-

pink-panther

Icchak Arad,Shmuel Krakowski i Israel Gutman czyli nowe zadania Yad Vashem

W sobotę 14 lipca obchodzono tańcem i śpiewem kolejną rocznicę wybuchu Rewolucji Francuskiej, co to „obaliła tyrana” i szykowano się do niedzielnego finałowego meczu Francja – Chorwacja.

Dwa wspaniałe powody do dumy narodowej, którą Francuzi szczerze wyznają. Między innymi tysiącami pikników i imprez z tańcami, śpiewami i wyżerką.

Czego Francuzi NIE obchodzą przy tej okazji to 225 rocznicy śmierci pierwszego Przywódcy Powstania w Wandei – śp. Jacquesa Cathelineau, popularnie zwanego „Święty z Anjou”.

 

Nie obchodzili też 12 lipca 228 rocznicy uchwalenia przez Konstytuantę – tzw. Konstytucji Cywilnej Kleru, która stała się bezpośrednią przyczyną wybuchu Powstania Katolickiego w Wandei.
Powstanie w Wandei było w pełni spontaniczne i jego kilkumiesięczne sukcesy wynikały głównie ze znajomości terenu, doświadczenia w obchodzeniu się z bronią a zakończyło się ludobójstwem wg ścisłych instrukcji Konwentu Narodowego: wymordowane miały być WSZYSTKIE kobiety w wieku rozrodczym, DZIECI i księża, zakonnicy i zakonnice. Oraz mężczyźni –rojaliści w różnym wieku.
 

Wysłane z Paryża tzw. colonnes infernales (kolumny piekielne) czyli 12 dużych jednostek rewolucyjnych wymordowały ok. 300 tysięcy kobiet, dzieci i mężczyzn i doszczętnie spaliło, zbombardowało lub w inny sposób zniszczyło większą część miasteczek i wsi prowincji Wandea, z której wywodził się św. Ludwik Maria Grignion de Montfort. Wandeę zamieszkiwało przed Ludobójstwem – ok.815 tysięcy mieszkańców.

 

Nad tą zbrodnią absolutna cisza, która trwa ponad 200 lat. Pierwsze poważne opracowanie historyczne jakie znamy, to książka „Ludobójstwo francusko- francuskie” autorstwa Reynalda Sechera wydana dopiero w roku 1986.

Natomiast wykonawcy masakry ludności Wandei cieszą się wielką estymą ludu Francji i doznają różnych dowodów szacunku. Na przykład imieniem generała Jean- Baptiste Klébera jest nazwana jedna z najważniejszych alei w państwie: Avenue Kléber, idąca od Łuku Triumfalnego do Trocadero. Ponadto imię zbrodniarza Klébera noszą: stacja metro, liceum dla ambitnej młodzieży w Strasburgu.

Postawili mu też pomnik koło Louvru.

 

Jego imię wyryte jest na Łuku Triumfalnym, podobnie jak imię innego „pacyfikatora Wandei”- ojca autora kultowego dzieła „Trzej Muszkieterowie” – generała Thomasa Alexandra Dumasa, nieślubnego syna markiza Alexandra de la Pailleterie i niewolnicy afrykańskiej imieniem Marie Cessete.

Upamiętniony godnie został nawet generał François Joseph Westermann, który przeszedł do historii z wdzięcznym przydomkiem „rzeźnik Wandei”. Miał do niedawna w Paryżu swój skwer w XX dzielnicy ale ktoś poczuł, że to jednak za dużo i nazwano skwer imieniem jakiegoś pediatry.

 

Wymordowanie 36% populacji prowincji – w tym praktycznie 100% katolików rojalistów jest skrzętnie pomniejszane przez oficjalne czynniki francuskie, włącznie z tzw. oficjalną nauką.

 

Pamięć o Wandei podtrzymuje jedynie Kościół Katolicki i mieszkańcy Wandei.

 

To mocno przypomina sytuację Polaków i postawę kolejnych rządów wobec sprawy strat Polski w II wojnie światowej, tak ludzkich jak materialnych. Do dzisiaj nie są sporządzone spisy imienne polskich Ofiar II WW. O stratach majątkowych nawet nikt nie wspomina.

 

„Tam”, czyli na Ukrainie też doznają wielkiego szacunku „duchowi ojcowie” ludobójstwa – Stefan Bandera czy Roman Szuchewycz.

 

Jakże inaczej na tym tle wygląda polityka historyczna twórców państwa Izrael.

 

W dniu 10 wrześniu 1942 r., kiedy w Generalnym Gubernatorstwie od marca trwała likwidacja żydowskich gett, w Palestynie Mandatowej pewien „kurier” i współtwórca mocno lewicowej żydowskiej organizacji młodzieżowej Ha-Shomer Ha-Cair a wówczas działacz i mieszkaniec kibucu Heftsiba ( Beit Alfa) Mordechai Shenhavi przedstawił w Va’ad Leumi czyli w „Radzie Narodowej Żydowskiej” Palestyny Mandatowej działającej wówczas pod przewodnictwem pana Izhaka Ben- Zvi (prezydenta Izraela w latach 1952-1963) – dokument pod tytułem: ”Idea Upamiętnienia Wszystkich Ofiar Żydowskiej Katastrofy Spowodowanej Przez Nazi Horror i Wojnę. Wskazówki do Narodowego Projektu”.

 

Sugerował, aby projekt ten zrealizowała najważniejsza instytucja żydowska działająca w Mandatowej Palestynie: Żydowski Fundusz Narodowy. Dokument liczył 9 stron i przewidywał m.in. przeznaczenie 200 ha w terenie rolniczym na „park narodowy”. Projekt „parku narodowego” przewidywał następujące przedsięwzięcia:
 

1) pawilon poświęcony historii żydowskiego heroizmu przez generacje,

2) budynek lub instytucję, która zebrałaby nazwiska WSZYSTKICH Żydów, którzy zginęli w jakimkolwiek kraju w związku z obecną wojną i z „German hooliganism in their countries”,

3) symboliczny cmentarz dla tych, którzy zmarli na wygnaniu,

4) cmentarz dla Żydów z Diaspory i Żydów Palestyńskich,

5) centrum rekonwalescencji i kompleks hosteli dla immigrantów,

6) hostele dla dzieci, powiązane z lokalnym osadnictwem, które przejmą niektóre żydowskie sieroty wojenne i z pogromów,

7) hostele, domy wypoczynkowe i hostele młodzieżowe,

8) centrum studiów historii ruchu syjonistycznego, jego instytucji finansujących , Diaspory oraz centrum szkolenia dla kadr Narodowych Instytucji,

9) sala dla dużych zgromadzeń, konferencji i konwencji,

10) obiekty i pola do atletyki,

11) centralne archiwum krajobrazu Palestyny wraz z laboratorium fotograficznym,

12) muzeum,

 

W czasie, gdy na terenach okupowanych przez III Rzeszę Niemiecką trwało „Ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej” w Palestynie Mandatowej trwała ożywiona dyskusja nad projektem pana Mordechaja Shenhavi, w wyniku czego przerobił on swoje dzieło i ostatecznie jego praca została przyjęta w lutym 1945 r. przez Narodowy Fundusz Żydowski pod nazwą „Yad Vashem – Memorial Enterprize for the Destroyed Diaspora” (Miejsce/pomnik i imię – Projekt Pamięci dla Zniszczonej Diaspory). A w czerwcu zatwierdziła projekt Narodowa Rada Żydowska.

 

Przy czym warto zaznaczyć, że aż do listopada 1942 r. część władz Narodowego Funduszu Żydowskiego z prezesem dr Abramem Granowskim (Granotem) była przeciwna finansowaniu tego projektu, albowiem nie widziała związku, między „upamiętnianiem” a celem głównym Funduszu czyli gromadzeniem funduszy i skupowaniem ziemi palestyńskiej dla osadnictwa żydowskiego.

 

Przełom nastąpił 14 listopada 1942 r. kiedy to pociągiem z Istambułu przybyła grupa 69 Żydów, głównie kobiet i dzieci z terenów Europy okupowanych przez Niemcy – w ramach wymiany Niemców zamieszkałych Palestynę Brytyjską na Żydów z obywatelstwem palestyńskim.

Była to druga partia spośród pięciu takich wymian (łącznie 550 Żydów za 1000 Niemców) i akurat ci z drugiej grupy mogli już opowiedzieć sporo o skali ludobójstwa niemieckiego na Żydach, bo likwidacja gett zaczęła się w marcu 1942 r.


Pod koniec listopada 1942 r. Narodowy Fundusz Żydowski wyraził zgodę na projekt. A władze żydowskiej społeczności w Mandacie Palestyny zaczęły wtedy słać do świata apele o ratunek dla Żydów. Rok po apelu rządu generała Sikorskiego w tej sprawie.


W marcu 1945 r. w sprawę wkroczył Światowy Kongres Żydów. Po zapoznaniu się z projektem Shenhaviego dwaj prominentni działacze Światowego Kongresu Żydów dr Baruch Zuckerman (Amerykański Kongres Żydów) i dr Jacob Helman przedstawili swój kontr-projekt pod nazwą „Project Everlasting Remembrance”. (Projekt Wieczna Pamięć)

 

Zaproponowali mianowicie, aby pomnik pamięci zlokalizować na Górze Karmel i aby cały obiekt zawierał następujące elementy:

- specjalne pomieszczenie na wszystkie nazwiska męczenników żydowskich,

- specjalne pomieszczenie na komorę gazową,

- specjalne pomieszczenie na wagon kolejowy z deportacji,

- specjalne pomieszczenie poświęcone walkom w gettach,

- specjalne pomieszczenie poświęcone krajom, w których miał miejsce Holocaust, w którym byłyby gromadzone wszelkie związane z tym dokumenty,

- specjalne pomieszczenie dla nie- Żydów, którzy ratowali Żydów,

- specjalne pomieszczenie dla studiów nad Holocaustem wraz z niezbędną biblioteką,

- specjalne pomieszczenie dla modlitwy,

- specjalne pomieszczenie do studiowania Tory

- specjalne pomieszczenie zawierające dane wszystkich donatorów.


Za tym projektem stali tak ważni ludzie jak Chaim Weizman przyszły prezydent Izraela, Rabbi Stephen Wise, rabin węgierski z USA i Przewodniczący Światowego Kongresu Żydów, Rabbi Izaak Herzog i sam profesor Albert Einstein.

W tych warunkach wiadomo było, że „twarzami projektu Yad Vashem zostaną Żydzi z USA, za którymi stały pieniądze i media. I strach, że opinia światowa zacznie zadawać niewygodne pytania o zachowania Żydów amerykańskich w czasie II WW.

Co nie znaczy, że idee zawarte w projekcie Mordechaja Shenhavi zostały porzucone. Wręcz przeciwnie. Na początek wykorzystana została nazwa.

 

Sam Mordechaj Shenhavi prezentował jako członek ścisłej egzekutywy „Yad Vashem w budowie” w izraelskim parlamencie w dniu 19 sierpnia 1953 r. projekt ustawy o Ustawy o Pamięci Męczenników i Bohaterów Yad Vashem. Po czym usunął się do swojego kibucu, gdzie zmarł w latach 80-tych.

 

Projekt został uchwalony a w 1957 r. na wschodnich stokach najbardziej prestiżowej góry w Izraelu czyli Mount Herzl otwarto centrum pamięci.

 

Pierwsza wystawa obejmowała przede wszystkim: powstanie w Getcie Warszawskim, powstania w obozach śmierci Sobibór i Treblinka i na walce tych, co przeżyli o dotarcie do Izraela.

 

 

Sprawa Yad Vashem od początku była traktowana jako jedna z priorytetowych kwestii polityki historycznej i wizerunkowej państwa Izrael. Władze instytucji od początku były obsadzane przez kolejne rządy.
Pierwszym dyrektorem został w 1953 r. profesor Ben Zion Dinur – poseł do Knessetu z partii Ben Guriona Mapai i minister edukacji w trzecim rządzie. Wybitny historyk ruchu syjonistycznego. Kierował Yad Vashem w latach 1953-1959.
 

Następnie dyrektorem został Arieh Leon Kubowy (Kubowitzky), wybitny działacz syjonistyczny, jednej z założycieli Światowego Kongresu Żydów i przewodniczący w latach 1945-1948. A następnie – dyplomata. M.in. ambasador w PRL i w Czechosłowacji w latach 1951-1952.

 

Trzecim dyrektorem był Katriel Katz, który również pełnił ważne role w dyplomacji. W roku 1953 został ambasadorem Izraela w Budapeszcie, od roku 1956 r. był ambasadorem w Polsce i zorganizował wyjazd około 40 tysięcy Żydów do Izraela. Następnie był konsulem w Nowym Jorku a od 1962 r. ambasadorem Izraela w Moskwie, gdzie przebywał do zerwania stosunków przez ZSRR z Izraelem w 1972 r. w związku z wojną sześciodniową. Katriel Katz był szefem dyrektorów Yad Vashem w latach 1968-1972.

 

W strukturach Yad Vashem nadrzędne stanowisko nad „szefem dyrektorów” pełnił od pewnego czasu Przewodniczący Rady Yad Vashem i pierwsza znaleziona przeze mnie osoba to dr Gideon Hausner, który był przez lata Prokuratorem Generalnym Izraela i zasłynął w świecie jako prokurator w procesie Eichmanna. Szefem Rady Yad Vashem pozostawał w okresie 1969-1989.

 

A w roku 1972 do Yad Vashem „wkroczyło wojsko” i to nie byle jakie. Szefem dyrektorów Yad Vasehm został sam generał brygady Sił Obrony Izraela Yitzchak Arad ps. Rudnicki.

 

Słynny „partyzant z oddziału sowieckiego im. Markowa na Litwie” w latach 1943-1945 ur. w 1926 r. w Święcianach. Po wejściu Armii Czerwonej na Litwę jeszcze „zwalczał w lasach oddziały antykomunistyczne” a następnie zniknął bez śladu aby odnaleźć się we Włoszech, skąd przeszmuglował się do Palestyny i dołączył do specjalnego oddziału dywersyjnego Hagany– Palmach. Dostał szansę kariery w siłach zbrojnych Izraela, początkowo w lotnictwie a następnie w wojskach pancernych. Awansował aż do poziomu sztabu generalnego.

 

W czasie służby wojskowej studiował historię i nauki polityczne, więc kiedy odszedł na wojskową emeryturę – dostał posadę Prezesa Rady Dyrektorów Yad Vashem i pozostał na niej do roku 1993.

 

A następnie w roku 1999 r. kiedy Przewodniczącym Międzynarodowej Rady Yad Vashem był dr Joseph Burg, generał Arad otrzymał zaszczytną funkcję Wiceprzewodniczącego Międzynarodowej Rady Yad Vashem, którą pełni nieprzerwanie aż do dzisiaj. Od 2000 r. towarzyszył mu jako Wiceprzewodniczący Rady – Elie Wiesel i Israel Singer.

Czyli za czasów kolejnych Przewodniczących Międzynarodowej Rady Yad Vashem: dr Josepha Burga 1989-1999, Shevaha Weissa 2000-2006 , Josepha (Tommy) Lapida (ojca TEGO Yaira Lapida) – 2006-2008 i rabbiego Israela Meira Laua (styczeń 2009 do dzisiaj).
No więc generał i partyzant z lasów spod Wilna Yitzchak Arad Rudnicki jest trwałym elementem krajobrazu Yad Vashem od roku 1972 z niewielką przerwą w latach 1994-1998. Czyli 42 lata nieprzerwanej służby.


Nie wiadomo czy zupełnie przypadkowo dołączył do niego w 1972 r. inny człowiek obeznany ze „sztabem generalnym” i objął posadę szefa archiwów Yad Vashem. Był to major Wojska Polskiego i „dziecko getta łódzkiego” Szmuel/Samuel/Stefan Krakowski czasem występujący pod ksywą Samuel Erlich.


Szmuel Krakowski ur. w 1926 r. w Warszawie przeżył getto w Litzmannstadt i został wywieziony do KL Auschwitz a następnie do obozu w Buchenwaldzie. Po wojnie wrócił do Polski i wg danych zgromadzonych w IPN w 1945 r. został skierowany na kurs o bliżej nieznanej tematyce do Wojewódzkiej Szkoły Partyjnej PPR.

Latem 1946 r. miał być skierowany przez PPR do partii żydowskiej ICHUD (przewodniczący: Emil Sommerstein, członek PKWN ds. odszkodowań) „aby demaskować znajdujących się w niej rewizjonistów”.

 

Od sierpnia 1947 r. został słuchaczem w Szkole Oficerskiej Departamentu VII (wywiad) w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego. Od 7 listopada 1948 r. zostaje oddelegowany do Oddziału II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.


Od 6 grudnia 1948 r. do 1 września 1950 r. formalnie na etacie młodszego referenta w Departamencie VII (wywiad) Wydział IV Sekcja XIII MBP. Nominalnie przebyła na „urlopie bezpłatnym i bezterminowym” a faktycznie przebywał m.in. w okresie 6 października 1949 r. do 24 czerwca 1951 r. jako „przedstawiciel II Oddziału Sztabu Generalnego WP przy polskiej delegacji do ONZ w USA”.

Wtedy akurat Rada Bezpieczeństwa ONZ wydawała masę rezolucji „w sprawie Palestyny”, gdzie akurat toczył się krwawy konflikt żydowsko-arabski. A Stefek (Szmul) Krakowski mógł się dowiedzieć bardzo ciekawych rzeczy za kulisami. No ale.

 

Od 1 lipca 1951 r. już w Polsce jako „pomocnik kierownika sekcji” w Wydziale II Oddziału II Sztabu Generalnego WP a następnie kolejno: od 1 stycznia 1952 r. jako „p.o. pomocnika szefa w Wydziale III Oddziału II a w okresie od 1 czerwca 1953 r. Kierownik Sekcji Rezerwy Personalnej Sztabu Generalnego a od 1 lutego 1954 r. Pomocnik Szefa Oddziału III Wydziału II, w okresie od 1 sierpnia 1955 r. do 15 października 1956 r. w stopniu kapitana jako „Pomocnik Szefa Oddziału III Wydział I”.

Następnie przeniesiony do Inspektoratu Lotnictwa, gdzie najprawdopodobniej pracował do 10 lipca 1966 r. Odszedł z wojska na własną prośbę w stopniu majora.

Po czym załapał się jako człowiek najwyższego zaufania najpierw do Muzeum Historii Polskiego Ruchu Rewolucyjnego a następnie został kierownikiem archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego.

 

A następnie wyjechał w 1968 r. do Izraela. I w 1972 r. dostał posadę szefa archiwów w Yad Vashem u nowego Dyrektora generała Arada, z którym przyszło mu pracować w jednym żołnierskim zespole do roku 1993.

 

Finałem jego kariery archiwisty i historyka w Yad Vashem było danie pomocnej dłoni aspirującemu młodemu naukowcowi z Warszawy i Ottawy dr Janowi Grabowskiemu, z którym opracował i wydał w Northwestern University Press esej Emanuela Ringelbluma pt. Relacje polsko- żydowskie relacje w czasie II wojny Światowej”.

W którym to eseju Emanuel Ringelblum ukrywający się w bunkrze pod szklarnią na Grójeckiej opisywał „szerokie spectrum” stosunków okupacyjnych polsko żydowskich ze szczególnym uwzględnieniem polskiej rasistowskiej podłości, niezliczonych zbrodni m.in. Granatowej Policji na Żydach i „krwi setek tysięcy Żydów na rękach Polaków”.

 

A generał Arad Rudnicki, któremu źli ludzie na Litwie i w Polsce przypisują udział w masakrze Polaków i Litwinów wsi Koniuchy w dniu 29 stycznia 1944 r. wspólnie z innymi „towarzyszami radzieckimi i żydowskimi”- tylko „klaskał jak to czytał”.

 

Zapewne klaszcze i w tym roku, bowiem właśnie IPN UMORZYŁ śledztwo w sprawie masakry wsi Koniuchy. Litwini wymiękli już w 2008 „po donośnych protestach Yad Vashem” oczywiście w obronie dobrego imienia generała Arada.


W roku 1993 generała Arada na stanowisku Szefa Dyrektorów Yad Vashem zastąpił generał brygady Sił Obrony Izraela (emerytowany) dr Avner Shalev, ur. 1939 r. w Jerozolimie. Weteran wojen: Sześciodniowej 1967 i Yom Kippur 1973 oraz „bojownik o prawdę przeciwko Kościołowi Katolickiemu” w roku 2007. Chodziło o złe zachowanie (zdaniem Yad Vashem) papieża Piusa XII w czasie II WW „w kwestii żydowskiej”.

 

Również w 1993 rozpoczął karierę na wysokich stanowiskach Yad Vashem „bohater Powstania w Getcie Warszawskim” – prof. Israel Gutman. W latach 1993-1996 został szefem komórki Yad Vashem pod nazwą „Międzynarodowy Instytut Badań Holocaustu” a w latach 1996-2000 Głównym Historykiem Yad Vashem a następnie został „doradcą naukowym kierownictwa”.


Israel Gutman ur. w 1923 w Warszawie był oczywiście aktywistą Haszomer Ha-Cair a w getcie warszawskim wstąpił do ŻOB i znał Mordechaja Anielewicza. Kiedy w 1946 r. dostał się do Erec Israel po obozie na Majdanku i w KL Auschwitz to trafił do kibucu Le Havit HaBaszan i utknął tam aż do roku 1971.

Wybił się dopiero kiedy powstała inicjatywa budowy Domu Pamięci Mordechaja Anielewicza a wśród pomysłodawców był słynny „szef podziemia w getcie wileńskim” i szef Haszomer Ha-Cair – Abba Kovner. Który zasłynął po wojnie niezrealizowanym pomysłem zemsty na Niemcach przez zatrucie wody czy czegoś podobnego.

A prof. Israel Gutman przez wiele lat kontynuował w Yad Vashem dzieło majora Szmuela Krakowskiego. „Doradcą naukowym kierownictwa” został w czasie, gdy Przewodniczącym Rady Yad Vashem został prof. Szewach Weiss z Drohobycza.

 

Tak więc profil ideologiczny Yad Vashem dzięki kierownictwu, w którym zasiadali i Yiztchak Arad Rudnicki z sowieckiej partyzantki i major Szmuel Krakowski z II Oddziału Sztabu Generalnego WP oraz Israel Gutman z ŻOB stał się jednoznaczny ideologicznie.

Warto wspomnieć również taki brylant jak pan Dawid Feuerstein, w roku 1945 śledczy UB w więzieniu w Nysie a w ostatnich latach wybitny działacz Stowarzyszenia Yad Vashem (m.in. w Chile) Pan Feuerstein pochodzi z Sosnowca i przeżył KL Auschwitz. Po czym szybko wyjechał z Polski wraz z kolegami z „pionu więziennego MBP na Śląsku” na Zachód i został bogatym biznesmenem.

 

O Dawida Feuersteina pytał bezskutecznie w Yad Vashem na przełomie lat 80-tych i 90-tych autor książki „Oko za oko. Przemilczana historia Żydów, którzy w 1945 r. mścili się na Niemcach” amerykański dziennikarz wojenny i ortodoksyjny Żyd- John Sack. Zarówno ówczesny dyrektor Yad Vashem generał Arad jak i „szef archiwów” czyli jak się wydaje Szmuel Krakowski – okazali skrajne niedowierzanie co do „epizodu 1945” pana Feuersteina.

Sam pan Feuerstein był nieuchwytny: a to w Tokio a to w Szwajcarii. Za to można było go spotkać po latach u boku pana premiera Netanyahu i ministra Zdrojewskiego, jak odmawia modlitwę na uroczystości otwarcia „wystawy Shoa” w Państwowym Muzeum KL Auschwitz jako „Żyd z Sosnowca, były więzień KL Auschwitz”. Już tylko ofiara. Nigdy sprawca.

Do tej silnej ekipy dołączył rosyjski miliarder Moshe Kantor, który , jeśli biuletyny kwartalne Yad Vashem nie kłamią, jest od roku 2009 – Wiceprzewodniczącym Rady Yad Vashem wraz generałem Aradem sowieckim partyzantem.


Pan Wiaczesław Kantor urodził się w ZSRR w 1953 r. i do pierestrojki zaliczył robotę w Instytucie Lotnictwa, skąd został wylany w tajemniczych okolicznościach oraz stanowisko kierownika działu bielizny damskiej w moskiewskim GUM-ie. A w czasie pierestrojki wziął udział w podziale łupów i z „człowieka radzieckiego” został miliarderem. Mniejszej rangi niż Romek Abramowicz ale jednak. No i wdał się w spiski przeciw Chodorkowskiemu kandydatowi na prezydenta i musiał szybko zostać „szefem Europejskiego Kongresu Żydów” i atakować „Father Rydzyk” w BBC i Parlamencie Europejskim.


W tych warunkach gadka JE Szewacha Weissa o jakiejś „polskiej żandarmerii” na terenach okupowanych przez III Rzeszę nie powinna dziwić.

 

Zresztą, pan Szewach Weiss kiedy już wylądował w Hajfie w wieku lat 12 to najpierw udzielał się w jakiejś lokalnej „młodzieżówce komunistycznej” a następnie do końca lat 60-tych pasjonował się quizami i nawet pisał o nich książki i występował w radio Kol Israel. Holocaustem zajął się bardzo późno. I zapewne dlatego potrzebował jako Przewodniczący Rady Yad Vashem w latach

2000-2006 „doradztwa naukowego” profesora Israela Gutmana.

 

Który NIE musiał tłumaczyć panu Szefowi Yad Vashem i ambasadorowi Izraela w Polsce jednocześnie , że teraz „linia jest taka”, że „wszyscy Żydzi byli ofiarami i byli dobrzy a najlepsi to byli komuniści” . A nawet jak NIE byli, to nie ma to znaczenia, bo musieli ratować życie. No i chodzi o to, żeby pokazać, że praktycznie wszyscy Polacy z niewielkimi wyjątkami – byli bardzo źli i rabowali oraz mordowali dobrych Żydów. Więc niech oddadzą „mienie żydowskie”. Resztę się uzgadnia mejlami na linii Yad Vashem –Muzeum Polin.

 

I nie pytają, jakie paczki wywozili funkcjonariusze pionu więziennictwa MBP, kiedy znikali z Polski w 1945.

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojny_wandejskie

https://fr.wikipedia.org/wiki/Guerre_de_Vend%C3%A9e

http://www.yadvashem.org/odot_pdf/Microsoft%20Word%20-%205423.pdf

https://books.google.pl/books?id=uXvgDQAAQBAJ&pg=PA463&lpg=PA463&dq=National+Commemorative+Enterprise+for+the+Destroyed+Diaspora&source=bl&ots=rH3KI8rkG4&sig=w_lIsg5rpKiGmvnVltjzjGF6TE0&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwjrlci5xKjcAhVFZ1AKHd9ZD9wQ6AEIMDAB#v=onepage&q=National%20Commemorative%20Enterprise%20for%20the%20Destroyed%20Diaspora&f=false

https://www.haaretz.com/1.5042112

https://en.wikipedia.org/wiki/Yad_Vashem

https://katalog.bip.ipn.gov.pl/informacje/62859

http://www.un.org/en/ga/search/view_doc.asp?symbol=S/RES/73(1949)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Shmuel_Krakowski

https://en.wikipedia.org/wiki/Yitzhak_Arad

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jicchak_Arad

https://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=iw&u=https://he.wikipedia.org/wiki/%25D7%2599%25D7%25A6%25D7%2597%25D7%25A7_%25D7%2590%25D7%25A8%25D7%2593&prev=search

https://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=iw&u=https://he.wikipedia.org/wiki/%25D7%2590%25D7%2591%25D7%25A0%25D7%25A8_%25D7%25A9%25D7%259C%25D7%2595&prev=search

https://en.wikipedia.org/wiki/Ben-Zion_Dinur

https://en.wikipedia.org/wiki/Koniuchy_massacre

https://en.wikipedia.org/wiki/Katriel_Katz

https://www.yadvashem.org/magazine.html

https://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=iw&u=https://he.wikipedia.org/wiki/%25D7%259B%25D7%25AA%25D7%25A8%25D7%2599%25D7%2590%25D7%259C_%25D7%259B%2522%25D7%25A5&prev=search

https://en.wikipedia.org/wiki/Shevah_Weiss



tagi: muzeum yad vashem  powstanie izraela  lewica żydowska 

pink-panther
19 lipca 2018 21:25
129     6246    28 zaloguj sie by polubić
komentarze:
chlor @pink-panther
19 lipca 2018 21:53

No cóż, jak to mówią frajerzy - prawda nas wyzwoli.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @chlor 19 lipca 2018 21:53
19 lipca 2018 22:38

Dokładnie. PS. Właśnie mi się przypomniało w jakich okolicznościach przyrody powstaje Muzeum Historii Polski i jaką zaproponowano lokalizację. I ile czasu i dyskusji poświęcono na "optymalizację projektu Muzeum Historii Polski". Zdaje się, że było "rach, ciach, ciach" w wolnej chwili i z ciasno zawiązaną sakiewką.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @pink-panther
19 lipca 2018 23:13

Notka bardzo ciekawa, a ja zadam pytanie laika. Jak przy takim składzie Polacy mogli dostawać odznaczenia Sprawiedliwi wśród Narodów Świata? Przecież na tej liście są księża, działacze narodowi itd.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Polscy_Sprawiedliwi_w%C5%9Br%C3%B3d_Narod%C3%B3w_%C5%9Awiata

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Stalagmit 19 lipca 2018 23:13
19 lipca 2018 23:42

Dzięki za miłe słowa.
Co do ilości drzewek chyba warto zauważyć, że skoro drzewka/tytuł Sprawiedliwi przyznawany jest wyłącznie tym nie-Żydom, którzy uratowali Żyda a on przeżył wojnę, to Polska stała na straconej pozycji, bowiem mnóstwo Polaków zginęło ratując Żydów a i Żydzi zginęli - bo u nas była kara śmierci.
Z drugiej strony - trzeba mieć świadomość skali pomocy dawanej Żydom aby wiedzieć, że tych drzewek to jest mało. Żydzi wyjeżdżali z Polski i szybko "zapominali" o swoich dobroczyńcach. Różnicę widać, kiedy się czyta o liczbie biogramów Polaków ratujących Żydów przygotowanych w przedsięwzięciu Ojca Dyrektora.

Z drugiej strony można złośliwie powiedzieć, że "brakowało Yad Vashem" - innych Europejczyków ratujących Żydów, żeby zasadzić ten lasek koło Yad Vashem, więc niechętnie, ale jednak decydowali się "znowu dać szansę Polakom". Poza tym z tymi drzewkami to chyba była prowadzona jakaś polityka z innymi krajami.

Co do tego, że na liście byli księża i działacze narodowi to jest prosty efekt tego, że najbardziej Żydom pomagał  polski Kościół Katolicki posiadający sieć nieruchomości na terenach okupowanych i organizacje katolickie oraz ziemiaństwo.  Pomoc była niesiona ważnym Żydom bo to była kwestia znajomości przedwojennych. Natomiast na wsi odbywało się to "w innym towarzystwie" czyli - chłopi ukrywali na ogół jakichś żydowskich drobnych handlarzy lub rzemieślników a oni własnie niekoniecznie uważali po wojnie, że mają "się odwdzięczyć". Przypominam los chłopów, którzy przechowywali rodzinę Kosińskich i byli w partyzantce. Pojechali na białe niedźwiedzie.

 

zaloguj się by móc komentować

bendix @pink-panther
20 lipca 2018 05:29

"Abba Kovner. Który zasłynął po wojnie niezrealizowanym pomysłem zemsty na Niemcach przez zatrucie wody czy czegoś podobnego."

Zrealizowany. Mieli wsypać cyjanek potasu do wodociągów ale im sie nie udało więc zatrudnili się w piekarni chleba i posmarowali bochenki chleba przeznaczonego dla obozu jenieckiego dla niemców.

http://polimaty.pl/2015/07/zemsta-za-holocaust/

Tu podają że arszenikiem. Spotkałem się z wersją o cyjanku.

ps. Ciekawe zdjęcie tych obrońcó getta.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @chlor 19 lipca 2018 21:53
20 lipca 2018 06:06

Tak jest. A to bardzo ważne informacje kontekstowe na obecne czasy. 

zaloguj się by móc komentować

Draniu @pink-panther
20 lipca 2018 09:09

Sądzę,że warto rowniez nagłaśniać ,ze w niemieckich strukturach wojskowych w czasie IIWŚ znajdowało sie okolo 15O tys. Niemców pochodzenia żydowskiego..

PiS z tego wynika ,ze nic nie moze zrobić, ponieważ ma zwiazane ręce pożyczkami ,gdzie żyrantem prawdopodobnie są bankierzy żydowscy..Ale o czym mowa, jak do Posli sprowadza sie bank Morgana..Wyzej nerek nie podskoczymy.. Gdyby było inaczej zapewne prosciej byłoby z nimi rozmawiać,albo w ogóle nie rozmawiać ,tylko wytykac im jakie to oni mieli "zaslugi" w czasie okupacji oraz w czasach komunistycznych..

zaloguj się by móc komentować

Czepiak1966 @pink-panther
20 lipca 2018 09:32

"Pan Wiaczesław Kantor urodził się w ZSRR w 1953 r. i do pierestrojki zaliczył robotę w Instytucie Lotnictwa, skąd został wylany w tajemniczych okolicznościach oraz stanowisko kierownika działu bielizny damskiej w moskiewskim GUM-ie. A w czasie pierestrojki wziął udział w podziale łupów i z „człowieka radzieckiego” został miliarderem. "

 

Piękne dzięki za fantastyczne kompendium. Tak wrzuciłem ten cytat, a powinienem całą notkę.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @bendix 20 lipca 2018 05:29
20 lipca 2018 10:15

Pomysł został na etapie - pomysłu. Oglądałam jakiś brytyjski film dokumentalny i tam jest po prostu bicie piany na temat różnych "za' i "przeciw" takiej akcji. I że w końcu sami odstąpili od realizacji. W przypadku Abby Kovnera jedno co jest pewne, to to,  że kiedy Niemcy weszli do Wilna to on i jeszcze kilkanaście osób z tego Haszomer Ha-cair schroniło się w klasztorze bendyktyńskim za sprawą siostry Bertrandy, która została "Sprawiedliwym wśród narodów świata" a po jakimś czasie wróciło do getta, gdzie "zorganizowało underground". Ale w anglojęzycznej wiki jest napisane, że to głównie siostra Bertranda załatwiała broń i inne sprawy:))))  Szef Judenratu znał to całe "podziemie", które zresztą zwiało kanałami tuż przed likwidacją getta - do lasu. U angielskiego docenta wiki piszą, że "powstanie miało wybuchnąć 1 września 1943 r. ale zostało "zgniecione". Natomiast w polskiej wiki nie ma wzmianki o takim wydarzeniu.

Działalność Abby Kovnera znana jest głównie w postaci różnych "apeli", "deklaracji" oraz oczywście wierszy w różnych językach. Jego kuzyn ur. jako Ber Kovner a żyjący w Izraelu jako Meir Vilner był szefem Komunistycznej Partii Izraela (Maki) i posłem do Knessetu.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @bendix 20 lipca 2018 05:29
20 lipca 2018 10:17

No i oczywiście bardzo ciekawe to zdjęcie: bardzo malowniczo upozowane.  Ono przypomina zdjęcia robione "bohaterom republikańskim" w czasie wojny domowej w Hiszpanii: młodzi, dzielni, eleganccy. 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Draniu 20 lipca 2018 09:09
20 lipca 2018 10:25

O tym, że w oddziałach niemieckich w czasie II WW służyło grubo ponad 100 tysięcy Żydów -  już ludzie wiedzą. Natomiast mnie zainteresowało a nawet zafascynowało, jak konsekwentnie i z jakim nakładem sił i środków stworzono centrum polityki historycznej i wizerunkowej Izraela - zaczynając to na ładnych parę lat PRZED powstaniem państwa i nie przerywając nawet w warunkach katastrofy narodowej w Europie.
Natomiast w III RP minęło 28 lat i Muzeum Historii Polski NIE MA a projekt to taki bardziej "ubogi i w wolnej chwili" - upchnięty gdzieś "pod Białymstokiem" czyli w starej rosyjskiej twierdzy godzinę drogi od centrum miasta autobusem. A w tzw. międzyczasie - 200 mln z kasy miasta na "Polin" postawione akurat na domniemanym KL Warschau. TO mnie bardziej fascynuje, niż "dylematy PiS".  To zresztą nie jest sprawa "dylematów PiS", Ta sprawa dotyczy wszystkich kolejnych ekip rządzących w III RP. Nikt nie zrobił NIC.  Teraz doszli do etapu, że próbują "szukać polskich neo-nazistów".

 

zaloguj się by móc komentować

sigma1830 @pink-panther
20 lipca 2018 10:32

Krzysztof Szwagrzyk: Twarze bezpieki w PRL w latach 1944–1956. Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, 2005. ISBN 83-89078-94-5. Tabela 1. Narodowość i przynależność służbowa kierowniczej kadry RBP/MBP w latach 1944–1954 Narodowość i przynależność służbowa Liczba osób Udział proc.

polska                      221        49,1%

żydowska                167         37,1%

oficerowie sowieccy 46        10,2%

ukraińska                     5         1,1%

białoruska                   4          0,9%

rosyjska                       1          0,2%

inne                         222        4 0,9%

brak danych                 2        0,5%

Razem                     450        100%

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Czepiak1966 20 lipca 2018 09:32
20 lipca 2018 10:32

Dzięki za miłe słowa. Taka jednoosobowa konferencja samokształceniowa. Ja się po prostu sama dokształcałam. 

Przyznam, że obecność Wienieczki Kantora w charakterze wiceprezesa Rady Yad Vashem - to ciekawy wątek.  To jest Żyd sowiecki, który za marne grosze przejął przemysł nawozowy Rosji i w Polsce kupił sobie za czasów PO też za marne grosze kontrolny pakiet w grupie nawozowej i miał apetyt na więcej. Potem odbyło się przedstawienie pod tytułem "ach, ach, jak bronimy was przed Kantorem" ale mimo, iż sprawa była prokuratorska - nie tknięto tematu palcem.  Teraz jest to żerowisko kolejnych ekip. On był widziany w 2005 r. z Kwaśniewskim i Buzkiem z okazji przyjazdu Putina na obchody rocznicy wyzwolenia KL Auschwitz i ma osobisty list Putina z podziękowaniami czy też życzeniami urodzinowymi.  Taka ciekawostka.

zaloguj się by móc komentować

sigma1830 @pink-panther
20 lipca 2018 10:34

A  teraz ludność Izraela składa się bodajże w ponad 80% z Żydów sowieckich.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @sigma1830 20 lipca 2018 10:32
20 lipca 2018 11:02

Dzięki za info. Mam jedynie dostęp do książki Johna Sacka "Oko za oko" i tam jest ogólny opis tego, jak w 1945 r. cały pion więziennictwa na Śląsku w strukturach Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego  był niemal w 100% opanowany przez Żydów. Chodziło oczywiście o kierownictwo i śledczych. No i potem była słynna "ewakuacja" czyli masowa dezercja i ucieczka przez Sudety na Wiedeń - ale za to z fantami.

No i niezorientowany w sprawie dziennikarz, który prowadził własne śledztwo dziennikarskie w sprawie "zniknięcia miliona Niemców po wojnie w Polsce" bardzo był zdziwiony, że w Yad Vashem życiorysy "ocalonych z Holocaustu" takich jak Salomon Morel  (komendant obozów na Śląsku) czy Chaim Studniberg Studencki (Dyrektor Wydziału Więzień i Obozów na obszar Śląska w 1945 r.) - są wyczyszczone z takich informacji.  Podzielił się swoimi przygodami w Yad Vashem z czytelnikami i miał potem problemy towarzyskie.

zaloguj się by móc komentować

mooj @pink-panther 19 lipca 2018 23:42
20 lipca 2018 11:04

"Co do ilości drzewek chyba warto zauważyć, że skoro drzewka/tytuł Sprawiedliwi przyznawany jest wyłącznie tym nie-Żydom, którzy uratowali Żyda a on przeżył wojnę, to Polska stała na straconej pozycji, bowiem mnóstwo Polaków zginęło ratując Żydów a i Żydzi zginęli - bo u nas była kara śmierci."

Zdaje się, że myk jest inny. Ratujący nie musiał przeżyć wojny, ale procedura wymagała by wniosek zgłosił Ocalony lub Żyd-świadek. Zainicjować działań Sprawiedliwy, jego rodzina, następcy prawni, świadkowie nie mieli prawa. Ewentualnie jeśli przy badaniu przypadku grono Sprawiedliwych było szersze niż we wniosku to bywało uwzględnione. 

Stąd jest to lista Zapamiętanych Sprawiedliwych. I to (chęć upamiętnienia Sprawiedliwego przez Ocalonego) ma zdecydowanie większy wpływ niż cokolwiek innego.

 

pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

mooj @sigma1830 20 lipca 2018 10:32
20 lipca 2018 11:08

222/450 inne (nie brak danych, a inne poza Polacy, Żydzi, "sowieccy oficerowie" - rozłączny podzbiór?, Ukraińcy, Białorusini, Rosjanie)

Eskimosi ponad 40% kadry kierowniczej MBP? czy "mieszane nie dające się jednoznacznie przyporządkować"

jak jest "inni" w takim udziale to (pomimo olbrzymiego szacunku dla autora) zestawienie okant

 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @sigma1830 20 lipca 2018 10:34
20 lipca 2018 11:09

Chyba jednak jeszcze nie. Tam wyemigrował 1-2 miliony a wg The CIA World Factbook szacunkowo ilość Żydów w populacji Izraela (8,3 mln) to jakies 6,2 mln. Przyjęcie udziału na poziomie 80% dawałoby jakieś 5 mln Żydów sowieckich. Chyba bardziej chodzi o Żydów pochodzących z danego Imperium Rosyjskiego i Galicji. To jest bardzo możliwe.  Ciekawe  ustalenia. Wielkie dzięki.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @sigma1830 20 lipca 2018 10:32
20 lipca 2018 13:24

Te około 40 % obejowało glownie stanowiska kierownicze..

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @pink-panther
20 lipca 2018 13:55

Kto był w Yad Vashem wie, że nie ma na świecie bardziej antypolskiej instytucji. Jad (yad?) przeciwko Polakom i przy okazji KK wylewa się z każdej niemal ekspozycji. Orgia antypolskiego obrzydlistwa. Ciekawa jestem też,  co się zacznie dziać w Izraelu po wprowadzeniu tej " demokratycznej " ustawy,  że Izrael tylko dla Żydów. ..

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @mooj 20 lipca 2018 11:04
20 lipca 2018 13:56

Czyli bez notarialnego zobowiązania, że ratowany podziękuje po wojnie w zasadzie nie opłacało się ratować. Chyba, że ktoś był katolikiem i myślał o chrześcijańskim miłosierdziu. 
Generalnie te całe "drzewka" to jest po prostu sprytny pijar, bowiem kiedy obiekty Yad Vashem zostały wybudowane, to wokół nich był tzw. plac budowy, dokładnie rozjechany i bez zieleni. I tak musiali zasadzić sporo drzew, jakiś park lub coś w tym guście, choćby dlatego, żeby się budynki lepiej prezentowały. Wyszło tanio, bo przy okazji mają możliwość ustawienia się w pozycji nie tyle- dziękującemu za uratowanie życia ale - w pozycji otrzymującego wyrazy wdzięczności za takie ekskluzywne wyróżnienie .

Inteligentni politycy wiedzą, jak wykorzystać wszystko na korzyść swojego kraju. Mądre posunięcie po prostu.  Wystarczy poczytać, jak się tutejsza propaganda ekscytuje tym tematem. Tak jakby to Polacy mieliby być wdzięczni, że ktoś im ofiarował drzewko za 3,50.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Matka-Scypiona 20 lipca 2018 13:55
20 lipca 2018 14:03

No właśnie obiło mi się o uszy, że tam w tych ekspozycjach to każda okazja jest wykorzystana,żeby ujawnić "polski antysemityzm". W każdym razie w kwartalniku Yad Vashem Magazine wydawanym od 1996 r. przewijają się takie antykatolickie i antypolskie wątki. Ale teraz rozumiemy, skąd się to bierze: sojusz amerykańskich Żydów  sowieckimi przeciwko trudnej prawdzie o okupacji. Przecież im grozi, że gdyby Polacy się trochę ogarnęli i zrobili imienne listy Polskich Ofiar w sowieckiej zony okupacyjnej z okresu 1939-1941 i przy okazji wyszłoby "kto zabijał", to historia "męczeństwa Żydów" i "sprawstwa Polaków" wyglądałaby zupełnie inaczej niż w Yad Vashem.

zaloguj się by móc komentować

mooj @pink-panther 20 lipca 2018 13:56
20 lipca 2018 14:24

No nie do końca 3,50; oprócz dumy z drzewa (to akurat już chyba tylko wyjątkowo) i medalu chyba jakieś konkretne bonusy bywały - np możliwość opieki zdrwotnej.

Tak - to bardzo mądre posunięcie. Żal, że Polska Sprawiedliwych Uraińców nie honoruje podobnie - bo to chyba największa potencjalna grupa, wśród której należałoby szukać osób, które z realnym narażeniem życia pomogły Polakom przetrwać ludobójstwo.

I tez nie kierowały się "opłaca/nie opłaca" czy potencjalną wdziecznością.

zaloguj się by móc komentować

mooj @Matka-Scypiona 20 lipca 2018 13:55
20 lipca 2018 14:27

Byłem i nie odniosłem takiego wrażenia. Z większym zakłamaniem i antypolonizmem spotkałem się np w MHŻP (Polin) - więc nie uważam że Yad Vashem to najbardziej antypolska instytucja. Za to jedna z niewielu, w kórej mowa nie o nazistowskich, a o niemieckich zbrodniach i wyeksponowane jest stanowisko amerykańskich żydów - tj odmowa przyjęcia uchodźców - pomimo świadomości, że to skazanie na prawie śmierć współwyznawców.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @valser 20 lipca 2018 14:20
20 lipca 2018 15:29

Oczywiście, że szkoda. Natomiast powstaje oczywiste pytanie: dlaczego takie centrum pamięci i dokumentacji II WW - nie powstało do dzisiaj. Cały czas wracam do imiennej listy polskich ofiar (obywateli II RP) II WW. Nie ma jej. Tymczasem jak pisze na stronie 242 swojej książki "Oko za oko" John Sack, pod koniec lat 80-tych XX w. w Yad Vashem dysponowała dokumentacją losów wojennych "praktycznie wszystkich europejskich Żydów" i posiadała :"...pięćdziesiąt milionów stron, średnio po 5 na każdego mężczyznę, kobietę czy dziecko, milowej długości tunel kartek, kartek z których wszystkie były skatalogowane i umieszczone w indeksach ..".
Polska miała w 1939 r. 36 mln obywateli a w 1945 - 24 miliony obywateli. Brakuje rozliczenia losów 12 milionów obywateli II RP. I nikt nawet nie komentuje zaniechania. Wszyscy tzw. historycy zawodowi PRL - milczeli jak zaklęci. Była Komisja ds Badań Zbrodni Hitlerowskich, ale jej archiwa zostały rozwleczone przy okazji "zmiany koncepcji w 1989" i jej wydawnictwo też zostało  "zniknięte". Ale tu nie chodzi o "zbrodnie hitlerowskie" tylko o to: CO SIĘ STAŁO z 12 MILIONAMI.  Żydzi policzyli wszystkich swoich, ale z tej liczby nie wszyscy byli polskimi obywatelami.

Tak czy owak widać świadomą decyzję polityczną utrzymaną w mocy do 1944 r.  Jak włoska omerta.  Wyłom zrobili ci Państwo, którzy zebrali zeznania świadków i krewnych Ofiar zbrodni wołyńskiej. Ale to jest jeden mały kamyczek. I zrobili to Wolontariusze bez pomocy państwa.

To chyba winno dać odpowiedź na ewentualne pytanie, czy III RP jest państwem prawdziwym, czy teoretycznym a raczej wrogim.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @mooj 20 lipca 2018 14:24
20 lipca 2018 15:32

Oczywiście , że Sprawiedliwi Ukraińcy winni być uhonorowani. Ale obawiam się, że Ich już nie ma. Znaczna część została zapewne wymordowana przez "ukraińskich patriotów". Niektórzy uciekli do Polski lub na Zachód i nie wspominają o swoich zasługach wobec Polaków, bo im to może tylko zaszkodzić.

zaloguj się by móc komentować

mooj @pink-panther 20 lipca 2018 15:32
20 lipca 2018 15:42

Izrael ma patent i na takie okazje - "pamiątkowe obywatelstwo" dla nieżyjących:)

a rozszerzenie przywilejów wynikajacych z Karty Polaka (lub części z nich) na zstępnych Sprawiedliwych Ukraińców to byłoby coś więcej niż kartka papieru

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @mooj 20 lipca 2018 15:42
20 lipca 2018 15:56

To rzeczywiście znakomity pomysł, ale skoro nie ma żadnych udogodnień dla Polaków w liczbie 3.000 żyjących w jednym ukraińskim mieście (tyle zostało z 12 000 sprzed wojny) bo tzw. polskie władze "się nie poczuwały", to nie widać, aby "się poczuwały" do uhonorowania rodzin Sprawiedliwych Ukraińców.
Mówiąc szczerze, nie widzę żadnej polityki historycznej tylko kokietowanie od czasu do czasu "tutejszego ciemnego ludu". A tzw. długofalowe cele są nam nieznane.

zaloguj się by móc komentować

Czepiak1966 @valser 20 lipca 2018 14:20
20 lipca 2018 16:16

St. Louis się kłania.

zaloguj się by móc komentować

mooj @pink-panther 20 lipca 2018 15:56
20 lipca 2018 16:28

Do zrealizowania niektórych z oczekiwanych pozytywnych, zewnętrznych efektów może wsytarczyłyby nie decyzje władz, ale podniesienie pomysłu do rangi projektu grupy posłów ("kukizowców"?) i odpowiednie naświetlenie tego. Nawet więcej: szybkie uchwalenie byłoby niewskazane, za to długie procedowanie, dyskusje, uzupełnienia artykuły, rozdmuchanie medialne - mogłoby wiele ciekawych efektów przynieść. Nawet przy problemach z PR na zewnątrz - obecność wielu imigrantów w Polsce, przy wykorzystaniu polskich mediów - powinna wystarczyć. Nie wisimy w tej sprawie na innych, obcych przekaziorach. Samo gonienie króliczka już byłoby/będzie warte zachodu.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @mooj 20 lipca 2018 16:28
20 lipca 2018 16:47

Z tymi pomysłami zgadzam się. To znaczy prowadzenie kampanii. Bo jak znam realia, to na etapie prób realizacji okaże się, że "władze miasta" tak jak w przypadku pomniczka KL Warschau - zwyczajnie napiszą "NiET".  Ale być może warto temat nagłaśniać. Skoro mądrzy Żydzi mogli, to dlaczego my, 28 lat od "upadku komunizmu" - nie możemy?

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @valser 20 lipca 2018 16:39
20 lipca 2018 16:49

Zgadzam się z tą oceną całym sercem, tylko się złośliwie czepiam tej całej czeciejerpe.  Nadziei nie mam żadnych. Dlatego piszę, aby chociaż ślad jakiś pozostał. Że był taki temat, że była możliwość ale ktoś się położył w drzwiach i "nie pozwolił".

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @pink-panther 20 lipca 2018 10:25
20 lipca 2018 18:28

Sądzę,że warto rowniez nagłaśniać, ze w niemieckich strukturach wojskowych w czasie IIWŚ znajdowało sie okolo 15O tys. Niemców pochodzenia żydowskiego...  Copyright Draniu

O tym, że w oddziałach niemieckich w czasie II WW służyło grubo ponad 100 tysięcy Żydów -  już ludzie wiedzą.  Copyright PP

Co skrywa parawan protez cyfrowych 150/100 tyś.?  Krytycy książki "Hitler's Jewish Soldiers" mają sporo rzeczowych zastrzeżeń. Cyfrowe namiary są również problematyczne. Autor, Bryan Mark Rigg, dane o udziale osób z pochodzeniem żydowskim w jednostkach zbrojnych Trzeciej Rzeszy zaczął zbierać do pracy doktorskiej już jako student pod czujnym okiem prowadzącego go profesora. Zainspirowanie nastąpiło ponoć po obejrzeniu filmu Agnieszki Holland "Hitlerjunge Salomon" (1990). Potęga wielkiego ekranu!

Przebadał, jak podaje w swojej książce, 1671 przypadków. Przeprowadził wywiady z 430 osobami. Bazując na tych danych zastosował statystyczno-kabalistyczny myk aby dojść do cyfry 150 tyś. osób będących w szeregach walczących po stronie narodowych socjalistów. Bowiem szacunkowo w wieku poborowym miało być od 117 tyś. do 190 tyś. osób z pochodzeniem. W tej liczbie, wg kategorii ustaw norymberskich, miało być 60 tyś. żydowskich mischlingów I stopnia oraz 90 tyś. II stopnia.

Zgodnie z ezoteryczną wykładnią 6 + 9 = 15 (plus te cztery zera). Więc coś musi być na rzeczy.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @valser 20 lipca 2018 18:22
20 lipca 2018 20:25

Rzeczywiście elity polityczne Izraela po II WW były zdominowane przez Żydów z Polski i na ogół z lewej strony sceny politycznej. Chyba tylko taką "stronę" mieli w Polsce bo tzw. prawica to byli Żydzi ortodoksyjni, którzy nie bardzo widzieli celowość powoływania do życia państwa Izrael - przez ateistów. I do dzisiaj kontestują to państwo. Więc cały Komsomoł przedwojenny czyli Haszomer Ha-Cair i syjoniści zasileni kasą bankierów z USA - mogli "rozwinąć skrzydła". PPR został w PRL na usługach Stalina a jeśli emigrowali, to na Zachód.
Obecna akcja "skoku na 300 mld" wydaje się wyjątkowo "godzić strony".

PS. Dzięki za miłe słowo.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @saturn-9 20 lipca 2018 18:28
20 lipca 2018 20:29

No więc ja pamiętam i chyba gdzieś mam u siebie książkę tego całego Bryana Rigga i staram się podchodzić do tematu ostrożnie. Nie wydaje się, aby wielu tych mishlingów było w armii niemieckiej PO roku 1933.  Całkiem sporo było w I WW i to z patriotycznym niemieckim entuzjazmem podchodzili do tego. Ale po tym, co pokazała wiadoma finansjera w Republice Weimarskiej, to Niemcy strasznie się zawzięli na "czystość rasy" i jeśli było ponad 100 tysięcy to może w szczycie zapotrzebowania na rekruta. Przyznam, że nie mam innego źródła wiedzy.

zaloguj się by móc komentować

Jerzy-Benedykt @pink-panther 20 lipca 2018 20:25
20 lipca 2018 22:02

Pierwszwsze obrady knesetu, po powstaniu Izraela, były prowadzone w języku polskim.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Jerzy-Benedykt 20 lipca 2018 22:02
20 lipca 2018 22:24

Dzięki za info. Niesamowite.  Ale to była chyba praktyczna strona tego wydarzenia, bowiem chyba ówczesne elity polityczne Izraela miały dużą praktykę w używaniu języka polityki i administracji - w języku polskim. A w hebrajskim to chyba jednak nie. Ale teraz wszystko minęło.  Władza przechodziła w ręce Żydów, którzy pochodzili z rodzin, które przyjechały do Erec Israel z Imperium Rosyjskiego nie mając doświadczenia państwowości polskiej.

Jeszcze raz dzięki.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 20 lipca 2018 16:47
20 lipca 2018 22:32

Pantero, to prosta sprawa: sprawcy kierowniczy drugiej wojny światowej i holokaustu nie zgadzają się, bo Polacy mówiący głośno prawdę o tych sprawach likwidują ich politykę na poziomie światowym i uruchamiają klęskę państwa syjonistycznego, które powstało z kłamstwa o drugiej wojnie światowej i o holokauście. To również oznacza uruchomienie łańcucha zdarzeń prowadzących do wyświetlenia komunizmu. A na końcu znajduje się upadek obecnego układu politycznego światowego.

We Francji jest taki sam problem: gdy przywódcy republiki przyznają, że ich poprzednicy dokonali ludobójstwa w Wandei, republika straci wszelką legitymację w narodzie. Kogo bowiem przywódcy republiki będą prosić o przebaczenie? Obrońców króla, czyli w efekcie masońscy republikanie będą pośrednio kajać się przed katolickim królem. A kto w takich okolicznościach potrzebuje takich przywódców republiki i w ogóle takiej republiki? Nikt, wtedy król wraca, i to nie taki jak Ludwik Filip I, ale taki jak święty Ludwik IX.

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @pink-panther 20 lipca 2018 22:24
20 lipca 2018 22:42

Czym jest Yad Vashem? To cytadela informacyjna w ramach wojny informacyjnej [tej szeroko rozumiane jak Rosjanie]

.. Według rosyjskich geopolityków współczesne konflikty polegają przede wszystkim na planowym i zamierzonym oddziaływaniu na przeciwnika w celu opanowania jego przestrzeni informacyjnej, w myśl zasady, że ten, kto kontroluje źródła informacji i infrastrukturę informacyjną znajdujące się na danym terytorium, jest w stanie panować nad nim wraz z jego zasobami 1 . Jest to możliwe dzięki długotrwałemu i systematycznemu oddziaływaniu informacyjnemu i informacyjno-psychologicznemu na poszczególne grupy społeczne. Celem tych działań jest takie ukształtowanie systemu wartości i sposobów postrzegania świata przez ludzi, aby od wewnątrz doprowadzić do rozbicia społeczeństwa przeciwnika i stworzyć warunki do realizacji celów agresora. Oddziaływanie informacyjne może również stanowić wstęp do podjęcia bardziej

zaawansowanych przedsięwzięć o charakterze dyplomatycznym, ekonomicznym i militarnym 2 .

Występ z artykułu Michał Wojnowski Koncepcja wojny sieciowej Aleksandra Dugina jako narzędzie realizacji celów geopolitycznych Federacji Rosyjskiej.

 

Można przypuścić że obecnie prowadzone już otwarcie rozważania o rosyjskie koncepcji wojny informacyjnej to efekt długoletnich mniej jawnych prac nad tym zagadnieniem. Wychodząc z bardzo licznej obecności w aparacie bezpieczeństwa ZSRR – osób pochodzenia żydowskiego – był one zapoznane z tymi pracami np. już w połowie wieku. Fakt migracji tych osób do Izraela wiąże się z praktycznym wykorzystaniem zdobytej wiedzy.

Czyli jest już wiadomym dlaczego miejsca kierownicze w cytadeli należą się ekspertom od wojny informacyjnej wykształconych w ZSRR.

Mamy jeszcze bardzie złożony przypadek – ta cytadela służy tak do kontroli i obróbce zaplecza wewnętrznego [manipulacja i indoktrynacja własnej populacji] jak i zewnętrznego wroga.

Dlaczego obiektem agresji informacyjne są Polacy [ poza tym że ludzie najbardziej nienawidzą się tych którzy najbardziej impomogli] bo mogą wywrócić fundamenty polityki informacyjne gdy zaczną mówić prawdę.

Jesteśmy niemym wyrzutem.

Jak jest różnica między Polską a Wandeą.

Los Wandei to wyrzut dla historii Republikanizmu Francuskiego – tylko że Republika jest destrukcją wewnętrzną Francji – ofiarami są sami Francuzi [ Królestwo FRANCJI popełniło samobójstwo na raty]

Polska – nie jest Wandeą – nie jestśmy  jedyną ofiarą lud nowego Izraela [są inni np. potomkowie Hebrajczyków – Palestyńczycy] mamy  za to możliwość uderzenia w fundamenty.

Prawda nas wyzwoli...

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 20 lipca 2018 22:32
20 lipca 2018 22:57

Ciekawe refleksje: prawda jako największe niebezpieczeństwo dla obecnego porządku politycznego tak w Polsce/Izraelu/USA jak i we Francji.

Ale my jako katolicy mamy OBOWIĄZEK mówienia prawdy. Nie możemy prawdą kupczyć. Więc zderzenie prawdy  i kłamstwa jest nieuniknione.
PS. Bardzo ciekawa wizja ewentulanych przeprosin przywódców republikańskich za ludobójstwo w Wandei. Dzisiaj w sensie ideologicznym i kulturowym Francja to żywy trup. Widać to po tym, jak nie chce zejść ze sceny pokolenie 68. Nie mają następców. Pokolenie młodych jest w większości bezideowe i zajęte ratowaniem swojej sytuacji materialnej a niewielka mniejszość - nawraca się i wraca do Kościoła.
Dzięki za takie podsumowanie. Daje do myślenia.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Nieobyty 20 lipca 2018 22:42
20 lipca 2018 23:11

Nie jestem specjalistą od wojny informacyjnej. Ale zgadzam się, że wojna informacyjna jest w apogeum a Polska jest jednym z najbardziej "ostrzeliwanych celów".
Bardzo piękne jest to porównanie Yad Vashem do "cytadeli informacyjnej". Rzeczywiście widać w ostatnich latach spory przepływ ludzi, informacji i kapitału - pomiędzy Rosją i Izraelem - w obie strony.

Bardzo ważna jest uwaga o tym, że cytadela informacyjna Yad Vashem służy w równym stopniu do propagandy na zewnątrz jak też do formatowania umysłów własnych obywateli.

Również Polacy  mają czy nawet już mieli być poddani praniu mózgów wg formatu stworzonego w cytadeli. Ale Polacy znają prawdę i mają obowiązek strzec prawdy: zarówno jako potomkowie swoich przodków: Ofiar i Bohaterów ale też jako - katolicy. Katolik ma fundamentalny obowiązek głoszenia prawdy.
A Polacy w tej konkretnej sytuacji nie mają żadnego interesu aby wyrzekać się prawdy. Bo to byłaby nasza zguba w każdym sensie.
Natomiast wydaje się, że obecnie bardziej niż jeszcze kilka lat temu Polacy są usztywnieni w kwestii fundamentalnej prawdy historycznej tak dotyczącej II WW jak i wieków wcześniejszych.  Polacy zatem są skazani na konfrontację.

Co do Wandei - rzeczywiście Polska NIE jest Wandeą. Wandea jest ofiarą ale Wandea się budzi. Ostrożnie i powoli ale jednak. Akurat wtedy, kiedy KK we Francji - pada.

Polska jest wleczona obecnie do popełnienia samobójstwa. Ale mam nadzieję, że z Bożą pomocą jednak do tego nie dojdzie.
Wielkie dzięki za te bardzo głębokie spostrzeżenia. Mamy teraz szersze spojrzenie na "mapę operacji wojennych".
Serdecznie pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 20 lipca 2018 22:57
21 lipca 2018 01:05

Proszę bardzo. Zbliża się chwila zbudowania Trzeciej Świątyni w Jerozolimie. Znowu będą składane krwawe ofiary. A z drugiej strony wróci taki Kościół jak za świętego Piusa V, tylko że niewielki. W tej sytuacji nie będzie miejsca dla żadnej świeckiej republiki demokratycznej.

zaloguj się by móc komentować

mooj @pink-panther 20 lipca 2018 23:11
21 lipca 2018 01:36

Muzeum KL Aushwitz, MHŻP Polin, Zamek Lubelski, pensjonat w zakopiańskim "Palace", brak info o Gęsiówce (KL Warschau? może, ale co pewne i udokumentowane to jednak może z pierwszeństwem), tabliczki warszawskie "tu hitlerowcy zamordowali" (zero o narodowości) to nic z tym nie można, ale Yad Vashem, w którym wiele więcej jescze nieusuniętej prawdy - to bardziej martwi? Cytadela? marniutkie płytkie okopy nieodrutowane są bliżej

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 21 lipca 2018 01:05
21 lipca 2018 01:51

A Pan Bóg to już nic nie ma do powiedzenia w tej sprawie? Kiedyś oglądałam jakiś dokument w tej sprawie. W zasadzie fragment. I tam była zajawka, że muszą mieć krówkę, co ma same ( w 100% co do jednego) czerwone włoski czy inną sierść. Jakie jest prawdopodobieństwo, że takie bydlątko się narodzi?  No i jak rozwalą ten cały meczet. Widzę same schody przed projektodawcami. 

Była próba odbudowy czy raczej budowy trzeciej świątyni w 363 r. z inicjatywy cesarza Juliana (Flavius Claudius Julius) zwanego Apostatą. Przeby3wając w Antiochii postanowił "za ekstrawagancką sumę" jak pisał jego przyjaciel  odbudować świątynię. Miał ją wybudować niejaki Alypius z Antiochii.
No i okazuje się, że w swoim dziele "Zmierzch Cesarstwa Rzymskiego" Edward Gibbon w tomie II rozdział XXIII strona 298-299 przytacza ówczesne świadectwa "godne szacunku" jak pisze, które mówią o tym, że wystąpiły wówczas najprawdopodobniej: trzęsienie ziemi (miało miejsce wielkie trzęsienie w Palestynie rzeczywiście) ale też pisze o trąbie powietrznej, strasznym wybuchu lawy, "wskutek których nowe fundamenty świątyni runęły i szczątki ich zostały rozrzucone  po okolicy".  Wydarzenie to opisał Ambroży biskup Mediolanu, również mówił o tym święty Jan Złotousty oraz  święty Grzegorz z Nazjanzu, który opisał to wydarzenie jako cud. Zachowało się też świadectwo jakiegoś nie-chrześcijanina - żołnierza Ammiana Marcellina o "nadzwyczajnych przeszkodach".

Więc jak to mówią: człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi. No i może Kościół nie będzie taki "zupełnie mały". Sursum corda.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @mooj 21 lipca 2018 01:36
21 lipca 2018 02:04

To nie jest kwestia zmartwienia tylko opis sytuacji. Z mojego punktu widzenia każde normalne niepodległe państwo ma prawo i obowiązek prowadzić swoją politykę historyczną i wizerunkową i ma do tego prawo Izrael. Ja nie kwestionuję prawa Izraela do posiadania swojej polityki historycznej. Wręcz przeciwnie. Budzi ona mój szacunek. Że są tak oddani swojemu państwu i swojej historii.
A że my widzimy, że oni uprawiają też propagandę i to szytą grubym szpagatem, to JEST dla nas problem bo w tej propagandzie jest bardzo dużo przekłamań i zwykłych kłamstw.
Obiekty, które Pan wymienił zostały wyraźnie ostatnio "sformatowane co do treści" najprawdopodobniej przez "historyków izraelskich", więc te sprawy się łączą. Analizowanie treści  KL Auschwitz czy Polin bez wiedzy o tym jak pracuje Yad Vashem - byłoby obarczone brakiem fundamentów. 

Ale ma Pan rację co do tego, że "najpierw się sprząta własne kąty". Ale kto to ma zrobić? Pan minister Gliński jest więcej niż zadowolony z pracy KL Auschwitz a pan minister Gowin da kasę na dalsze produkcje para- naukowe Polin.
PS. Podobno samorząd Zakopanego wykupił jakąś willę i chyba to była ta, w której Niemcy urządzili "Palace".

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @pink-panther
21 lipca 2018 03:25

"Wysłane z Paryża tzw. colonnes infernales (kolumny piekielne) czyli 12 dużych jednostek rewolucyjnych wymordowały ok. 300 tysięcy kobiet, dzieci i mężczyzn i doszczętnie spaliło, zbombardowało lub w inny sposób zniszczyło większą część miasteczek i wsi prowincji."

Pisze nawet o tym Pawel Jasienica, chyba w "Rozwazaniach o wojnie domowej".

Ludzi wiazano w pary - m.innymi ksiezy z zakonnicami i topiono na specjalnych barkach (okreslano ich szyderczo mianem "malzenstw republikanskich"), noworodki obnoszono na bagnetach.

Mordowano ludzi za to ze byli wierni krolowi i Bogu.

Francja kopie sobie od wielu juz pokolen grob. Uparcie i zawziecie.

zaloguj się by móc komentować

sigma1830 @pink-panther
21 lipca 2018 09:19

Antypolska, czyli  antykatolicka retoryka jest wpisana w program NWO. A PIS jest w końcu tylko filią tej organizacji na Polskę. Retoryka chrześcijańska, ale w  praktyce -  popierają holocaust aborcyjny i szczepionkowy oraz obowiązkowo obchodzą święta judaistyczne, na łeb wrażają jarmułki, a dzieci posyłają do szkół żydowskich.

U prof.Dakowskiego http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=23483&Itemid=47

autor w ciekawy sposób tłumaczy  obecny stan wojny religijnej.

"Barbara Spectre w jednym z wywiadów stwierdziła wprost, że jak dotąd „Europa nie nauczyła się jak być multikulturowa (…) Europa nie będzie posiadała monolitycznych społeczeństw, jak miało to miejsce w ostatnim stuleciu. Żydzi będą odgrywać centralną rolę w tym (projekcie). To będzie potężna transformacja Europy (…) I Żydzi będą obrażani za swoją rolę, ale bez tej wiodącej roli, i bez tej transformacji, Europa nie przetrwa.”

Czyli najpierw oczyszczą Europę z chrześcijaństwa, potem - jak w tym kawale żydowskim - sprowadzą do Europy islamską kozę, a potem się z nią krwawo rozprawią. Naszymi rękami.

Judaizm jest talmudycznym zlepkiem reguł i na religię NWO nadaje się jak mało co. No a przecież w planach jest budowa tej świątyni w Jerozolimie i władza nad światem.

 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Szczodrocha33 21 lipca 2018 03:25
21 lipca 2018 11:22

Paweł Jasienica używa w tytule określenia rewolucyjnego: wojna domowa. Ale to NIE była wojna domoiwa.To był luźny ruch partyznacki katolików rojalistów, którzy się wściekli, że im nasłano z Paryża "zaprzysiężonych księży" czyli "księży patriotów". Ruch był spontaniczny  i przywódcy byli z ludu, bez wojskowej praktyki. Oddziały z najprostszym lekkim uzbrojeniem a przeciwko nim szła z Paryża 12 głowa hydra wyjącej tłuszczy, świetnie uzbrojonej wielotysięcznej tłuszczy, już "wytrenowanej" w mordowaniu bezzbronnych.

I ci katoliccy partyzanci jedyne co mogli zrobić, to schować swoje rodziny  w lesie. Te "kolumny" wędrowały od wsi do wsi i od miasteczka do miasteczka i mordowały wszystko co żyło w spósób niewiarygodnie okrutny oraz niszczyły ślady materialne tak jak komuniści zniszczyli ślady materialne po ziemiaństwie w 1939 na wschodzie i w 1944-48 -w centralnej Polsce.  O tym jak całe rodziny patriotyczne, czasem ponad 20 osób były przez stalinięta likwidowane fizycznie to opowiada pan Leszek Żebrowski.Dlatego  jest jednym z największych "wrogów, nacjonalistów i faszystów". 

Ja mam coraz większe zastrzeżenia do twórczości historycznej Pawła Jasienicy. On się najbardziej "rozkręcał literacko" kiedy miał opisać, jak to jeden czy drugi biskup "miał ciągoty do dziewek a jeden to spadł nawet z drabiny jak się wdrapywał na stóg siana". Mam jego książki, ale jak teraz rzuciłam okiem na parę stron "Polski Piastów" to odkryłam, że on tam bardzo usilnie przemycał antykatolicką propagandę.  Kropelkową metodą.  Jak to mówią, w PRL nie było cudów. Ale obawiam się, że teraz też nie.   Więc już nie chcę "rozważań Pawła Jasienicy".  Ale dzięki za przypomnienie.
Wielkie dzięki za linka i pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @sigma1830 21 lipca 2018 09:19
21 lipca 2018 11:44

Dzięki za przypomnienie "pani Basi". Ona miała swoje pięć minut, kiedy się zaprezentowała z koncepcją, że "Europa jest zbyt zunifikowana i monilityczna', co jest dowodem na piramidalne niedouctwo, bo żaden kontynent nie jest tak zróżnicowany kulturowo i narodowościowo jak Europa. Ale ona pochodzi z USA, tam się urodziła i wykształciła. Wyszła za mąż za rabina Spectre, urodziła kilkoro dzieci i dopiero wtedy zaczęła "uzupełniać wykształcenie".

Bodaj w 1967 wyjechała z rodziną do Izraela czyli "zrobiła aliję" i dalej "uzupełniała wykształcenie" w jakiejś wyjątkowo "patriotycznej szkole wyższej".

Ale chyba za bardzo im się z małżonkiem nie podobało w tym Izraelu, bo mąż załatwił sobie robotę "rabina w Sztokholmie" w tzw. Wielkiej Synagodze wybudowanej jeszcze w 1870 r. W Szwecji pojawili się w 1999 r. A kilka lat temu otrzymała zadania wypowiedzenia słów, które uczyniły z niej chyba najbardziej nielubianą postać medialną w Szwecji.
W tym roku otrzymała jakąś "nagrodę Króla Szwecji" za wkład w utrwalanie - nie multikulturalizmu- ale za rozwijanie kultury żydowskiej  w Szwecji. Ona jest szefem NWO pod nazwą Paideia European Institute for Jewish Studies in Sweden, dofinansowywaną oczywiście z funduszy  z programu Unii Europejskiej pod nazwą Europe for Citizens Program od European Union. 

O ile sobie przypominam, to ona się tam pojawiła akurat wtedy, kiedy władze Szwecji poluzowały innym wyznaniom niż protestancka religia państwowa Szwecji (chyba kalwinizm) i tam się bardzo zaczęli katolicy ujawniać, oczywiście głównie imigranci polscy, chorwaccy i filipińscy.  I pojawił się też rabin.

Dzięki za linka.

zaloguj się by móc komentować

mooj @pink-panther 21 lipca 2018 02:04
21 lipca 2018 11:50

"PS. Podobno samorząd Zakopanego wykupił jakąś willę i chyba to była ta, w której Niemcy urządzili "Palace"."

czyli bez ministrów się da:) może nie wszystko, ale coś można - np kierować wzrok i zwracać uwagę na rzezcy istotne, realne i bliskie

Ważne, żeby wiedzieć co się dzieje na świecie, ale czasami to wygląda dziwnie, jakby szukanie pretekstów do zaniechania działań u nas "bo przecież za granicą się nie udało"

Zaczyna się szerzej o iwulskich, o niszczeniach akt w CAW, to: "patrzcie, tam zbrodniarze piastowali i się nie dało". Jak przy lustracji w '90. Nie co się działo po wojnie w Norwegii, a raport "Die Rosenburg"  - Niemcy też się nie oczyścili. Jak dekomunizacja ew. to albo fala filmów o niektórych o McCarthym, albo "ho! na Ukrainie też rozwalili pomniki to banderyzm teraz! tym się kończą pomysły na rozebranie PKiNów". Jak ew. kwestia reprywatyzacji (choćby częściowych, nie w naturze zwrotów) to afera mafijno-bandycka z SB iWSI w tle nie mająca nic z reprywatyzacją tak naprawdę wspólnego na topie. Jak kwestia odszkodowań wojennych (pierwszy oficjalnei przecież o  braku prez. RFN powiedział) to contra: ojej odszkodowania? to o Żydach mowa - będą coś od nas chcieli?

 

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @pink-panther 21 lipca 2018 11:22
21 lipca 2018 12:08

Paweł Jasienica cierpiał na syndrom antyrzymski. To u niego jest wyraźne. Szczególnie nie lubiał, jak to sam pisał "watykańskich buciszków".

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @pink-panther 20 lipca 2018 14:03
21 lipca 2018 12:29

Na kilku ekspozycjach telebimy na okrągło wyświetlają starych żydów lub żydówki opowiadających jak to ich przesladowano w Polsce po wojnie. Nie można tego oglądać i słychać. W innej ekspozycji otworzony jest pamiętnik żyda z łodzi który pisze po polsku że po wkroczeniu Niemców młodzież niemiecka wskakiwała radośnie na niemieckie czołgi i witala swoich ziomków. Obok przetłumaczone na angielski te dwie strony z pamiętnika. Już bez słowa niemiecka. Skojarzenie dla laika jednoznaczne.  Wyszłam z stamtąd z odruchem wymiotnym. 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @mooj 21 lipca 2018 11:50
21 lipca 2018 12:44

Na dole są zdrowe odruchy ale w określonych na górze granicach. "Palace" w pierwszym odruchu lat 90-tych zostało "zwrócone potomkom właścicieli" a oni uporczywie niszczyli napisy w celach w podziemiach. Udało im się podobno sporo zniszczyć. A w radzie miasta też głosy radnych były podzielone. 
Natomiast cały ten "projekt III RP" to jest w zasadzie impreza dla naiwnych pod tytułem "krok do przodu i dwa kroki w tył". Żeby było dużo zamieszania ale żeby nie byli tknięci starzy dobrzy utrwalacze z czasów stalinowskich i ich fanty. Dlatego trzeba było Gierka usunąć. Że niby chodziło "o demokrację".

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @mniszysko 21 lipca 2018 12:08
21 lipca 2018 13:01

No więc przyznam, że powoli i z opóźnieniem "domyka mi się" obraz PRL "na odcinku polityki historycznej". Jeden z prominentnych autorów pomnikowego dzieła dla maluczkich o historii Polski okazał się TW, Jasienica pisał ale, jak się okazuje, głównie po to, aby "wtrącić coś antyrzymskiego".

Czyli system propagandy komunistycznej był szczelnie domknięty i jeśli ktoś nie miał zachowanych sprzed wojny jakichś starych kalendarzy czy generalnie książek, to mógł był wpaść w wilcze doły.

Przyznam, że kiedy dotarłam do reportaży  dziennikarza z Radia Wolna Europa Tadeusza Nowakowskiego z pielgrzymek Św. Jana Pawła II, to początkowo czytało się świetnie. Ale z czasem, kiedy dotarłam do filmów i reportaży meksykańskich o pierwszej pielgrzymce do Meksyku w styczniu 1979 r. , to uświadomiłam sobie, że mi w tych reportażach Nowakowskiego - czegoś brakuje. Wolny pisarz w wolnym świecie obsługiwał najbardziej historyczną pielgrzymkę Papieża w czasach nowożytnych ( Meksyk pod butem antyklerykałów od powstania cristeros) i dosłownie NIC nie pisze o kontekście historycznym, o masońskich rządach. Tylko opis w stylu cepeliady.  Z perspektywy czasu widać, że polski KK był traktowany jako "wróg numer 1" nie tylko przez towarzyszy radzieckich.

A poniżej podaję linki z filmem dokumentalnym meksykańskim o pierwszej wizycie św. Jana Pawła II.

https://www.youtube.com/watch?v=JtGKpfEFVUA

https://www.youtube.com/watch?v=obDliUTU1x4

https://www.youtube.com/watch?v=W2d5I7Ymj2k
 

Szczęść Boże.

 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Matka-Scypiona 21 lipca 2018 12:29
21 lipca 2018 13:08

Dzięki za podzielenie się wspomnieniami. Smutne, że taka zajadłość antypolska jest w tym "projekcie".  Z tym, że taka toporna i siermiężna propaganda może z czasem natrafić na "inny stan świadomości" bo coraz większa liczba Europejczyków i Amerykanów, nie mówiąc o muzułmanach "ma Izraelowi za złe" politykę wobec Palestyńczyków i zaczyna kwestionować tzw. narrację żydowską. Tzn. "jeśli kłamiecie w sprawie Palestyńczyków, to czy mówicie prawdę w innych sprawach".  To się może obrócić przeciwko autorom tej kłamliwej i nienawistnej propagandy.  Kwestia czasu. W czasach ZSRR wydawało się, że "wersja sowiecka" będzie trwała na wieki ale jednak trwała tylko lat 70 i parę. Potem zostały oczywiście lewicowe miazmaty rozprzestrzeniane wcześniej przez sowieckich poputczyków w rodzaju Cohn Benditów ale już prawda o przebiegu rewolucji październikowej i o udziale Trockich i Kamieniewów jest obrabiana ze wszystkich stron.

Więc trzeba się chyba uzbroić w cierpliwość i bronić prawdy.
 

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @pink-panther
21 lipca 2018 13:23

Bardzo dziękuję za linki. Szacunek i cześć jaki Meksykanianie mają dla JP II może śmiało iść na wyścigi z naszym oddaniem dla JP II.  Oprócz Chopina to właśnie JP II jest najbardziej znanym znakiem, który kojarzy się z Polską (bo Miłosierdzie Boże i siostra Faustyna to tylko wśród katolików).

Wracając do Jasienicy on kilka razy (akurat to dobrze pamiętam, bo na to jestem "uczulony") ubolewał w swoich rozważaniach dotyczących historii Polski, że Polska nie stworzyła własnego kościoła narodowego. Ponieważ nie robił to nachalnie i pisał ciekawie o historii Polski w opozycji do marksistowskiej wykładni, że każda własność jest złem, dawało się to strawić. Konkurencji nie miał a Coryllus wtedy jeszcze nie wydawał ;- D

Myślę (bo nie śledzę, nie mam cierpliwości), że kiedy pastor Chojecki nadaje na KK i łączy to z patriotyzmem, to jedzie właśnie Jasienicą.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @mniszysko 21 lipca 2018 13:23
21 lipca 2018 14:38

Przypadek Pawła Jasienicy, z całym szacunkiem dla jego dorobku literacko - historycznego jest bardzo ciekawy na tle szamba, jakim jest oblewany Piasecki. Paweł Jasienica służył w odziałach AK w rejonie Wilna i jego oddział został w rejonie Puszczy Rudnickiej (gdzie działał partyzant Icchak Arad Rudnicki wraz z Armią Czerwoną)  rozbity 21 sierpnia 1944 przez NKWD a kto nie został zabity (jak Dowódca i Cichociemny płk. Kalenkiewicz) dostał się w ręce NKWD.  M.in partyzant Paweł Jasienica.  No i Pawła Jasienicę zamiast kropnąć NKWD "wcieliło do LWP w Białymstoku". Skąd oczywiście - zdezerterował "i został adiutantem Łupaszki". I przekonał Go podobno, że "jednak warto wrócić do cywilnego życia". No i "Łupaszka" wrócił. Ale nie na długo. Aresztowany w 1948 żywy nie wyszedł- 2,5 roku tortur i śmierć bez grobu.
Paweł Jasienica  za to "opuścił oddział partyzancki" i ukrył się - oczywiście u księdza katolickiego na plebanii. We wsi Jasienica.
A jak go UB aresztowało w lipcu 1948 r. to zły Bolesław Piasecki podobno "interweniował" i"go wypuścili". I Paweł Jasienica wstąpił do wstrętnego PAX  a nawet do zarządu Caritas - przejętego przez Brystygierową.

Minęły lata i Paweł Jasienica został "szlachetnym autorytetem" pozwalającym sobie na niesmaczne wycieczki przeciwko księżom z plebanii ( z których wielu ratowało nieznanych partyzantów) a Bolesław Piasecki, który nominalnie wyciągnął Jasienicę z kazamatów i dał mu chlebek grubo posmarowany masłem - to wstrętny antysemita, nacjonalista i zdrajca KK.
Ja się już zupełnie gubię w tych meandrach "pamięci historycznej". :))))

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @mniszysko 21 lipca 2018 13:23
21 lipca 2018 14:53

Zaskakująca uwaga dotycząca "pastora Chojeckiego gadającego Jasienicą". Czyli "korzystamy ze starych dobrych wzorów". "Pastor" nie ma brania mimo chyba sporych budżetów w niego ładowanych. Psuje efekt wulgarnością. Ale teraz chyba jest faza "wszystkie ręce na pokład" w sytuacji, gdy ciemny katolicki lud pojawia się na granicach państwa w ilości miliona i więcej z Różańcem w rękach i robi inne straszne rzeczy, jakie tylko "jezuici mogli wymyśleć" :)))
Szczęść Boże.

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @pink-panther 21 lipca 2018 14:53
21 lipca 2018 16:38

Dokładnie!

Jeśli mamy się uwolnić "od przymusu  czytania co jakieś kłamcy o nas napisały", musimy trzymać się "jezuickich klechd wymyślonych w rzymskich zakrystiach". Dlatego jestem wdzięczny fundacji Solos Dios basta za te dwie akcje. Jedna to Wielka Pokuta, druga to właśnie Różaniec do granic.

Szkoda, że w tym roku do niczego oni nas nie skrzyknęli. Akcję Różaniec do granic będę pamiętał długo. Ja po prostu wtedy czułem obecność śp. ks. Stefana kard. Wyszyńskiego jak razem z nami wstawia się do Maryi, Naszej Królowej. Wtedy mogliśmy się policzyć. To było bardzo krzepiące. Przez chwilę byliśmy sobą u siebie a kłamcy mogli tylko oniemiali patrzeć i zastanawiać się co się stało. 

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @pink-panther 20 lipca 2018 15:56
21 lipca 2018 17:20

W ciemno można przypuszczać, że "tzw. długofalowe cele" są wobec nas wrogie. Jak III i aktualna RP.

Wobec mody na banderyzm na Ukrainie, będąc powidzmy Ukrainką/Ukraińcem związanym z ratowaniem Polaków spod noży, siekier i wideł oraz pił banderowców /i... sąsiadów/ za nic nie chciałabym, by w Polsce było posadzone jakieś drzewko z nazwiskiem i adresem mojej rodziny... Za nic! 

Zauważ, proszę, że nie ma symetrii z tymi drzewkami żydowskimi i tymi ewentualnie postulowanymi ukraińskimi. Nie ma symetrii, ponieważ w Polsce nikt nie zemści się /to nie jest odpowiednie słowo/ na Polaku, ratującym Żydów. A na takiej Ukrainie - drzewko w Polsce dla Ukraińca może być wyrokiem śmierci. 

/Sorry, Panthero, dopiero dzisiaj tu dotarłam :)/

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @pink-panther 21 lipca 2018 11:22
21 lipca 2018 17:32

Czyli Lech Beynar jednak wychodzi z Jasienicy. Zew krwi...

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @pink-panther 21 lipca 2018 14:38
21 lipca 2018 17:42

Dodać do tego wypada, iż tow. Wiesław /Gomułka/ otwartym tekstem powiedział o agenturalności Beynara vel Jasienicy. Budząc tym powszechne oburzenia w kręgach opozycyjnej inteligencji. Pamiętam to doskonale. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @KOSSOBOR 21 lipca 2018 17:32
21 lipca 2018 19:08

Dosłownie krwi, Haniu. Beynar vel Jasienica przez modestię nie dodał, że szczytem lub raczej dnem rozwoju Kościoła narodowego jest składanie ofiar z ludzi. A jakże pan historyk płakał nad tym, że król Zygmunt II August nie zgodził się na utworzenie Kościoła narodowego. Opowiadał też coś takiego, jakby we Francji doszło do pojednania w kwestii ludobójstwa wandejskiego.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @mniszysko 21 lipca 2018 16:38
21 lipca 2018 19:21

Ja też jestem bardzo wdzięczna tej Fundacji. Ostatnio trafiłam na youtubie na wywiady-rzeki z ks. Glasem i tym księdzem, co zamienił jakieś sporty walki na sutannę:))) czyli z  ks. Dominikiem Chmielewskim SBD.

Niesłychanie pożyteczne jest wysłuchanie na spokojnie ich "zeznań". No i obaj występują w filmie  pt. "Proroctwo", co powinien każdy przynajmniej  wysłuchać, jeśli nie obejrzeć i wysłuchać.  Z naszego miasta było kilka autokarów pod Włodawę, z tego co pamiętam. Opowieści są niesamowite: padał deszcz, było zimno i mokro a oni po 3-4 godzinach jazdy autokarem jeszcze  maszerowali ścieżkami polnymi i skrajem lasu jakąś godzinę i odmawiali Różaniec mimo tego deszczu. A jak skończyli - pokazała się tęcza. I tego nie zapomną do końca życia. A potem kiedy wrócili do miejscowego kościoła, to się okazało, że niezawodna parafia czyli  ks. Proboszcz i Pobożne Panie oraz Strażacy z  OSP przygotowali taką wyżerkę na gorąco, że wspólnie  pielgrzymi i gospodarze jedli a jeszcze zostało.

Co ciekawe, w naszym mieście, które nie jest na granicy oczywiście też był odmawiany Różaniec w kościołach lub poprzez Telewizję Trwam i na koniec też pokazała się tęcza.

PS. Więc rzeczywiście widać coraz wyraźniej, że katolicki ciemny lud zamierza słuchać "jezuickich klechd wymyślonych w zakrystiach". A duch śp. Prymasa Wyszyńskiego unosi się nad tym wszystkim.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @KOSSOBOR 21 lipca 2018 17:20
21 lipca 2018 19:25

Ależ pełna zgoda co do tego. Oceniam, że środowisko banderowskie im bardziej jest izolowane przez tzw.zwykłych Ukraińców, tym bardziej jest agresywne i żądne przemocy. I widać, że "dyscyplinuje" wszystkich, co stoją na drodze. W Polsce żaden Ukrainiec, którego Przodkowie uratowali Polaka - się nie wychyli. Jeszcze życie mu miłe. Szkoda. Myślę, że można się za tych Ukraińców zwyczajnie modlić, bo wielu zapłaciło wysoką cenę za pomoc udzielaną Polakom.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @KOSSOBOR 21 lipca 2018 17:42
21 lipca 2018 19:29

No jakby się tak zastanowić, to rzeczywiście. Bardzo mnie zaskoczył i zasmucił ten fragment w "Polsce Piastów". Rzecz dotyczyła bardzo ważnego Biskupa, który miał wielkie zasługi dla Kościoła i Korony Polskiej. A tu został opisany jak zbereźnik poszukujący wrażeń w stogach siana. I jeszcze oczywiście było podane, że to "wg źródeł historycznych".
PS. Nie wiedziałam czy raczej zapomniałam o tej aferze z towarzyszem Wiesławem, który "odwinął się" i przyłożył Lechowi Beynarowi vel Jasienicy. Oburzenie było oczywiste, tak jak "oczywiste' jest potępienie dla Piaseckiego. Nie to, że go bronię w kwestiach tych "rozmów z Sierowem" ale widzę dopiero teraz tę obrzydliwą -obłudę tzw. autorytetów moralnych.  Moralność Kalego.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 21 lipca 2018 19:08
21 lipca 2018 19:35

Poważnie? Opłakiwał brak zgody na "kościół narodowy"?  To musieli "postępowi katolicy" zgrzytać zębami na to, jak się ciemny lud trzymał Prymasa Wyszyńskiego.  Obchody 1000-lecia Chrztu Polski, zwłaszcza peregrynacja Obrazu niejednego postępowego katolika" przyprawiały o wrzody żołądka.

"Pojednanie w kwestii ludobójstwa wandejskiego" to było "pojednanie kata z trupem".

Z tej opowieści najbardziej pozytywne jest to, że widać, iż nawet po 200 latach  prawda wychodzi na jaw. KK wyniósł na ołtarze ponad 300 męczenników z Wandei, z tego Św. Jan Paweł II rzutem na taśmę beatyfikował 99 osób. A w kolejce podobno czeka jeszcze ponad 500 wniosków. Oby wymodlili nawrócenie  Francji.

zaloguj się by móc komentować

JK @pink-panther 21 lipca 2018 19:29
21 lipca 2018 20:20

Mnie u Jasienicy uderzyło ubolewanie nad upadkiem Uniwersytetu Jagielońskiego bo duży nacisk kładziono na teologię kosztem nauk stosowanych. Mimo, że teologia była ważna dla kształcenia księży, którzy potem de facto stanowili administrację rozrastającego się państwa Jagiellonów, to Jasienica wielce nat tym faktem ubolewał.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 21 lipca 2018 19:35
21 lipca 2018 20:43

Opłakiwał w książce Polska anarchia, i to w sposób wyjątkowo łajdacki. Zdaniem Jasienicy Zygmunt II August postąpił źle, że nie utworzył heretyckiej żywej cerkwi. Może w związku z tym za mało Polaków poszło do piekła, niż przewidywały szatańskie rachuby. Jasienica za europejski szczyt uważa protestanckiego demona, a co za tym idzie, rabunek klasztorów, likwidację mszy świętej, totalitarną edukację państwową i tak dalej. Z drugiej strony krytykuje przeprowadzenie hołdu pruskiego w miejsce inkorporacji państwa zakonnego do Królestwa Polskiego, ale przy tym nie mówi o skali działań Hohenzollerów, Fuggerów, króla Henryka VIII.

W kwestii Wandei narracja Jasienicy przypomina bełkot z lat 1989 i 1990 o tym, jak to komuch pojedynywał się z uciskanym narodem. Reynald Secher udwodnił, że przedstawiciele Komitetu Ocalenia Publicznego dokonali ludobójstwa Wandejczyków takiego samego, jakiego potem dokonali bolszewicy. Takich rzeczy u Jasienicy ni ma.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @JK 21 lipca 2018 20:20
21 lipca 2018 20:44

Po prostu pyszne rzeczy wychodzą. A w zasadzie "wychodzi szydło z worka".

Uniwersytet "sam się nie powołał" tylko zafundowała go Katolicka Królowa a właściwie Król Jadwiga Andegaweńska ze swoich prywatnych funduszy. W tamtych czasach sercem uniwersytetu była teologia. A potem przyszedł Luter, Rewolucja Francuska i "demokracja" oraz "rewolucja październikowa' mocno podpierana przez "lud Beynara" - i efekty naukowe mamy. Zwłaszcza w dziedzinie filozofii: Geremki, Hartmany, Środziny. No po prostu sama kwintesencja wzlotów umysłowych pod niebiosa. Czy raczej ześlizgu do czeluści piekielnych.

Niesamowite. Dzięki za info.

Ciekawe ile kasy Beynar i jego przodkowie włożyli w utrzymanie i rozwijanie Uniwersytetu Jagiellońskiego że takie "reklamacje" składał wobec Założycielki.

Na razie mamy taki stan rzeczy, że jest on przejęty przez nihilistów -satanistów plus sowieciarzy stalinowskiego gatunku.

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @pink-panther
21 lipca 2018 22:21

https://www.tvn24.pl/kultura-styl,8/rezyser-rozyczka-nie-jest-o-jasienicy-mam-czyste-sumienie,127320.html

Mający premierę 12.03.2010 r. film "Różyczka" we właściwym momencie, przed 10 kwietnia, poddawał do odgrywania w nieskończoność,  piękny utwór "Wyjazd z Polski". Ten przy którym nawet krowa płacze. No i patrzcie Państwo, jak wspaniale i subtelnie można przypomnieć nieco zapomnianych zasłużonych twórców... i w ogóle różne aspekty życia i polityki.

 Świetny film,  doskonale zawczasu przygotowany. Jak Holokaust. 

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @krzysztof-laskowski 21 lipca 2018 19:08
21 lipca 2018 22:23

 "Opowiadał też coś takiego, jakby we Francji doszło do pojednania w kwestii ludobójstwa wandejskiego."

Coś podobnego... No to, Krzysiu, Beynar vel Jasienica może nam wskoczyć /pahdą, natuhalmą/. /A ja kiedyś, w czasie najwiękswzej zadymy z pogrzebem Jasienicy, na egzaminie z historii, bezczelnie oświadczyłam groźnemu egzaminatorowi, panu doicentowi S., że... przygotowałam się do zdawania z "Rzeczpospolitej Obijga Narodów" :) Ot, studencka, młodzieńcza dezynwoltura :) Obowiązywały, naturalnie, podręczniki PANowskie./ 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Rozalia 21 lipca 2018 22:21
21 lipca 2018 22:40

Strasznie dużo zamieszania było wokół tej żony Pawła Jasienicy. Nie znam filmu. Ale już zajawka, że agentka była "kochanką agenta SB" jest bez sensu. To była pani z towarzysta, starsza niż ci ubecy ( ładnych parę lat wcześniej przed ujawnieniem tożsamości tej osoby została napisana książka złożona z wywiadów z emerytowanymi ubekami, oczywiście bez podawania nazwisk. I oni byli zbulwersowani jej zachowaniem ale towarzysko nic ich nie łączyło.

Pojęcia nie mam dlaczego doszło do takiego zbiegu okoliczności co do "terminów wydarzeń". Z perspektywy czasu to nawet nie wiem, o czym ona miałaby donosić do tego UB na małżonka.  Kisielewski coś przeczuwał, albo coś wiedział, bo podobno przestał go odwiedzać i rozmawiać przez telefon. Spotykał się "na mieście".
Chyba że jej obecność w charakterze wstrętnej agentki stale piszącej "codzienne raporty"  miała go wykreować na jakiegoś wielkiego bojownika o wolność i demokrację. Ale zachorował.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Rozalia 21 lipca 2018 22:21
21 lipca 2018 22:41

"Gdy Jasienica poparł protest studentów w 1968 roku, znalazł się na celowniku. Podobnie jak filmowego pisarza, zaatakował go sam Gomułka - w przemówieniu transmitowanym przez radio i telewizję nazwał Jasienicę "bandytą, mordercą i podpalaczem białoruskich wsi". Wyciągnięto jego zmienione nazwisko (naprawdę nazywał się Leon Lech Beynar). (http://www.tvn24.pl)"

Z zalinkowanego artykułu. Wniosek jest tu prosty - gdyby Jasienica nie poparł "protestu studentów", czyli rozgrzania przez młodych walki frakcyjnej chamów z żydami, to mógłby sobie spokojnie dalej opisywać tych "wszetecznych biskupów". No ale wlazł pomiędzy zaciętych /wówczas/ szermierzy.

@ Panthera

Jak pamiętam /?/ to Gomułka powiedział, że "za darmo" Beynara z więźnia przecież nie wypuszczono...

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @KOSSOBOR 21 lipca 2018 22:23
21 lipca 2018 22:42

Qrczę, przepraszam za błędy literowe :)

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 21 lipca 2018 20:43
21 lipca 2018 22:44

Nie wiem, dlaczego śp. Jasienica ubolewał, że heretycy nie zrabowali klasztorów i nie zlikwidowali Mszy św. Komuniści byli bardzo blisko tego celu. Konfiskata majątków kościelnych za Bugiem odbyła się w 100% w wykonaniu komunistów sowieckich już w 1939 r. A tam było pewnie ze 60% zasobów historycznych w nieruchomościach i zbiorach bibliotecznych.
No a po 1944 r. niewiele lepiej było w PRL. Cały majątek związany z posługą charytatywną i edukacją plus grunta - został skonfiskowany bez miłosierdzia. On mi coś coraz bardziej wygląda na obłudnika ten Jasienica.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @pink-panther
21 lipca 2018 22:48

Wielką zasługą /i wiekopomną!/ Twoją jest upominanie sie od lat o listę imienną polskich strat. To całkowite lekceważenie tematu kojarzy mi się z polskimi politykami od Traktatu Ryskiego. Gówniane /pahdą!/ elity polityczne. Nie mam innego określenia. Teraz jeszcze, na dodatek, mamy stały nawis żydowski /fundowanie i utrzymywanie muzeów, renowacje żydowskich cmentarzy, finansowanie tzw. prac naukowych różnych takich Engelking etc./

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @KOSSOBOR 21 lipca 2018 22:41
21 lipca 2018 22:54

Każdy, kto trochę ogarnia realia czasów powojennych czyli lat 1944-1950 doskonale wie, że za biezdurno nikogo NKWD nie wypuszczało z tiurmy. Przecież w tym czasie wedle zeznań samych śledczych UB na Śląsku - nieznana liczba AK- wców została wywieziona z tych więzień UB - do ZSRR i to BEZ ŻADNYCH ADNOTACJI. Rozpłynęli się w powietrzu. Pisze o tym ów dziennikarz wojenny amerykański - John Sack.

Więc towarzysz Wiesław stwierdzał raczej "oczywistą oczywistość". A nie można wykluczyć, że towarzysz Chruszczow podrzucił mu w prezencie trochę różnych "fajli" o różnych ciekawych postaciach tamtej epoki. Wtedy trup ścielił się gęsto  a najtańszy był -polski.

Inny scenariusz to taki, że "wyreklamował" go w enkawede "mecenas Berman" człowiek nr 1 PKWN i "bezpieczeństwa" po linii "narodowościowej". Nie żebym to potępiała. Tylko warto rozumieć ówczesne realia.  Małej Siedzikówny, co nie miała nawet 18 lat skończonych nikt nie wypuścił. Bandzior w mundurze przyłożył dziecku lufę do głowy i "wyeliminował jeszcze jedną polską przestępczynię".

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @KOSSOBOR 21 lipca 2018 22:48
21 lipca 2018 23:01

No nie jest to specjalna "zasługa" tylko żądanie zatroskanego obywatela z księgowym zacięciem. Nie zgadza się 12 milionów. Zniknęło. Było i nie ma. I żadnych władz po 1944 nie interesowało zrobienie imiennej listy ofiar. Fakt, że wiele ofiar - to były ofiary tej władzy i one leżały niepogrzebane jeszcze do ostatnich lat II Tysiąclecia.  Kilkadziesiąt lat po wojnie. Bo byli to polscy partyzanci zastrzeleni w obławie wojsk enkawede i UB. Na przykład.
Ale to prawda: brak imiennego spisu Ofiar polskich II WW - to najszybszy test na wiarygodność władzy. Wg tego kryterium ona się plasuje wokół zera  a nawet poniżej zera.

Tak więc zwrot zagrabionych majątków to byłby punkt nr 2 i on też NIE jest zrealizowany.

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @pink-panther 21 lipca 2018 22:40
21 lipca 2018 23:07

A kto by się bawił w takie szczegóły. Prawda czasu prawda ekranu, momenty były  i to będzie zapamiętane. Szum wokół filmu i zaprzeczanie, że nie on nie o Jasienicy, tylko utwierdziły, że coś jest na rzeczy, no i dodały mu krasy. W sensie, że grająca kochankę Magdalena Boczarska, krasawica.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @KOSSOBOR 21 lipca 2018 22:23
21 lipca 2018 23:14

Tak, Haniu, ale szkody wyrządził swoim pisaniem. Reklamowany przezeń protestantyzm oznacza bowiem nie postęp, ale cofnięcie się w rozwoju do etapu pogańskiego kultu bałwana nieświętego spokoju. Jasienica powiada, że sakramenty się nie liczą, że nie powinno być społecznego panowania Chrystusa Króla. Iście bolszewicka złośliwość tego ujęcia przebija. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 21 lipca 2018 22:44
21 lipca 2018 23:21

Nie musiał ubolewać bezpośrednio z tego tytułu. Wystarczy, że ubolewał nad faktem zachowania jedności Królestwa ze Stolicą Apostolską i brakiem utworzenia protestanckiej sekty polskojęzycznej. Zerwanie jedności z papieżem przez króla równałoby się skasowaniu sakramentów i ograbieniu klasztorów.

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @pink-panther 21 lipca 2018 23:01
21 lipca 2018 23:22

Podzielę się moją obawą. Zawsze kiedy wzywają rodziny komunistycznych ofiar, odnajdywanych na łączkach i w kazamatach, do oddania DNA w celu potwierdzenia tożsamości, przechodzi mnie dreszcz. Do czego jeszcze można wykorzystać spis rodzin zidetyfikowanych wrogów ludu, którzy najpewniej w kolejnym pokoleniu także są antysemitami co to "z mlekiem matki...". 

Za wcześnie, nie tym ludziom. Za dużo zaufania.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 21 lipca 2018 23:21
21 lipca 2018 23:29

Całe szczęście, że tzw. "ciemny katolicki lud" twardo stojący przy Prymasie Wyszyńskim nie zawracał sobie głowy produkcją literacko-historyczną "autorytetów moralnych". "Ciemny lud" słuchał się księdza proboszcza i Prymasa bo dobrze czuł, że cała reszta  jest zwyczajnie "niewiadomego pochodzenia". Była to i oszczędność czasu, pieniądza i uniknięcie zamieszania w głowach.  Obecne pokolenia mogą tego nie czuć, ale wtedy wojna szła o sprawy naprawdę podstawowe i wszyscy wiedzieli "gdzie są strony barykady". Nie przechodziło się na stronę wroga.

Polska uniknęła losu Węgier, ZSRR, Czechosłowacji i Bogu dzięki za to. Co nie znaczy, że macki znad Wisły nie sięgały Stolicy Apostolskiej i Stolica nie nękała Prymasa. Ci tutaj żadnej okazji nie ominęli.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @krzysztof-laskowski 21 lipca 2018 23:14
21 lipca 2018 23:30

Z tymże wtedy, Krzysiu, Jasienica uchodził za bohaterską opozycję i jakąś namiastkę pisarza, co to o polskiej historii mówił jakąs prawdę wobec zakłmania, płynącego z katedr uniwersyteckich. Za przemówienie nad grobem Jasienicy poszedł jeden człowiek /naukowiec z wydz. prawa UMK/ siedzieć. Fakt, też eskimos. Stryj mojej przyjaciółki. Tak więc byłam wtedy dość blisko i na bieżąco. Więcej tam było studenckich emocji niż wiedzy. Nie było internetu :)!

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Rozalia 21 lipca 2018 23:22
21 lipca 2018 23:32

Kochana, skala tego zjawiska jest laboratoryjna. Krewni Ofiar raczej nie odegrają żadnej roli w polityce więc w tym sensie - nie są zagrożeni.  Dzisiaj "antysemitami" są wszyscy katolicy polscy nie stojący "obok księdza Lemańskiego" :))))  Już Smarzowski dostał kasę na film o "polskich księżąch pedofilach" a Janek z czterech pancernych wdział biskupią sutannę i pokaże jak się wysługuje  "nadzorcom tenkraju" - już nie "młody aspirujący" ale stary i zmurszały aktor bez właściwości.

zaloguj się by móc komentować

malwina @pink-panther
22 lipca 2018 09:55

Musze doczytac o inicjatywie ks. Rydzyka dotyczacej Polakow ratujacych Zydow, czyli Polakow majacych ambicje nie inne niz katolickie: milosc blizniego az po heroizm.

Bo tylko "pod takim tytulem" cala rzecz powinna sie rozgrywac. 

Caly ten cyrk z "drzewkami Sprawiedliwych Swiata" to wpuszczanie polaczkow (bo inne narodowowsci i bez tego sa dumne z siebie) w kanal pdrygiwania w takt melodii: tego kocham, tego lubie, tego pocaluje...a chusteczke haftowana...

na tym Placu Apelowym Zyd wskazuje na Placzka, ktory zasluzyl, a ktory nie.

Ojciec Dyrektor zszedl z tego Placu i ...zalozyl swoj.

I miejmy nadzieje, ze Najswietsza Maria Panna dzieki wstawiennictwu o. Maxa nie dopusci, aby przyjazn z Danielsem czy innym Schewachem, poszla w tej strategii dalej niz powinna (czyt.: aby nasz Plac Swietych nie zamienil sie w ...Sprawiedliwych)

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 21 lipca 2018 23:29
22 lipca 2018 10:17

Skala zniszczeń duchowych, Pantero, jest większa, niż sobie wyobrażamy. Wierni bowiem bardzo rzadko słyszą z ambony, że muszą się poświęcać, odmawiać sobie różnych rzeczy. Dostają katolicyzm à la carte. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @KOSSOBOR 21 lipca 2018 23:30
22 lipca 2018 10:30

I tak, Haniu, ujawnia się różnica spojrzenia: poddanym wydaje się, że pozytywnym punktem odniesienia jest minimalne odróżnienie się od tyrana, gdy tyran drży przed tym, żeby układ władzy nie posypał mu się całkowicie i nie wróciło to, od czego jego poprzednicy zaczęli uruchamiać rewolucję. A punktem odniesienia komunistycznych tyranów jest katolicki ancien régime.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @malwina 22 lipca 2018 09:55
22 lipca 2018 11:12

To jest bardzo poważne przedsięwzięcie historyczne, naukowe i narodowe. Ojciec Dyrektor powołał zespół specjalistów, którzy zbierają zeznania rodzin i osób, które Żydów ratowały i zbiera różne dowody oraz uruchomił bazę danych Polaków ratujących Żydów i jakieś albumy już wydał o tych Polakach Ratujących  Żydów. Jeden taki album podarował pani ambasador Azari i chyba po tym postanowiono w Izraelu przyspieszyć zadymę. Prace trwają dalej, więc może się okazać, że tych ratujących  było znacznie więcej niż chciałoby Yad Vashem, bo Ojciec Dyrektor również do bazy danych wprowadza Polaków, którzy ZGINĘLI ratując Żydów.
W dodatku w internecie jest strona internetowa po polsku i angielsku pt Kaplica Pamięci. Kaplica istnieje też w realu i jest w podziemiach kościoła pw.Najświętszej Marii Panny Gwiazdy Nowej  Ewangelizacji i św. Jana Pawła II.

A poniżej linki do tej Kaplicy Pamięci.
http://kaplica-pamieci.pl/#MainStage

http://kaplica-pamieci.pl/#HistoryRandom

http://kaplica-pamieci.pl/tablice-pamieci

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 22 lipca 2018 10:17
22 lipca 2018 11:13

Ja zdaję sobie z tego sprawę ale nigdy nie należy tracić nadziei.  Czasy zawsze są trudne dla Kościoła.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @pink-panther 22 lipca 2018 11:13
22 lipca 2018 11:18

Kościół jest wbrew światu, z definicji.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Grzeralts 22 lipca 2018 11:18
22 lipca 2018 11:36

Ano właśnie. Czasem o tym zapominamy.

zaloguj się by móc komentować

mooj @KOSSOBOR 21 lipca 2018 17:20
22 lipca 2018 14:32

http://pamiec.pl/download/49/33275/KresowaKsiegaSprawiedliwychPol.pdf

"A na takiej Ukrainie - drzewko w Polsce dla Ukraińca może być wyrokiem śmierci. "

ale są na to jakieś przesłanki? Podlinkowane powyżej upamiętnienie spowodowało problamy dla wymienienionych w nim lub rodzin? Takie, że słowa o wyrokahc śmierci są uzasadnione?

zaloguj się by móc komentować

malwina @pink-panther 22 lipca 2018 11:12
22 lipca 2018 14:53

Bardzo dziekuje!

za notke, jak zwykle, tez bardzo dziekuje!

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @mooj 22 lipca 2018 14:32
22 lipca 2018 18:08

Logiczne. Logiczne przesłanki.

zaloguj się by móc komentować

Paris @pink-panther 20 lipca 2018 15:56
23 lipca 2018 21:12

Tak...

... zwykle bezczelne lansowanie... m.in.  PAD...  Dziedziczak... no i ta stara prukfa  senatoZyca Anna-Maria Costa-Anders... "zatroskani" o los Polakow na wschodzie  !!!

zaloguj się by móc komentować

Paris @pink-panther 20 lipca 2018 22:57
23 lipca 2018 21:36

Zgadza sie...

... Francja to zywy trup  !!!... takie zombi  !!!

Dzis ten trup masonski targany jest afera Bellana... to fantastyczne nawiazanie do wciaz budzacej emocje - do zywego - afery Dreyfus'a... chociaz o odmiennym charakterze, niemniej jednak skandalicznej i calkowicie pograzajaca te obecna bande masonska przy francuskim korycie... tego  wypierdka Hollande'a  Macron'a...

... ten cyrk i farsa odgrywany juz od kilku dni we francuskim telewizorze tylko potwierdza, ze ta masonska banda to  TYLKO  zywy trup... zombi  !!!

Znowu dziekuje Pani - z calego serca - za fenomenalny wpis... dla mnie to  HISTORYCZNE  TRZESIENIE  ZIEMII  !!!

Bog zaplac, Pani Panther'o za te demaskacje tych  izraelskich i masonskich  psow  klamstwa  !!!  

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @Paris 23 lipca 2018 21:36
24 lipca 2018 10:07

Niewątpliwie ciekawe są z polskiego punktu widzenia te obsady personalne w Yad Vashem i cenzurowanie biogramów "Żydów uratowanych z Holocaustu" wedle zasady, że "nie ma złych Żydów". 
Dzięki i serdecznie pozdrawiam.

PS. We Francji cały czas działy się dziwne rzeczy. Właśnie odkryłam, że pewien francuski filozof i znana postać po wojnie opublikował swoje wspomnienia, z których wynikało, że był emisariuszem marszałka Phillpe'a Petaina do Winstona Churchilla w 1940 r. i spotkał się z nim oraz "strony uzgodniły" że "nie ma wojny pomiędzy Vichy a Wielką Brytanią" i szereg kwestii technicznych. W tym czasie de Gaulle siedział w Londynie.

Louis Rougier wydał książkę  w Kanadzie i w Szwajcarii. Tak się Wielka Brytania wstrząsnęła, że aż opublikować miała tzw. Białą Księgę ( w 1939 r. musiała publikować Białą Księgę bo coś tam naobiecywała jednocześnie Arabom i Żydom w Palestynie Mandatowej a potem twierdziła, że jest pomawiana o kłamstwa), ale nie ma jak do nie dotrzeć. Profesor Louis Rougier, antykatolik zresztą, jeszcze w latach 60-tych udzielał wywiadów do prasy (Le Monde et La Vie), w których podtrzymywał swoje twierdzenie.

zaloguj się by móc komentować

mooj @pink-panther 24 lipca 2018 10:07
24 lipca 2018 10:24

Może życiorysy pierwszych kilku Naczelnych Dyrektorów Archiwów Państwowych (polskich) jako "tło historyczne'. Nawet nie kilku, do 1980 włącznie, conjamniej.

zaloguj się by móc komentować

malwina @pink-panther
24 lipca 2018 16:54

Nie moge sie powstrzymac:https://www.msn.com/de-de/nachrichten/panorama/femen-gründerin-oksana-schatschko-31-in-paris-tot-aufgefunden/ar-AAAlkIH?ocid=spartanntp 

 

dzis w Paryzu znaleziona martwa zalozycielke FEMENu!

Co za zyciorys: babeczka urodzona na Ukrainie, poczula w mlodosci Wole Boza do klasztoru. z jakichs przyczyn do tego nie doszlo, wiec chciala zalozyc Gelrie sztuki. W konczú wyladowala jako malarka w Paris.

Przedwczesna smierc dopelnia materialu w sam raz na niezly film...

 

pozdrawiam serdecznie.

ps. bylam przekonana, ze FEMEN to wynalazek Francuzek

 

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @pink-panther 24 lipca 2018 10:07
24 lipca 2018 17:27

Louis Rougier wydał książkę  w Kanadzie i w Szwajcarii.

Szanowna Panthera wspomina zapewne o tej pozycji z Kanady.

Les accords Pétain, Churchill: historie d'une mission secrète. Montréal: Beauchemin.  Rok wydania 1945.

A ta ze Szwajcarii z roku 1946 była wersją rozszerzoną wydania kanadyjskiego.

Ale co widział i co przeżył w związku z wydaniem książki w 1945 opisał w poniższej pozycji.

Les accords secrets franco-britanniques - Histoire et imposture, Grasset, rok 1954, 250 stron

To tylko namiary bibliograficzne. Zaczerpnięte między innymi tutaj.

... ale nie ma jak do nie dotrzeć.

Faktycznie!  Zapewne gdzieś tam w antykwariacie czy bibliotece ... Może ktoś dotrze?

zaloguj się by móc komentować

malwina @pink-panther
24 lipca 2018 19:18

znalazlam w oryginle na amazonie.

Pani Panthero, chetnie sprezentowalabym Pani te pozycje. Mozna chyba spokojnie wyslac na jakis adres publiczny? (Poczta albo miejsce pracy?)

ps. czy ktos z was ma pojecie, jak wyglada sytuacja osoby, ktora chce nagrac audiobook´a z osobiscie przetlumaczona ksiazka? Czy wtedy tez trzeba prosic u wydawnictwa o pozwolenia? 

zaloguj się by móc komentować

Paris @pink-panther 24 lipca 2018 10:07
24 lipca 2018 20:12

BAba  !!!

I tak jest do dzisiaj... my naprawde to francuskie, masonskie gniazdo zmij powinnismy omijac szerokim lukiem...

... a ta Pani ciekawostka to naprawde  REWELACJA  !!!... moze - da Bog, ze z czasem w Warszawie zniknie ta haniebna nazwa ronda w centrum stolicy  !!!

No i tak mi sie marzy, abysmy tu na SN jeszcze niejeden raz zajeli sie tym detym de Gaulle'm  !!! 

zaloguj się by móc komentować

Paris @pink-panther 24 lipca 2018 10:07
24 lipca 2018 20:16

Tak...

... te obsady personalne w YV... tymi  KANALIAMI  sa - autentycznie, z polskiego punktu widzenia... i chyba dzis nie tylko polskiego  -  arcyciekawe  !!!

zaloguj się by móc komentować

Paris @malwina 24 lipca 2018 16:54
24 lipca 2018 20:20

A to feler  !!!

Biedna Oksana az zycie sobie odebrala... co za pech  !!! 

zaloguj się by móc komentować

Paris @malwina 24 lipca 2018 16:54
24 lipca 2018 20:26

Nie...

... to niunie  Sorosa  !!!... tak jak te bladzie kramkowe  !!!

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @malwina 24 lipca 2018 16:54
24 lipca 2018 20:30

Dzięki za info. Przed chwilą przeczytałam, że się powiesiła. Może "projekt się wyczerpał" bo ile można. Zastanawiam się, kto opłacał te dziewuszki, bo one zakładały jakieś "filie zagraniczne". Wymienia się jakiegoś pana Victora Svyatsky;ego. Liderką była/jest Anna Hutsol, przypadkiem żydowskiego pochodzenia. Więc nie ma ataków na synagogi ale na Papieża Benedykta, na kościoły katolickie, na Krzyż ustawiony w centrum Kijowa i poświęcony Ofiarom Wielkiego Głodu - ataki były jak najbardziej.
Wg angielskiego docenta wiki, ta śp. Schaczko (współzałożycielka z panną Hutskol) ostatnio malowała takie specyficzne "ikony". Niby ikony ale wprowadzała tam "elementy feministyczne". Czyli bluźnierstwo w czystej postaci. Podejrzewam lekkie opętanie demoniczne. A w tym stanie samobójstwa to norma.  Koniec pewnego etapu. FEMEN  nie był francuskim pomysłem, natomiast bardzo chętnie Paryż "chętnie udzielił wsparcia" odkąd władze Ukrainy i Rosji dały silny odpór panienkom, głównie ze względu na ataki na Cerkiew Prawosławną.  Ale "wsparcie" było czasowe i może ta pani po prostu nie miała już z czego żyć ( w przeciwieństwie do pozostałych współzałożycielek) i postanowiła radykalnie skrócić swe cierpienia.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @saturn-9 24 lipca 2018 17:27
24 lipca 2018 20:39

Dokładnie o te książki chodzi. One się pokazują na e-bay'u i na innych wyprzedażach ale ja dopiero wczoraj natknęłam się na nazwisko Rougiera w książce "Ślepy Tor" austriackiego monarchisty(?) i katolika Erika von Kuehnelta- Leddihna.  Przy okazji opisu okoliczności podejmowania decyzji o kapitulacji Marszałka Petaina i powojennego procesu, w którym skazano go na karę śmierci.
Co ciekawe, Marszałek Petain był ojcem chrzestnym syna de Gaulle'a. Tak przynajmniej pisze von Kuehnelt - Leddihn.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @malwina 24 lipca 2018 19:18
24 lipca 2018 20:43

Dzięki za info i za niezwykle hojną ofertę:))) Byłoby bardzo miło, ale ja nie zasługuję na tak drogie prezenty i to w dodatku wymagające zdobycia drogą wielu poświęceń. Ale serdecznie dziękuję za propozycję.  Jeśli wszystko ułoży się dobrze, to chętnie odkupię tę książkę, ale dopiero w drugiej połowie sierpnia, kiedy będę trochę bardziej "czasowa". Serdecznie pozdrawiam.

zaloguj się by móc komentować

Paris @pink-panther 24 lipca 2018 20:30
24 lipca 2018 21:06

Tak czy owak...

... Marine Le Pen - w duchu - jest ukontentowana...  Marine LP nie jest z mojej bajki, ale pamietam skandaliczny napad tego calego femenu na nia z balkonu hotelu... wtedy oburzenie bylo wielkie.  Dla mnie to byl szok... wiem, ze Marine podjela jakies kroki przeciwko temu calemu ruHowi, a sprawa dosyc obszernie byla pokazywana w telewizorze...

... prawdopodobnie ma Pani racje, ze "projekt" sie wyczerpal, a glupiej i naiwnej Oksanie bida zaczela zagladac do  d**y.

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-laskowski @pink-panther 24 lipca 2018 20:30
24 lipca 2018 21:31

Pantero, jest też coś pozytywnego w związku z Rosją: https://www.rferl.org/a/slain-russian-tsar-family-commemorated-on-100th-anniversary-of-executions/29368363.html

https://nashural.ru/sobytiya/tsarskie-dni-v-ekaterinburge/

https://www.google.pl/search?q=%D1%86%D0%B0%D1%80%D1%81%D0%BA%D0%B8%D0%B5+%D0%B4%D0%BD%D0%B8+%D0%B5%D0%BA%D0%B0%D1%82%D0%B5%D1%80%D0%B8%D0%BD%D0%B1%D1%83%D1%80%D0%B3&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjXv8zos7jcAhWEaVAKHSg-CqAQ_AUICigB&biw=1745&bih=885#imgrc=rdeYS0Tj8qeC2M:

https://www.youtube.com/watch?v=lMxvgXLUjyk

https://www.youtube.com/watch?v=Hk0q88L5G4k

https://www.youtube.com/watch?v=cs0qIoROOvA

W ostatnich dniach w Jekaterynburgu odbyły się Dni Carskie pamięci zamordowanej rodziny carskiej. Ulicami miasta przeszedł stutysięczny pochód trasą liczącą dwadzieścia jeden kilometrów. Rosjanie, jak widać, potrafią posługiwać się normalnymi pojęciami i to w nich lubię, nawet jeśli ich Kościół wciąż pozostaje w herezji i schizmie wobec Kościoła katolickiego, a na czele pochodu kroczy kapuś KGB Gundiajew. Istnieje podstawa do tego, by Rosjanie wrócili do jedności z Kościołem katolickim, ale stanie się to wtedy, gdy papież i wszyscy biskupi poświęcą Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi. Najpierw jednak musi nadejść dobra zmiana w Watykanie. Bardzo dobra zmiana, czyli szerząca dawny ekumenizm, który przez prawie dwa tysiące lat pojmowano jako przystąpienie do Kościoła katolickiego, a nie jak jest obecnie - dopasowanie się przedstawicieli Kościoła katolickiego do niekatolickiego otoczenia.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 24 lipca 2018 21:31
25 lipca 2018 10:40

Wielkie dzięki za te wszystkie linki. Widać, że okazała uroczystość Problem z Rosjanami w ogólności a z Cerkwią Prawosławną  Moskiewską w szczególności jest taki, że nie natknęłam się nigdy na jakieś ichnie nabożeństwa przebłagalne za to że Rosjanie byłego cara (abdykował wcześniej) i jego rodzinę - zamordowali. Bo to, że "Jurowski to zrobił" to wiadomo. Ale armia rosyjska to byli chłopi prawosławni i to dzięki armii bolszewicy zdobyli władzę.

Drugi problem jest taki, że nadal na Placu Czerwonym stoi to potworne "mauzoleum" z tym truchłem Lenina.  Rosję można "poświęcać 1000 razy" ale skoro tam nie ma ducha pokuty za to, że napadali na inne narody i je eskploatowali i ta straszna rewolucja bolszewicka a potem sojusz z Hitlerem, który BYŁ i oni się strasznie z tego cieszyli - to jak ma nastąpić odrodzenie duchowe? 
Ja słyszę często w okresie urlopowym, jak nasz Ksiądz emeryt informuje, że inny ksiądz, który koncelebruje bo jest u nas na wakacjach albo przejazdem "odprawia w intencji jemu znanej". Czy to oznacza, że ta intencja nie jest ważna? Czy jej "nie ma"?

Warto się nad tym zastanowić. Dobrze świadczy o władzach Rosji, że próbują odgórnie ożywić wiarę chrześcijańską, choćby prawosławną. Bo tam są straszne sekty i one się niesamowicie szybko rozwijają. A za to wiara katolicka jest nie tyle zakazana, co NIE JEST UZNAWANA na poziomie religii takich jak prawosławie, buddyzm i jeszcze jakieś dwie. To oznacza, że po staremu władza jest komunistyczna a z Wiary zrobiła sobie "cepelię" i nawet Władymir Władymirowicz chodził/chodzi do cerkwi parę razy do roku.

Należy po prostu dalej modlić się o nawrócenie Rosji ale też o nawrócenie heretyków protestanckich wszystkich denominacji, bo to od nich wychodzą te wszystkie diabelstwa w rodzaju "biskupów gejów" i tym podobnych.

Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.

PS. W prezencie daję linka do filmików o wyjeździe Polskiej Straży Pożarnej Państwowej w lipcu 2010 r. na gaszenie bardzo poważnych pożarów pod Riazaniem. Też było ponad 40 jednostek i 140 strażaków. Tam paliły się torfowiska i wsie całe. A ludność miejscowa przynosiła co tam miała do jedzenia i próbowała karmić tych naszych strażaków. I tam są ciekawe uwagi samych Rosjan (w tle), które zrozumie, kto zna rosyjski.

https://www.youtube.com/watch?v=imFYQqVr3vc

https://www.youtube.com/watch?v=vA61cA4N95I

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 25 lipca 2018 10:40
25 lipca 2018 16:27

Wybacz, Pantero, ale nie bierzesz pod uwagę, że mnie chodzi ten jeden akt, którego wykonanie sprawi, że Rosjanie wrócą do Kościoła katolickiego wbrew wszelkim staraniom władz ludzkiej i piekielnej. W celu uniemożliwienia wykonania tego jednego aktu przywódcy państwa leżącego w Ziemi Świętej mają rakiety z głowicami atomowymi wycelowane w Watykan.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @pink-panther
25 lipca 2018 18:00

"Ludobójstwo francusko - francuskie (Wandea XVIII wiek)"

Liberte ect. albo muert... Ze zrozumiałych względów Francja boi się prawdy o tamtych wydarzeniach, niczym diabeł święconej wody. Socjaliści tak już mają. "Nasi" też wolą budować ołtarze "wolności i demokracji", zamiast zwrócić to co zagrabiono tym nielicznym już dziedzicom ofiar rewolucji i socjalizmu z ludzką i nie ludzką twarzą. Mogliby chociaż zwolnić tych ludzi z ciężarów fiskalno składkowych, no ale to by było wbrew "rozwojowi" który musi być "egalite".

zaloguj się by móc komentować

syringa @pink-panther 21 lipca 2018 14:38
26 lipca 2018 08:34

  "Chyba, że ktoś był katolikiem i myślał o chrześcijańskim miłosierdziu. "
Załozycielka Żegoty -Z. Kossak Szczucka, jak sama wspominała, była JEDYNĄ ktora w Żegocie nie miała własnego (rodzina) interesu, a więc 18-letni(wtedy)   szczeniak Bartoszewski miał?
(W kierownictwie był tez Adolf Berman-brat TEGO Bermana.) Otóż Kossak Szczucka napisała że przed wojną była nastawiona antysemicko -widząc poziom wyzysku np. polskiego chlopstwa. Ale w czasie wojny własnie w imię chrześcijańskiego milosierdzia ratowała ich -
A jak wywdzięczył sie jej Berman? Z.K.SZ. po wojnie oczywiscie ZNOW właczyła sie w działanie w WIN więc on wezwał ja do siebie dając paszport w jedna stronę -jako jedyną szansę -i wypchnął z Polski "Za to że tylu uratowała".
A mogł zabić- jak w tym dowcipie o Stalinie....

zaloguj się by móc komentować

syringa @pink-panther 21 lipca 2018 14:38
26 lipca 2018 08:36

ALe Bóg go pokarał -najpierw kochanką , potem żoną -szpiegującą własnego męża.

zaloguj się by móc komentować

syringa @mniszysko 21 lipca 2018 16:38
26 lipca 2018 08:42

O ile wiem -przygotowują

"europejski" Różaniec i ogólnoeuropejską pielgrzymkę do Santiago de Compostella  Ma ona wyjśc m.in. z Częstochowy, inne z innych sanktuariów  -będzie sie mozna przyłaczyć "na chwilę", a potem wszystkie strumyczki spłyną razem rzeką do Santiago.

A w tej chwili -ogolnopolski Różaniec za Ojczyznę -od 15.8.do 7.10

zaloguj się by móc komentować

syringa @pink-panther 21 lipca 2018 22:40
26 lipca 2018 08:50

FIlm okropny.

"Profesor" upozowany na mędrca (cóś a la Czcigodny Bronisław) z fajką -a jakże w zębach.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 25 lipca 2018 16:27
26 lipca 2018 11:47

Ja naprawdę nie znam się na teologii tak dobrze, aby podejmować dyskusję na temat ostatecznie zaopiniowany przez Śp. Siostrę Łucję.

Co do "rakiet wycelowanych w Watykan z Ziemi Świętej" to jestem w szoku, bo tam podobno nie ma nawet elektrowni atomowej a co dopiero atomowych głowic. Co prawda jednego posadzili na długie lata, kiedy chciał udzielać wywiadów do brytyjskiej prasy, ale oficjalnie to tam tylko palmy rosną:)))

Warto  też pamiętać, że "człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi". Jedną czy dwie "niósł" w czasie zamachu na Św. Jana Pawła II i miał trudną robotę, bo strzał był z mniej niż 10 m chyba.
Wydaje mi się, że trzeba się po prostu modlić o nawrócenie Rosji i Rosjan podobnie jak o nawrócenie Polski i Polaków i nas samych. Inaczej nic się nie zmieni.
Serdecznie pozdrawiam.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @OdysSynLaertesa 25 lipca 2018 18:00
26 lipca 2018 11:52

Dzięki za filmik. Książka, którą napisał odważny i bezkompromisowy historyk jest po prostu straszna, jeśli chodzi o szczegóły masakry ale też o stan umysłów tzw. elit rewolucyjnych. Oni na serio obnosili się w ubrankach z ludzkiej skóry (rękawiczki z damskiej skóry) i porównywali wytrzymałość i delikatność.
I od tamtych czasów do dzisiaj w dniu 14 czerwca wszystkie francuskie dzieci są nakłaniane do przebieranek "za rewolucjonistę" i tańców oraz śpiewów.
Nie widzę dla Francji ratunku.
PS. Kiedy francuscy młodzi katolicy zawitali do Polski na Światowe Dni Młodzieży to uderzyło mnie, że oni ten rewolucyjny sztandar wnoszą do kościoła. Dla mnie to był szok, bo był z nimi ich biskup. Tam nikt nie rozumie nic. Poza Wandeą i Wandejczykami. 

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @syringa 26 lipca 2018 08:50
26 lipca 2018 12:21

Od filmu znacznie ciekawszy jest reżyser.
Oto 17 marca 2010 r.  w Wysokich Obcasach ukazał się wywiad reżysera Jana Kidawy Błońskiego przeprowadzony przez dziennikarzaTomasza Wierzbickiego. Wywiad pt. Kochanki w służbie systemu.
I reżyser Jan Kidawa Błoński wyznaje w tym wywiadzie m.in, że ponieważ nie dostał się do łódzkiej Filmówki, to wybrał sie w 1975 r. (lat 22) na studia filmowe do Moskwy i tam studiował pod kierunkiem wnuka reżysera Michała Kałatozowa, autora filmu "Lecą żurawie".   I że dopiero po roku wrócił do Polski i dokończył studia w Łodzi. Na studia filmowe w Moskwie nie wybierali przechodniów z ulicy.

Ponadto Kidawa Błoński  twierdzi, że był wujkiem śp. Ryszarda Riedla a ojciec Riedla był podobno milicjantem. Więc rodzina była "odpowiednio sprofilowana".
Zatem co on miał nakręcić o ubekach? On nakręcił film o "głębokich dramatach emocjonalnych w środowisku ubeków" a "profesor" lekko wystylizowany na Geremka był tylko pretekstem. Zresztą musiał mocno wyczyścić scenariusz z wątków jednoznacznie związanych z historią Pawła Jasienicy, bo mu Córka Jasienicy zagroziła pozwami, kiedy tylko ogłosił zamiar nakręcenia filmu o tej całej "pani Nenie'. Wyszedł film "nie o Nenie" tylko o "dramacie młodej funkcjonariuszki SB".

W propagandzie filmowej III RP jak widać, stare miazmaty sowieckie trzymają się mocno. Kidawa Błoński był zarówno prezesem Stowarzyszenia Filmowców Polskich (1990-1994) jak i członkiem Komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego.

Takie filmy mają nas utwierdzić w przekonaniu,że w tym całym PRL wszyscy byli unurzani w szambie po pachy a SB to byli ludzie z głębią psychologiczną.  Jedyni "nie-unurzani" to byli "profesorowie uniwersytetów" zwłaszcza w podobie "profesora Geremka pełniącego przez 18 lat funkcję II sekretarza PZPR na UW".

 

 

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,7652167,Kochanki_w_sluzbie_systemu.html?disableRedirects=true

http://www.filmpolski.pl/fp/index.php?osoba=118374

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @pink-panther 26 lipca 2018 11:52
26 lipca 2018 15:49

Jeśli to prawda do dziękować Bogu choćby za świadomość tychże Wandejczyków. Nie chciałem wrzucać każdego Francuza do frygijskiej czapki.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @OdysSynLaertesa 26 lipca 2018 15:49
26 lipca 2018 19:36

Są nadal osamotnieni a ostatnio (rok czy dwa temu) władze francuskie nałożyły jakiś rodzaj cenzury na Wydawnictwo Reynalda Sechera.

Poniżej znak powstańców z Wandei, którzy nazwali siebie "Wielka Armia Katolicka i Królewska"  - Serce Chrystusa a poniżej napis "Dieu et Rois"- Bóg i Król.

Oraz link do hymnu Powstańców Wandei "Les Bleus sont la" (Niebiescy są tu). "Niebiescy" to oczywiście "kolumny piekielne rewolucyjne".

https://www.youtube.com/watch?v=F4OsrmrwKsc

Znalezione obrazy dla zapytania dieu et le roi vendée

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @pink-panther 26 lipca 2018 19:36
26 lipca 2018 19:38

I odnalazałam wreszcie linka do filmu w języku polskim na kanale TVP Historia na temat Powstania i Ludobójstwa w Wandei. Występuje też Reynald Secher. Film został nagrany ładnych parę lat temu, bo prof. Secher wygląda znacznie młodziej niż obecnie.
Czyli nie wszystko stracone.

https://www.youtube.com/watch?v=qZbecfbzdEY

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @pink-panther 26 lipca 2018 19:36
26 lipca 2018 22:27

Wspaniały tekst... Od razu przypadła mi do gustu, ale w wykonaniu kapeli która śpiewa jeszcze "Claquez Bannieres"

 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @pink-panther 26 lipca 2018 19:38
26 lipca 2018 22:33

Budujące.

Sumienia nie da się zagłuszyć bez pomocy ojca kłamstwa, który i tak na końcu przegra... Zwłaszcza jeśli ciągle żyją ludzie którzy znają prawdę i nie boją się jej kultywować.

Na chwałę Pana.

zaloguj się by móc komentować

malwina @pink-panther 24 lipca 2018 20:43
19 października 2018 10:17

Droga Pani Panthero!

 

Ksiazka dzis doszla w ...oryginale. zamowilam po polsku a przyszla po fr. ...

Mission secrete a Londres. les accords...

 

przyszla teraz bo w lipcu wiedzialam, ze w sierpniu mnie nie bedzie. ja zarabiam w euro wiec o zadnych kosztach nie ma mowy!

i nawet nie denerwujmy Coryllusa!:)

jesli jest Pani zainteresowana ksiazka w oryginale (bo okazuje sie, ze po polskiemu niedostepna) to musimy tylko ustalic na jaki adres Pani sobie zyczy.

bede wdzieczna jesli Pani krociutko da znac jak Pani to widzi: moze ja zapodam tu dzis lub jutro wieczorem moj adres mailowy?

serdecznie pozdrawiam:=

ps. ksiazka jest b. stara ale strony ma sklejone...

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować