacji. W dodatku sypie im się - z ich własnej winy.  I "naziści, których w Niemczech nie ma" - zaczynają podnosić łeb.  Akurat na tyle wysoko, aby narobic bałaganu ale nie na tyle, aby uzdrowić państwo.

Natomiast bardzo mnie zaciekawił ten projekt PESCO i że nie chcą doń przystąpić zgodnie: Wielka Brytania, Dania i Norwegia. To jest bardzo znamienne, bowiem wszystkie te trzy kraje doznały od Niemiec wielkich dobrodziejstw w czasie IIWW a i teraz dominacja gospodarcza Niemiec na kontynencie i dominacja w PE i KE - może rodzić (poza Norwegią) różne negatywne odczucia.  Czyli nie tylko Polska jest nastawiona sceptycznie do niemieckich pomysłów na uszczęśliwianie świata.
 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 4 grudnia 2017 22:11
4 grudnia 2017 22:45

Choroba Obłudnika Powszechnego udzieliła się praktycznie całemu Kościołowi katolickiemu w Polsce. O poważnej poprawie stanu zdrowia pacjenta będzie mówić wtedy, gdy postępowa liturgia Pawła VI zostanie ostatecznie i nieodwołalnie skasowana na rzecz liturgii właściwej Kościołowi rzymskiemu łacińskiemu. Wtedy i Obłudnika Powszechnego już nie będzie.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Magazynier 4 grudnia 2017 17:28
4 grudnia 2017 22:52

Zdaję sobie sprawę, że w warunkach wymieszania demograficznego łatwo zainstalować jakieś grupki prowokatorów, ale jesteśmy bardzo hermetycznym narodem, zaprawionym w bojach w warunkach wojny i w warunkach pokoju. A oni mają za sobą bardzo ciężkie życie "pod Stalinem", doświadczenie Czarnobyla i doświadczenie gigantycznej jumy i korupcji po roku 1989. Oni doskonale wiedzą, że ten cały "ukraiński rząd" bez wyjątku dysponuje obcymi paszportami. Beneficjenci tego układu, jak się pogorszy - zwieją do Niemiec, Austrii i dalej, bo tam mają tajne konta z zajumanym groszem. A "szary lud"  nie ma nawet za bardzo ZA CO uciekać. Do nas docierają dzieci drobnych beneficjentów i niższych rangą "funkcjonariuszy państwa". Najwyższa półka dziatwy złodziei - ląduje w Londynie, Berlinie i w USA albo i w Szwajcarii.  Oni mają tego pełną świadomość.

 


Nie było komu pomóc Ukrainie na początku lat 90-tych - żeby odbudowała rolnictwo indywidualne,żeby odbudowała -rodzinę, Wiarę, drobny biznes. Kiedy zaczęliśmy z nimi handlować - Geremek zamknął granicę natychmiast.  Polacy nie mogą przecież coś knuć wspólnie z Ukraińcami - a Geremek i kolesie - nie będą "pośrednikami w dialogu":)))  Czekali aż 25 lat żeby "demokrację na Ukrainie wybudować". Za Sorosa pieniądze. W efekcie  jest tam -pobojowisko a ktoś się stara, żeby teraz Polacy i Ukraińcy rzucili się sobie do gardeł - w Polsce.  To tylko moja intuicja, ale nie wydaje mi się, aby to się udało. A przynajmniej trzeba się modlić, aby się NIE udało.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Caine 4 grudnia 2017 19:52
4 grudnia 2017 22:54

Erwin jako Erwein występuje w niemieckiej wiki. I zapewne w słowackiej. I tam jest całkiem sporo danych, głównie za te "zasługi na Słowacji" i "zasługi w Abwehrze". Najbardziej ciekawy jest oczywiście "szlak bojowy batalionu Nachtigall", gdzie Erwein dowodził kompanią.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 4 grudnia 2017 22:45
4 grudnia 2017 22:59

Aż tak źle nie jest. Oni mieli swoje 5 minut niezasłużonej sławy po wyborze św. Jana Pawła II - ale tylko dzięki milczeniu Prymasa Wyszyńskiego. Gdyby do ludzi doszło, kto donosy pisał i knuł przeciwko Niemu, mieliby się trochę gorzej. Ale co ma wisieć, nie utonie. Już pazłotko z nich schodzi. "Choroba Obłudnika Powszechnego" nie jest na szczęście - powszechna w Kościele Polskim.  To są co najwyżej "ogniska choroby":))) Gorsze jest to, że w szale reform ktoś nie ma czasu aby się zastanowić, dlaczego młode pokolenie przestaje chodzić do kościoła i zupełnie odchodzi od Wiary.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 4 grudnia 2017 21:24
4 grudnia 2017 23:00

Też mi się wydaje, że się przeliczą z siłami. I też mam wrażenie, że cała ta niemiecka polityka ma wszelkie cechy jakiejś - obsesji a nie racjonalnego zarządzania państwem. Jak to się sypnie, to nie będzie czego zbierać.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Krzysztof-Janyst 4 grudnia 2017 19:14
4 grudnia 2017 23:03

To jest po prostu tak wstrząsające, że po przeczytaniu musiałam sobie zrobić przerwę. Dzięki za linka. To powinno być w całości zaprezentowane. Najwięcej o stanie duszy niemieckiej i ich zbiorowym samobójstwie mówi ta scenka, jak "burmistrz sika na nasz płot".  Mieszanka nienawiści, bezradności i zapiekłej złości. I to ma być "wiodący naród Europy".

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 4 grudnia 2017 22:52
4 grudnia 2017 23:08

Pan Geremek robił politykę dokładnie według linii nakreślonych w XVIII wieku: odciąć Polskę od ziem wschodnich i jeśli nie da się rządzić bez utrzymywania fikcji jakiegoś państwa z polską piosenką i biało-czerwoną chorągiewką, to niech przynajmniej ziemianie stracą ziemię i Kościół katolicki w Polsce zacznie modlić się w duchu dialogu z protestanckimi heretykami. Polakom nie wolno prowadzić samodzielnej sensownej polityki na ziemiach wschodnich, bo inaczej zostanie zakwestionowany sens istnienia Stanów Zjednoczonych Ameryki, które powstały jako protestancka antyteza naszego królestwa przedrozbiorowego. Ergo: żeby Polacy zyskali więcej swobody w polityce wschodniej, Stany Zjednoczone Ameryki muszą porzucić masonizm na rzecz tradycyjnego katolicyzmu bez żadnych przymieszek katarskich chemikalii.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 4 grudnia 2017 22:59
4 grudnia 2017 23:27

Uważam, że jest odwrotnie. Rzecz polega na tym, żeby młodych zniechęcać do wiary, rozwadniać nauczanie i tak rozwodnione pięćdziesiąt lat temu. Skoro tomistyczny realizm został wepchnięty do najniższej szuflady w kredensie, nauczaniu wiary brakuje paliwa. Można w nieskończoność powtarzać, że Bóg jest miłością, a prawie nikt tego nie zrozumie. I słusznie nie zrozumie, bo oprócz powiedzenia o Bogu jako o miłości trzeba dodać, że Kościół istnieje po to, by walczyć z diabłami i pokazać, jakimi zasadami ludzie diabłom służący się kierują. Ale zgodnie z dominującym dyskursem mówiący takie rzeczy sieje nienawiść i sprzeciwia się kulturze dialogu.

Skoro np. z rytu chrztu świętego wycięto wszystkie modlitwy egzorcyzmów, nic dziwnego, że katolicy są tak słabi duchowo. Choroba Obłudnika Powszechnego rozeszła się o wiele dalej, niż to się wydaje. Obiektywne fakty dotyczące liturgii i nauczania powodują obiektywne skutki duchowe, polityczne, gospodarcze i inne. W tym znaczeniu Obłudnik Powszechny i jego ulubione Radio Maryja grają do jednej bramki, bo jeśli Radio Maryja np. jutro zacznie głosić potrzebę natychmiastowego przywrócenia normalnej liturgii i wycięcia w pień zatrutej ideologii ekumaniackiej, najprawdopodobniej w środę zamilknie. Pozbądźmy się więc złudzeń.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 4 grudnia 2017 23:00
4 grudnia 2017 23:33

Jeśli ktoś tam w Niemczech wyobraża sobie, że Niemcy jako naród i Niemcy jako państwo przetrwają pod butem islamskiego pogaństwa, to pomylił się o całe pięć złotych.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 4 grudnia 2017 23:27
5 grudnia 2017 00:20

No właśnie. Nie wiemy, co było pierwsze. Nie potrafię ocenić, co było przyczyną "ochłodzenia katolików" w Polsce. Wiem tylko, że mam obowiązki w takiej sytuacji. Trzeba się modlić o nawrócenia: zaczynając od siebie i włączając modlitwy o nawrócenie członków Kościoła i rządzących Polską i Kościołem. Różaniec, pierwsze soboty miesiąca. Co kto da radę. Taka jest moja optymistyczna rada.  Można też modlić się o starą liturgię. "Kultura dialogu" zamiera sama, bo po drugiej stronie - nie ma już nikogo do "dialogowania".
PS. Radio Maryja nie może walczyć na wszystkich frontach. Nie może - walczyć zamiast nas. Robi bardzo wiele. Może najwięcej. Zatem jesteśmy winni wdzięczność Radiu Maryja i Telewizji Trwam. Tygodnik Powszechny to jest już zimny trup i nie ma niczego do powiedzenia.

Serdecznie pozdrawiam.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 4 grudnia 2017 23:33
5 grudnia 2017 00:23

Oni chyba nie przetrwają nawet bez islamskich rządów. Sami tworzą ten terror wobec własnych obywateli. "Uchodźcy" przyszli, bo ich Angela zaprosiła i w dodatku obdarowała za nic - socjalem, jakiego świat nie widział. A odszkodowań Namibijczykom za ludobójstwo w wykonaniu niemieckim - płacić nie chce. I będzie proces przed jakimś najważniejszym trybunałem międzynarodowym.

Niemcy mogą nie przetrwać tych wszystkich swoich eksperymentów na żywym organizmie. Ale my możemy oberwać odłamkami, kiedy tam się będzie wszystko walić.
Serdecznie pozdrawiam.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 5 grudnia 2017 00:20
5 grudnia 2017 01:08

A może raczej dialog zawsze był nierealny?

My módlmy się o to, by prawowierny następca Piotra skasował pseudosobór i liturgię sprzed półwiecza oraz ogłosił, że w nauczaniu Kościoła katolickiego nic się nie zmienia od czasów świętego Piusa X i że w Kościele rzymskim łacińskim obowiązuje liturgia skanonizowana przez świętego Piusa V.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 5 grudnia 2017 00:23
5 grudnia 2017 01:14

Wolałbym, żeby Niemcy znaleźli drogę wyjścia z tej sytuacji, ale w tym celu muszą odpokutować między innymi za drugą wojnę światową. Skoro jednak nie chcą po dobroci, zostaną do tego przywiedzeni po złości.

Kłaniam się.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 4 grudnia 2017 22:16
5 grudnia 2017 06:24

"Najwięcej jest Polaków" pisze Pani. Może i najwięcej, podobnie jak w I Rzeczpospolitej.

Jakoś narodowcy nie są zbyt popularni, pomimo nachalnej propagandy i nieustannego lansowania pewnego pana od kukiełki...

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 4 grudnia 2017 22:34
5 grudnia 2017 06:32

Jeden z moich pociotów urodził się i mieszkał w Harbinie. Z jego opowiadań wynikało, że "zachodniacy" mają tam fatalną markę "historyczną". Zaś z Polakami był jeden problem" ich nieliczna garstka była na stanowiskach kierownicztch kolei, a tysiące Chińczyków - zwykłymi robolami. A Chińczycy dobrze wiedzieli, że Polacy są pod rosyjskim butem. Wuj opowiadał, że Polacy byli notorycznie podglądani przez "lokalsów" w poszukiwaniu odpowiedzi... Jego najlepszy chinski przyjaciem mu to wyjawił: każdy z nas ma obowiązke obserwowania was.

Współczesnych Chińczyków najbardziej interesuje "fundament", na którym zbudowwno imperium bez wojen i agresji. Wszak ich historia imperialna, to setki wojen, podczas których nierzadko ginęło 100 tys. w jednej!

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 4 grudnia 2017 23:03
5 grudnia 2017 06:58

Ten link to cymes. Nic tylko przygotowywać domy dla azylantów... ale Niemców uciekających od Anieli (to tylko Prusacy mogli wymysleć).

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 5 grudnia 2017 00:23
5 grudnia 2017 07:04

Angela może to zemsta Ruskich? Wszak Aniela musi mieć teczkę na Łubiance... takie było całe NRD - wsio pod kontrolą Sowietów. A jak przyjdzie do rozliczeń, to Ruskie powiedzą, że przecież Angela to z mleka matki Polka. No i dlatego zemściłą się na biednych niemiaszkach za wiek poniewierki Jej Narodu! Ci na Kremlu wszka zdolni są do takich "łamańców"...

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @krzysztof-laskowski 5 grudnia 2017 01:14
5 grudnia 2017 07:06

Nie po "złości", a reaczej litości. "Złością" byłby p. wybuch tego uśpionego wulkanu, który ma ujście w jakimś jeziorze koło Kolonii.

zaloguj się by móc komentować



sigma1830 @pink-panther 4 grudnia 2017 22:11
5 grudnia 2017 12:05

Któż się nie popisywał, jako osobisty przyjaciel Ojca Świętego? I któż u Niego nie bywał? Jak się okazuje i Geremek i nawet Soros. I wszelkie lewactwo z tytułami naukowymi.

http://wyborcza.pl/1,76842,7729996,Rozmowy_w_Castel_Gandolfo.html

 

 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 5 grudnia 2017 01:08
5 grudnia 2017 13:07

Módłmy się o liczne powołania kapłańskie i zakonne i o dary Ducha św. dla wszystkich członków Kościoła. I o nawrócenie, bo nikt z nas nie jest bez grzechu. A Pan Bóg zadziała wedle Jego woli. Szczęść  Boże.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 5 grudnia 2017 01:14
5 grudnia 2017 13:10

Czasem się zastanawiam, czy ten czas kary już się nie zaczął. Nikt tak świetnie nie ukarze Niemca, jak drugi Niemiec. Pan Krzysztof Janyst dał w komentarzu linka do artykułu w Gazecie Prawnej a w tym artykule są takie rewelacje o tym, jak sobie Armagedon sami Niemcy organizują. Po prostu niesamowite.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @sigma1830 4 grudnia 2017 12:48
5 grudnia 2017 13:12

Może to panienkę Rózię sporo kosztować.

Na stronie 132 z 177 stronicowego pdf-dokumentu, który ma na celowniku 226 posłów (messerschmitty?) z lotniskowca "Soros" operującego pod flagą Open Society (?) intra muros w PE jest i posłanka Róża Gräfin ... [coś-tam-i-coś-tam] na tej wskazanej 132 stronie. Jest jedną z szejściu wspaniałych oddelegowanych do posłowania z tenkraj

Odpowiedni poseł odpowiednio pozycjonowany. Oh, Palestyna ... nie ma róży bez kolców.

Podrzucam z kronikarskiej powinności, jako gnata do obgryzienia, bowiem od wczoraj grzeją ten dokument po tamtej stronie Odry i Nysy. 

Skupiam się na gnacie XIX wiecznego hipopotama bowiem dochodzę jeszcze czy z jego to krwiożerczego szpiku polowanie na wilki czy z historyka pomyślunku.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @marek-natusiewicz 5 grudnia 2017 06:24
5 grudnia 2017 13:16

Staram się po prostu myśleć optymistycznie ale nie przywiązywać się do jakiegoś scenariusza. Narodowcy to określenie dość mylące. Ciekawe, że w Polsce media unikają jak diabeł święconej wody  słowa "patriotyzm". A już powiedzenie "kocham moją Ojczyznę Polskę" to dla mediów III RP - coś jak "wyznanie wiary nazisty":))) Użycie słowa "narodowiec" zamiast "patriota' załatwia propagandowo parę spraw. Przede wszystkim zniechęca wszystkich wielbicieli świętego spokoju. Oczywiście każda organizacja polityczna w Polsce - jest przedmiotem oddziaływania "tajemniczych kreatorów III RP", więc narodowcy tego nie uniknęli. Ale zastanawiające jest to, że od 27 lat na scenie politycznej NIE może się ukształtować spokojnie nic, co nie zostało zadekretowane przy okrągłym stole. Jeśli się pojawia, to znika w tajemniczych i często okropnych okolicznościach. Więc podejrzewam, że nic się w tych sprawach  nie dzieje spontanicznie. Zatem rozważania o tym, czy "Ukraińcy na nas napadną" jest raczej bezprzedmiotowe. Albo "napadną", albo - "nie napadną". Jak tam oficer prowadzący - zleci:)))

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @marek-natusiewicz 5 grudnia 2017 06:32
5 grudnia 2017 13:28

Absolutnie fascynująca opowieść. Chińczycy nadal "przetrawiają" wiek XIX w. i zachowanie narodów zachodnich wobec nich. Nawiasem, kiedy jeden raz w życiu odwiedzałam Harbin, okazało się, że mają tam w restauracjach danie zbliżone do kiełbasy. Nigdzie na południe od Harbinu tego już nie było.
PS. Ciekawe, że Chińczycy w analizie Zachodu znaleźli miejsce i dla I RP a tutejsze "elity" wypierają ten - prawdziwy fundament naszej tożsamości - z całej siły. Chinom może się udać ich "chińska I RP 2.0" , bo wiedzą, co nas przywiodło do upadku.  Dlatego może zwalczają korupcję na najwyższych szczytach władzy - bez litości i "dziękują pięknie" za - różnych "ekspertów' i innych "doradców", którzy chcieliby im "urządzić demokrację".

 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @marek-natusiewicz 5 grudnia 2017 06:58
5 grudnia 2017 13:30

Dzięki za linka. Czyli cały ten "spontaniczny najazd" był opracowany wcześniej w najdrobniejszych szczegółach. To takie "niemieckie". I jak zwykle nie mają awaryjnego scenariusza:)))

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @marek-natusiewicz 5 grudnia 2017 07:04
5 grudnia 2017 13:34

Rzeczywiście kariera enerdowskiej aktywistki komsomołu do rangi kanclerza, w dodatku gorliwie uczącej się języka rosyjskiego to dość oryginalny wybór jak na szefów CDU/CSU. Wycofanie się ZSRR z NRD było zaplanowane przez sowieckie służby w szczegółach. Więc takiego wariantu też nie można wykluczyć. Sowieckie służby miały czas aby rozgryźć "duszę niemiecką" do spodu. Choćby ten "kanclerz Schroeder" w Gazpromie. Jeszcze zobaczymy parę ciekawych rzeczy.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @sigma1830 5 grudnia 2017 12:05
5 grudnia 2017 13:44

Dzięki za linka. Nie jest przypadkiem, że św. Jana Pawła II - "rozpracowywało" podobno nie mniej niż 40 agentów wpływu. I zapewne niewiele wskórali. Włącznie ze strzelaniem z bliskiej odległości.
Mnie zastanawiało i rozśmieszało, jak na "polski rynek" były rzucane bardzo regularnie tzw. biografie Papieża Jana Pawła II- autorstwa amerykańskich Żydów z lewicy. Praktycznie do czasu biografii Weigla, który wyjątkowo był katolikiem - o życiu Papieża mieli nas informować wyłącznie żydowscy ateiści. Różne Tady Szulce i im podobne. 
On miał - moc. I okazał ją publicznie już w styczniu 1979 r. w Meksyku. Unieważnił całą masońską ateistyczną "republikę Meksyku"  i zneutralizował "teologię wyzwolenia" na długie lata. Dlatego filmy z tej pielgrzymki można oglądać praktycznie tylko w języku hiszpańskim. I na Amerykę Południową poszła kasa wraz z "zielonoświątkową inwazją". A potem też "mieszał" w skali globalnej.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 5 grudnia 2017 13:07
5 grudnia 2017 14:12

Pamiętajmy, że chodzi o zasady, nie o personalia. Gdy przywrócone zostaną prawidłowe zasady, wszystko będzie działało prawidłowo. Co oznacza jednocześnie, że przyszły papież podejmie różne decyzje dla Polaków wielce bolesne. Ci, którzy obecnie tak ochoczo opowiadają o darach wynikających z bratania się z niekatolikami bez wzywania ich do przyjęcia nieuszczuplonej wiary katolickiej, za niedługi czas zostaną potraktowani z pełną surowością.

W Fatimie został ukazany cud Słońca jako zapowiedź tego, że ogień spadnie z nieba. Na Sodomę, Gomorę i trzy inne miasta spadł ogień z nieba, bo tamtejsi ludkowie oddawali się rozpuście. Obecni władcy rozpustę legalizują, nie licząc się z tym, do czego popychają swoje narody.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @pink-panther 5 grudnia 2017 13:10
5 grudnia 2017 14:25

 

Pani notka działa jak szpila wbita w balon emocji czyli spustowo. Więc i mi w klawiaturę ...

'Wielkie Niemcy' legły w gruzach w '45. Durch Macht zum Nichts (Przez moc/władzę do nicości).  Teraz tenkraj D czyli firma RFN jest zarządzany w imię Big Money. Maski się zmieniają a ludziom - jak to w życiu - raz dobrze, raz źle. Nie dogodzisz właścicielom i parobkom. Ten przyczynek z Gazety Prawniczej to pisała i zredagowała nacja właściwa (2016 sic!) więc spokojnie już minął rok a tych ponad 600 innych domów  jakoś nie sfajczono.

Ale sfajczony polityczny życiorys ma pierwszy po Bogu w CSU, Horst Seehoffer. Jemu do Szczecina bardzo daleko a i do Berlina przestanie jeździć i rządzić skoro zapowiedziano, że w styczniu ma partajtag poprzestawiać zwrotnice personalne. W styczniu? To 'wielkiej koalicji' znaczy się nie wystrugają a rozgrzewać się personalnie do wyborów zamierzają? No to zależy co wydumają socjaldemokraci od czwartku do soboty włącznie. Zapowiadano dwa dni dyskusji a obecnie mowa jest już o trzech. 

Grecja zaniepokojona o przyszły kształt Europy nie wspominając o boskim  Janusie. Tyle maczania dziubka na Sorbonnie ma iść na nic? Być może! Ten geniusz czy też "pomiot" protestancki źle kalkulował. Teraz tylko tweety i zagrzewające razgawory z przewodniczącym Martinem Schulzem. A on jakoś taki osobliwy wyraz twarzy przybiera ale to nie jest twarz pokerzysty czy szachisty. Ta parówa polityczna jednak o zawrót głowy wierchuszkę przyprawia.

zaloguj się by móc komentować


qwerty @pink-panther 5 grudnia 2017 13:34
5 grudnia 2017 18:28

Schroeder w latach 90-tych ładnie w wywiadzie powiedził, że Niemcy w ciągu 10 lat nauczą Polaków co to jest kapitał i jak ma wygladać kapitalizm

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @qwerty 5 grudnia 2017 18:28
5 grudnia 2017 21:04

W swoim stylu jednocześnie powiedział prawdę, że Niemcy to zrobią, i skłamał w tym znaczeniu, że pominął dookreślenie kapitalizmu jako ideologii i praktyki bestii apokaliptycznej. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 5 grudnia 2017 13:44
5 grudnia 2017 21:18

Ale w 1986 roku Jan Paweł mimo ostrzeżeń zorganizował przerażające spotkanie w Asyżu, które Benedykt powtórzył w roku 2011. Zamiast uroczystych potępień pogaństwa dostaliśmy dwie porcje dialogów na cztery nogi z nie wiadomo kim o nie wiadomo czym. Obecny zamęt i obecna apostazja ściśle wiążą się z tamtymi wydarzeniami. W Polsce jednak mało kto publicznie wspomina o podobnych sprawach w podobnym kontekście, no bo nasz umiłowany Jan Paweł i tak dalej.

zaloguj się by móc komentować

ApesCornelius @pink-panther
5 grudnia 2017 23:20

Tekst jak zwykle super!  

Niemcy po prostu mają doktrynę którą konsekwentnie realizują, pisze o tym w 1944 roku Sumner Welles, zastępca sekretarza stanu USA.

"Sztab Generalny w Berlinie jest „w pełni świadomy nieuchronnej przegranej Niemiec...Mimo to przygotowuje szczegółowe plany podjęcia kolejnej próby osiągnięcia dominacji nad światem. Prowadzone są już globalne działania celem sprawnej realizacji tych planów, kiedy nadejdzie sprzyjający moment, bez względu na to, czy chwila ta przyjdzie za 10 lat, czy za dwa pokolenia.”

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @pink-panther 4 grudnia 2017 12:04
5 grudnia 2017 23:27

Gdy mówimy o tym, że...

My mamy elity - ale one są - gdzieś tam w świecie - pilnie trzymane na odległość, aby tutaj nie "przeszkadzać".

...to przypominamy sobie, kto ów trend wyznaczył, a jeśli nie wyznaczył, to najpilniej wspierał, hołdując donosiciela Bolka. Ba, nie tylko wspierając Jaruzela, Kiszczaka i magdalenkowców, ale wprost wypychając tę wąsatą gnidę na stanowisko Prezydenta RP, byle by zniszczyć Rodaka, który ośmielił się "powracać z zagranicy z majątkiem, by posłużyć Polsce", Tymińskiego.

Mowa o J. Kaczyńskim, magdalenkowcu, wiernym wypełniaczu poleceń bezpieki, tu dotyczących przeforsowania donosiciela bez kwalifikacji na najwyższe stanowisko państwowe. Wtedy JK żyrował ewidentnie sfałszowane wybory, a ile razy wcześniej i później to samo zrobił, to na wołowej skórze nie spiszesz. 

"Pilnie trzymane na odległość" — ta smutna diagnoza polityki warszawskich koterii dotyczy więc głównie zwycięzcy wyborów 2015. Kaczyński nadal, identycznie jak w roku wyborczym 1990,, kiedy decydował się udział Polaków z Zachodu w reformowaniu i unowocześnianiu Polski, stale dąży do niedopuszczenia tych nieumoczonych - niesterowalnych przez bezpiekę - Polaków posiadających doświadczenie i nierzadko finanse, kwalifikujące ich do niezależnego od agenturalnych sitw udziału we współczesnej polskiej gospodarce czy polityce.

 

Ja tu widzę constans, niezmiennie to samo zachowanie. Strażnik interesów bezpieki chroni ją i broni, na wydane mu polecenie żyruje dowolny wałek, każdy fałsz i jakikolwiek siłowy przekręt. Nie dopuszcza nie tylko do inwestycji polskich, ale i nie dopuszcza do rozliczenia zbrodni, popełnionych przez siepaczy bezpieki na Polakach.

Przypominam utrącenie wszelkich nadziei na dokończenie śledztw w sprawach morderstw księży, w tym ks. Popiełuszki. 

Nie ma drugiego tak skutecznego ochroniarza zbrodniarzy, jak dobrozmianowa sitwa z ich naczelnikiem. Tenże, wprawiony w fałszerstwa wyborcze już od czasu przepchnięcia Bolka, pilnuje zabetonowania Polski, by ta się czasem z własnej siły nie odrodziła, czy nie zaczęła rękami Polaków naprawiać, reformować, rozliczać, rozwijać i unowocześniać przemysłowo. 

 

Przy całym szacunku wobec niebieskookich podziwiaczy Prezesa - fakty są bezwzględnie negatywne. Owszem, Polska jest w swoistym stanie uspokojenia, ale to jest cmentarny spokój po pogrzebie prac, wysiłków i nadziei. 

Internety donoszą dziś, że montownie niemieckie podwyższą najlepszym robotnikom pensje z 5,5 do 6,5 tysiąca pln, ale nie od razu, nie dziś... lecz za dwa lata. Wtedy to już inflacja zje tę parunastoprocentową podwyżkę. Robotnicy nie dostaną w efekcie nic — i taka wiadomość, że nic nie dostaną "ale przynajmniej nie będzie gorzej" sprzedawana jest jako sukces. To jest absurd. Zastój. Albo cofanie się. Cmentarny spokój.

Zabity zostanie niedługo wszelki ruch, i tak już niemrawy, w "sprawie smoleńskiej". Kto był całe życie nieszczery, ten i teraz niczego prawdziwego nie wykrztusi. Żadnego słowa prawdy nie usłyszymy od poszkodowanego nieobecnością brata Prezesa. W ostatnich dwóch latach nie uczyniono kroku, by Narodowi choć przybliżyć los znikniętych około 7..10.4.10 ludzi. Ten temat ma pozostać wymazany, niedługo już na stałe - i to rozmyślnie, według planu, niezgrabnie ogłaszanego "do wierzenia".

Zasypywanie, betonowanie, wymazywanie z pamięci. To jedyny widoczny program tzw. dobrej zmiany. Celem jest blokada, by żadnej zmiany w Polsce wprowadzić się nie dało. Zwłaszcza zmiany w kierunku podmiotowości są blokowane masową rozbudową narzędzi inwigilacji tak przedsiębiorstw, jak i osób. 

To ostatnie zdanie dedykuję wielbicielom JK i oczekiwaczom na efekty DZ. Nie będzie żadnych efektów, poza blokadą ewentualnych zmian i centralizacją śledzenia.

 

Słusznie pojawił się wcześniej argument o Singapurze i o innych krajach i obszarach, które przezwyciężyły lub przezwyciężają ich własne - zdawało by się gigantyczne - trudności i udowadniają nam to, że nawet w skrajnie niekorzystnych warunkach nie powinniśmy rezygnować z własnej podmiotowości.

Dopiszę tutaj Węgry, jako przykład starannej i pilnej pracy nad niezależnością od możnych wywieraczy nacisków. Jak Węgry, tak i Polska, choć złapana w sidła formalnych organizacji międzynarodowych i nieformalnych "tajnych rządów" uprawianych przez znane mocarstwo, dysponujące sztabem doradców precyzyjnie wyjętych z życia i zatrudnionych przy utrzymaniu Polski w stanie permanentnej zależności, kontroli, nadzoru, powinna własne sprawy brać we własne ręce. Proces bandyckich elementów w MSW, przykładowo, nie jest sprawą międzynarodową. Tutaj dobrozmianowcy wykazali się takim wyprzedzającym posłuszeństwem, jakie nie jest konieczne wobec dyktującego warunki hegemona, bo sprawa nie dotyczy interesów dyktatora. Dotyczy jedynie wewnętrznych, polskich rozliczeń. Oddanie nawet tej cząstki suwerenności stawia dobrozmianowców na pozycji bezmózgich podnóżków. 

To samo dotyczy pięknych słówek Ministra Rozwoju i Finansów, który niczego nie zdziałał, poza instalacją aparatu śledzenia, jaki w bezprzykładny dotąd sposób odkrywa prowadzenie firmy, w tylu szczegółach, że ich suma równa się instalacji nieznanego dotychczas, mechanicznego, maszynowego trybu inwigilacji tychże. 

O dalszym niszczeniu kultury i sztuki, zastępowanej nędzną propagandą, piszą wystarczająco często Toyah i Coryllus, bym mógł tu dodać znaczące szczegóły. Profetycznie pisał o tym, w swej powieści sci-fi pt. "Rok 3333" Julian Ursyn Niemcewicz.

Niemcewicza (czyżby Orwell ściągnął od niego i pomysł i tytuł?) dystopię odkrywa Jan Bodakowski, proszę bardzo, oto link:

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2017/11/zydowska-okupacja-ziszczone-obawy-juliana-ursyna-niemcewicza-i-ks-stanislawa-staszica/

Powtórzę: nawet a zwłaszcza w warunkach zależności sprawy wewnętrzne państwa powinny wyglądać wzorowo. Energia i woda zapewniona, żywność zdrowa, leki dostępne, prawo i przyzwoitość wysoko cenione. Rodacy powinni być przez rządzących (zwłaszcza gdy ci pozostają w stanie zależności zewnętrznej) szanowani a bandziorzy wieszani. A jak jest, to każdy widzi.

zaloguj się by móc komentować

ApesCornelius @pink-panther
5 grudnia 2017 23:30

I jeszcze ciekawostka że w ocenie Sztabu Generalnego III Rzeszy główną przyczyną niemieckich niepowodzeń na frontach II WŚ była przewaga materiałowa przeciwnika. Dlatego w przyszłych planach przygotowań do kolejnej konfrontacji przyjęto za operacyjną podstawę potencjał całej Europy, wszystkich państw okupowanych w czasie wojny przez III Rzeszę.     :)  

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 5 grudnia 2017 14:12
6 grudnia 2017 02:45

Myślę, że moda na "bratanie się z niekatolikami" jest już za nami. Z tamtej strony nie ma szczerej chęci naprawy a katolicy widzą, do czego prowadzi zgoda protestantów na te wszystkie nowalijki LGBT np. w Skandynawii.
Co do Sodomy, Gomory i ognia to nie będę polemizować. Wystarczy podać szacunkową liczbę aborcji dokonanych po II WW na świecie - i włos się jeży. Rozpusta to miała być - brama do aborcji a ta z kolei - do "regulacji liczby ludności' W efekcie kontynenty, które NIE stosowały aborcji jak Afryka czy Ameryja Płd - mają 60 % ludności w wieku PONIŻEJ 25 lat i zrównoważoną strukturę płci a w Indiach i Chinach są wielomilionowe nadwyżki chłopaków. A "pomysłodawcy aborcji" czyli Europa, Rosja i USA - na wymarciu lub w trakcie zmiany "rasowej" struktury ludności - USA. Pan Bóg wszystko widzi i reguluje.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @saturn-9 5 grudnia 2017 14:25
6 grudnia 2017 02:50

Rozmowy koalicyjne jakoś się przedłużąją.Do Świąt nie będzie raczej "wielkiej koalicji". Może w styczniu. Ciekawe, jakie "warunki brzegowe" postawi pan Martin z SPD w trakcie negocjacji.

Jakoś słabo rozpoznawalny w Polsce jest szef CSU pan Seehoffer.  Ciekawe dlaczego.

zaloguj się by móc komentować


pink-panther @qwerty 5 grudnia 2017 18:28
6 grudnia 2017 03:00

Oni nas chcieli już parę razy w historii wielu rzeczy uczyć.  Z Niemcami jest tak, że oni nie mają zupełnie żadnych hamulców w przechwalaniu się i przymusie pouczania innych. Nie tylko Polaków. Opowiadał mi jeden Amerykanin z tzw. wielkiej chemii handlujący w skali globalnej jakimiś półfabrykatami chemicznymi m.in amoniakiem, jak to go przyjęli jednego razu ludzie z niemieckiego przemysłu chemicznego w Heidelbergu. Posadzili starego wygę przy stole, rozwinęli ekranik, zgasili światło i mu regularny wyklad o handlu amoniakiem zrobili:))) Wytrzymał to tak, że mu nawet rzęsa nie drgnęła, bo to był żołnierz po wojnie w Wietnamie, ale nam w Polsce przy schabowym z wyraźną przyjemnością to opowiedział. Był autentycznie zafascynowany tą potrzebą Niemców - pouczania innych.

I to idzie bardzo daleko i przekracza zasady dobrego wychowania. Pewnego klienta z USA na naszych oczach Niemiec po kolacji skarcił za to, że ten sobie zamówił capuccino. Bo capucino się rano pije. Ale Amerykanin właśnie przyleciał z USA i dla niego był praktycznie - poranek wg czasu tamtejszego. Sto pociech z tymi doskonałymi ludkami z Niemiec.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 5 grudnia 2017 21:18
6 grudnia 2017 03:11

To było spotkanie polityczne a nie teologiczne i w KK niczego nie zmieniło w zasadach wiary. Nikt się tam nie "nawracał na islam". To zostało roztrąbione w ramach nagonki na Papieża. Polacy mają właśnie tę szczęśliwą zasadę, że jako laicy nie usiłują komentować każdego wydarzenia i każdej decyzji Papieża. Uważają, że to jest "fachowiec i wie co robi" a my jesteśmy - "amatorzy". Nam nawet Tygodnik Powszechny dawno temu zarzucał ten nasz "ludowy katolicyzm":))) Że nie czytamy Pisma św. i nie "dyskutujemy". Protestanci "czytali" i 'dyskutowali" i wg stanu na dziś mają jakieś 46 tysięcy odmian.  Zamęt w Kościele - był zawsze. Schizmy - były zawsze. Odstępstwa - były zawsze. Apostazja - w Polsce nawet medialnie pompowana próba skończyła się na kilku prowokacjach w wykonaniu ateistów.  Nasz Umiłowany św. Jan Paweł II - jest umiłowany ale to rozumie tylko ktoś, kto pamięta jako dorosły człowiek - komunizm i prześladowanie za wiarę. Wy młodzi tego nie rozumiecie, bo nie wiecie ile kosztuje świadomy wybór zostania obywatelem drugiej lub trzeciej kategorii - bez szemrania i bez rozgoryczenia. Teraz wyznawanie wiary niczym nie grozi (chyba że na ASP albo w filmówce), więc teologów amatorów się namnożyło więcej niż lekarzy amatorów:))) Serdecznie pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @ApesCornelius 5 grudnia 2017 23:20
6 grudnia 2017 03:16

Dzięki za miłe słowo.
Czyli można spokojnie założyć, że klasa polityczna Niemiec cierpi na rodzaj obsesji, którą można leczyć psychiatrycznie lub bombardowaniami dywanowymi co 50 lat:))) Mniej elegancko można powiedzieć, że niemieckie elity to "zakute łby' są a w dodatku z zerową empatią wobec własnego Narodu, który zapłacił wysoką cenę za "marzenia o rządzeniu światem". Szkoda tylko tych zwykłych Niemców, którzy nawet nie potrafią się bronić przed tymi fantazjami elit.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @A-Tem 5 grudnia 2017 23:27
6 grudnia 2017 03:28

Dzięki za linka. Co Pan dzisiaj taki rozżalony:))) To już trwa 27 lat i wszyscy się przyzwyczaili i usiłują przetrwać tak, jak za komuny. Jakoś. Kto wyemigrował, może sobie ponarzekać. A my musimy oszczędnie zarządzać emocjami. Gdyby codziennie denerwować się tymi wszystkimi niedotrzymanymi obietnicami, nocnymi głosowaniami, podejrzanymi ustawami, to połowa narodu siedziałaby w psychiatryku a druga połowa łykałaby leki garściami na uspokojenie:)))
Jeśli się pamięta, że ustalenia okrągłego stołu obowiązują nadal, to nie ma po co tracić energii na "daremne żale":)))  Ten naród ma nieograniczone zdolności adaptacyjne i byle co go nie zniszczy. PS. No właśnie Premier Beatę chcą odwołać podobno. Za długo był jaki taki spokój i stabilizacja. Będzie stręczony bankster "taki śliczny, amerykansky":)))
 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @ApesCornelius 5 grudnia 2017 23:30
6 grudnia 2017 03:36

TO jest najśmieszniejsza rzecz na świecie. W chwili uderzenia Niemiec na CCCP 22 czerwca 1941 r.- wszyscy Polacy wiedzieli, że "Niemcy przegrają wojnę", bo właśnie Polacy widzieli, czym Niemcy dysponują a jakie odległości i wyzwania transportowe i energetyczne Niemców czekają w Rosji w warunkach wojny na 2 fronty. A niemiecki sztab generalny - nie wiedział? 

"Kolejna konfrontacja" właśnie jest w toku i tej konfrontacji też nie mają szansy wygrać w długiej perspektywie, bo pojawił się czynnik demograficzny i psychologiczny czyli: brak dzieci i zastępowalności pokoleń oraz niechęć młodego pokolenia do poświęceń.

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @pink-panther 6 grudnia 2017 03:00
6 grudnia 2017 05:54

Wspaniała obserwacja. Znam takie pouczanie typowo niemieckie na szczęście tylko z opowiadanych dowcipów, jak najbardziej tutejszych, nawet powiedzonko rymowane tutejsi na takie zachowanie ukuli: am deutschen Wesen soll die Welt genesen, co się przekłada na 'niemiecką istotą uzdrawia się świat'. Ta żrąca ironia nie bierze się znikąd.

Na wszelki wypadek objaśnię Lejzorki Rojtszwance, iż powyższa maksyma jest prześmiewcza; ona jest tak wzniosłopoważna że nie da się przy niej nie chichotać, bowiem przez przerysowanie upuszcza ona gorące powietrze z nadętych 'wykładowców wszystkiego dla świata całego'. Może trafiłem do inteligentnego biznesu, gdzie nie ma ani jednego typowego pouczacza, za to są liczni a świadomi obłąkanego napuszania się ich rodaków - najnormalniejsi Niemcy. Nie robię reklamy, opowiadam jednozdaniowo o tym, że są też nie pouczający nikogo Niemcy - wśród informatyków i matematyków, owszem, tak. Czasem tęskniłem za chociaż jednym notorycznym poprawiaczem, bo latami-jak na moją pozycję-o wiele za słabo mówiłem po niemiecku, koncentrując się na angielskim, a to przecież wstyd, a poza tym i przełożeni i podwładni mi najswobodniej pozwalali (latami!) na takie ekstrawagancje, jak konwersowanie dwujęzyczne.

Przez to uczyłem się języka o wiele wolniej - mimo zachęcania, nikt mnie nie poprawiał. Zresztą w innych sprawach też raczej przełykali moje pomysły, niż poprawiali je. Aż w końcu nauczyłem się uwzględniać komplet miejscowych idiosynkrazji, tyle że do dziś stanowczo uważam, że trzy gramy natychmiastowej (interaktywnej) krytyki działają lepiej, niż tona wystudiowanego (offline'owego) przygotowywania elaboratów.

Net jest ideałem interakcji - tutaj gasi się napuszonych natychmiast.

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @pink-panther 6 grudnia 2017 03:28
6 grudnia 2017 06:17

Słyszałem o tym. Dlatego napisałem o banksterze, lokowanym jako produkt premieropodobny. Odrzut z eksportu. Na S24 kolega Jan Mak pcha go do góry nieprzyzwoicie. Ludzie stawiają mu wprawdzie czerwone łapki w dół, ale samo denerwowanie się tutaj nic nie pomoże. W ryżym kolektywie szalał agent Rostowski, teraz Londyn wstawia następnego agenta. DZ nie może każdemu z Wielkiej Trójki na dwóch łapkach się prezentować, bo niemożliwym jest zadowolić każdego jałtanina. Jan Mak, tu link do niego:

https://www.salon24.pl/u/janmak/827023,mateusz-morawiecki-najlepszy-kandydat-na-premiera

Nie okrągły stół, o nie - tutaj Jałta wyznacza nadwiślakom, co im wolno. Niech jednak wybiorą jednego i jednemu służą (skoro tak uważają, że muszą) a nie całej czeredzie mocarstw i mocarstewek. Skoro już są agentami Cioci Usi, którą ciągnie na smyczy etruski ogon, wywijający Ciocią Usią, to niech odpuszczą mianowanie brytyjskiego agenta na premiera. Konkurujące gangi w jednym ehem, rządzie, to niemożliwe. To nie będzie działać. NUM położy ten układ. Za dużo sprzecznych interesów w jednym miejscu prowadzi do paraliżu - chociaż NUM zapewni krótkotrwałe korzyści jego mocodawcy, to zdetonuje labilne porozumienia i zdyskredytuje DeZet. Amerykanie SĄ mocniejsi i nie pozwolą sobie na takie demonstracje. Nie w Polsce. Chyba że mylę się co do afiliacji NUM-a.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 6 grudnia 2017 03:11
6 grudnia 2017 07:16

Grozi, grozi! Kiedyś za taka postawę zyskiwało się status bohatera i idola tłumów, dzisiaj uchodzi się za frajera.

Ta trzecia kategora miała jedynie wymiar materialny. W zamian za to chodziło się w glorii bohatera. I to najczęściej bohatera mimo woli - po prostu nie wypadło zacjowywać się inaczej. To życie o rzeczywistość pisały scenariusze. Dzisiaj ten scenariusz trzeba pisać samodzielnie. A jak to czynić gdy się ma wiedzę na poziomie wikipedii, "gazowni", a nawet "Gzet Polskiej" czy "Gościa Niedzielnego". I tutaj ukłony Coryllusowi...

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 6 grudnia 2017 03:16
6 grudnia 2017 07:19

Historia Hohenzollernów, nawet przez pryzmat życiorysów ich liderów wstarcza - jeśli od wieków żyło się z napadania i rabowania, to trudno oczekiwać zmiany modus operandii. Podobnie rzecz ma się z Ruskimi... aczkolwiek z zupełnie innych powodów.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @pink-panther 6 grudnia 2017 03:11
6 grudnia 2017 07:19

pojęcie świadomego wyboru jest jak podjęcia Krzyża- cena jest znana, a ci, ktorzy nie maja tej świadomości wypłakują się z pretensjami/żalami-- 'a dlaczego mnie to spotyka? dlaczego?'

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 6 grudnia 2017 03:28
6 grudnia 2017 07:28

"Premier Beatę chcą odwołać podobno. Za długo był jaki taki spokój i stabilizacja. Będzie stręczony bankster "taki śliczny, amerykansky":)))"

Proszę na to spoglądać "od końca", a nie chwilą obecną. By zrozumieć ów koniec trzeba obejrzeć ten film.. oczywiście czeski. I wystarczy jedynie początek, a potem koncówkę, gdyż fabuła jest dość banalna - jak to w życiu!

Bo problem jest z tymi: "spokojem i stabilizacją", których nie było. A tu czas wojenny i trzeba podejmować DECYZJE. Nie wystarczy jedynie "hamletyzowanie"... Jedynie Macierewicz zrobił to co powinien z tym "złotkami"... odciąć pępowinę. I ów "bankster" to rozumie, bo chłopcy z SB wywowzili go do lasu, przytawiali pistolet d głowy o straszymi zgwałceniem młodszek siostry. Takier zeczy pamięta się do końca życia, jako prawdziwy przwodnik po rzeczywistości.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @pink-panther 6 grudnia 2017 03:11
6 grudnia 2017 07:28

zbieranie informacji dot. wyznania obywateli RP odbywa się w każdym resorcie, przykład: rok 1998 - prawna konfrontacja z aparatem skarbowym (UKS utworzony z tysięcu funkcjonariuszy prlowskiej sb), po 'zbuforowaniu' relacji inspektor UKSu w wurzutem do mnie: "i jeszcze na dodatek jest Pan katolikiem chodzącym co niedzielę do Kościoła, przez takich jak Pan nie możemy wejść do Europy" - grzecznie mu odpiwidziałem, że następnym razem musi przyjśc z prokuratorem i nie jest pewne czy to też będzie skuteczne, przyszedl z nakazaem przeszukania ale i tak musial odejśc jak kopniety w d... menel, no cóż to była i jest wojna a kto tego nie rozumie to juz jego los ..

zaloguj się by móc komentować

qwerty @marek-natusiewicz 6 grudnia 2017 07:28
6 grudnia 2017 07:30

aż tak bardzo AM od sb sie bynamniej nie odciął, jego bezgraniczna wiara w fałszywki sb-ckie wzbudza tylko politowanie

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @A-Tem 6 grudnia 2017 05:54
6 grudnia 2017 07:31

To "gaszenie" nie jest zapewne trudne w narodzie przyzwyczajonym do wykonywania rozkazów...

zaloguj się by móc komentować

qwerty @marek-natusiewicz 6 grudnia 2017 07:28
6 grudnia 2017 07:32

film niezły w sam raz na deszczowy poranek w RP

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @A-Tem 6 grudnia 2017 06:17
6 grudnia 2017 07:38

"Chyba że mylę się co do afiliacji NUM-a." Kękuś twierdzi, że ma "teczkę" w BND, a jej kopię w FSB.

Więc ktoś zapewne się myli. Ja uważam że obie tezy są co najwyżej prawdopodobne, aczkolwiek prawdopodobieństwo oceniałbym na 10% - wszak nawet i wrogowie mają swoje teczki u wrogów... A może nawet przede wszystkim, gdyż obowiązkiem służb jest wiedzieć wszystko o wszystkich w kraju wrogim.

Na przykład: my dla Rosjan jesteśmy w pełni transparentni, bo PESEL był rrobiony jeszcze za "komuny" a dzisiaj krety tylko dopisują nowe kartoteki i zapełniają nowe kolumny.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @marek-natusiewicz 6 grudnia 2017 07:38
6 grudnia 2017 07:42

a skąd Zbyszek ma wiedzę o teczkach? od Stonogi?

zaloguj się by móc komentować


sigma1830 @pink-panther 6 grudnia 2017 03:00
6 grudnia 2017 08:59

Kiedyś gościliśmy przez parę dni młodego Niemca, studenta z Heidelbergu, mistrza szachowego. W szachach znam reguły gry i to by było na tyle.  Powiedziałam mu to, ale on i tak chciał ze mną grać. Nie bardzo rozumiałam, po co, ale cóż, gość. Poza tym chciałam zrozumieć, po co mu to.

No i obserwując faceta  dostawałam mata po macie, a on był coraz bardziej zadowolony. I wtedy zrozumiałam, że on jest klasyczny Übermensch, ale musi to sobie codziennie udowodnić. Niemcy to jest bardzo szczególna nacja i im już chyba nic nie pomoże.

zaloguj się by móc komentować

tadman @marek-natusiewicz 6 grudnia 2017 07:28
6 grudnia 2017 09:10

To są urban legends; nie do sprawdzenia. Mnie zastanawia taka sprawa - Stanisław Pyjas wiedział coś niewygodnego dla służb i zginął. NUM działał w SW, która walczyć chciała zbrojnie (nie widzę tego przy walorach psychicznych delikwenta), zamachnięcie się na policję uszło mu bezkarnie. Najciekawsze, że już ukształtowany historyk (ojciec myślał o karierze politycznej syna?) za jakieś tajemnicze pieniądze dla SW zmienia profesję i jest dzisiaj wysoko. Pachnie mi janczarstwem, tym bardziej iż na mnie robi wrażenie bezdusznego robota.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 6 grudnia 2017 03:11
6 grudnia 2017 09:40

Nie, Pantero. To, o czym mówisz, jest złudzeniem, bo ponad pół wieku temu w Kościele katolickim doszło do przewrotu, w wyniku czego zostało zmienione dokładnie wszystko, i to według linii Marcina Lutra.

W zeszłym roku obejrzałem sobie kilka zapisów luterskiej liturgii. Okazuje się, że liturgia Pawła VI różni się od tego drobnymi szczegółami. A więc wierni co niedzielę uczą się protestantyzmu, nie katolicyzmu. Przychodzą na luterski bankiet, a nie w uroczystości, która w pełni oddaje ofiarę Kalwarii.

Jeśli chodzi o aborcję, to nie jest nic innego jak kontynuacja składania krwawych ofiar Molochowi. Państwo z elyty światowej finansowej, politycznej, filmowej, religijnej i innej dlatego są pedofilami, że muszą wywdzięczać się diabłu za swoje wyniesienie. Talmudyczne mordy rytualne są prawdą. Warto w tym miejscu wspomnieć, że niedawno w Watykanie gościł zapiekły obrońca prawa do aborcji (czytaj: obrońca mordów rytualnych dokonywanych na nienarodzonych) Jeffrey Sachs, a także jeden Tajwańczyk, który bronił eutanazji (czytaj: mordów rytualnych dokonywanych na urodzonych). Do tego dodajmy homoseksualizm, traktowany niemal jako antysakrament Antykościoła.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @tadman 6 grudnia 2017 09:10
6 grudnia 2017 09:43

Na temat "zapachów" trudno polemizować. A w kwestii SW we Wrocławiu, to znam z autopsji przypadki, że byli w śledztwa nietykalni od czasu spalenia altanki wiceszefowi SB. Pamiętam o liście Kornela o OSOBISTEJ odpowiedzialności Szefa za czyny podwładnych... a jak zobaczył zdjęcia swojego mieszkania to nieco ochłonął w zapędach. O Kornela musieli łapać ludzie z Warszawy.

A w kwestii "janczarstwa" to jak po hiszpańsku to będzie?

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @A-Tem 6 grudnia 2017 05:54
6 grudnia 2017 10:15

Znam inne środowiska i zarepetuję moje/nie moje trzy gramy: są też nie pouczający nikogo Niemcy... 

Ale na łajbie SN przeważa ton anty... z przechyłem ostatnio na turbo...

SZ dba również o dziedzictwo i wstrzykuje turbo wątki dla odświeżenia w zwoje. 

Spruch nr 6 z 11 zapodanych. 

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @krzysztof-laskowski 6 grudnia 2017 09:40
6 grudnia 2017 11:01

Ależ to się plecie! Całkiem niedawno temu i na Kremlu stwierdzono, że cosik jest nie tak i po raz trzeci podglądać kości rodziny carskiej zamierzają pod kątem 'rytuał to był czy też nie'. 

Liczę na Zbigwie, że więcej detali z wiarygodnego źródła ... etc. etc.

Liturgia zamieniona?  Za tym kryje się Le génie du néo-protestantisme jak w swoim eseju o Le Nouveau Pouvoir złośliwie wywodzi Régis Debray biorąc w obronę kato-laicką Francję.

W zacietrzewieniu polemicznym jeden z autorów w ostatnim zdaniu swoich wywodów wrzucił, że w roku 2050 dominującym na całym świecie wyznaniem będzie tak, tak  PROTESTANTYZM. 

Nie ma przypadków, są tylko znaki!

zaloguj się by móc komentować

tadman @marek-natusiewicz 6 grudnia 2017 09:43
6 grudnia 2017 11:14

Los jenízaros lub el jenízaro.

zaloguj się by móc komentować

tadman @sigma1830 6 grudnia 2017 08:59
6 grudnia 2017 11:22

Jezus Maria! Ja też jestem klasyczny Übermensch. Grałem w domu w szachy z młodszym bratem i częściej on wygrywał.
Na praktyce w Poznaniu mieszkaliśmy w akademiku z chłopakami z Łodzi i był tam jeden miłośnik szachów. Grywał ze wszystkimi z naszego pokoju i z każdym regularnie wygrywał, więc nikt nie dał się już później namówić na partyjkę. Kiedyś padło na mnie i oberwałem baty. Chciałem rewanżu i znowu dostałem wciry. Zachęcił mnie osławionym do trzech razy sztuka. Tak byłem podrażniony przegranymi, że skoncentrowałem się maksymalnie i po dość długiej partii dałem mu mata. Od stołu odszedłem z potwornym bólem głowy. Do końca pobytu nie przystałem na jego prośby o kolejne partie szachów i chodziłem cholernie podbudowany.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @saturn-9 6 grudnia 2017 11:01
6 grudnia 2017 11:36

My już funkcjonujemy w rzeczywistości prawie całkowicie protestanckiej, brakuje jeszcze ostatniego słowa.

zaloguj się by móc komentować

tadman @marek-natusiewicz 6 grudnia 2017 09:43
6 grudnia 2017 11:40

A na temat ""zapachów"" to Michał Falzmann, odkrywca afery FOZZ, umiera na rękach przybyłego w tym dniu z Wrocławia starego Morawieckiego. Było to w kilka dni po odwołaniu go z pełnionych funkcji przez Waleriana Pańkę, który z kolei zginął w wypadku samochodowym tuż przed ogłoszeniem wyników dochodzenia ws. FOZZ. Dwaj policjanci, którzy pojawili się jako pierwsi na miejscu wypadku rządowej Lanci wiozącej prezesa NIK toną na rybach w płytkiej wodzie.

zaloguj się by móc komentować

sigma1830 @tadman 6 grudnia 2017 11:22
6 grudnia 2017 11:51

Ależ, Tadziu,  Ty po pierwsze, umiesz grać, a po drugie chciałeś wygrać i grałeś maksymalnie skupiony.

Ja nie umiem grać, a podczas każdej partyjki wykonywałam normalną, domową robotę, co oznacza, że  na tyle się skupiałam, żeby daną figurą wykonać własciwy dla niej ruch.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @pink-panther 6 grudnia 2017 02:50
6 grudnia 2017 11:54

Horst Seehofer to jeden z tych germańskich dębów politycznych, który kanalizował czy neutralizował gniew ludu mówiąc otwarcie to i owo. A że nad Wisłą o nim nie ma mowy to i normalka chyba w tenkraj? Tak wiele zależy od tego kto zostaje podłączony pod jaką kroplówkę informacyjną .

Nieśmiertelność w RFN uzyskał Seehofer wygłaszając u błazna telewizyjnego sentencję: Ci, którzy decydują, nie są wybrani a ci, którzy zostają wybrani, nie mogą nic zdecydować.

[Horst Seehofer: „Diejenigen, die entscheiden, sind nicht gewählt und diejenigen, die gewählt werden, haben nichts zu entscheiden.“]

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @tadman 6 grudnia 2017 11:14
6 grudnia 2017 12:31

No i tego sie trzymajmy, szukając u kogo na służbie... Bo jak twierdzi Coryllus istnie fundamentalna sprzeczność między interesami Madrytu i Londynu...

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @tadman 6 grudnia 2017 11:40
6 grudnia 2017 12:34

"Umierał" bo widać miał powody, albo były przyczyny. No chyba, że to była "nagła śmierć"!

Czy jak Pan z kimś przed śmiercią rozmawiał, to jest podejrzany?

zaloguj się by móc komentować

qwerty @tadman 6 grudnia 2017 09:10
6 grudnia 2017 13:53

nie ma czegoś takiego aby człowiek postronny wiedział coś niewygodnego; cóż to może być niewygodne? to są mity

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @A-Tem 6 grudnia 2017 05:54
6 grudnia 2017 14:51

Czyli to jakieś szersze zjawisko a nie jakiś oderwany incydent. Czyli poznajemy trochę lepiej swoich sąsiadów. Lepiej późno niż wcale. PS. Taka silna potrzeba potwierdzenia swojej "lepszości" to chyba jakieś problemy z samoakceptacją. Ludzie prawdziwie zadowoleni z siebie często pozwalają świadomie pomniejszać swoje znaczenie i rolę. Dzięki za podzielenie się doświadczeniami z pierwszej ręki.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @A-Tem 6 grudnia 2017 06:17
6 grudnia 2017 14:54

Ja tylko podzieliłam się swoimi wrażeniami z obejrzenia wczorajszego wydania dziennika telewizyjnego w internecie. Natężenie radosnego zachwytu nad kandydatem przypominało propagandę z czasów średniego Gierka. Było aż śmieszne. Do człowieka nic nie mam, ale widzę też wysyp różnych notek z "pytaniami do Mateusza". Już niech oni sami sobie odpowiadają na te różne "pytania i wątpliwości".

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @marek-natusiewicz 6 grudnia 2017 07:28
6 grudnia 2017 15:06

Tamta uwaga to było tylko wrażenie z wczorajszej emisji DTV 1, którą obejrzałam w internecie. Poziom natężenia entuzjastycznego zachwytu wobec nowej kandydatury porównywalny z czasami Gierka. Rozśmieszyło mnie to. Nie wiem kim on jest, skoro nie dane nam jest poznać drzewa genealogicznego choćby do dziadków ze strony ojca i matki. Wg mojej wiedzy z czasów komunizmu, kto MIAŁ zginąć, to zginął. Jak Stanisław Pyjas, jak św. Jerzy Popiełuszko i co ciekawe, kilkoro Członków Jego Rodziny, o czym się zapomina. Zginął też Działacz NSZZ "S" RI - "wpadło mu się do studni" we własnym gospodarstwie. Kto dzisiaj pamięta Jego nazwisko.
A kto NIE miał zginąć, to NIE zginął.  Nie mam  złudzeń i nie jest moją intencją "obalanie legend" bo to by się na nic nie zdało. Niech sobie żyje ta "legenda", która w swym moralnym wzmożeniu załapała się i w okolice Balcerowicza a nawet na doradztwo wnukowi dziadka z Wehrmachtu.  A teraz ma już gotową "konstytucję biznesu w slajdach":)))

Smutno mi tylko, że Premiera RP - wymiata się miotłą jak niepotrzebnego śmiecia ot, tak sobie. Ja wiem, że mamy "demokrację na odwrót" czyli to nie naród wybiera władców i partie tylko "partie wybierają naród", ale mogliby to robić nieco bardziej finezyjnie.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @qwerty 6 grudnia 2017 07:28
6 grudnia 2017 15:08

Ja pamiętam starsze dzieje i one polegały na tym, że na pewne kierunki studiów katolicy praktycznie nie mieli wstępu. Dlatego gromadzili się na kierunkach "fachowych apolitycznych". Dzisiaj , z tego co wiem , większość byłych I sekretarzy PZPR siedzi w pierwszych ławkach kościelnych. Może wszyscy szczerze się nawrócili:)))

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 6 grudnia 2017 09:40
6 grudnia 2017 15:20

O "liturgii Pawła VI" to nawet ks. Natanek nie gada:))) Więc może nie jest aż tak źle.  Ogólnie krytycy Soboru Watykańskiego II uczciwie mówią, że tam nie było żadnej herezji natomiast poszczególne kościoły narodowe - tak jak wcześniej sobie przygotowały - poszły na całość w kierunku "zmian totalnych" - i zniszczyły te kościoły. Papież Paweł VI opublikował encyklikę o świętości życia ale podobno doszło do tego, że np. kościół w Kanadzie ogłosił, że "ta encyklika nie obowiązuje w Kanadzie". Więc nie należy moim zdaniem - generalizować. Kto przyszedł na Sobór w złych intencjach - to robił, to co robił. Ale z pewnością w złych intencjach nie przyjechali kardynałowie zza żelaznej kurtyny a już szczególnie Prymas Tysiąclecia, który szedł na noże z Casarollim czy Kardynał Wojtyła.

Tak się zastanawiam nad intencjami kardynała Lefebre;a uczestnika Soboru, który PODPISAŁ wszystkie kwity. Właśnie niedawno Coryllus wyciągnął ciekawe informacje o systemie awansowania księży we francuskim KK pod rządami masonów i antyklerykałów na przełomie wieków. I ksiądz Lefebre też jest z tego "systemu awansowania": nie miał wpływu na jego karierę wyłącznie miejscowy biskup (też kontrolowany przez francuski urząd ds wyznań) ale właśnie - onże urząd ds wyznań. Przez całe dekady siedział w centralnej Afryce, gdzie Francuzi poniewierali bliźnich swoich i jakoś go to nie męczyło moralnie. A nagle doznał wzmożenia buntowniczego - PO zamachu na Św. Jana Pawła II - kiedy ten - przeżył.  Proszę się nad tym chwilkę zastanowić Krzysiu.

Co do reszty - bramy piekielne KK - nie przemogą.

zaloguj się by móc komentować

slepamanka @A-Tem 6 grudnia 2017 05:54
6 grudnia 2017 16:02

Czy Ci się nie wydaje, że Niemcy dojrzały juz do tego, by przyjąć z entuzjazmem nowego Fuhrera, który zaprowadzi porządki przede wszystkim z uchodźcami nie tylko z Polski? Przecież Niemcy mają już dosyć tej sytuiacji, więc wyczekują na wybawcę. Wiem że bez przyzwolenia amerykańskiego niemieckie tajne służby nie zrobia niczego, gdyż są ściśle kontrolowane przez CIA.

Z kolei Soros jako bardzo dobrze pracujący agent CIA, destabilizuje Niemcy nachodźcami, ciężko pracuje nad przyjściem takiego Fuhrera. Gospodarka niemiecka stała się zbyt konkurencyjna, a wobec coraz sciślejszej fuzji pomiędzy gospodarkami niemiecką i rosyjską, staje sie coaz większą konkurencją dla gospodarki USA.

Dlaczego więc CIA nie mogłaby w tej chwili wypromować jakiegoś Fuhrera, który całe zło zrzuci najapierw na uchodźców, później na Słowian, a na końcu na Żydów, którym to będzie sie planować kolejny holocaust?

Z druigiej strony w ten sposób wyeliminuje się jedwabny szlak, chyba największe zagrożenie dla amerykańskiej hegemonii.

A na końcu wystawi się rachunek Niemcom. Przecież to solidni płatnicy.

 

Pozdrawiam serdecznie

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 6 grudnia 2017 15:20
6 grudnia 2017 16:12

Nie chodzi mi o czyjekolwiek zamiary, ale o skutki decyzji. Paweł VI nie miał prawa całkowicie zmienić liturgii, ale i tak to uczynił. Skutki okazały się tragiczne, z każdego możliwego tekstu, w tym z brewierza, wycięto np. odniesienia do Kościoła walczącego. Dlatego katolicy w zasadzie nie wiedzą, w co mają obowiązek wierzyć.

Arcybiskup Lefebvre działał zgodnie z prawem konieczności w obronie Kościoła katolickiego, założył Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X z błogosławieństwem biskupa Écône. Gdyby nie powstało i nie trwało FSSPX, dawno temu wyprzedzilibyśmy protestantów we wszystkich ich wariactwach. Ale wystarczy jedna okoliczność - nie zastanawiałaś się nad tym, Pantero, dlaczego po SWII nie są budowane piękne neogotyckie kościoły, tylko jakieś obłe lub kanciaste brzydactwa, które prawie w ogóle nie przypominają katolickich świątyń? Szczytem wszystkiego jest jednak watykańska Aula Pawła VI:

Wybacz, ale nie mów mi, że nie da się gołym okiem dostrzec tego, co da się gołym okiem dostrzec: paszczy węża i obrzydliwej rzeźby.

zaloguj się by móc komentować

Paris @pink-panther 6 grudnia 2017 14:54
6 grudnia 2017 18:09

Dokladnie...

... i jeszcze w programie "kawa na lawe"... z redakturem 'prowadzoncym'  Rachoniem... i z udzialem gosci... zwlaszcza... profesurem  Zdupertowiczem i samym  Ssssakiewiczem  !!!

Banda zaprzedanych, ocipialych debili... i tyle.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @pink-panther 6 grudnia 2017 15:08
6 grudnia 2017 18:15

taka scena: pasterka, odwracam sie do tyłu i stoi za mną komornik skarbowy, ktorego znam jako złodzieja i łapówkarza - ot, polskie losy;

zauważyliśmy, że wielu złodzieji 'ląduje' w kościele i nawet jak tam spotykaja swoje ofiary to nie mają żadnych refleksji, nieraz analizujemy takie zachowania z pytaniem: czy po wyjściu z Kościoła dla tych ludzi świat doznań religijnych jest skończony?

zaloguj się by móc komentować

qwerty @pink-panther 6 grudnia 2017 14:54
6 grudnia 2017 18:17

a jednio z pytań: który oficer prowadzący kazał przelać z bz wbk do skoku wołomin na produkcję Bitwy warszawskiej 1920 kilka mln zł, odpowiedzi też są znane

zaloguj się by móc komentować

Paris @pink-panther 6 grudnia 2017 15:06
6 grudnia 2017 18:35

Nooo...

... czas ucieka... a tu "naszym" w telewizorze spieszy sie... i to baaardzo.  Mam tylko nadzieje, ze narod polski  PAMIETA, ze ten dety wicepremier - spec od animacji PowerPoint'owych - to syn Morawieckiego starszego, slynnego  OSZUSTA  SEJMOWEGO glosujacego na "dwie rece"... ze jego TATUS  Kornel Morawiecki  JUZ  zdazyl 'za wczasu" zarejestrowac jakas nowa, deta partie... bedzie jakies pol roku temu... i ze MM to rowniez slynny "stypendysta",  z Berlina...

... no... i w koncu Pani Panther'o - oczekiwac  FINEZJI od tej  TARGOWICY  MERDIALNEJ... od tych hipokrytow z telewizora Sakiewicza, Kurskiego i calej pozostalej, wscieklej komuszej, resortowej CZEREDY - to co najmniej... delikatnie mowiac - jakies  NIEPOROZUMIENIE  !!!

 

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @pink-panther 6 grudnia 2017 15:20
6 grudnia 2017 20:45

Trzeba być ostrożnym w wypowiadaniu sądów

Arcybiskup Lefebre – pochodził z pobożnej katolickiej i monarchistycznej rodziny. Ten ród wydał wielu duchownych i dobrych synów Francji. Jeżeli piszę się że ojciec był dewotem bo cała  rodzina była codziennie na mszy to dla mnie nie jest to ujma. Marcel jako młody ksiądz kończy studia w Rzymie i stara się by biskup pozwolił mu wstąpić do Zgromadzenia Duchaków i tylko czasowo jest od tego wstrzymany. Gdzie więc tu rola urzędu ds. wyznań.  Udaje się zatem ksiądz Marcel  na misje do Afryki i tam ciężko pracuję oraz wykazuje się zdolnościami jako organizatora młodego kościoła. To owoce jego pracy skutkują sakrą biskupią. Jako arcybiskup Dakaru jest przez to poważny i w Rzymie czego efektem jest jego rola oraz uczestnictwo w II Soborze Watykańskim. I tutaj trzeba powiedzieć wprost arcybiskup jest na soborze  jednym  z liderów stronnictwa tradycjonalistów czyli tego które wychodzi z soboru jako tracącego wpływy. Mamy po trosze do czynienie ze zwykłym w korporacjach zjawiskiem eliminacji i marginalizacji przegranej grupy. Trzeba zatem zrozumieć że człowiek który osiąga sukces w Afryce przeżywa gorzkie chwile przegranej. Nie jest biskupem który ma w Francji swoją diecezje więc udaj się na wygnanie do Szwajcarii do Econ i zakłada bractwo kapłańskie. Jego postawa i zmiany szykowane przez hierarchię francuską powoduję że ma wsparcie wśród pobożnych mężów  i niewiast. Gdy tworzy seminarium wspiera go min. aktor Louis de Funès. Problemem arcybiskupa jest fakt że jego przeciwnicy w Rzymie nie zapominają o nim.  Tworzy to kolejne akty dramatu. Chcąc zapewnić ciągłość istnienia bractwa zabiega o nadanie sakry biskupiej dla swych następców. Postępująca choroba nowotworowa i trudna sytuacja doprowadzają do desperacji i samowoli w udzieleniu święceń biskupich.  Ta sytuacja i wynikłe następstwa nie były łatwe dla bractwa oraz tych kręgów w Rzymie które doceniały rolę tradycji.

Czy wypadki mogły potoczyć się inaczej – przypuszczam że papież Jan Paweł II mógł być wprowadzony w błąd przez otoczenia a i arcybiskup był dość dumny.  Papież Benedykt XVI wyciągną rękę do bractwa bo mierzył się z wielką pracą w Europie ale i on był w tym dziele opuszczony przez część  swych braci kapłanów.

Przeszłość ma wiele zagadek ale nie wyciągajmy pochopnie wniosków z odkrytych fragmentów np. roli urzędu ds. wyznań w republice francuskiej .  Upodabnia nas to tego niemieckiego profesora który widząc wzorek na skorupach garnków wyrokuje to jest stanowisko germanów  i ziemie nad Wisła są ich pragermańską historyczną dziedziną.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @Paris 6 grudnia 2017 18:35
6 grudnia 2017 21:29

Dlaczego to kłamstwo - Kornel nie głosował na dwie ręce. To pani zwiercan zagłosowała przy wykorzystaniu jego karty w czytniku. Kornela wówczas nie było na sali plenarnej.

A partia została zarejestrowana niedawno. Więc proszę sie nieco miarkować.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Nieobyty 6 grudnia 2017 20:45
6 grudnia 2017 22:32

Arcybiskup miał pełne prawo dokonać konsekracji biskupich, a za tę konsekrację został rzekomo ekskomunikowany. Działał w stanie wyższej konieczności. Za swoje dzieło w postaci FSSPX zostanie, co do czego nie mam wątpliwości, za kilka lub kilkanaście lat kanonizowany jako jeden z największych świętych w dziejach Kościoła katolickiego, drugi święty Atanazy Wielki.

zaloguj się by móc komentować

Paris @marek-natusiewicz 6 grudnia 2017 21:29
6 grudnia 2017 22:42

To wielkie  OSZUSTWO  i  MANIPULACJA  !!!

A wlasnie, ze glosowal  "na dwie rece"... to byl wielki blamaz i dyshonor.  Dzis nie ma dla mnie zadnego znaczenia czy to pani Zwiercan "zaglosowala" z uzyciem karty seniora Morawieckiego, czy tez senior Morawiecki byl na sali plenarnej albo czy "zapomnial" zabrac ze soba swoja karte... to tak jak w przyslowiu "nie chodzi o te sliwki, tylko po cos tam wlazl"  !!!

Dzis nie obchodza mnie juz tlumaczenia i wyjasnienia tamtego zdarzenia... to sie stalo i sie nie odstanie... i Morawiecki starszy i Zwiercan, obydwoje sa siebie warci... swoje tlumaczenia senior Morawiecki niech zostawi dla wnukow, moze mu uwierza... a dla mnie ich obydwojga - po prostu - NIE  MA  !!!

Naturalnie, ze "partia" profilaktycznie zostala zarejestrowana przez seniora Morawieckiego pare miesiecy temu... w jemu tylko znanym celu... wiec, nie rozumiem Pana prosby - niby dlaczego mam sie nieco miarkowac?  Czyzbym napisala cos nie tak?

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 6 grudnia 2017 16:12
6 grudnia 2017 22:59

Ale ja ci Krzysiu wcale nie mówię, że "nie da się gołym okiem dostrzec":))) Mnie nie podobają się zmiany po Soborze Watykańskim II ale wiem, że fundamentem Kościoła są: wierność złożonej przysiędze, zwłaszcza przysiędze posłuszeństwa. Niech jako piękne świadectwo służy naprawdę ciężkie życie św. O. Pio.
Kościoły są brzydkie, ale na zdjęciu widzimy nie kościół tylko jakąś aulę. Ale to nie zmienia sytuacji, że na portalu Bractwa Piusa X czytam, że św. Jan Paweł II - jest - apostatą. Moja sytuacja jako katolika jest jasna. Polski Kościół ogłosił z ambon stosowne zawiadomienie, iż Bractwo Piusa X jest - wg prawa kościelnego - i wg stanu na dziś- organizacją schizmatycką. I nie chciałabym już o tym dyskutować w nieskończoność, bo nie o tym jest notka. Gdyby przypadkiem ktoś nie zauważył.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Paris 6 grudnia 2017 18:09
6 grudnia 2017 23:00

Emocje chyba opadają, bo wszyscy już się wystrzelali z argumentów. Co ma być to będzie.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @qwerty 6 grudnia 2017 18:15
6 grudnia 2017 23:08

Ludzie, którzy byli beneficjentami układu komunistycznego to przede wszystkim -oportuniści, którzy nie chcą się wyróżniać w tłumie. Więc kiedy "powiał wiatr historii" rzucili się tłumnie do kościołów, żeby ich nie stygmatyzowano określeniem "komuch". Ale to wcale nie znaczyło, że wszyscy się nawrócili. Nawróciło się wielu i wielu jest w porządku. Natomiast są takie "rody", które z kościoła robią sobie szyderę i chodzą do kościoła a jednocześnie oskarżają go o wszystko. Albo też oddzielają dokładnie fakt, iż są katolikami z życiem zawodowym. Chodzą do kościoła i się modlą a w pracy zachowują się jak ostatnie kanalie. Nie łączą zupełnie faktu bycia katolikiem - z życiem codziennym. To dotyczy też rodzin katolickich, w których młode pokolenie zaczyna "mieszkać bez ślubu". I co? I nico. Rodzice mówią: a co ja mogę. Albo jeszcze lepiej: że takie czasy są i trzeba iść z postępem. To jest bardzo niewielki odsetek we wschodniej Polsce ale na terenach głosujących na PO/PSL to już - norma.  Przynajmniej w dużych miastach. Zapewne efekt wychowawczy telewizora i niemieckich czasopisemek brukowych.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Nieobyty 6 grudnia 2017 20:45
6 grudnia 2017 23:18

Ja nie wydaję sądu tylko zadaję sobie pytania.  Nie jestem zadowolona z sytuacji w Kościele i tych wszystkich  nowinek ale zastanawiam się KIM jest/był kardynał Lefevre.  Co dał Kościołowi ten tragiczny rozłam. Dlaczego Bractwo na swojej stronie internetowej sugeruje, że św. Jan Paweł II mógł mieć coś wspólnego z masonerią? Ma na to jakieś dowody? Dlaczego obrażany jest ktoś taki jak papież Benedykt XVI, który zdjął z nich ekskomunikę i chciał dojść do zgody?
Nie o tym jest notka i ta dyskusja nie ma żadnego związku z tematem notki.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @pink-panther
6 grudnia 2017 23:20

Pani to bigosuje, że hej !

zaloguj się by móc komentować

Paris @pink-panther 6 grudnia 2017 23:00
6 grudnia 2017 23:30

Emocje grzeje "nasza merdialnia"  !!!

To widac, slychac i czuc... zwyczajnie szubrawcy z telewizora maja inne "priorytety" niz narod polski... i to nie tak mialo byc...

... a pierdy "naszystuf" w telewizorze to naprawde nikogo juz nie bierze, bo tego sie zwyczajnie  NIE  DA  SLUCHAC  !!!   Normalny narod ma swoje sprawy i swoje zycie, ida swieta  Bozego Narodzenia... i to sie liczy, a nie pierdy czy urojenia Sakiewicza albo innych "karnoskich"...

... dla nich to tylko kaftany i izolatka w Tworkach  !!!

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 6 grudnia 2017 22:59
6 grudnia 2017 23:33

Jasne, że temat notki jest inny, ale tak mi zeszło na coś innego.

FSSPX nigdy nie znajdowało się w schizmie wobec Kościoła katolickiego.

W nawiązaniu do notki można rzec, że owi państwo zza naszej zachodniej granicy robią wiele, żebyśmy stali się takimi samymi protestantami jako oni lub jeszcze lepszymi.

zaloguj się by móc komentować

Paris @pink-panther 6 grudnia 2017 23:08
6 grudnia 2017 23:43

No i ta mlodziez mieszkajaca razem "bez slubu" albo niechodzaca do Kosciola to jest dramat i tragedia w jednym... po prostu katastrofa.  To slepe zapatrzenie w te pseudonowoczesnosc - to mile zlego poczatki... oni, ci mlodzi nawet nie zdaja sobie sprawy z tego w jakie bagno sie pakuja... nie ma im kto tego wytlumaczyc...

... naprawde szkoda... i zal mlodych.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 6 grudnia 2017 23:33
7 grudnia 2017 00:06

My się nie staniemy protestantami a raczej protestanci się nawrócą. A sprawa FSSPX ma długą i zawikłaną historię. Z całą pewnością abp Lefevre pochodził z bardzo katolickiej i zasłużonej dla Kościoła rodziny i na Soborze należał do tej niewielkiej grupy kardynałów, którzy chcieli przegłosować uchwałę przeciwko komunizmowi. I chwała mu za to. Natomiast to on został powołany przez Papieża Jana XXIII do opracowania "dokumentów roboczych" na Sobów i opracował wraz z zespołem  72 tzw. drafty czyli dokumenty do dyskusji. Niestety, w głosowaniu ok 60% uczestników Soboru odrzuciło te wszystkie drafty. Okazuje się, że 60% to było za mało aby odrzucić, bo potrzeba było 2/3 ale wtedy włączył się Papież i to on podjął decyzję o pracy na innych dokumentach. Tyle można wyczytać w angielskiej wiki. Tzw. grupa tradycjonalistyczna liczyła na Soborze raptem około 10%.  Największych "wrogów" miał w kościele francuskim. Dlaczego - nie wiem.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @MarekBielany 6 grudnia 2017 23:20
7 grudnia 2017 00:11

Eeee tam. Jakie to "bigosowanie":))) Nieco ponad 10 lat temu byłam na Mszy św. w małym miasteczku na Dolnym Śląsku. I w czasie kazania ksiądz poinformował swoich wiernych parafian, że się im już 30% wnucząt rodzi w związkach pozamałżeńskich. Szczęka mi opadła. Babcie takie "akuratne- śląskie" czyli z "ondulacją najtrwalszą z możliwych" i - w spodniach. Rzecz wtedy jeszcze rzadka na wschodzie. A tu takie "nowoczesne rodziny". Myślę, że główna przyczyna leży w rozwaleniu gospodarki i w gigantycznym bezrobociu i masowej emigracji. Zaczęło się naśladownictwo Zachodu, bo tam było "bogato" i tam była normalność.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Paris 6 grudnia 2017 23:43
7 grudnia 2017 00:15

Rodzice nie ośmielają się wywierać realnego nacisku, zwłaszcza rodzice -synów.  A potem przeżywają tragedię, kiedy "związek" się rozpada i dziewczyna z dzieckiem - odpływa do swojej rodziny a dziadkowie nie mają żadnych praw do wnuka.  Nikt nie myśli o rodzinie jako o "przedsięwzięciu wielopokoleniowym" tylko, "żeby samochód był i domek". No i "robota w korporacji". Główna przyczyna tkwi w tym, że rodzice sami nie mają "potrzeby religijnej" a dzieci to widziały. Potem jest za późno.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Paris 6 grudnia 2017 23:30
7 grudnia 2017 00:16

Chyba emocje już opadają, bo ludzie są zniecierpliwieni tym "grzaniem".

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @pink-panther 6 grudnia 2017 23:18
7 grudnia 2017 00:24

Co dał Kościołowi ten tragiczny rozłam.

- W Polsce nie widać ale zachodnie kościoły zaczęły ostro buksować np. liturgicznie, Bractwo uczuliło resztę na dziedzictow tradycji i wartość starego rytu.  Moderniści zagubili coś cennego ale i też podobny los był w przypadku bractwa. Dla mnie ważne łączenie tych dróg i jest nim min.  dziedzictwo Franciszkanów Niepoklanej - wychodząc z drogi soborowej weszli w duchowość tradycji. To co ich za to spotkało i ich pokora wobec niezasłóżonej kary  - to  przedsmak ciężkiej przyszłość kościoła.    Tego trochę nie czujemy przez specyfikę naszego kościoła - ale rzeczy nie idą dobrze w KRK. 

Dlaczego Bractwo na swojej stronie internetowej sugeruje, że św. Jan Paweł II mógł mieć coś wspólnego z masonerią? Ma na to jakieś dowody?  Dlaczego obrażany jest ktoś taki jak papież Benedykt XVI, który zdjął z nich ekskomunikę i chciał dojść do zgody?

To ma zupelnie inne podłoże - to jest zagadnienie z zakresu socjologi religi i ruchów dysydenckich. Grupa religijna która   odłaczą się od głównego nurtu ma ten swój rygoryzm doktrynalny, poczucie odrębności, elementy sekciarstwa itp.. Bractwo ma  problem że pozostanie dłużej jako odrębny byt to pogłębienie się już obecnych niekorzystnych elementów [ a był już rozłamy i powroty na łono Rzymu czy przejście w sedywatykanizm].   Rozmowy bractwa z Rzymem są ważne i trudne [ to też jest pewna zbiorowść ludzka z ich namiętnościami, ambicjami itp. elementami].  Prawie dopięta była prałatura personalna ale Benedykt XVI  nie zdążył wobec wydażeń i niechęci kurialistów. Obecnie jest inna sytuacja to Watykan i jego moderniści mają nadmiar dobrej woli wobec bractwa co usztywnia ich pozycję no bo za czasów rygorystycznego a szanowanego Benedykta XVI nie było coś możliwe a teraz jest.  Licząc z ludzkiej perspektywy bractwo rozmawia i czeka na kolejny pontyfikat, co jest dobrą techniką negocjacyjną. Jeżeli obecny biskup Rzymu szybko odejdzie jest możliwy przechył w kurii przy nowym biskupie.  Nie zapominajmy że bractwo jest też z zewnątrz rozgrywane.

Rozmowy o bractwie to prawie  jak dysusja archeologiczna o teorii obecnośc Słowian na tej ziemi.

Moja uwaga  wynikła z niezgody na  pewien ton wypowiedzi o arcybiskupie - to że był urzd ds. wyznań w republice i próbowął on prowadzić politykę kadrową nie implikuję że to ten urząd stał za karierą arcybiskupa. Rzym kiedyś i dziś (tu się nie upieram) umiał sobie radzić z takim przypadkami. 

Co do tematu notki CDU jest podobno - chadecją a podporą jej jest min.otwarty kościół niemiecki. Nikt nie widzi zła w kłamstwach Kohla to była taka relatywistyczna prawda. Czyli modernistyczny kościół przyzwala na politykę CDU wobec braci w wierza ale innej krwi.

zaloguj się by móc komentować

Paris @pink-panther 7 grudnia 2017 00:16
7 grudnia 2017 00:34

Daj Boze...

... wszystko wskazuje na to, ze ludzie  NIE  WIERZA  w telewizor... widza trzaskajaca w szwach rzeczywistosc, bankructwo, niemoc... miliony podrozowaly, a podroze ksztalca... zaczynaja myslec, zwlaszcza mlodzi...

... zdaja sobie sprawe, ze to wszystko w telewizorze - to sciema, obluda i klamstwo  !!!

I ja sie z tego bardzo ciesze.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Nieobyty 7 grudnia 2017 00:24
7 grudnia 2017 01:06

Dzięki za wyjaśnienia. To jest temat wielowątkowy i rozwojowy. Najciekawsze jest to, że równolegle w kolegium kardynalskim był jakiś jego kuzyn kard Joseph -Charles Lefebvre, który miał być przyjacielem osobistym Papieża Jana XXIII z czasów, gdy ten był nuncjuszem papieskim - we Francji w latach 1944-1953 czyli w bardzo nerwowym okresie, kiedy "komuniści brali wszystko". Nuncjusz Roncalli uratował sporo biskupów francuskich oskarżonych o kolaborację w Vichy, których de Gaulle chciał usunąć z biskupstw. Skończyło się na kilku i to chyba emerytach.

Co do Bractwa, to byłoby dobrze, żeby wreszcie znaleźli się w Kościele i żeby nie było publicznego zgorszenia. I zanim rozegrają ich wrogowie Kościoła - do końca.

PS. O kościele niemieckim wiele jeszcze nie wiemy. Ja się ostatnio doczytałam, że kiedy nasi biskupi i księża umierali w obozie w Dachau a przedtem - nie mieli prawa odprawiać Mszy św. - to niemieccy i francuscy biskupi i księża - znajdujący się w tym obozie - zupełnie osobno i w warunkach o niebo lepszych - jak najbardziej - mogli. Mieli specjalną kaplicę. Ujawniła to niemiecka przewodniczka po obozie zwiedzającym a film wrzucono do sieci. Więc zapewne znali "swoją niemiecką powinność" kiedy Kohl kłamał aż się kurzyło i kiedy kłamali Prymasowi Tysiąclecia, że "też wyślą list z przeprosinami".

zaloguj się by móc komentować

przemsa @pink-panther 3 grudnia 2017 21:59
7 grudnia 2017 05:20

> Obecnie nie widać wielkiego parcia na wyjazdy stałe.

Wielka to zasługa ostatnio jakby jeszcze bardziej ubogacających i tak już przecież mocno mólti-kólti ubogacony zachód Europy "uchodźców". Wprawdzie w Polsce nienawistnie demonstruje 60 tys nazisto-faszystów w różnym wieku, ale zdaje się, że nie są oni jednak skorzy do ubogacania w tak spektakularny, jak żyjący w Niemczech czy Francji afrykańscy przyjaciele sposób.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @Paris 6 grudnia 2017 22:42
7 grudnia 2017 07:16

Myli się Pani we wszystkim. I stąd ta prośba... Ale jak chce Pani podpisywac się pod nieprawdą, to nic mi do tego.

"Koledzy spod celi" mawiali: raz ma się dobre imię!

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 6 grudnia 2017 23:00
7 grudnia 2017 07:17

I... raczej nic nie będzie. To chyba takie "rozpoznanie bojem"...

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 7 grudnia 2017 00:11
7 grudnia 2017 07:22

"Babcie takie "akuratne- śląskie"" to znaczy jakie? Bo u nas na Dolnym Śląsku to cała "tablica Mendelejewa" - od Lille do Mińska, Czerniowiec i Belgradu. Więc, o które chodzi?

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Nieobyty 7 grudnia 2017 00:24
7 grudnia 2017 08:32

Wszystkie ekskomuniki nałożone na członków FSSPX są nieważne, nigdy ich nie było. Podobnie jak cały ten tak zwany sobór ekumeniczny lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku nigdy się nie odbył, żadne z postanowień wtedy przyjętych nie obowiązuje, np. dekret o wolności wyznania w Kościele katolickim. Przeprowadzono wtedy wielką operację false flag.

zaloguj się by móc komentować

JK @pink-panther 7 grudnia 2017 01:06
7 grudnia 2017 09:48

Ja się ostatnio dowiedziałem, że jeden z Biskupów niemieckich zlikwidował coś około setki parafii, bo nie miał ich kim obsadzić. To znacz miał, ale byli to chętni księża z Polski. Tenże Biskup nawet dostał propozycję od stosownych struktur kościelnych z Polski. Jednakże przeważyło podejście narodowe, lęk przed wpuszczeniem Polaków. Źródła tej informacji nie mogę podać.

Pewnym sygnałem medialnym tej sprawy jest likwidacja parafii polskiej w Kolonii i przeznaczenie terenów będących własnością parafii na deweloperkę.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @marek-natusiewicz 7 grudnia 2017 07:22
7 grudnia 2017 15:03

Proszę nie brać tego tak na serio. To jest obserwacja kobiety :))) A panie mają oko do takich rzeczy. Mnie uderzyło po prostu to, że o ile w Polsce centralnej panie po 50-tce do kościoła chodziły (i chodzą) w spódnicach/sukienkach to w dolnośląskich miastach - starsze panie stawiały się na niedzielne Msze św. - w spodniach. Bardzo trudno było dojrzeć jakąś spódnicę. Takie "umundurowanie" chyba. Ja oczywiście nie miałam bladego pojęcia o pochodzeniu którejkolwiek z tych pobożnych niewiast:))) W Niemczech jest podobnie.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @JK 7 grudnia 2017 09:48
7 grudnia 2017 15:13

Niemieckich księży można też niestety ujrzeć w Polsce w kręgach wyższych kościelnych na różnych "międzynarodowych konferencjach", gdzie wyróżniają się tym, iż nie noszą nawet koloratek (pełna konspiracja?) a w trakcie Mszy św. NIE klękają na Podniesienie - jeśli są w kościele jako "zwykli wierni".  Wszyscy Polacy w kaplicy uklękli a oni - stali. To było po prostu - wstrząsające. Obawiam się, że mają też jakieś "misje cywilizacyjne na Wschodzie" i próbują nam tutaj "modernizować zacofany polski Kościół". Stąd taka "konfuzja" pewnych kręgów w polskim Kościele na wydanie książek o prawdziwym Lutrze a zwłaszcza na wypuszczenie filmu Grzegorza Brauna - o Lutrze.  Niemiecki kościół jest już niemal "w likwidacji" ale chyba chętnie "pociągnąłby za sobą" - Kościół polski. Jest w tym właśnie coś takiego "bardziej niemieckiego niż katolickiego". Oczywiście - są bez szans.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @przemsa 7 grudnia 2017 05:20
7 grudnia 2017 15:17

Widać chyba ruch w obie strony ale już wielkiej fali wyjazdowej - nie. To nie musi być nawet efekt jakiejś wielkiej poprawy ekonomicznej (chociaż program 500+ bardzo wiele zmienił na obszarach wiejskich) ale efekt skończenia z pedagogiką wstydu i efekt zmiany klimatu wokół korupcji. Biorąc pod uwagę skalę zagrożeń różnego rodzaju - na Zachodzie, ludzie wolą zostać "przy rodzinie" nawet jeśli mają niskie dochody. Ważne, że te dochody są stałe i że jest dodatkowy zastrzyk pieniędzy na dzieci. Zapewne jakiś socjolog  i psycholog powinien zbadać te właśnie skutki - programu 500+.

zaloguj się by móc komentować

Paris @marek-natusiewicz 7 grudnia 2017 07:16
7 grudnia 2017 17:16

Dokladnie tak...

... i w moich oczach senior Morawiecki juz tego "dobrego imienia nie ma".

zaloguj się by móc komentować


Aquilamagna @pink-panther 6 grudnia 2017 03:11
8 grudnia 2017 11:53

Pani jest wspaniała!

podpisano: "młody" (r. 82)

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @qwerty 6 grudnia 2017 18:15
8 grudnia 2017 17:30

Dla życia i rodziny - czyli skąd się bierze czyste sumienie

http://niepoprawni.pl/blog/godny-ojciec/dla-zycia-i-rodziny-czyli-skad-sie-bierze-czyste-sumienie

Lech G - nick: "Godny-Ojciec" http://niepoprawni.pl/blogi/godny-ojciec

 

Pan Tomasz Chadamik - List Otwarty

"Gdy brat twój zgrzeszy <przeciw tobie>, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. 16 Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. 17 Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik"

(Ewangelia świętego Mateusza, 18/15-17)

Przed dwoma laty uczestnicząc w "Marszu dla życia i rodziny" organizowanym przez naszą parafię (pw. św Stanisława biskupa męczennika) opowiedzieliśmy jednej z wolontariuszek o prześladowaniu naszej rodziny przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie (MOPR), który za pomocą fałszywych oskarżeń, łamania prawa i prowokacji dążył do rozbicia więzi rodzinnych i konfiskaty naszych dzieci. Zwierzyliśmy się tej młodej wolontariuszce, że niedawno złożyliśmy skargę do prezydenta miasta w trybie KPA na bezprawne działania jego podwładnej, dyrektora MOPR Janiny Wawrzyniak. Prezydent Skierniewic, Krzysztof Jażdżyk zamiast załatwić sprawę zgodnie z przepisami administracyjno-skargowymi skierował ją sprytnie do Rady Miasta.

Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/godny-ojciec/dla-zycia-i-rodziny-czyli-skad-sie-bierze-czyste-sumienie

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować