-

pink-panther

Koniec Jamajki w Berlinie. Początek końca Angeli Merkel?

W Niemczech przemówił suweren. Niemiecki kryzys parlamentarny nie skończył się na dramatycznych zmianach w układzie sił w Bundestagu po wyborach we wrześniu 2017. Nikt nie chce „umierać za ciągłość rządów” i w poniedziałek nad ranem szef Wolnej Partii Demokratycznej (FDP) pan Christian Lindner zgodnie z zapowiedzią, że jeżeli nie dojdzie do uzgodnień do 6 wieczorem w niedzielę, FDP rezygnuje z uczestniczenia w rządzie wraz z CDU/CSU i Zielonymi – i nad ranem w poniedziałek 20 listopada 2017 r. – wyszedł z rozmów a FDP przeszła do „życzliwej opozycji”.

Podobno wszystko rozbiło się o „marzenia Zielonych”. Są to dwa marzenia. Pierwsze, aby w szybkim czasie zlikwidować produkcję energii z węgla kamiennego o 8-10 gigawatów, co musiałoby się przełożyć na likwidację tysięcy miejsc pracy w górnictwie węglowym i sektorach powiązanych. Nie wiadomo, czy CDU/CSU poświęciłoby setki tysięcy miejsc pracy dla ciągłości władzy ale FDP, która po ciężkiej klęsce wyborczej w 2013 r. powróciła po 4 latach do Bundestagu, nie może sobie pozwolić na takie handlowanie wyborcami.

Drugie marzenie Zielonych, z którego nie chcą zrezygnować, to aby do kwoty 200 tysięcy „uchodźców” przyjmowanych do Niemiec corocznie – dodać jeszcze zgodę na „łączenie rodzin”, czyli dodatkowy przyjazd niekontrolowanej ilości imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki.
Takich marzeń Zielonych FDP również nie zamierza spełniać ryzykując swój byt polityczny.

Czyli marzenie Angeli Merkel o bezstresowym utworzeniu rządu na bazie koalicji CDU/CSU/FDP/Zieloni – rozwiało się po 26 dniach ciężkich negocjacji.

Ewentualny szybki powrót do koalicji z SDP pana Schulza też nie jest prosty, albowiem w niedzielę oznajmił on w Norymberdze na konferencji prasowej, że partie biorące udział w rozmowach koalicyjnych wzięły na siebie odpowiedzialność za przyszłość Niemiec i SDP ma zamiar –pozostawać w opozycji. Czyli wariat „uzgodnienia do czwartku” wielkiej koalicji CDU/CSU/SDP – raczej nie wchodzi z rachubę.

Pani Angela Merkel, opiekunka i patronka idealnej demokracji europejskiej i totalnej opozycji w Polsce – musiała dzisiaj w południe udać się do Canossy, sorry, do prezydenta Franka-Waltera Steinmeiera z SDP – na rozmowy pod tytułem „co robić”.
Siedzieli tak i rozmawiali ponad 2 godziny ale nic nie wymyślili. Pan Steinmeier wyszedł do dziennikarzy po godzinie 14 i poinformował świat, że Niemcy znalazły się w takim kryzysie politycznym po raz pierwszy od 70 lat i zwrócił się do partii niemieckich w Bundestagu o dojście do porozumienia.

Niemcy po raz pierwszy od wojny czyli od 70 lat w tak ciężkim kryzysie politycznym? Taka dojrzała demokracja?
Odpowiedź na to pytanie jest prosta i pośrednio udzieliła jej premier RP pani Beata Szydło, kiedy w jednym ze swoich przemówień powiedziała rzecz dla wyborców oczywistą a dla polityków śmieszną: że należy słuchać suwerena czyli swojego wyborcy.

I właśnie po raz pierwszy oglądamy w Niemczech sytuację, że partie zaczęły na serio bać się własnych wyborców. Wydaje się, że już nikt nie myśli o tym, co może ugrać w dwuznacznych kompromisach ale o tym, co może stracić, jeśli jeszcze bardziej zdenerwuje wyborców.

A odpowiedzią na tę nową sytuację „psychologiczną” jest porównanie wyników wyborów do Bundestagu w latach 2013 – 2017.

A przedstawia się to porównanie następująco:

 

Bundestag podział miejsc wg partii

Partia Ilość mandatów      2013      2017             +/_

CDU/CSU                                311       246            - 65

SPD                                        193        153             -40

AfD                                             0          94            +94

FDP                                            0          80             +80

Left /Lewica                            64         69              + 5

Greens/Zieloni                       63         67               +4

RAZEM                                   631      709             +78

 

Jak widać , przyjęcie przez Niemcy w latach 2015-2016 około 1,2 miliona tzw. „uchodźców” za zgodą koalicji CDU/CSU/SDP – kosztowało dwie największe partie w Bundestagu – aż 105 miejsc czyli spadek z 504 (79,9%) do 399 (56,3%), w sytuacji, gdy liczba miejsc w Bundestagu wzrosła o 78 miejsc.

Tragedii dopełnia fakt, iż „pożarła” te miejsca zupełnie nowa partia bez zaplecza i struktur – AfD – 94 miejsca. A partie polityczne wytworzone przez Aliantów w zdenazyfikowanych Niemczech boją się, że nie jest to jej ostatnie słowo.

Ponadto do Bundestagu powróciła „partia po przejściach” czyli FDP, która w roku 2013 czyli po 64 latach zasiadania w Bundestagu zwyczajnie poległa w wyborach tj. nie osiągnęła progu wyborczego. Teraz wraca z całkiem przyzwoitym wynikiem i świadomością, że nie wolno jej wykonać żadnych nieostrożnych ruchów, które zaniepokoiłyby ich wyborców.

Po ogłoszeniu przez dotychczasowego koalicjanta Unii CDU/CSU – czyli SPD – przejścia do opozycji (też ze strachu przed skutkami dotychczasowej polityki rządu, w którym uczestniczyli) została zaproszona do żyrowania polityki coraz bardziej znienawidzonej Angeli M.

Ponieważ Zieloni też są zakładnikami własnych wyborców, wśród których widać sporo imigrantów i „wyznawców religii globalnego ocieplenia” – nikt nie czuł się na siłach aby rzucić w oczy wyborcom, że „dla zgody narodowej” zamierza poświęcić ludzi, którzy oddali na nich głosy. Czyli własne obietnice wyborcze.

Uporczywe wymuszanie na Niemcach polityki wyrzeczeń i to tak absurdalnych: 200 tysięcy cudzoziemców na koszt niemieckiego podatnika rocznie – a z drugiej strony kilkadziesiąt tysięcy niemieckich robotników – na bruk – mogłoby się skończyć w następnych wyborach jakimiś naprawdę strasznymi wynikami. I było oczywiste, że FDP tego nie zechce firmować.
Ale partii pana Schulza też „śmierć” zajrzała w oczy tego roku: ze 193 (30,59%) na 153 (21,58%) czyli spadek udziału w torcie o jedną trzecią a „dzięki” nieprzewidywalnej AfD - końca nie widać.
 

CDU/CSU jeszcze trzyma się mocno ( 34,7%) ale zaliczyła spadek z 49,3%. To jest poważna klęska i Angela Merkel, jeszcze 23 września 2013 r. gotowa rządzić Europą – dzisiaj musi powalczyć o swoją „nienaruszalną” posadę kanclerza.

Wszystkiemu przyglądają się z wielką uwagą Brytyjczycy. The Guardian monitorował dzisiaj sytuację w Niemczech non-stop i aktualizował informacje kilka razy na godzinę. Albowiem sytuacja, w której „nikt nie chce rządzić Niemcami” jest bardzo na rękę Wielkiej Brytanii, której Angela sprawiała wielkie problemy z Brexitem. Wisiała wielka faktura do zapłacania „na Boże Narodzenie”.

Jeśli nawet władze CDU/CSU zdecydują się na koalicję z Zielonymi „z życzliwym poparciem FDP”
, które jednak do rządu wejść nie chce, to będzie to rząd mniejszościowy czyli znakomicie słabszy w wielu sprawach. A największy przeciwnik Brytyjczyków – pan Martin Schulz – w opozycji na własne życzenie, zgodnie z długofalową kalkulacją zysków i strat – więc w Londynie już prawie otwierają szampana.

Tym bardziej chłodzą szampana, że zgodnie z tym, co pisze The Guardian dzisiaj, osłabienie Niemiec w tandemie rządzącym dzisiaj Unią Europejską czyli „Niemcy – Francja” – nie oznacza wzmocnienia w Unii władzy Francji i naszego minionka Macrona.

Francja nic nie będzie miała z osłabienia a może i upadku Angeli Merkel. A może też bez wsparcia Niemiec – zostać osaczona przez tych, którymi dotychczas poniewierała.

Za to w Polsce należy wyciągnąć wnioski z tej nieoczekiwanej sytuacji kryzysowej w elitach władzy Niemiec. Niewątpliwie jest to skutek narastającego niezadowolenia niemieckiego Narodu, pomijanego a nawet terroryzowanego przez rząd i służby oraz okłamywanego przez media. Suweren wydaje ostrzegawcze pomruki a butne do niedawna elity partyjne w Niemczech – po prostu się boją.

Czy „noc długich noży” w Berlinie 19/20 listopada 2017 skończy się rządem mniejszościowym z Zielonymi, czy przedterminowymi wyborami wiosną 2018 r., widać wyraźnie, że polityka polskiego rządu obliczona na to – aby „nie pękać” w sprawie „uchodźców” i w paru innych sprawach –przed „cesarzową Unii Europejskiej” – okazał się strzałem w dziesiątkę.

Przeczekaliśmy najgorszy ostrzał, dwie próby zamachów i nieprzerwaną dwuletnią nagonkę medialną.

Teraz należy zastanowić się, jakie perspektywy polityczne wobec nagłego osłabienia swojej patronki – ma niejaki Donald Tusk i ta ekipa PO w Europarlamencie , która szczerzy kły na rząd PiS ale tak naprawdę – na Polskę, która nie chce być Generalnym Gubernatorstwem 2.0.

Jak bolesna jest ta sytuacja widać po tym, jak znacząco milczą niemieckie portale i gazety.

I jak wielce pouczające dla małych dzieci i dużych polityków winno być , jak to czasem pycha kroczy przed upadkiem. I nie chodzi wcale o kanclerz Angelę Merkel, która może jeszcze rządzić następne 4 lata.
Chodzi o te wszystkie artykuły w polskojęzycznych niemieckich mediach, które od kilku tygodni – „zwalniały Beatę Szydło” z funkcji premiera rządu RP i „mianowały” Jarosława Kaczyńskiego – na to stanowisko.

A dzisiaj mowę im odjęło w sytuacji faktów dokonanych: wszechmocna Angela Merkel – nie jest już wszechmocna. Albo będzie musiała błagać jakichś nawiedzonych hipisów o zatwierdzenie swoich decyzji, albo czeka ją ostateczne upokorzenie w postaci przedterminowych wyborów do Bundestagu już za kilka miesięcy, bo nie zdołała skonstruować rządu.

Władza w Niemczech dzisiaj wygląda jak gorący kartofel – wszyscy ją od siebie odrzucają. A to się porobiło.

Czy do czwartku SPD zdecyduje się „ratować Niemcy” i wejść ponownie do „wielkiej koalicji” jako druga siła w Bundestagu? I czy pan Schulz nie zażyczy sobie za to „głowy Angeli Merkel”, którą władze CDU/CSU – z przyjemnością podadzą mu na tacy – to się jeszcze okaże.

Z pewnością nie ucieszyłoby to Brytyjczyków a i nam nie byłoby lekko. Ale „twierdza Niemcy” trzęsie się w posadach. A my widzimy, że nic nie widzimy, bo 100% prasy lokalnej należy do niemieckiego kapitału a on nie lubi chwalić się nieprzyjemnymi wpadkami swojego idealnego przecież systemu politycznego.

razie oglądamy polityczny spektakl, w którym wszyscy aktorzy są nad wyraz poważni. Żadnych uspokajających uśmiechów.
 

https://www.theguardian.com/world/2017/nov/19/german-coalition-talks-close-to-collapse-angela-merkel

https://de.wikipedia.org/wiki/Deutscher_Bundestag

http://edition.cnn.com/2017/11/20/europe/germany-coalition-talks-collapse/index.html

ww.zeit.de/politik/deutschland/2017-11/sondierungsgespraeche-jamaika-koalition-angela-merkel-live

 



tagi: wybory do bundestagu 2017  koalicja jamajka 

pink-panther
20 listopada 2017 21:02
155     6086    25 zaloguj sie by polubić
komentarze:
ainolatak @pink-panther
20 listopada 2017 22:18

AfD zaplecze niewątpliwie ma i rzeczywiście ciekawie to wygląda. Tak jak napisałam u deszcznocity dla Anglii to bardzo rozwojowy czas,  jak widać na wszystkich frontach…..AfD zakładali liberalni, eurosceptyczni ekonomiści, ale śladu już po nich w partii nie ma. Przedstawiana jest jako partia konserwatywno-prawicowa, a emanacją tego konserwatyzmu jest sama przewodnicząca – lesbijka, wychowująca z partnerką dzieci. No, ale w partii jest również konserwatywna Erika Steinbach i tabuny „prawicowych” latorośli i wnuków członków NSDAP. Są również przeciwnicy przyjmowania uchodźców, których prowadzi niejaka Beatrix von Storch, która jest wnuczką ministra finansów Hitlera. Wspomniana wnuczka na wielkie spotkanie wyborcze AfD, które odbyło się we wrześniu, zaprosiła również  Nigela Farage. W przeciwieństwie do partii nazistowskiej AfD jest silnie prożydowska. Ale tradycyjnie już prorosyjska również.

Makreli musiał strach poważnie zajrzeć w oczy.

Jeśli dojdzie do przedterminowych wyborów w 2018 AfD może – jeśli sytuacja będzie się tak dalej rozwijać – stać się jedną z głównych sił. Myślę, że o ile „sytuacja, w której „nikt nie chce rządzić Niemcami” jest bardzo na rękę Wielkiej Brytanii”  o tyle współrządzona przez „przyjaciół” jest jeszcze bardziej na rękę. 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @ainolatak 20 listopada 2017 22:18
20 listopada 2017 22:31

Dzięki za informacje o Afd. Dużo się o niej nie pisze, poprzestając na epitetach. Na razie zdestabilizowała sytuację polityczną a może "podgrzewać gniew ludu" - dalej.  AfD JUŻ jest trzecią siłą w Bundestagu.  Kto tę partię wystrugał to dopiero ciekawostka, biorąc pod uwagę taki "eklektyczny" skład. Dla nas chyba byłoby lepiej, aby była duża ale nie "za duża".  Ale Wielka Brytania może mieć inną koncepcję:))) Robi się coraz ciekawiej.

zaloguj się by móc komentować

Nova @pink-panther
20 listopada 2017 22:42

   Pani jest prorokiem :). Dzisiejsze tytuły artykułów na Frankfurter Allgemeine Zeitung to : "Klęska Merkel"," Zrobiłam co mogłam", " Niemcy są znacznie osłabione na arenie międzynarodowej". I tylko dziw człowieka bierze, że tazw. "nasi" w tvp info tego nie łapią pełnymi garściami. Aż człowiek prawie może zakochać się w niemieckich mediach. Po prostu miodzio. Der Onet dzielnie milczy- na pierwszym planie jak to strasznie przegrywamy w prestiżowych głosowaniach. To się nazywa niemiecka propaganda w kolonii. Pozdrawiam serdecznie.

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @pink-panther
20 listopada 2017 22:47

Energicznie i konkretnie, punktuję ZNAKOMITĄ ANALIZĘ nieocenionej w humorze i powadze, reagującej na małe tchnienia w Europie jak waga aptekarska, Pani Pink Panther, dodając tu i ówdzie mały szczególik:

1.

Ostatnie wybory były prezentem Trumpa i jego wojska dla ludu, czy też raczej ludów niemieckich. To ostatnie dlatego, bo żadnej łączności DDR <--> BRD nie ma, nie było (jednostkowych rodzinnych powiązań ani też "die Einflüße der Berliner Luft" NIE LICZYMY—to są okruszki socjologiczne, niewarte wzmianki, a Berliner Luft ma się obecnie do Wolności jak ściek do źródła mineralnego). Ech, do czorta ze starymi, już zdechłymi ("grufti") metaforami z przebrzmiałej epoki.

Zatem, co mamy? Mamy DWA narody niemieckojęzyczne, pozostające w oddaleniu, nie mające punktów stycznych pomimo iluśtam... trzydziestu? - jawohl, wkrótce tylu już minionych - lat, ehem, wspólnej historii. Nie ma żadnej nadającej się do pokazania tutaj wspólnej historii dla Ostdeutsche - tzw. Dederonów - oraz Besserwessi, rozumiejących się jako ci lepsi Federalsów z RFN, Sfederalizowanej Republiki (Bundesrepublik).

Trump — dokładnie jego wojska — odkryły z pomocą zawsze czujnych hackerów, że system wyborczy Niemiec został znakomicie przygotowany na nadchodzące wybory -- tak znakomicie, że o jeden raz za dużo przy próbach działania System wystawił zaplanowane wyniki tych nadchodzących wyborów, z instrukcją kto jak ma interpretować owe wyniki czteroprzymiotnikowych wyborów. W rezultacie sugestii politycznej System w całości wrzucono do kosza. Dla pewności razem z całą PKW, nazywa się tu trochę inaczej, ale wiemy, o co tutaj chodziło. Wybory odbyły się na kartkach, zliczano je przy świetle LED-owych kamer społecznych kontrolerów, zaś wyniki centrum otrzymało listem poleconym (ów System Wyborczy, podskakujący nerwowo na śmietniku historii, rażono paroma młotkami ekspertyz komputerowców, lubieżnie powtarzanych w mediach, jaki to był śmieć, akuratnie do rozwijanych wyników wyborczych).

Wszystko wskazuje więc na to, że wybory zostały przeprowadzone i przeliczone uczciwie. Rządzący ni rządzeni jeszcze na tydzień przed wyborami ani się nie spodziewali takiego prezentu od... nie bynajmniej od Suwerena — ten tu nie miał nic do gadania — ale "sojuszniczych wojsk Paktu Atlantyckiego".

Niespodziewany prezent jednak jest i to właśnie jest klops. Nikt tego nie zaplanował. Tzw. Suweren również.

--->>  2.

 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Nova 20 listopada 2017 22:42
20 listopada 2017 22:49

Ależ jaki tam ze mnie "prorok". Piszę tylko o tym, co się wydarzyło. Natknęłam się oczywiście - przypadkiem na te wieści. I zdziwiło mnie, że było zero info o takim fundamentalnym wydarzeniu politycznym - w der onet i w interii. Zero i to przez kilka godzin. Może nawet teraz.

Cieszy mnie, że portal Szkoła Nawigatorów ma tak dobry dział "komentatorów politycznych":))) Reagują najszybciej:))))) Kupujmy chipsy, siadajmy i oglądajmy sobie, jak się "prymusi Europy" męczą ze swoją doskonałością.  Jedna z teorii mówi, że to Donek przynosi im pecha.
Serdecznie dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować


pink-panther @A-Tem 20 listopada 2017 22:47
20 listopada 2017 23:06

Po prostu niebywałe rewelacje. Myślę o tym nowym -starym systemie zliczania głosów oddawanych - na kartkach. Ale się porobiło!!!!! No PaczPan. A te niemieckie gazetki dla Polaków 50 razy dziennie "zdejmowały Premier Beatę Szydło" i nie zauważyły, że ktoś im "udziela bratniej pomocy technicznej" w wyborach.

To poważna sprawa. Czyli wdał się w całą idealnie nakręcona "machinę demokracji" czynnik - nieprzewidywalności.A z tym to Niemcy sobie radzą średnio.
Dzięki za opis sytuacji dotyczącej NRD-RFN. To ciekawe, jak niezwykle sprawny organizacyjnie naród nie poradził sobie mentalnie z akceptacją swoich krajanów, którzy mieli mniej szczęścia historycznego, niż oni sami.

Co to się dzieje, co to się dzieje:))))
Serdecznie pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @ainolatak 20 listopada 2017 22:50
20 listopada 2017 23:08

To wygląda jak "obrona Koenigsbergu w kwietniu 1945 r. przez niezwyciężone siły SS i Wehrmachtu przed Armią Czerwoną" :)))
Dzięki za linki.
PS. Może Der Onet nie dostał jeszcze wskazówek z Berlina - co i jak ma pisać, żeby wyszło, że "mamy wielki sukces":))) Ale jaja, ale jaja, jak powiedziała jedna pani komisarz.
Pozdrawiam serdecznie

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @pink-panther
20 listopada 2017 23:19

Chapeau bas !!!

Kilka słów w temacie, z ust pani kanclerz, usłyszałem w radio. Oraz w tv wieczorem.

Głos ma spokojny czasem wesoły, znaczy się diler super a dawki super dobrane. 

Tych dni kilka wytrzyma. Jest nie do zdarcia a jak będzie BĘC to ...

Diler sprawdzony zatroszczy się nowym 'personelem politycznym' ;).

zaloguj się by móc komentować

Nova @pink-panther 20 listopada 2017 23:06
20 listopada 2017 23:27

 Pani kiedyś napisała, że Niemcy to taki cudowny naród kTóry ma doskonały plan A wyszlifowany we wszystkich szczegółach ylko jak okoliczności się zmieniają nie mają planu B i wszystko się sypie. Dzisiaj któryś z dzienników niemieckich  napisał o FDP  że nie mają planu B. Serio!

 

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @pink-panther
20 listopada 2017 23:29

2.  

Uczciwe wybory wyłoniły taki skład Bundestagu (Obrad Federalnych) jaki mniej-więcej rzeczywiście jest, ale tu trzeba skorygować uzyskany wynik w paru miejscach.

2a. CDU/CSU uzyskały wyniki za wysokie, żeby nie powiedzieć wprost: o połowę za wysokie. Staruszkowie, jedyna stała klientela CDU, z rozpędu głosowali tak, jak oni byli nawykli głosować od zawsze. Bez eksperymentów znowu dali kreskę CDU. Rzeczywiście chcieli odrzucić tę agenturalną ferajnę, ale strach, ale strach. CDU więc niezasłużenie uzyskało o 10..20% głosów za dużo.

2b. CSU jest w łapach sitwy. Jeszcze rzeczona sitwa się (fałszywie) stawia Berlinowi, i dzięki temu punktuje na prowincji około Mnichowa (Monachium), ale coraz już więcej młodych, podkreślam to: młodych Bawarczyków zdecydowanie ma dość sitwy. Będą więc głosowali rychło na dowolną siłę polityczną, byle tylko nie na zblatowaną z najpaskudniejszym kapitałem "chrześcijańską" CSU. To są Chrześcijanie z nazwy — czego nie muszę mówić, bo to już każdy przecież wie. Faktyczna CSU byłaby może państwowotwórcza (faszystowska, od: fascia, godność rzymskiego urzędnika SPQR), gdyby miała państwo, ale i tutaj niente, ragazzi. Nie ma państwa Bavaria, jest piłowana i pompowana prowincja Berlina.

2c. Zieloni zdychają. Coś dodać?

2d. FDP i ich szef Kubicki chcą zlikwidować fałszystowski, perwersyjny "podatek wynikły z solidarności", tzw. Solidaritätszuschlag. Niemcy zamienili Solidarność na domiar, dołożony robotnikom — bo przecież nie Naszym Słodziuchnym Bankierom, ci biedacy nie mieli by z czego zapłacić — a z ludności zawsze się zedrze, ile wlezie, plus siedemdziesiąt procent. Czy coś koło tego. Tak, podatki wynoszą tu 70% lub więcej. Młodzi uciekają stąd do Ameryki, Australii, Skandynawii, Szwajcarii, ach, powyjeżdżali młodzi Niemcy gdzie bądź, byle dalej od szajki idiotów z Berlina. Nowa Zelandia - bo "jest daleko" cieszy się zainteresowaniem. Rocznie wyjeżdża stąd 0,5mln młodych Niemców, wykształconych, itede — na zawsze. Zostają smutni rodzice. Powodem jest bezproporcjonalne dojenie młodych, a dokładanie "wdzięcznym rządzącej partii" staruszkom. To jest ta polityka, która tu pierwsza się wywróci. Nie elektrownie węglowe, nie sprowadzanie rodzin nachodźców, ale bezprzykładny rabunek młodzieży musi pójść na pierwszy ogień — do likwidacji. Tego problemu FDP nie ośmieliła się nawet wspomnieć. Nie ma więc szans na lepszy wynik, gdy ogłoszą następne wybory.

2d.  Soz'n pod wódzą, tj. pod wodzą pijaka? Szkoda słów.

2e.  AfD ma doświadczonych negocjatorów, ale problemu rabunkowej gospodarku na własnym narodzie nie rusza. Alternatywy są dobre, gdy są realne. Ta jest alternatywą częściowo: już porusza się samodzielnie i wie, czego chce, a jeszcze nie potrafi porwać za sobą młodych i starszych pracujących tutaj. Trochę porywają, a do tego realnie integrują Niemcy — uwaga, ważne będzie: AfD stanowi pierwszą niemiecką partię polityczną od 1932 roku, którą założyli ludzie ("doły"), a nie agenci mocarstw na odgórne polecenie danego oficera okupacyjnych wojsk. Jeśli teraz AfD znajdzie dojście do pracujących tutaj, do uczących się tutaj zawodu - to przejmie rządy. Czy to nastąpi i kiedy, nie wiem. Szansę mają choćby w kilka miesięcy na przejęcie rządu — realną szansę.

--->>  3.

 

 

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @Nova 20 listopada 2017 23:27
20 listopada 2017 23:33

A po co im Plan B skoro jest realizowany Plan C ?! [C = Chaos-Tage in D]

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @pink-panther 20 listopada 2017 23:08
20 listopada 2017 23:34

:)) My się tu śmiejemy, a w derłonecie biedne studenckie żuczki drżą...nie daj Boże coś się wymsknie o Makreli to umowy nie przedłużą…. ;) Podobnie pani komisarz, której niedługo kończy się fucha.

Może w nocy instrukcje sukcesu przyjdą? :)) Również serdecznie pozdrawiam Pani Pantero, dobry duchu SN

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @pink-panther 20 listopada 2017 23:06
20 listopada 2017 23:45

Już dopisuję trzeci i ostatni punkt. Będą rewelacje... Obiecuję! Przepiękne jest to, że możemy tu złożyć głębokie doświadczenie i obserwacje, poczynione w obu państwach jednocześnie i z nich wyciągnąć wnioski. Tego cytowane przez w. sz. p.  PP przekaziorownie nie potrafią i nigdy nie będą potrafiły.

A my tutaj - owszem. En avant, do trzeciej części!

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @saturn-9 20 listopada 2017 23:19
20 listopada 2017 23:58

Dzięki za miłe słowo. Powiało grozą z tej relacji. To aż tak z nią źle? A wydawała się nie do zdarcia. Ale może rzeczywiście, coś musiało być podawane, żeby mogła z zimną krwią podejmować decyzje grożące śmiercią lub kalectwem setek Niemców a w ostateczności -unicestwieniem dorobku kilku pokoleń Niemców.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Nova 20 listopada 2017 23:27
21 listopada 2017 00:02

PaczPani, jacy z nas "eksperci":)))) To jest polska mądrość ludowa, oparta na doświadczeniu kilku wieków a zwłaszcza ostatnich dwóch wojen. I jak się okazuje, historia się powtarza. Przy czym akurat FDP nie dozna szczególnego uszczerbku z powodu "braku planu B", bo ta partia zwyczajnie chce zaistnieć znowu w Bundestagu a nie chce być "kozłem ofiarnym" polityki Merkel ostatnich lat. Ale ciekawe, czy CDU/CSU mają "plan B" w zaistniałej sytuacji. Jeśli nie, to zapowiada się ciekawie.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @A-Tem 20 listopada 2017 23:29
21 listopada 2017 00:24

Bardzo szeroka panorama sceny politycznej, że aż prosi się o osobną notkę. Sytuacja wygląda więc tak, że obecny wynik wyborów nie odzwierciedla prawdziwych preferencji wyborców niemieckich. Ale i taki wynik, jaki ogłosiła komisja wyborcza - doprowadził do najgłębszego kryzysu (wg nich samych) od 1949 r. Gazownia pisze dzisiaj (ok. godz. 20), że "reformy w unii narażone są na paraliż". A to by oznaczało, że "superpaństwo Unia Europejska" z Niemcami i Francją jako "zarządem" - musi chyba poczekać. I może się NIE doczekać.
Wydaje się, że tak długo zakonserwowany układ polityczny  bo aż od roku 1949 - od góry do dołu - może nie być odporny na takie wstrząsy, jakie sobie zafundowali tymi "uchodźcami" i innymi "reformami".  Sami potykają się o własne nogi. Oczywiście niby wszystko sprowadza się do "klęski Merkel" ale tak naprawdę - cały ten system się sypie. 
Zastanawia ucieczka młodych wykształconych Niemców. Zawsze mi się wydawało, że oni tam mają raj. Ale jeśli tak jest, że zaczęła się ucieczka młodych a tymczasem napływają masowo analfabeci niezbyt skłonni do pracy, to za parę lat tam będzie jakieś wielkie złomowisko.
Nie znam Niemiec na tyle, aby coś przewidywać na przyszłość.  Po prostu zaskoczyło mnie, że tak znienacka - dowiadujemy się z niedzieli na poniedziałek - że system polityczny Niemiec - jest w kryzysie najgłębszym od wojny.  Czyli mają znakomity pijar. Ale pijarem nie zakryją choroby.

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @pink-panther
21 listopada 2017 00:49

3.  

Co się   n a p r a w d ę   dzieje w Niemieckiej gospodarce, handlu, wymianie międzynarodowej, co jest skrzętnie ukrywane  w zmanipulowanych diagramach i wielu pomieszanych siarczyście kolumnach cyfr? 

Już opowiadam.

Podstawowe zjawisko w Niemczech przed sezonem świątecznym 2017 roku (zakupy! handel niemiecki zazwyczaj robi 35% lub więcej rocznych obrotów w tym jednym sezonie, w tym jednym miesiącu!) polega na opustoszałych sklepach. Emeryci mają za co - ale bynajmniej nie kupują, zresztą ile można.

Idę tu do sklepu — w ciągu dnia, albo wieczorem — i jestem w tym sklepie jedynym klientem. Sam jeden. Mowa o wielobranżowych spożywczako-ogólnych sklepach, nie o butikach — mam na myśli lidle i aldi, nie Burberry & Co. Rok temu furczały cztery kasy, do żadnej się nie dało dopchać. Dzisiaj pusty sklep, ktoś ogląda się z niedowierzaniem, że tak oświetlone, że godziny otwarcia a sklep jest pusty. Pełen towaru, tylko ludzi nie ma tam.

Powtórzę: 10 milionów młodych Niemców wyjechało za normalnymi warunkami pracy i płacy za granicę i już tu nie wróci. Ja straciłem 80% znajomych i przyjaciół. Co każdy wie, zawsze miałem ruchliwych przyjaciół, potrafiących się dostosować do zmiennych okoliczności życiowych. Jeszcze rok temu - kto tu zostawał, ten się nie poddawał i udawał, że "nic się nie stało". Dziś to udawanie trafił nagły szlag. Żaden Rodzic się już nie cieszy, że znów zabraknie jego dzieci przy stole wigilijnym. Nie kupują, bo dla kogo? Starzy maluteńkiego coś zjedzą i pójdą spać. Wnuków nie ma. Dzieci nie ma. Szalona Merkelowa importuje milionami "siłę roboczą"? Ta hałastra ma zastąpić wykształconych, wżytych w społeczeństwo, a wypędzonych warunkami ekonomicznymi Niemców? Żarty.

Nie kupują więc już nic. Poza chlebem i kiełbasą, jak mi jeden niedawno powiedział. "Nie przypilnowaliśmy państwa - wpadło w łapy szaleńców" - mówi inny. "Jeszcze trochę, emerytura i zwijam się stąd na zawsze" mówi trzeci, a żona kiwa głową. Czwórka dzieci w świecie, żadno nie zostało przez obłąkany system ekonomiczny Niemiec zaakceptowane. Więc wyjechali. Czwarty znajomy już wyjechał do Południowej Afryki. "Murzyny" - mówi mi - "dają tam białym gospodarować, bo wiedzą, że bez nas pozdychają — tutaj jest odwrotnie, tu się białym nie daje gospodarować, bo rządząca sitwa ubrdała sobie, że z murzynami pociągną produkcję". Po czym dodaje smutno: "oni oszaleli — żaden nachodziec nie zastąpi Niemca, czy (popatrzył na mnie) takiego samego jak my, nie ma na to szans". Ci ostatni zostawili mi samochód. "Po co go będziemy ze sobą brać, tam biali, jak my, wyprodukują dla nas nowy, na świeżutkiej linii produkcyjnej ze Stuttgartu" powiedzieli. I tak się stało. Zamiast poprzedniego, tego pozostawionego mi (znakomitego zresztą) średniego mercedesa już na początku kupili sobie nową S-kę, czyli tego najlepszego.

Powróćmy teraz do ostatnich wyborów i do zbliżających się kolejnych wyborów. Która grupa, partia, otwarcie się przyzna, że zrówna warunki życia starych i młodych, ta niewątpliwie wygra wybory. CDU/CSU nie zrobi tego. Obydwie partie mają elektorat geriatryczny. SPD stanowi obecnie — zresztą zawsze stanowiło, patrzmy na pana Schrödera — ściek dla zdrajców i alkoholików, którzy rosną wszerz (Siegmar Gabriel, Walther Steinmeier) otłuszczając się chorobliwie. Jednego biegacza tam nie uświadczysz, same ociekające alkoholem beczki tłuszczu ze świńskimi, wyłupiastymi oczkami. FDP mogłoby, ale tego nie zrobi: FDP chce jechać na hasełkach takich, jak "zlikwidujemy niesprawiedliwy domiar, tak za... 20 lat, w sytuacji korzystnej gospodarczo, rzecz jasna". Zostaje AfD — ale czy będzie mieć dość ikry, jest mniej niż pewne.

Jeśli się AfD obudzi, przejmie rządy. A wtedy nic nie będzie tak, jak było. Partia ta ostrzy sobie zęby na Merkelową i na podobnych jej kunktatorów, słusznie! Tylko najpierw musieliby wykazać się uczciwością wobec Narodu, a to akurat jest mało prawdopodobne. AfD ma szansę wyskoczyć do przodu, bo stoją za tą partią siły "pozwólmy się Niemcom samym rządzić, a wykończą się w pół roku". Ups, zdaje się, że hasło to sami Niemcy nie tak dawno złośliwie używali... do opisu kogoś innego. Trudno, nauczą się, że bumerangi wracają. Bumerang rządzenia się samemu walnie Niemcy na sto procent prościutko w zadufany łeb. Potem już będzie lepiej, niemniej moment uderzenia nie będzie radosny.

Gospodarczo Niemcy mogą wystartować w każdej chwili. Jest jedna tylko, ewentualna groźba dla Niemiec: ta, że 4 do 6 milonów Polaków wróci stąd do siebie, do Polski. Dlatego też Niemcy pilnie chuchają na NUM-a i resztę agentury, umieszczoną w obozie (nie oszukujmy się) Dobrej Zmiany. Pilnują, aby DZ torpedowała wszelkie konkretne projekty i plany zaprowadzenia wolności fiskalnej w Polsce. Wszystko po to, aby NIE MOGLI WRÓCIĆ Polacy z Zachodu. Wszystko Niemcy zrobią, każdy polski rząd przepłacą, aby tylko ten rząd nie zniósł absurdalnie kontraproduktywnych stawek podatkowych - zabijających przedsiębiorczość w Polsce, ale za to, ale za to! Za to blokujących powrót Rodaków z Zachodu do Polski.

Myślę, że jasno napisałem, gdzie siedzi autentyczny ośrodek niemieckiej agentury w Polsce. Nie tam wcale, gdzie "każdy myśli". NUM to agent niemiecki no. 1. Jego ministerstwo — ditto. A schetino-kretino-zębino? Hi, jakiś folklor musi być.... dla niepoznaki.... jako parawan....

zaloguj się by móc komentować


pink-panther @ainolatak 20 listopada 2017 23:34
21 listopada 2017 01:55

Rzeeczywiście - poszli w zaparte i zero info. Czekają na instrukcje:))) Dzięki i pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @A-Tem 21 listopada 2017 00:49
21 listopada 2017 02:01

Sytuacja wygląda jak horror a końcówka to już Armagedon. To wygląda na jakieś nagłe załamanie wszystkiego. Z jednej strony nie potrafią głośno protestować a z drugiej - dostosowują się "poprzez ucieczkę".
Czas pokaże, czy tutejsza dobra zmiana będzie chciała wykorzystać dogodną sytuację. Jeśli tego nie zrobi, to rzeczywiście - wątpliwości co do intencji - nasilą się jeszcze bardziej. PS. Ludzi z Breslau nie da się zweryfikować. Tam wszystkie drzewa genealogiczne mają korzenie w jakichś tajemniczych kazamatach.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @stopfalszerzom 21 listopada 2017 01:21
21 listopada 2017 02:01

Piękne podsumowanie:))) Dzięki za linka.

zaloguj się by móc komentować

glicek @pink-panther 21 listopada 2017 02:01
21 listopada 2017 03:17

Tak na dobranoc - w sumie nie o Niemcach, ale o ich sąsiadach - mapka Holandii o tym jak robi się coraz bardziej brunatna. Widać, że wirus "prawicowego ekstremizmu" robi się zaraźliwy (links - jutrzenka swobody i postemp; rechts - "faszyści") i tylko młodzi wykształceni z wielkich miast (Amsterdam, Utrecht) stawiają opór. Jak znajdę gdzieś podobną mapkę Niemiec to zamieszczę. :)

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @ainolatak 20 listopada 2017 22:18
21 listopada 2017 06:50

Słowem "hitlerątka" w sojuszu z liberałami obyczajiwymi. Czy jakieś analogie na polskiej "scenie" widać ?

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 20 listopada 2017 22:31
21 listopada 2017 06:55

Idąc śladami służbu - największy wróg Niemiec, a może jedynie obecnej ekipy rządzącej, która nie chce "przygiąć karku", a mówiąc prościej - poddać się dyktatowi zwycięzców II W.Ś. - pardon jednego zwycięzcy.

Jeśli uznać za prawdziwą tezę, że polska scena jest "moderowana" z zewnątrz, że wszem i wobec wszystkich głosi sie, że Donal w USA został wybrany dzieki Rosji, to dlaczego w Niemczech ma być inaczej.

Słowem stawiam na wujka Sama, któru postanowił podłożyc nogę wnuczkom "wujka Joe".

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @A-Tem 20 listopada 2017 22:47
21 listopada 2017 07:08

Zawsze zgadzałem się z poglądem Adenauera, że na wschód od Łaby nie ma Niemców.

Kiedyś za "komuny" jechałem pociagem w towarzystwie ludzi mówiących dziwnym językiem polskiem. Z rozmowy wynikało, że pochodzą z Meklemburgii (były ot czasy NRD!). Od tego czasu (a więc jakieś 30 lat) uważam - podobnie jak Konarad A., że to tylko zgermanizowani Słowianie, a więc ludzie kumulujący w sobie negatwne cechechy obu "plemion" w nadmiarze, tj. tepotę i służalstwo. Wszak na ych swóch "walorach" udało sie Hohenzollernom zbudować potegę, którą potem - własnie dzięki tej tępocie - oddali w ręce psychola.

Tak więc przed Polską dziejowa misja - jak z DDRonów wydusić ukryte pozytwne słowiaństwo. Na marginesie dodam, że Meklemburgia i jej dynastia to w prostej linii kontynuacja bodajże Wieletów, jeno że zprusaczonych!

Pora zacząć uczyć się historii i nazw ziem połabskich (od stonu Niemiec) i przedłabskich (od stony Polski). I pora przypomnieć sobie o "polskich zasiekach" na Soławie lub Sorabie (nie pamiętam, a chwilowo nie mam czasu szukać)...

Należy zacząć od Serbów i Łużyczan. Okolice Szczecina po zachodniej stronie już odzyskane!

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 20 listopada 2017 22:49
21 listopada 2017 07:13

"Cieszy mnie, że portal Szkoła Nawigatorów ma tak dobry dział "komentatorów politycznych":))) Reagują najszybciej:)))))"

W pełni się zgadzam i sądzę, że tego oczekiwał GM-C kreując ten byt. Niestety jest tutaj wielu, którzy za wszelką cenę próbują go zwekslować z tej drogi.

Musi Pani ze swoich tekstów uczynić Różową Książeczkę dla naiwnych. Może czytający nie będą ani zieloni, ani czerwoni, a jedynie mądrzy. Łączę wyrazy najwyższego uznania.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 20 listopada 2017 23:06
21 listopada 2017 07:16

Jak to co? Jak to co? Pan Bóg rozum odebrał i pozowlił zachłysnąć się kłamstwem. A potem BĘC i podopowiedział niektórym: żądajacie JEDYNIE prawdy! No i prawda zwyciężyła. Zatem rację ma PiS proponując dwie komisje. Jeszcze tylko trzab zlikwidowac komputery w komisjach i będzie sama prawda.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 20 listopada 2017 23:58
21 listopada 2017 07:23

Może Makrela - ta zakamuflowana opcja polska (nasza taja WunderWaffe) - mści się za wieki niemieckich nieprawości wobec Polski?

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 21 listopada 2017 00:02
21 listopada 2017 07:24

A polska Platfoma ma plan B - czyli bez Tuska?

zaloguj się by móc komentować


Grzeralts @pink-panther
21 listopada 2017 07:43

Sytuację trzeba bacznie obserwować, ale ostatecznych skutków przewidzieć nie sposób. To ciągle są tylko demonstracje możliwości różnych "sznurkowych".

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @A-Tem 21 listopada 2017 00:49
21 listopada 2017 07:45

"NUM to agent niemiecki no. 1. Jego ministerstwo — ditto."

Kto zacz ?

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 21 listopada 2017 02:01
21 listopada 2017 07:51

Nieprawda z tym "Breslau". My we Wrocławiu dokładnie wiemy komu i skąd wyrastaja nogi. I wiemy, że wszystkie ważne tropy prowadzą ku Podwalu i pewnego konsulatu - największego na świecie i obsadzanego w nagrodę, a nie za karę.

Wiemy, że od lat Wrocław padł ofiarą najeźdźców. Tubylcy nie mają szans. I na ten Wrocek to nawet Prezes jest za "krótki" - jego partia lansujle na kandydata na prezydenta jeszcze niedawnego wiceprezydenta u obecnego prezydenta!

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @Grzeralts 21 listopada 2017 07:41
21 listopada 2017 07:53

Nazwa (serbołużyczanie) mniej istotna niż konieczność odrobienia lekcji z ich historii...

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @Grzeralts 21 listopada 2017 07:43
21 listopada 2017 07:56

Właśnie, że da się przewidzieć - oczywiście wielowariantowo. I to na tym polega polityka. Szczególnie zagraniczna.

My juz dzisiaj musimy planować co zrobimy z tym flichtingerami z bliskiego zachodu... Wszak im o wiele trudnie będzie nauczyć się języka polskiego niż Ukraińcom... no chyba, że to będą co z Łużyc...

zaloguj się by móc komentować

DYNAQ @marek-natusiewicz 21 listopada 2017 07:23
21 listopada 2017 08:14

Za niemieckie nieprawości to raczej inny naród się mści,a oni nie żartują.''Wygubisz pamiątkę Amalekową pod  słońcem...'' i co? I wygubili.Cierpliwie,przez pokolenia.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @pink-panther
21 listopada 2017 09:37

Ze dwa dni temu czytałam, że Belka pochwalił NUMa.

.

Bardzo znamienne.

.

 

zaloguj się by móc komentować


sigma1830 @pink-panther 20 listopada 2017 23:06
21 listopada 2017 09:47

FEderalsi głęboko gardzą Dederonami uważając ich za podludzi, więc trudno żeby  utrzymywali z nimi jakiekolwiek kontakty. Znajomy Niemiec  z RFN mający małą marinę powiedział wręcz, ze nigdy by nie pozwolił tam zacumować Dederonom, bo ma swoje zasady. Kiedy usiłowałam dopytać się, co takiego im zarzuca, odparł, że zrozumiem jego wstręt, jak poznam jakiegoś Dederona.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @pink-panther
21 listopada 2017 10:23

Minionek Macaronec najlepszy chyba tak go zaczne nazywać.

A ja bym pozwolił sobie dodać jeszcze jeden wniosek, dla jednych oczywisty dla drugich obrazoburczy, warto czasem się postawić zewnętrzne siły się często zmieniają i zaraz będzie polityka wypędzania imigrantów i się okaże, że jesteśmy awangardą..

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @parasolnikov 21 listopada 2017 10:23
21 listopada 2017 10:28

Jesteśmy - niemieccy 'wypędzeni' chętnie poświadczą

.

 

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @Maryla-Sztajer 21 listopada 2017 09:37
21 listopada 2017 10:35

To kto jest tym NUMem i skąd ta nazwa?

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @stopfalszerzom 21 listopada 2017 09:42
21 listopada 2017 10:36

Ale ja pisałem o historii, a nie historiozofii...

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Maryla-Sztajer 21 listopada 2017 10:28
21 listopada 2017 10:36

W Czechach dopiero ich wypędzali :) łącznie z ulicznymi rozstrzelaniami ...

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @marek-natusiewicz 21 listopada 2017 10:35
21 listopada 2017 10:42

Nasz Ulubiony Minister..z przekąsem

To MM przecież

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @parasolnikov 21 listopada 2017 10:36
21 listopada 2017 10:43

A, odetchnęłam z ulgą. Nie lubię 'leciec w avangardzie' :))

.

 

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @Maryla-Sztajer 21 listopada 2017 10:42
21 listopada 2017 10:59

Jeśli tak, to dlaczego wbija nóż w plecy BBl-owi?

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @marek-natusiewicz 21 listopada 2017 10:59
21 listopada 2017 11:09

Ja się z zasady nigdy nie wypowiadam na temat NUM. Po prostu.

.

 

zaloguj się by móc komentować


saturn-9 @marek-natusiewicz 21 listopada 2017 07:08
21 listopada 2017 11:18

 ...to tylko zgermanizowani Słowianie, a więc ludzie kumulujący w sobie negatwne cechechy obu "plemion" w nadmiarze, tj. tepotę i służalstwo. Wszak na ych swóch "walorach" udało sie Hohenzollernom zbudować potegę, którą potem - własnie dzięki tej tępocie - oddali w ręce psychola.

 

Do przestudiowania jest sporo. A czasami za dużo jak na jedną głowę.

A te Hohenzollerny skubane pięły się i rozmnażały a tak marnie skończyły. Abdykacja! To nie lepiej byłoby, stanąć w prawdzie dziejowej, głowę pod miecz a pospólstwu (prussoslawisch  wg nomenklatury Walthera Rathenaua) na pokrzepienie?

A że tzw słowianie niby mało bystre to kwestia sporna. A bystrzejsi, od słowiańskich, działacze polityczni zapisywali w intymnych dzienniczkach coby się nie pogubić w meandrach czynu i myśli

Odnośnie powyższego linku to z czasem dowiedziałem się jak to się tłumaczy na język polski. W oryginale jest: Sionisme : façade et coulisses. 

A w polskim wydaniu: Kulisy syjonizmu. Tak mało a cieszy!  Znaczy się cieszy ale nie mnie czującego się oszukanym o fasadę, która ... no właśnie co się z nią stało? 

Tłumaczony fragment z Th.H. też kulawy ale i nie dziwota bowiem francuskie tłumaczenie też stępione o smaczki...

zaloguj się by móc komentować

sigma1830 @pink-panther
21 listopada 2017 11:27

Zajrzałam do polskojęzycznej wersji Bilda. O kryzysie rządowym w Niemczech ani słowa. Ale za to mamy szalenie ważne wiadomości:

Wielka draka w  Bolszewie.

Szedł po pieczywo. został skatowany.

Szokujące wiadomości w.s.Iwony Wieczorek.

Narodowcy zniszczyli auto legendzie "Solidarności".

Tragedia na pasach.

Kaczyński obiecał to bratu.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @Maryla-Sztajer 21 listopada 2017 11:09
21 listopada 2017 12:19

To po co powielać prześmiewcze skróty?

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @sigma1830 21 listopada 2017 11:27
21 listopada 2017 12:20

Słowem wiadomości dla kucharek i facetów spod budki z piwem...

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @glicek 21 listopada 2017 03:17
21 listopada 2017 12:32

Wielkie dzięki. Wspaniałe obrazki. To może być tzw. zdrowy odruch organizmu. Albo kanalizowanie zdrowego niezadowolenia narodu w stronę "niezdrowego faszyzmu" aby go mogli "słusznie potępić" - socjaliści i cała ta lewacka koalicja, która jedzie po Europie jak walec i niszczy tysiącletnią cywilizację.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Maryla-Sztajer 21 listopada 2017 09:37
21 listopada 2017 12:34

Czyli wszystko zaczyna się klarować. Najpierw było "kokietowanie katolicyzmem" a teraz - brutalne realia. Albo może próba wykorzystania konfliktu prawdziwego lub wydumanego "w rodzinie" przez różnych "przegranych". Coś jest rozgrywane ale pojęcia nie mam - co. Z tym, że  "po ustawach ich poznacie" a te jakie są, każdy widzi.
 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @sigma1830 21 listopada 2017 11:27
21 listopada 2017 12:36

Czyli "dzień jak codzień"????  Jak widać, niemieckie media nie zdają sobie sprawy z tego, że my po "treningu PRL" jesteśmy znacznie bardziej odporni na tępą propagandę i kłamstwa - niż społeczeństwa Europy Zachodniej. A "złodziej idzie raz przez wieś". Złapaliśmy ich parę razy za rękę i teraz mogą pisać do upojenia o "szedł po pieczywo, został skatowany". Tam siedzą całe oddziały do wymyślania takich "rewelacji".

zaloguj się by móc komentować


Maryla-Sztajer @pink-panther 21 listopada 2017 12:34
21 listopada 2017 12:38

Właśnie nie wiem, co to było. Czy chwalił szczerze, czy to miał być 'pocałunek śmierci'

.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @marek-natusiewicz 21 listopada 2017 07:53
21 listopada 2017 12:42

O tym właśnie mówię: nie Serbowie i Łużyczanie, tylko Serbołużyczanie albo Sorbowie. Za Serbów ostro by naubliżali.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @marek-natusiewicz 21 listopada 2017 07:51
21 listopada 2017 12:45

Miasto zasiedlone od zera w 1945? W Polsce jest zainstalowane wg raczej wiarygodnego źródła jakieś 40 tysięcy samych "Ruskich na polskich paszportach". Do tego proszę dodać nowe dokumenty dla "skruszonych banderowców", "skruszonych folksdojczów" i zwykłych kryminalistów czasu wojny z centralnej Polski. To wszystko się działo w okresie 1945-1948 plus parę lat do 1956. Ile lat trwało "nie-odkrycie", że "najweselszy hrabia Wrocławia" - przeżył, bo donosił?  Ja rozumiem to, że Polacy przesiedleni zza Buga mogli się zweryfikować i rozpoznać oraz mieć do siebie zaufanie. Ale do dzielnic ubeckich nikt z was nie miał wejscia a tam dużo się działo i ruch był spory. I oni mieli dostęp do oryginalnych kompletów dokumentów całych rodów zaa Buga - wykończonych na zesłaniu.  Braci mojego Dziadka, kolejarze zza Buga na pytanie, jak jest "na Zachodzie" (Polski) odpowiadali niezmiennie: "rządzi q..wa i złodziej". Wystarczy, że 10% to "mianowańcy" i można władzę sprawować przez pokolenia. A reszta będzie zachodzić w głowę, dlaczego 'znowu się pomyliliśmy". Ja pamiętam rok 1980 i rok 1989  i wiem, kogo tam "wystrugano" w 1988 r. do polityki III RP. Spora nadreprezentacja z "bohaterem Frasyniukiem" na czele.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @parasolnikov 21 listopada 2017 10:23
21 listopada 2017 12:47

Wg stanu na dziś podobno mamy płacić "kary dzienne" za każdego nie przyjętego "uchodźcę". A może jestem nie na bieżąćo?
PS. Minionek Macron znalazł się w ciekawej sytuacji. Zapewne będzie podejmował wysiłki aby "przyjaźń francusko niemiecka" podobnie jak "francusko rosyjska" - była "na wieki".

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Grzeralts 21 listopada 2017 07:43
21 listopada 2017 12:48

W pełni się zgadzam. Możemy rozważać różne scenariusze prawdopodobne a do prawdy niekoniecznie - się zbliżyć. Ale miło pogadać:)))

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @pink-panther 21 listopada 2017 00:24
21 listopada 2017 13:23

Zastanawia ucieczka młodych wykształconych Niemców. Zawsze mi się wydawało, że oni tam mają raj. Ale jeśli tak jest, że zaczęła się ucieczka młodych a tymczasem napływają masowo analfabeci niezbyt skłonni do pracy, to za parę lat tam będzie jakieś wielkie złomowisko.
Nie znam Niemiec na tyle, aby coś przewidywać na przyszłość.  Po prostu zaskoczyło mnie, że tak znienacka - dowiadujemy się z niedzieli na poniedziałek - że system polityczny Niemiec - jest w kryzysie najgłębszym od wojny.  Czyli mają znakomity pijar. Ale pijarem nie zakryją choroby.

Ale czy to jest pijar w niemieckich rękach?  Co do ucieczki młodych wykształconych Niemców to można się zgodzić z wywodami A-Tema. Co do zasady ale nie skali.

Nawet media niemieckojęzyczne nadawać zaczynają o wyjazdach. Czyżby ze względu na przekroczenie kryptycznej liczby 2,2 milionów w ciągu ostatniej półtorej dekady? Znaczy się narracja nabiera rumieńców, gdy liczba dwadzieścia dwa w mieleniu tematu udział bierze? 

No a jak zaszeregować takie liczby-cynki: 1,5 dekady; 53%; 627; 300? Ja wszędzie tu wietrzę świętą liczbę 10+5=G-d :(((

Rozumiem, że nastały czasy zaprawdę b. ciekawe i znaki na ziemi wskazują, że już, już ... a akuszerami tego iwentu mają być dobrze nakierowani, uchodźcy z Syrii .

A exodus i tułaczka Niemców była zapowiedziana w roku 1919Autorem tej proroczej wizji ma być bywalec w salonach władzy właściwej Walther Rathenau:  Ahasver Deutschland!  [Achtung! Szwabacha, ostatni akapit na stronie 66].

Po transkrypcji: Ahasver Deutschland! Du hast nicht Macht zu sterben. Deutsche Füße werden über die Erde ziehen und Heimat suchen. Du wirst ein bitteres Brot essen, und deine Heimat wird nicht deine Heimat sein. Von fremden Türen werden sie dich jagen wegen des Abglanzes in deinen müden Augen...

A googl przetłumaczy to nieco pokracznie ale zrozumiale odnośnie wymowy.

 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @saturn-9 21 listopada 2017 13:23
21 listopada 2017 13:41

Czyli jeszcze nie panika ale już stały trend. To bardzo dziwne, jeśli się weźmie pod uwagę, że właśnie dla umacniania pozycji własnego przemysłu Niemcy zgrillowali nam parę branż. Powtarzam, że nie orientuję się w sytuacji socjalno-towarzyskiej młodych Niemców, ale już w latach 90-tych pewien oficer marynarki handlowej, który "wybrał wolność" w stanie wojennym opowiadał na zjeździe absolwentów mojego liceum, że w marynarce handlowej Niemiec, która jest bardzo potężna - brakuje "kilka tysięcy" oficerów. Że w Trójmieście uruchomiona została jakaś szkoła morska z językiem niemieckim, żeby tę dziurę szybko łatać. Głównym powodem tego miała być niechęć młodych Niemców do nauki przedmiotów ścisłych i niechęć do zawodów inżynierskich. Eliciarze woleli bankowość i prawo, bo tam była duża kasa a inżynierowie nie mieli dużego prestiżu - relatywnie.

A teraz dodatkowo te 2,2 miliona w 15 lat. To jest statystycznie ponad 140 tysięcy rocznie i jeśli zaczęło się cienkim strumyczkiem, to teraz może oznaczać np. 300 tysięcy rocznie. A to już jest liczba, którą "system zauważy". W dodatku "rewolucja gender i LGBT" w armii niemieckiej sieje spustoszenie, więc Niemcy doświadczają - "nieznanego". Potęgę gospodarczą i stabilność polityczną budowały 2-3 pokolenia ludzi doświadczonych wojną i "okupacją Aliantów" i jedyne o czym marzyli to - "uniezależnienie". I co teraz z tym robią?

Niesamowicie ciekawy jest ten wątek "wędrujących Niemców". Czy można jakoś rozwinąć ten wątek w wersji dla "ludzi prostych" takich jak ja?

Dzięki i pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @pink-panther 21 listopada 2017 12:48
21 listopada 2017 13:48

Nie tylko miło ale koniecznie trzeba. To są najważniejsze dla nas w tej chwili informacje. Tam decyduje się i nasza przyszłość. Ale jeszcze jej nie widać.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @saturn-9 21 listopada 2017 13:23
21 listopada 2017 13:50

Jeszcze Resl z Konersreuth.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Maryla-Sztajer 21 listopada 2017 12:38
21 listopada 2017 14:22

Chciał wbić klin. I zaistnieć medialnie. Ale nie ma już znaczenia.

zaloguj się by móc komentować

Nova @pink-panther
21 listopada 2017 15:27

Dzisiejszy komentarz z Der TageSpiegel:" samo mówienie o wcześniejszych wyborach to dekadencja i niezdolność do kompromisów". Niemiecka yntelygencja chyba zaczyna przejawiać odruchy naszej totalnej opozycji :))

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Nova 21 listopada 2017 15:27
21 listopada 2017 15:37

Ślepi przewodnicy ślepych...

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @pink-panther 21 listopada 2017 12:48
21 listopada 2017 15:42

Scena w Berlinie jest trudna do ogarnięcia, nawet dla mieszkających tam już dłużej w tenkraj D. 

W niedzielną późną porą spotkało się kilka osób z partii biorących udział w rozmowach koalicyjnych w tv i paplało, paplało i niebacznie wypaplało

Medialnie jest propagowana legenda, że FDP - gdy już tak dużo było uzgodnione i partie nawzajem swoje święte okopy opuszczały aby skleić koalicję - nagle odwróciła się na pięcie i wyszła z tych rozmów.

Prawdę jak było podała rozgadana pani z wierchuszki partii Die Grünen. Partia zielonych khmerów nie opuściła, żadnej ze swoich świętości wśród których nieograniczona migracja jest fetyszem najważniejszym. W takich warunkach przyrody wyczulonym na niuanse politykom, jakim jest Christian Lindner z FDP, nie pozostało nic innego jak wyjść z podniesioną gołową. Gdyby został to opowiadano by w kręgach postępowców jak to Krystjana bez wazeliny ...

Omówienie tej debaty tutaj.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @pink-panther 21 listopada 2017 12:45
21 listopada 2017 17:05

Problem w tym, że dla Pani "tam", a dla mnie to "tu"... Z oddali widać to... co z oddali widać. Z bliska to - co się widzi i co się wie. A wie się naprawdę dużo. Hrabia przeżył Gross-Rosen, bo grał w kapeli, a komuna go dopadła, bo chachmęcił z mąką - nota bene wrocławską, którą sam wymyślił. Wyratował go kumpel, łysy Cyrano-premier...

Jeszcze o jednej kwestii - Wrocław to I RP w miniaturze. I o weryfikację łatwiej, gdyż można "przelecieć" całą Polskę, i o skojarzenia... jak to na kresach. Nie na darmo bezpieka cywilna była za cienka na SW - trzeba było desantu z Warszawy i to wojskówki, bo cywile robili w gacie od czasu gdy komendant dostał zdjęcia ze swego mieszkania... A jak przez omyłkę spalili domek na działce sasiada komendanta SB, to na drugi dzień lamentował na komendzie, że następna będzie jego...

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @marek-natusiewicz 21 listopada 2017 17:05
21 listopada 2017 17:50

A Hanka ma całą półkę teczek z IPN ...podsłuchy i donosy na nią.

To nie jest takie różowe.

.

 

zaloguj się by móc komentować

Starybelf @pink-panther
21 listopada 2017 18:12

Koniec Angeli Merkel oznacza, że Rosjanie są coraz bardziej skłonni przekazać wrak TU-154M do Polski, oczywiście po zakończeniu śledztwa prokuratury rosyjskiej.

Dlaczego? Angela Merkel, tak jak wcześniej Schroeder to były moim zdaniem marionetki radzieckie, zresztą oglądając scenę polityczną NRF, należy dostrzec fakt, że zdecydowana większość głównych graczy na niemieckiej scenie politycznej ma conajmniej 55 lat, a to oznacza, że ich dossier znajduje się w Moskwie od dłuższego czasu. Myślę także, że to Moskwa nie chce, aby jacyś młodsi politycy doszli do władzy w NRF, bo byliby gorzej sterowalni.

Pomimo, że w Niemczech są zdolni młodzi politycy, to jednak "moskiewska blokada" powoduje, że przywództwo polityczne NRF zaczyna przypominać biuro polityczne KPZR na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.

No, ale jak widać "ruskie paliwo" wyczerpuje się...

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Nova 21 listopada 2017 15:27
21 listopada 2017 18:42

Ale podobno sama Angela "dawała do zrozumienia", że "najlepsze byłyby wybory". Chyba, że sobie żarty robiła. Ona generalnie  trzyma fason do końca. I tak zostanie na urzędzie, chyba, że się SPD dogada z jej partią.  PS. Zapewne "ynteligencji" nie może przejść przez głowę, że jakaś partia ośmiela się oficjalnie nie akceptować "łączenia rodzin u uchodźców". Co było planowane, jak widać, przed wyborami. A FDP nie chce wpadać do wilczych dołów.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @saturn-9 21 listopada 2017 15:42
21 listopada 2017 18:44

Klasa polityczna i media w Niemczech mają do perfekcji opanowaną nowomowę i obłudę. Nigdy nie pokażą po sobie, że "coś nie wyszło". W Niemczech przecież nie może być takiej sytuacji, że "coś nie wyszło":))) Dzięki za linki. Genialne to określenie "zieloni khmerzy". Za to FDP uratowało twarz

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @marek-natusiewicz 21 listopada 2017 17:05
21 listopada 2017 18:52

Nie ma "problemu'. Ja nie oceniam "hrabiego" ani go nie potępiam. Chodzi mi o to, ile osób mogło się dowiedzieć, że on kablował, obojętnie z jakich powodów. Podejrzewam, że gdyby nie kablował, to by nie żył. Nie chodziło o "mąkę wrocławską" tylko o jego - pochodzenie. Ilu arystokratów przeżyło stalinizm?
PS. Założenie, że można było "zorganizować konspirację" w stanie wojennym jest jednocześnie założeniem, że strajki lipcowe w Świdniku i sierpniowe w Gdańsku - były oddolne i spontaniczne. Tymczasem ja na starość cynicznie dochodzę do przekonania, zapewne niesłusznego, że to wszystko to był zwyczajny zamach na towarzysza Gierka w wykonaniu wrogiej mu koterii komunistów-internacjonalistów - z wykorzystaniem "patriotycznie nastrojonej i nieświadomej niczego młodzieży robotniczej i studenckiej". Oraz katolików. Prymas Tysiąclecia się bardzo chłodno odniósł do tego "strajku w stoczni". Po latach wiemy dlaczego. W Świdniku już wiedzą, że strajk rozpoczęli - aktywiści partyjni tzw. robotnicy zaangażowani. Podobnie było z organizowaniem podziemia w stanie wojennym. Nie znam Wrocławia, ale afery paryskie i brukselskie to mi dobrzy ludzie zreferowali. Więc może i we Wrocławiu akurat była "wielka konspiracja", ale w naszych stronach dzisiaj widzimy, że nas wodzono po manowcach.  "Po owocach ich poznacie".

Z tym, że do nikogo nie mam pretensji ani nikogo nie oskarżam. Chcący sam sobie szkodzi. Myślę o sobie.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Starybelf 21 listopada 2017 18:12
21 listopada 2017 18:55

Czyli wystarczy uzbroić się w cierpliwość i usłyszymy jeszcze o takich rewelacjach, że nam szczęki poopadają:)))  Z całą pewnością cały Enerdówek był całkowicie zinfiltrowany przez sowieckie służby i ten, kto wpadł na pomysł aby zaangażować tę panią na szczytach "wielkiej koalicji" musiał sam mieć problemy ze swoją "teczką":))) Ale obiektywnie - Niemcy potrzebują Rosji do "rządzenia" i do "projektu Euroazjatyckiego" i zapewne wcale nie mają Rosjanom za złe, że ci ich mają "w teczkach":))) Może to zresztą syndrom sztokholmski.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @pink-panther 21 listopada 2017 18:52
21 listopada 2017 19:03

" wielka konspiracja"

Taka konspiracja, że połowa to byli agenci i funkcjonariusze.

zaloguj się by móc komentować

Starybelf @pink-panther 21 listopada 2017 18:55
21 listopada 2017 19:12

Czyli wystarczy uzbroić się w cierpliwość i usłyszymy jeszcze o takich rewelacjach, że nam szczęki poopadają:))) 

Rewelacje może tylko ujawnić Moskwa. W NRF wierchuszka klasy politycznej, przemysłowcy, bankierzy i najważniejsze media to jedna kasta. Nikt się nie wychyli.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Starybelf 21 listopada 2017 19:12
21 listopada 2017 19:25

Wszędzie tak jest. Dlatego nikt się wychylać nie ma zamiaru. 

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @pink-panther 21 listopada 2017 18:55
21 listopada 2017 19:44

Nie mogę zapomnieć twarzy kanclerz podczas wizyty w Białym Domu – utyrana kobiecina w wdzianku ze szmateksu. Jednak jej realna pozycję ukazuje film z rozmów jakie szefowie niemieckich koncernów prowadzili z nową administracją. Ta mowa ciał była bezbłędna – gdy niemieccy rozmówcy zachwali obecność swoich inwestycji - te jej wtrącenia był jak słowa wystraszonego młodszego subiekta gdy pryncypał zachwala swój towar [strach subiekta wobec niego dawał efekt odwrotny do uwiarygodnienia pryncypała].

Tym jest realna władza w Niemczech i nie jest nim urząd kanclerski. Jak zatem odczytać obecne fiasko rozmów o utworzeniu rządu.

Czy wobec zmian układu sił, makrela ma być kozłem ofiarnym za uchodźców by głębokie państwo się przeorganizowało. Jeżeli Berlin wypuszcza ryżego na Warszawę oznacza że ciągłość koncepcji pruskiej zniewolenia Słowian z dużą rolą renegatów to jest pewna stała.

Kolejną stała pruskiej strategii jest eksploatacja ekonomiczna Europy z terrorem wobec byłych demoludów przy próbach renegocjacji skali wyzysku. Dlatego Warszawa jest i będzie upokarzana jako przykładowy chłopiec do bicia.

Obecny kryzys rządowy może być realnym odzwierciedleniem problemów [stąd FDP było zmuszone do akcji storpedowania idiotyzmów zielonych ] ale może to być też maskirowka do ukrycia nowych planów głębokiego państwa.

Gdy wyjdziemy z założenia że akcja z nachodźcami miała min. cel uzupełnienia puli demograficznej u siebie oraz dekompozycji w krajach ościennych i że został ona wyjęta z kontroli Berlina przez blokadę osiedlenia nachodźców w byłych demoludach - możemy przypuszczać że głębokie państwo w Niemczech musi dokonać przeglądu szeregu planów i założeń.

Dostaje ono na dziś szereg uderzeń np. nie przeszła ich koncepcja PESCO a zarazem pacyfikacji zbrojeniówek krajów UE poza Francją i Niemcami. [Prof. Sztaniskich już w czasach Tuska zauważała że przemysł zbrojeniowy ma szanse by doprowadzić do modernizacji polskiego przemysłu bo nie są nimi montownie].

Jaki będą teraz plany głębokiego państwa jest ze wszechmiar ciekawe. Gdy upadała III Rzesza odbył się z wyprzedzeniem transfer kapitału, technologii i ludzi do Ameryki Południowej [np. Argentyna] gdy ustalono stan funkcjonowania po wojnie wrócił kapitał i był cud gospodarczy. Czy obserwujemy dziś podobny schemat, bo ile może pociągnąć IV Rzeszą gdy dojdzie do reorientacji sojuszy. Czy projekt wiosny ameryki łacińskiej nie uwzględnia też uderzenia w powtórkę z planu ewakuacji III Rzeszy.

Szereg pytań się ciśnie ale informacje podawane przez media utrudniają szukanie odpowiedzi.

zaloguj się by móc komentować

chlor @pink-panther
21 listopada 2017 19:54

PESCO to sklepy z butami dla cywili. Dosyć sporo ich w okolicy.

zaloguj się by móc komentować

Starybelf @Grzeralts 21 listopada 2017 19:25
21 listopada 2017 20:14

W USA występują tego typu oligopole (np. Republikanie, sieć FOX oraz armia i zbrojeniówka vs. Demokraci, CNN + ABC + NBC oraz koncerny farmaceutyczno-chemiczne). W NRF jest jeden monopol.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @pink-panther
21 listopada 2017 20:17

Dzięki za tekst z cyklu "trafiony-zatopiony".

"na rozmowy pod tytułem „co robić”." 

Szto dz'elat'? I Steinmeier i Merkel przecież dobrze wiedzą że w tej kwestii największym autorytetem jest Włodimir Ilicz Lenin. Należy słuchać Warburgów, względnie Rotszyldów. A jak oni nic mówią? Aj wej, wtedy ratuj się kto może, czyli pędem do szejków z Bahrajnu.

Zieloni mają jeszcze jedno marzenie, które nie wiem czy zgłaszali w tych wyborach, ale w poprzednich raczej na pewno, legalizację pedofilii. Czysty Greenpeace.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @pink-panther
21 listopada 2017 20:31

"Czy „noc długich noży” w Berlinie 19/20 listopada 2017 skończy się rządem mniejszościowym z Zielonymi, czy przedterminowymi wyborami wiosną 2018 r., "

E tam, zaraz długich. To są na razie scyzoryki. Rząd mniejszościwy z Greenami, to byłby maczety tak jak przedterminowych. 

"Albo będzie musiała błagać jakichś nawiedzonych hipisów" Pedofile wszystkich landów łączcie się. 

"te wszystkie artykuły w polskojęzycznych niemieckich mediach, które od kilku tygodni – „zwalniały Beatę Szydło” z funkcji premiera rządu RP i „mianowały” Jarosława Kaczyńskiego – na to stanowisko"... w tle, a na pierwszym planie niemiecki ordung inaczej.

I to jest właśnie piękne. Cud nad Renem. Ja już chyba 10 raz powtarzam, że Najwyższy na prawdę ma poczucie humoru. 

 

zaloguj się by móc komentować

chlor @pink-panther
21 listopada 2017 20:31

Raczej nie zalegalizują. Pedofilia to ostatni kij na ludzi nietykalnych zwykłymi sposobami. Ostatnia instancja.

zaloguj się by móc komentować

chlor @chlor 21 listopada 2017 20:31
21 listopada 2017 20:33

To było do Magazyniera oczywiście. Cholera jasna z tymi przyciskami.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @pink-panther 20 listopada 2017 22:49
21 listopada 2017 20:37

Jak nic, Donek zaraz będzie szukał azylu politycznego w ... Mongolii.

zaloguj się by móc komentować

marek-natusiewicz @Maryla-Sztajer 21 listopada 2017 17:50
21 listopada 2017 20:42

Ale to właśnie wiemy aż za dobrze. I wiemy jeszcze o wiele więcej. I dobrzez nam z tym, że inni tego nie wiedzą.

Pamiętam jak Kornel zrobił Gwiazom awanturę o "Bolka". Tamci też wiedzieli, a nie powiedzieli. A w sprawie "Hanki & Co" to warto pamiętać Organizację TRUST i Ochranę Azewa.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @A-Tem 20 listopada 2017 23:29
21 listopada 2017 20:43

A jeszcze powiedz nam, Atemie serdeczny, jak to jest z tą legalizacją pedofilii u Zielonych. Pchają to czy już dali spokój? Jak pchają czy mógłbyś załączyć linka do ich programu wyborczego?

zaloguj się by móc komentować

Starybelf @Magazynier 21 listopada 2017 20:37
21 listopada 2017 20:44

Dlaczego unieszczęśliwiać Mongołów? Zimbabwe wystarczy.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @pink-panther
21 listopada 2017 20:52

"10 milionów młodych Niemców wyjechało za normalnymi warunkami pracy i płacy za granicę i już tu nie wróci. Ja straciłem 80% znajomych i przyjaciół. "

To nie dobrze. Bo tam u was robi się miejsce dla nachodźców. Strach myśleć nawet, że trwałe. Dla nas też niedobrze. 6 mln Polaków zastąpi te 10 mln? Musieli by już robić swoje banki, przejmować firmy produkcyjne i wydobywcze i się dozbrajać. 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Kuldahrus 21 listopada 2017 19:03
21 listopada 2017 20:57

Nic nie mówię:))) Opieram swoje opinie na najbliższej okolicy (geograficznie, nie towarzysko).

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @Starybelf 21 listopada 2017 20:44
21 listopada 2017 20:59

To już jest zmartwienie tow. Tuska i ... Zimbabwe.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Starybelf 21 listopada 2017 19:12
21 listopada 2017 20:59

A jaki interes ma Moskwa, żeby ujawniać takie rzeczy. Dzięki różnym teczkom ma pełny komfort w kontaktach. Niemcy chodzą jak na sznurku. Oczywiście zarabiają pieniądze, ale bez Rosji nie mogliby snuć marzeń o "wielkości". Obie strony uznają ten stan rzeczy za wielce korzystny.

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @Nieobyty 21 listopada 2017 19:44
21 listopada 2017 21:09

Skojarzenie z Argentyną. 

Ciekawe co się za tym kryje.  W każdym razie, fakt prawdziwy lub prasowy o zaginieciu okrętu podwodnego, stanowi doskonały pretekst do przegrupowania okrętów marynarki  wojennej różnych krajów w jeden rejon i usypianie opinii światowej opinii publicznej, że to z dobrego serca.

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/argentyna-zaginiony-okret-podwodny-ara-san-juan-sygnalizowal-awarie/e9cg3p5

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @chlor 21 listopada 2017 20:31
21 listopada 2017 21:10

Zgadzam się. Dlatego chciałbym wiedzieć co się dzieje w tej sprawie za miedzą.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Nieobyty 21 listopada 2017 19:44
21 listopada 2017 21:17

Bardzo ciekawe spojrzenie. Z pewnością politycy w Niemczech znajdują się w piramidzie władzy parę oczek niżej niż prawdziwi właściciele tego państwa czyli wielki niemiecki kapitał i "stare rodziny". Politycy pełnią "rolę usługową". Jakie są prawdziwe cele elit niemieckich - trudno oceniać, bowiem kiedy słucham relacji całkiem bystrego polskiego emigranta i przedsiębiorcy budowlanego na temat obecnej rzeczywistości niemieckiej - to z jednej strony widać taką koncepcję, że dosłownie "wszystko" w Niemczech ma być podporządkowane rozwojowi przemysłu i eksportu, włącznie z tymi "uchodźcami" a z drugiej fakt, iż to "państwo ma obywatela na własność" a obywatel jest jak w obozie pracy. Ma słuchać i wykonywać polecenia urzędników. Polecenia coraz bardziej kłócące się ze zdrowym rozsądkiem. Chodzi m.in o proceder odbierania dzieci przez Jugendamty: kiedyś było to podobno kilka tysięcy rocznie a obecnie jest - kilkadziesiąt tysięcy.
Odebranie dziecka grozi nawet wtedy, gdy dziecko np. nie odrabia zadań domowych a rodzina jest zaliczona do tzw. grupy ryzyka (wielodzietna, imigracja obca kulturowo).
 Mają więc coś na kształt wielkiego obozu pracy, w którym władza człowiekiem pomiata wedle woli a człowiek - nie protestuje. Nie jest zupełnie zdolny do protestu.

Więc nie wiem co jest z tym "kryzysem koalicyjnym". Elity niemieckie rzeczywiście wobec państw ościennych zachowują się jak agresywny kapo. O żadnym "dobrym sąsiedzwie" nie może być mowy.

Używanie tutejszych jurgieltników do judzenia jest wobec obecnej sytuacji w Polsce - w zasadzie zupełnie bez sensu. Ale oni realizują jakiś swój scenariusz a innego pewnie nie ma.  Ciekawe, co na to Anglosasi, zwłaszcza USA, które już im  dało sygnał, że ten "eksport tylko w jedną stronę" nie jest w interesie USA. 

Jakieś zaniepokojenie widać, bowiem jeśli "zieloni khmerzy" czyli partia zielonych znajdzie się w rządzie mniejszościowym i rząd zacznie "łączenie rodzin" to tam się wytworzy realne inferno.  Nic, tylko budować mur na Odrze i Nysie:)))

W takich chwilach rzeczywiście widać, że kanclerz Niemiec w pewnych okolicznościach to nie jest jakaś ważna figura, ale jak to wytłumaczyć tutejszej "totalnej opozycji".

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @chlor 21 listopada 2017 19:54
21 listopada 2017 21:18

Akurat tej sieci nie znam. A kto produkuje buty dla wojska?:)))

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @marek-natusiewicz 21 listopada 2017 07:08
21 listopada 2017 21:21

Chrztu nie przyjęli i Duch ich nie owiąnął. Stąd tępota i lenistwo. W sam raz pod jarzmo.

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @A-Tem 21 listopada 2017 00:49
21 listopada 2017 21:24

Czyli emigracja Niemców za chlebem i w poszukiwaniu świętego spokoju,   ostatecznie odkorkowala przepływ ludzi. Ukraińcy do Polski,  Polacy na Wyspy, do Niemiec i w inne miejsca,  młodzi Hiszpanie emigruja do Ameryki Poludniowej. Wszyscy poszukują lepszych warunków bytowych niż u siebie.  Tym samym rozbijane są więzi rodzinne i przyjacielskie, trzeba się uczyć nowego języka i obyczajów. Globalne wykorzenianie. Na miejscu pozostają słabi,  starsi, bezbronni i nowi obcy przybysze. Zdecydowanie łatwiej  zarządzać taką masą. 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Magazynier 21 listopada 2017 20:17
21 listopada 2017 21:27

Ciekawe, czy spodziewali się takiego obrotu sprawy. Że FDP odejdzie od stołu. W Niemczech jest bezwzględny system hierarchiczny i ciekawe, kto jest szefem kanclerza i prezydenta. Zapewne jacyś starsi panowie z "wielkiego przemysłu" gawędzący w różnych klubach i fundacjach. No i mają te Bilderbergi, rozgrzebany Brexit, cały dobrobyt państwa wiszący na nadwyżce eksportowej o niewiarygodnych rozmiarach upychanej poprzez rozbudowany system łapówek.  Partie są "wszystkie lewicowe" bez wyjątku a władza - dobry stary kapitał niemiecki wytworzony jeszcze za Bismarcka. Jedyny czynnik nad którym nie panują to - demografia. A to jest najsłabszy elemet układanki w przypadku tak silnych nacjonalistów pruskich. Mogą się na tym potknąć. Punkt o pedofilii jeszcze nie stanął i jest ciekawe, czy zdążą go wprowadzić "na wokandę" jeszcze przed powstaniem kalifatu.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Starybelf 21 listopada 2017 20:44
21 listopada 2017 21:30

Ale co chcesz, Starybelfie, od tego całego Zimbabwe??? 

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Magazynier 21 listopada 2017 20:59
21 listopada 2017 21:32

I Ty, Magazynieru, przeciwko Zimbabwe?!

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Magazynier 21 listopada 2017 20:31
21 listopada 2017 21:34

No niby racja:))) Ale "noc długich noży" jednak brzmi znacznie groźniej niż "noc krótkich scyzoryków":))  Chociaż zapewne rzeczywiście dźgali się najwyżej scyzorykami:)))
W tej całej historii zbiegów okoliczności z "paniami premier/kanclerz" - kierowanymi do zwolnienia i zwolnionymi faktycznie widać właśnie wielkie poczucie humoru Pana Boga. I widać, że w żadnych okolicznościach nie należy tracić nadziei. Tylko - robić swoje. Zwłaszcza na polu modlitwy.

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @pink-panther 21 listopada 2017 21:27
21 listopada 2017 21:34

Ale trzecia płeć już  zatwierdzona prawnie.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @pink-panther 21 listopada 2017 21:17
21 listopada 2017 21:40

"... widać, że kanclerz Niemiec w pewnych okolicznościach to nie jest jakaś ważna figura, ale jak to wytłumaczyć tutejszej "totalnej opozycji"."

:))) Uff, Panthero, potrafisz nam sprawić miły wieczór :))) Całą notką, nie tylko powyższtm cytatem. Skądinąd też miłym. 

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @pink-panther
21 listopada 2017 21:45

 

@ A-Tem

 Wielkie podziękowania A-Temie za wieści ze środka inferno. 

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @Rozalia 21 listopada 2017 21:09
21 listopada 2017 21:48

Zameldowali się na razie amerykanie [patrolowce P8, sprzęt ratunkowy] coś jest z Chile i UK oraz  RPA. Tam już poza ciężki warunkami na morzu dużym obszarem jakim Armada de la Republika Argentina  wyznaczyła do poszukiwań jest wir informacyjny.

Wstępnie to chyba awarię akumulatorów zgłoszono 15 a publicznie podano 17,   okręt ma być wynurzony i podobno 2 lata temu miał awarię układu zasilania.

Czyli wiemy że nic nie wiemy i chyba się nie dowiemy. 

Pytanie jak długo siły  US będą prowadzić poszukiwania cóż wiekszosc sił lotniskowców  jest na dalekim wschodzie to i nie zaszkodzi kontrolować inny obszar.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @KOSSOBOR 21 listopada 2017 21:32
21 listopada 2017 22:01

No to gdzie on, biedaczek, podziać się ma? Nigdzie go nie lubią. A tam byłby przynajmniej egzotyczny z tą rudzizną i spojrzeniem na złodzieja. Mógłby zarobić coś na zdjęciach z prawdziwym rudzielcem z prawdziwym złodziejskim wejrzeniem. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther
21 listopada 2017 22:02

Pantero, kończy się epoka swobodnego konsumowania ptasiego mleka przez towarzyszy partii zachodnioeuropejskich. Żeby utrzymać się przy władzy, będą oni musieli rozpocząć prześladowania na ostro, bo miękki totalitaryzm powiązany z utrzymywaniem sztafażu procedur demonkratycznych przestaje działać. I bardzo dobrze, a im szybciej, tym lepiej. Obecna sytuacja w Rzeszy wynika częściowo z realizacji planu utworzenia bolszewickiej Paneuropy za pomocą importowania milionów muzułmanów, ale w większej mierze, myślę, wynika z tego, że w końcu coraz więcej ludzi przestaje się bać i otwarcie wraca do tradycji Kościoła walczącego

jak tu w Brukseli https://gloria.tv/video/gxWuHs4UxnVN26sYhHrZCpux6

i tu w Paryżu https://gloria.tv/video/bR2n8pUVpsLb2FVkfSdgG38JZ

Od takich właśnie niewielkich działań podobno nienaruszalna władza zaczyna trząść się w posadach. Ale oczyszczenie dokona się za wysoką cenę.

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @pink-panther 21 listopada 2017 21:17
21 listopada 2017 22:11

...W takich chwilach rzeczywiście widać, że kanclerz Niemiec w pewnych okolicznościach to nie jest jakaś ważna figura, ale jak to wytłumaczyć tutejszej "totalnej opozycji"...

Ależ po co .............

..

Po co babcię denerwować?

Koci-łapci, kici-kici, ole-olejanko,
zajmujemy razem z babcią urocze mieszkanko,
my mieszkamy na parterku, babcia w oficynce.
Drepce żądna informacji o całej rodzince.
Lecz choć u nas trwa od rana z sodomką gomorka,
babci o tym się nie mówi, by była w humorku.

Wujek Ziutek, ale smutek, choć kawał mężczyzny
świat pożegnał przy pomocy sznurka od bielizny.
- -- Co z Ziuteczkiem? -- głos babuni dźwięczy na przygórku.
- -- Jak mu idzie? -- Idzie, babciu, idzie jak po sznurku.
Lecz dokładniej informować babci nikt nie spieszy,
po co babcię denerwować, niech się babcia cieszy.

Kuzyneczka Ernestynka ozdoba rodziny
kawki z gniazda wybierała i spadła z drabiny.
- -- Co z malutką? -- głos babuni z góry brzmi radośnie.
- -- Co tam u niej? -- Krzywa rośnie, babciu, krzywa rośnie.
Lecz dokładniej informować babci nikt nie spieszy,
po co babcię denerwować, niech się babcia cieszy.

Tata zasię manko w kasie miał i siedzi w kiciu,
były o tym wzmianki w prasie, w Ekspresie i w Życiu.
Ale fakt ten się nie stanie dla babci udręką,
bowiem się drukuje dla niej osobne pisemko.
Na domowej drukarence wszystko się wyłuszcza
i w ogóle się babuni na parter nie wpuszcza.

Aż rodzinnie osiągniemy, prawda ta nas krzepi,
sytuację, w której może być nam tylko lepiej.
A jak nam już będzie lepiej, panie i panowie,
to się babci, koci-łapci, o tym też nie powie.
Niech zażywa główka siwa spokojnych pieleszy,
po co babcię denerwować, niech się babcia cieszy.

PS. 

Lubie ten chichot histori z naszych artystów. Tacy inteligentni i spostrzegawczy za PRL-u nie ogarneli PRL-u bis.  Kocmołuch z antykultury mają większe apanaże i za grosz talentu - a stare  gwiazdy za brak na półlitra pyszczą i  winią tych co ich dobrze wspominają.

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @pink-panther
21 listopada 2017 22:40

13 listopada Polska podpisała przystąpienie do PESCO, które będzie uruchomione w grudniu. PESCO to "militarne Schengen" - zalążek, początek tworzenia armii UE. Jest to olbrzymi sukces niemieckiej polityki - "milowy krok" ku pełnej integracji, oznaczającej likwidację państw narodowych. W tym czasie na krajowym podwórku warszawski rząd żoliborskich patriotów jakich świat nie widział podrzucał ludowi brukselsko-marszowe makagigi.

http://news.xinhuanet.com/english/2017-11/14/c_136749695.htm

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @Zadziorny-Mietek 21 listopada 2017 22:40
21 listopada 2017 22:57

Dalszym etapem ma być wzięcie narodów za twarz poprzez pogromy, wsadzanie do więzienia lub obozu koncentracyjnego. Dlatego znacznie ważniejsze od wszelkich aktów wyborczych lub marszów jest publiczne dobrowolne występowanie wiernych w charakterze dusz ofiarnych.

Niemcy może i odnoszą sukcesy na polu integrowania Ojropy przez tworzenie ojroarmii z udziałem muzułmanów, ale w dłuższej perspektywie wykonują na sobie wyrok śmierci. Dali się wciągnąć w pułapkę za pierwszej wojny światowej, za drugiej wojny światowej, a teraz pakują się w pułapkę po raz trzeci.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @pink-panther 20 listopada 2017 23:58
21 listopada 2017 23:37

...coś musiało być podawane... 

Aby uniknąć oskarżeń o gołosłowność to dla wiernych czytelników tego bloga kilka migawek z Sorbony, gdzie prezydent Emmanuel Macron wciska publiczności i słuchaczom odnowiony Projekt Unii Europejskiej w wersji paryskiej. A było się to wydarzyło 20-go września br. 

Z komentarzy geopolitycznych w radio franceintern wynika, że ta śmiała wizja nie miała wpływu na zachowanie FDP w rozmowach o koalicji w farbach Jamajki

Francja to mózg Europy a jej prezydent to potęga. Jupiter albo Janus zależy kto o nim mówi. Wsłuchując się w jego wywody i przypatrując jego bodylengłydż to zauważalna jest pewna prawidłowość. Otóż tak od około 15'51''  z prezydenta schodzi moc ale - na szczęście - przemowa programowa jest zgrabnie skonstruowana, zrywają się spontaniczne oklaski, prezydent spoglądając na słuchaczy sięga po szklankę z bezbarwnym płynem (woda?), macza dziubek i po tej krótkiej chwili wytchnienia moc wraca, tembr głosu nabrzmiewa mocą a płynność wywodu nie do podważenia i tak ok. 5 minut to trwa i znowu moc z niego schodzi 21'01'' ; 24'41'' etc. etc.

Spontaniczna klaka, dziubek w szklance, moc wraca .... Przesłanie, moc-niemoc i szklanka.

Wnioskuję, że prezydent zbyt krótko na scenie a jego predyspozycje psycho-fizyczne jeszcze nie rozpracowane wystarczająco, tak jak u pani kanclerz, zatem jest fajnie: Spektakl pełen spontan.  

A co w tej szklance, spyta się ktoś ciekawski? Jak to co? Oczywiście, że nie woda!

AMBROZJA !  Par Jupiter!  Bogowie z olimpu politycznego tylko tym się wzmacniają. QED i kropka.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Rozalia 21 listopada 2017 21:34
22 listopada 2017 00:24

W Niemczech już mają zatwierdzoną trzecią płeć? Co za postęp. A mają już regulaminy korzystania z toalet dla wszystkich trzech płci?

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 21 listopada 2017 22:02
22 listopada 2017 00:30

Tych w Brukseli to widziałam. Ale tych chłopaków w Paryżu to nie .Dzięki za linka. Pytanie: co to za jedna w tym białym płaszczu/skafandrze co robi jakieś dziwne figury przed ołtarzem? Jak jakieś "jezioro łabędzie"?  Potem poszła do modlących się i coś im usiłowała "perswadować".  Kościół francuski w stylu hipisowskim chyba się kończy.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Nieobyty 21 listopada 2017 22:11
22 listopada 2017 00:32

Najbardziej pamiętam "sodomkę z gomorką". Czy tego nie śpiewał niezapomniany Wiesław Gołas przypadkiem? Albo demencja mi się nasila. Dzięki za pełny tekst. W zasadzie obraz  naszej ojczyzny jak żywy.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Zadziorny-Mietek 21 listopada 2017 22:40
22 listopada 2017 00:35

Który to już raz władza nas uszczęśliwia bez niepotrzebnego zawracania nam głowy szczegółami. Tak było z podpisywaniem traktatu, nocną porą jakieś "ustawy o ziemi" uchwalali, teraz znowu jakieś "szczepionki obowiązkowe". O GMO i CETA to mi się już nie chce nawet wspominać. Aż trudno ogarnąć to nasze wielkie szczęście. PS. Cała nadzieja w tym, że utonie to wszystko czyli to całe PESCO  w ogólnym chaosie biurokratycznym bo UE jest już w ostatniej fazie degrengolady.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @saturn-9 21 listopada 2017 23:37
22 listopada 2017 00:40

Ilekroć patrzę na coraz nowsze zdjęcia francuskiej pierwszej damy, uporczywie publikowane przez der onet, to w zasadzie nie mam wątpliwości, że paryski Jupiter aby przetrwać jeszcze jeden dzień tej swojej gehenny musi się wzmacniać jakąś ambrozją.  Facet, którego zlekceważył nawet pan Bojko Bojkow prezydent Bułgarii musi żyć w strasznym stresie:))) Pokaż mi narodzie swojego prezydenta a powiem ci, kim jesteś. Ups.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @saturn-9 21 listopada 2017 23:37
22 listopada 2017 00:42

Ci kudzie z Sorbony powinni dostać tzw. dodatki za szkodliwe (warunki pracy) za wysłuchanie takiej mega-przemowy. To mogło być dłuższe niż standardowe przemówienie Fidela.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 22 listopada 2017 00:30
22 listopada 2017 01:03

Ta pani, która tańczy, oddaje cześć ruchowi ekumaniackiemu w imię religii Lennonowskiego/Leninowskiego Imagine

zaloguj się by móc komentować

Zadziorny-Mietek @krzysztof-laskowski 22 listopada 2017 01:03
22 listopada 2017 01:35

W neomarksistowskiej UE będzie obowiązywała nowa religia, której obrzędy ukazano podczas uroczystości w tym szwajcarskim tunelu, rok temu.

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @Magazynier 21 listopada 2017 20:43
22 listopada 2017 08:27

Myślę, że to jest margines, parawan. Podobnie było wyedy, gdy "niezależni badacze e-maili"*) wykryli tzw. Pizzagate, vel Pizza Connection w Waszyngtonie. To pożywka dla gawiedzi, niech gawiedź się (...tajniacy wystawiają kolejne recepty i  dawkują publisi "proszek".

UWAGA. Nie mówię, że politycy to aniołki: każdy wie, że to kupa alkoholików i dziwkarzy, jeśli nie gorzej. Niemniej utrzymanie tylko tych ludków, niechby byli nawet pedofilami w sensie prawniczego idiotyzmu (piętnastolatki są od paru lat najdoskonalej dojrzałe, nie wszystkie, większość tak ma, więc o co chodzi) nie zagraża społeczeństwu. Zagraża co innego: masa kradzieży dokonywanych via państwo, które to rabunki własnej ludności doprowadziły już do tego, że zniknęła dawna warstwa średniaków, pozostali pauperzy i superbogacze. Gdy likwiduje się wielkie warstwy społeczne metodą salami — plasterek po plasterku — pozbawiając normalnych, spokojnych ludzi ich majątku... TO JEST ZBRODNIA.

Aby jej nie było widać, rzucane są publiczce takie budzące wyobraźnię "fakty" jak "oni spółkują z dziećmi". Czysta zmyła, zwód, zasłona dla tragicznie niszczycielskich działań. Do tego zasłona ta dyscyplinuje środowisko: tam już każdy,  k a ż d y   coś przeskrobał. Czyli można pilnować, by się ci, którzy przestępstwa popełniają już dziś, dokładnie takie, zanadto nie rozzuchwalili - można. Czy należy? — Oczywiście, że nie. Lepiej jest zimno i systematycznie dążyć do odzyskania zabranych w powojennych latach podstawowych praw: podatek nie wyższy niźli dziesięcina (obecnie zabierają pracującym 60%-90% i nie powstaje tu nikt, nie burzy się nikt, nie zauważa tego nikt, że niedługo dojdzie już do 100% stawek podatkowych) oraz w społeczeństwie zawsze istniejące podstawowe prawo do skutecznej obrony, uzbrojenia siebie. Według własnej wyobraźni powinniśmy móc nosić broń: kto wyobraża sobie, że potrzebuje dwie, czy trzy sztuki przy sobie, stale, niech je nosi.  Im mniej obostrzeń tutaj, tym grzeczniejsze, tym spokojniejsze, a i bardziej pokojowe społeczeństwo — to zostało dowiedzione.

Zakończę więc tak:

Pojedynczy egzemplarz pedała może żądać "dostępu do chłopczyków" - w łeb takiemu, tu nie mam wątpliwości że się obronimy. Byle własność i byle broń nie była zabierana ludziom (a niestety, jest odbierana - jedna i druga). Jedyna droga do odzysku podmiotowości prowadzi przez uzbrojenie, wyćwiczenie odpowiedzialności od małego.

Powtarzam:

Odpowiedzialność za siebie i za bliźnich jest konieczna, walka z chimerą pizzagate czy zielonokhmerów jest opcjonalna — tutaj dajemy zamydlać sobie oczy, by tylko udało się plutokratom w kolejnej transzy dowalić podatku... najbiedniejszym. I zabrać społeczeństwu broń, lub jej resztki (Anglia - scyzoryk może zaprowadzić dziś tam każdego do ciupy).

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @A-Tem 22 listopada 2017 08:27
22 listopada 2017 08:32

*) niezależni badacze e-maili, hehehe

Od oficera prowadzącego z Informacji Wojskowej zależni, bez dwóch słów. Tę pizzagate wywołano przecież z premedytacją, by odwrócić uwagę od likwidacji resztek dawnej stratyfikacji USA. Nie istnieje już dawna Middle Class, obrabowano ją do cna, spadła na poziom żyjących z tygodniówki, czy dniówki.

To jest temat! Ale o nim — ani słóweczka...

zaloguj się by móc komentować

przemsa @pink-panther
22 listopada 2017 08:46

> Za to w Polsce należy wyciągnąć wnioski z tej nieoczekiwanej sytuacji
> kryzysowej w elitach władzy Niemiec. Niewątpliwie jest to skutek narastającego
> niezadowolenia niemieckiego Narodu, pomijanego a nawet terroryzowanego
> przez rząd i służby oraz okłamywanego przez media. Suweren wydaje ostrzegawcze
> pomruki a butne do niedawna elity partyjne w Niemczech – po prostu się boją.

Całościowo - nic dodać, nic ująć.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @pink-panther 20 listopada 2017 22:49
22 listopada 2017 08:58

> Jedna z teorii mówi, że to Donek przynosi im pecha.

Swoją drogą zabawne są komentarze sugerujące, że tego swojego tłita o sytuacji w Polsce to on tak sam od siebie, bez konsultacji z kimś poważnym wystukał :-)

 

 

zaloguj się by móc komentować

Cierpliwa2 @A-Tem 21 listopada 2017 00:49
22 listopada 2017 09:29

Należy z uwagą i zrozumieniem przeczytać calość tego komentarza (Trzy Części) To wyjątkowe i świetnie ujęte  wyjasnienie sytuacji niemieckiej  od źrodła. Tak właśnie tutaj  się dzieje. Przez to też "władza odrzucana jest jak gorący kartofel", (bo strach rządzic dalej). Trafne okreslenie zamieściła w swej notce autorka.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @pink-panther 21 listopada 2017 21:34
22 listopada 2017 10:56

faktycznie widać właśnie wielkie poczucie humoru Pana Boga

Ponieważ z Festung Berlin wyciekają grypsy naprowadzające na ten spektakl światła i cienia to ponownie kolejny pruski przypis jaką to strawę tamtejsze łżeElity zamierzają spreparować.

Postawa niezłomnych z sekty 'zielonych khmerów'  jest przewidywalna. FDP jako partia klasy średniej a wolności w gospodarce i w życiu obywateli dużo miejsca poświęcająca była bohaterem  nowej antyparlamentarnej opozycji just for one day.

Co się wydarzyło? Dla podkręcenia atmosfery podrzucono przekornym w sieci materiały z rozmów koalicyjnych. I stara systemowa partia FDP mówi tam językiem  wiernopoddańczym. 

FDP: Co do tej wielkości orientacyjnej [mowa była wcześniej o 200 tysiącach uchodźców rocznie] kierujemy się liczbą osób nowo przybyłych w 2017 roku i ustalamy korytarz od 150 tysięcy do 250 tysięcy osób w roku.

Dla złapania właściwych relacji na busoli wrzucił niepokorny bloger dane jakie kursują w USA. W roku budżetowym 2016 (październik 2015 do września 2016) przyjęto 84.995 uchodźców z 79 krajów. ... W roku budżetowym 2017 zamierzała administracja USA przyjąć 110 tysięcy uciekinierów. Liczbę docelową zadekretowano do 50 tysięcy. Dane za SZ.  

Cała ten zgiełk w szopce sobotnio-niedzielnej ma osobliwy posmaczek. Ale miast tutaj gdybać o moskiewskich naciskach na odciski bractw berlińskich poczekajmy co wysmarzą prezydent i partie poczuwające się do odpowiedzialności przed suwerenem i historią.

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @Cierpliwa2 22 listopada 2017 09:29
22 listopada 2017 11:29

Dziękuję za polecenie i za miłe słowa odn. komentarza w trzech częściach. Został on wywołany, zainspirowany przez Autorkę Bloga, której za Jej analizę należą się gratulacje — tym serdeczniejsze, bo pisze z pewnego oddalenia.

Tak dobrze widzieć, spoza teatru zdarzeń, jest wyjątkowym darem Niebios. Dziękuję Bogu za talenty pani Pink Panther.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 22 listopada 2017 01:03
22 listopada 2017 12:13

Zupełnie osłabiające. Za to ci młodzi panowie odmawiający Różaniec - super sprawa.  Nie wszystko stracone we Francji.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @przemsa 22 listopada 2017 08:46
22 listopada 2017 12:16

Mam nadzieję, że mam dobre przeczucia co do sytuacji:))) Teraz jest czas żeby tutejszy jurgielt przycisnąć i pociągnąć do odpowiedzialności za wszystko, włącznie z mandatami za przekroczenie szybkości.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @przemsa 22 listopada 2017 08:58
22 listopada 2017 12:21

"Sam z siebie"? Gdyby to usłyszał oficer prowadzący, to umarłby ze śmiechu. Z tym, że tam chwilowo władzy nie jest do śmiechu. I to niekoniecznie z powodu "narodu", którym przejmuje się słabo. Raczej boją się, że Anglosasi wskoczą im jeszcze bardziej na plecy. Na razie ujawniono, że Guy miał posadę 6 lat (do roku 2016) w firmie, której jedna ze spółek córek była zarejestrowana w Panamie. Za 60 tysięcy euro rocznie.  Załapał się na "Panama-papers".  Ten Donek naprawdę przynosi im pecha:)))

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @saturn-9 22 listopada 2017 10:56
22 listopada 2017 12:23

Dzięki za cenne uzupełnienia do puzzle'a . Jak mówiłam: kupujemu chipsy , siadamy i z przyjemnością oglądamy jak się Niemcy męczą:)))

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @A-Tem 22 listopada 2017 08:27
22 listopada 2017 16:10

"likwiduje się wielkie warstwy społeczne metodą salami — plasterek po plasterku — pozbawiając normalnych, spokojnych ludzi ich majątku... TO JEST ZBRODNIA."

Zgadza się. Wyniszczenie średniaków to zbrodnia na narodzie, kolejny krok w stronę euro-gułagu pod zarządem komisarycznym ekspertów z City. Jak pokazuje deszcznocity UK jest krajem totalitarnym, od dawna. Te porąbane postulaty legalizacji pedofilii odbieram jako socjotechnikę, testowanie jak daleko naród został ubezwłasnowolniony i na ile skretyniał. Oprócz, rzecz jasna, kwestii doktrynalnych, antropologicznych, które w zasadzie ujawniły galaretowaty charakter tzw. humanizmu i zabiły już na amen tzw. uniwersytet. Ale jako socjo-sondaż to też jest niebezpieczne. Bo jeśli poparcie dla legalizacji pedofilii przekroczy 20%, to znaczy że naród umarł, nie ma go, jest gotowy do likwidacji. Są tylko jakieś ludki, które zatruwają atmosferę.  

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @pink-panther 21 listopada 2017 20:57
22 listopada 2017 17:44

Prosze się nie krępować. :) Zgadzam się z Panią.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Magazynier 21 listopada 2017 22:01
22 listopada 2017 18:58

No i z tym szczególnym, knajackim kroczkiem, którym podąża donikąd.

zaloguj się by móc komentować

Starybelf @KOSSOBOR 21 listopada 2017 21:30
22 listopada 2017 19:14

Teraz będzie rasizm.

Dużo więcej z nas Polaków ma w sobie geny mongolskie niźli geny ludów bantu.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @pink-panther 22 listopada 2017 00:40
22 listopada 2017 20:41

"Ups". 

No właśnie :(((

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Starybelf 22 listopada 2017 19:14
22 listopada 2017 20:51

A tam, ja jestem oo, co w języku koniarzy wykłada się: czystej krwi ;)

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @pink-panther 21 listopada 2017 13:41
23 listopada 2017 10:32

Kilka słów, raz jeszcze, na temat jeszcze aktualny dla "ludzi prostych" takich jak Pani Panthera. 

Skąd się wzieła owa metaforyczna Jamajka. Docent.de wypluwa kto po raz pierwszy użył tej metafory w kontekście koalicji mających zarządzać większymi obszarami administracyjnymi. Było to w roku 1994.  I nastąpiła cisza. W roku 2005, gdy się zrobiło kolorowo na głównej scenie politycznej w Berlinie, hasło to zapodał moderator w tv komentując możliwe konstelacje przyszłego rządu. Pamiętam jak tą metaforę do obiegu wrzucił, zgrabnie, Joschka Fischer

[Josef "Joschka" Fischer: street-fighter-man jednej z grup czerwonego antysystemowego buntu we Frankfurcie nM. Wylądował w partii Zielonych w latach '80. Zastrzyk kadrowy z tej krwi rewoltującej a zaprawionej w różnych bojach dał odpowiedniego kopa partii Zielonych aby się przepoczwarzyć  w sektę Zielonych Khmerów  (Khmer vert)]. 

Otóż oczami wyobraźni widział Joschka rozmowy koalicyjne osobników z dredlami, Joint krąży z ręki do ręki, a w tle muzyka reggea. Było wtedy 'kupa śmiechu'. Obecnie śmiech zamarł na ustach publiczności a ostała się ... 

Jest nadzieja, multikulti żyje! Rozważany jest wariant czarno-czerwono-zielonyKenia albo Afganistan jak kto woli!!!

Na Jowisza! Ja czarno widzę :(((

P.S. Proszę podpowiedzieć co "ludzi prostych" interesuje w temacie "wędrujących Niemców"? W.R. to osobowość renesansowa i bez grzebania w sieczce sieciowej żadnej wizji nie skleję ;)

 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @saturn-9 23 listopada 2017 10:32
23 listopada 2017 11:55

Joshka przebrał się w luksusowy garnitur i stał się "dobrym Niemcem" tak jak komsomołka z enerde też jest "wzorcową Niemką". Ich wszystkich łączy "projekt Wielkie Niemcy" czyli odwojowanie skutków IIWW. Wszystkie zatem wątki są ciekawe i proszę zatem o każdy szczegół, który wyda się Panu ciekawy. Nie znam realiów niemieckich bo oni są bardzo dyskretni i nie istnieje tam opozycja w normalnym znaczeniu tego słowa. Odkąd partie tzw. chrześcijańskie zdradziły chrześcijaństwo, tam jest już "wszystko możliwe". Zatem jako prosty człowiek nie narzucam żadnych wątków.  Bo tam w tym niemieckim piecu naprawdę diabeł już pali od dawna.
Wielkie dzięki za uzupełnienie.

 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @KOSSOBOR 22 listopada 2017 20:41
23 listopada 2017 11:56

Właśnie. Się ujawnia znowu to samo.

zaloguj się by móc komentować

tadman @pink-panther
23 listopada 2017 12:10

Jeśli idzie o porównania i Joschkę to przypomniał mi się Franz Josef Strauss, który o zielonych mówił, że są jak arbuz, z wierzchu zieloni, a w środku czerwoni.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @pink-panther 23 listopada 2017 11:55
23 listopada 2017 14:37

Joshka ... luksusowy garnitur ... "dobry Niemiec"

Joschka praktykujący perory płomienne i potrafiący w głowach delegatów zjazdu partyjnego  Zielonych poprzewracać podjęte w terenie postanowienia przeciwko udziałowi Bundeswehry w wojnie w Kosowie to wyjątkowy egzemplarz chowu na papce panującej: Nie wieder ... ! "Dobry buldog" o tak to on a Niemcy to dlań obszar do zasiedlenia, oczywiście wielokulturowego, im więcej kolorów tym lepiej dla D wg wizjonera. To prosta jak drut kolczasty perspektywa dla państwa, którego się było ważnym ministrem.  Z tego okresu znana jest afera wizowa dla mieszkańców wolnej Ukrainy. Czy to był projekt 'dziwex' czy też 'most' trudno dociec. Po wielogodzinnym maratonie w komisji parlamentarnej ostał się na ministerialnym urzędzie. Ten to ci ma farta. Cała para w ...

Niezłomni z prawego sektora lansowali - lata '90 - wersję, że to kukułka z 'małego narodu'. Taki 'Little Big German' z niego. 

Na politycznej emeryturze, niczym nabob, podłączony do sejsmografu wydarzeń politycznych wtrąca swoje trzy grosze i konsumuje owoce dobrobytu. Puchnie jak ptyś.

W dorobku doliczono się już małżeństw pięćDiabli w nocy z nim tańcują czy jakie licho?

Ale to chyba wpisane jest w życie na szczycie, gdzie nie każdemu mianowanemu mir domowy zapewni wybranka o imieniu Brigitte a na służbie Ambrozja.

A pies go... 

No właśnie kto go obsikiwał znaczy się formatował w czasach frankfurckich [lata '70], gdy przebywał w polu rażenia Dany le Rouge? Musi Frankfurt nad Menem mocą szamana niebywałą stoi skoro nie tylko Schindler padał porażony. 

A namiary na frankfurckie klimaty ma inny nawigator ;)

zaloguj się by móc komentować

bendix @tadman 23 listopada 2017 12:10
24 listopada 2017 06:41

Jest jeszcze inne określenie: zielony to taki niedojrzały czerwony.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @tadman 23 listopada 2017 12:10
25 listopada 2017 15:08

Franz Josef Strauss usiłował chyba "uratować Niemcy' a w każdym razie "uratować Bawarię". Trochę mu się udało, bo kumple Joshki nie ugrywają za wiele w wyborach. A "Joshka" podobnie jak jego kumpel Schroeder - po karierze ministerialnej w Niemczech załapał się "na duże pieniądze" do wielu "organizacji pozarządowych" w tym do "fundacji Madeleine Albraight" jako "doradca" i " w tej roli doradzał" m.in firmom Siemens, BMW i "Deutsche Boerse".

Joshka Fischer jest klasycznym przykładem jak zakłamani się tzw. zieloni i socjaldemokracji Niemiec i Europy. To są/były - wynajęte słupy. Wątki z wywiadem sowieckim w RFN w przypadku niemieckich lewaków - ciągle gdzieś się snują.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @saturn-9 23 listopada 2017 14:37
25 listopada 2017 15:11

To taka powojenna "niemiecka gra polityczna". Tzw. Niemcom się w polityce 'daje role do zagrania" i oni "grają z pełnym zaangażowaniem". Jak trzeba to "lewaka" a innym razem "płomiennego patriotę niemieckiego". Że demolują przy okazji resztki pozorów demokracji, kogo to obchodzi. Niemcy to posłuszny naród a jak są w stresie to rzeczywiście - zawsze zostaje - Ambrozja.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @saturn-9 20 listopada 2017 23:19
27 listopada 2017 08:11

Chyba każdy miał w (...) pracy, takie osoby płci żeńskiej, które były cholernie zaangażowane, strasznie ambitne, teflonowe, nie wiedzące kiedy odpuścić albo się przymknąć, z zerowym poczuciem humoru i dystansem do siebie i z pretensjami, że ich świat nie chce wynagrodzić za tę perfekcyjność i profesjonalizm. :) Taka jest właśnie pani ... kanclerz, która pełni obowiązki szefa firmy funkcjonującej pod skrótem BRD. R od republika czyli jest to twór względnie stary bo to i w czasach antycznych będący w obiegu na scenie dziejów. Ale w tamte czasy faceci mieli więcej ikry i sztylety za pazuchą. A obecnie, w okresie matkowania kobiet chłopom, to ci co nieco ikrą się wykazywali wylądowali w szafie, gablocie pokazowej dla odstraszenia im podobnych. Mutti "Erika" czyli matkująca niepodzielnie pani Angela w partii CDU przejdzie do historii jako postać, która nie czuje zimnego oddechu historii i nie zna właściwego czasu na ustąpienie z piastowanego stanowiska,

Przypuszczam, że jej pojemna szafa dorobku politycznego ma popękane lustro w których potencjalni następcy widzą widma wszystkich tych, których Angela i jej ekipa umiejętnie usuneła ze sceny. W tej intymnej galerii jest kilka osób, które liczyły się na scenie lokalnej w politycznym Berlinie.

Pojawiło się w prasie bajdurzenie o widmie unoszącym się nad Berlinem. Widmo Mugabe. Czyżby klimat z Zimbabwe zdominował Niemcy? Jeżeli tak to w tym tygodniu może być gorąco.

Czy właściciele tego grajdoły wyczarują do piątku [1.12.2017] nową panią albo nowego następcę, który będzie w stanie skleić fragmenty politycznego pobitego gara w spójną całość dającą większość parlamentarną czy też, langsam aber sicher, rząd mniejszościowy doprowadzi, wg reguł parlamentarno-demokratycznych, do wcześniejszych wyborów w przyszłym roku?

A-Temie szacowny, co ludzie gadają na mieście bo w sieci GroKoDu uns helfen ?, poproszę tak swojsko a dziecinnie ;)

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @saturn-9 27 listopada 2017 08:11
27 listopada 2017 14:09

Bardzo precyzyjny opis "profilu politycznego" pani Angeli.
Właśnie dzieje się to, co było do przewidzenia, czyli "SPD dało się namówić na ratowanie status quo" i znowu będzie "powtórka wielkiej koalicji". Będą to ciągnąć aż zadołują Niemcy do końca. Porównania z Mugabe pojawiają się tu i ówdzie. W środku "europejskiej cywilizacji"? Podobno Schulz jest motywowany strachem przed rozliczeniami we własnej partii. Ale to się tak zawsze mówi.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @pink-panther 27 listopada 2017 14:09
27 listopada 2017 15:21

Angela Merkel, nabijałem się z niej że jest na haju i mówi śmiejąc się a tembr głosu to przemyca.

A tu - o proszę - wsłuchajmy się w 12 minut dla prasy

Jaka pewność w głosie, żadnych emocji, skrytych melodii. Zimna analiza i zimna riposta. Die Eiserne Kanzlerin będziemy jeszcze o niej pisać. 

Pewien facet zaczął a pewna kobieta skończy. Ten pierwszy ponoć w odstrzeliwaniu wilków się lubował a tu taka wilczyca, z krwi naszej, naszej wallenrodowskiej przypowieści zagryzie tą nam wrażą bo niemiecką bestię.

Ale zanim to nastąpi to w czwartek prezydent spotka się z CDU/CSU i SPD. 

W dniach 7 i 8 grudnia SPD ma partajtag a doły partyjne otrzymają okazję głosowania za a nawet przeciw i po tym iwencie będzie można spekulować do woli. 

Pani wpis będzie jeszcze długo w obiegu ;)))

Ale dlaczego Angela ma taką na fest zimno-zieloną jupkę à la Jägermeister?

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @saturn-9 27 listopada 2017 15:21
28 listopada 2017 23:07

Brukselskie terminy w karuzeli prawnych ramek, pomimo braku nowego rządu w D, są dotrzymywane. Podejmowane tam decyzje są w imieniu RFN, bez rządowego czyli koalicyjnego poparcia, na mocy kompetencji odpowiedzialnego resortu.

Minister Rolnictwa (CSU) głosował za przedłużeniem używania Roundup'u (Glyphosat) bez wcześniejszego poinformowania pani minister Środowiska (SPD), która - jak i cała jej partia - jest przeciwko temu silnemu herbicydowi. Dotychczas RFN wstrzymywało się od głosu. Strony partyjne aktualnej i niedoszłej przyszłej ponownej Wielkiej Koalicji (GroKo) stanęły wobec kryzysu zaufania co do intencji aktualnego i domniemanego przyszłego koalicjanta. 

Co zatruwa glebę dosłownie zatruło w przenośni podłoże wspólnych obszarów, które mogłyby unieść dziwoląg koniecznego czy wręcz niezbędnego dla przetrwania tego 'kryzysu identyfikacji'.

SPD punktuje CDU/CSU.

To u nich a co nasi 'dobrozmianowcy'? Byli wśród tych 18 za czy 10 przeciw? W sieci nie znalazłem. W Niemczech wręcz medialnie huczy: rundup to czy siamto a u naszych rządowych misi jak makiem zasiał. Czy też coś przeoczyłem?

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @saturn-9 28 listopada 2017 23:07
29 listopada 2017 23:01

Niemcy poparły, Polska również a Portugalia się wstrzymała. Glifosat czyli Roundup można nadal stosować przez najbliższe pięć lat w Unii Europejskiej. 

Złośliwi w D dopowiadają aby wypalić panią kanclerz z Berlina to głosowanie musiało wypaść na TAK! Teatr to czy inne manewry? 

Jutro ma dojść do spotkania obecnych koalicjantów z prezydentem. Tak dla formalności demokratycznych. Termin wyborów już dyskretnie zasygnalizowano w sieci. 

Ma to być niedziela, dnia 22.04.2018  Dzień całkiem, całkiem nie można narzekać.

Tylko, co z panią Merkel? Jaki kielich będzie w obiegu?

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować